jadę z centymetrowym nacięciem na oponie, przez które przeswituje detka
A wloskie asfalty to masakra, w Europie to gorsze są tylko na Ukrainie i w Mołdawii, nie wiem jak tak zamożny kraj mógł tak zapuścić swoją infrastrukturę.
Nie jest na styk, bo ostatnie 300km do Bari jest praktycznie płaskie
(...) jadę z centymetrowym nacięciem na oponie, przez które prześwituje detka. (...)
I daje rade na 5 barach, podczas gdy tubeless małej dziurki na 2-3mm powyzej 3 barów nie był w stanie załatać.
Latki do opon mam, ale te ParkToola to straszne dziadostwo, klej w ogóle noe trzyma, wiecej daje podklejanie latkami do detek.
Dobrze wiedzieć. Wożę te łatki od lat, chyba w charakterze talizmanu.
BTW - w razie awarii można jeszcze po prostu zszyć oponę. Wbrew pozorom długo potem trzyma. Mnie się czasem zdarzało.
Cytat: PABLO w 7 Sie 2025, 10:15BTW - w razie awarii można jeszcze po prostu zszyć oponę. Wbrew pozorom długo potem trzyma. chyba zacznę wozić igłę i dratwę. Wagowo też wyjdzie lepiej.
BTW - w razie awarii można jeszcze po prostu zszyć oponę. Wbrew pozorom długo potem trzyma.
Cytat: zly-sze w 7 Sie 2025, 10:21Cytat: PABLO w 7 Sie 2025, 10:15BTW - w razie awarii można jeszcze po prostu zszyć oponę. Wbrew pozorom długo potem trzyma. chyba zacznę wozić igłę i dratwę. Wagowo też wyjdzie lepiej. Szycie ma 2 zasadnicze przewagi:- wszystko mu jedno czy jest umazane mleczkiem czy nie- nie istnieje temat "dziura za duża/za szeroka" i łatka nie przykryje