Autor Wątek: Transcontinental Race No11  (Przeczytany 22952 razy)

Online Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1887
  • Miasto: Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 15:04 »
Też  tak miałem.  Najpierw, wzorem Wilka, miałem zestaw jak na zdjęciu  jego roweru. Teraz w nowej "szosie" mam korbę GRX i kaseta 11-34 w zupełności  wystarcza.

dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline PABLO

  • Wiadomości: 4237
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 15:08 »
Drugą, jeszcze lepszą opcją jest przejście z korbą na GRX 46x30. To powoduje, że masz lżejszą zarówno korbę jak i kasetę a ten sam zakres przełożeń.

Wymiana korby niesie za sobą wymianę przerzutki przedniej na GRX bo przynajmniej teoretycznie jest inna linia łańcucha.

Rozwiązaniem jest wymiana na korbę z szosową linią łańcucha. Kilka firm takie robi. Np. Miche, FSA.

Mam do sprzedania fabrycznie nową korbę FSA Omega 46/30T 170mm (CK-4002), 120/90mm BCD "super compact" wraz z suportem.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 4237
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 15:11 »
przejście z korbą na GRX 46x30. To powoduje, że masz lżejszą zarówno korbę

Z tą lekkością to tak dobrze nie jest. Korba GRX to jest jednak kloc. IMO w takim przypadku lepiej wrzucić tarcze AbsoluteBlack 46-30 do Ultegry czy 105-ki.

Ja w GRX mam tarcze 44-28.

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 2012
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 15:33 »
Drugą, jeszcze lepszą opcją jest przejście z korbą na GRX 46x30. To powoduje, że masz lżejszą zarówno korbę jak i kasetę a ten sam zakres przełożeń.
Wymiana korby niesie za sobą wymianę przerzutki przedniej na GRX bo przynajmniej teoretycznie jest inna linia łańcucha.

Ja wymieniłem samą korbę na grx u Magdy w rowerze, jedyna zaskakująca rzecz to była konieczność dokupienia adaptera obniżającego przerzutkę. Różnica w linii łańcucha jest albo niezauważalna, albo zwykłą ściemą, która ma powstrzymać ludzi od takich rzeczy.

Online Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1887
  • Miasto: Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 15:36 »
przejście z korbą na GRX 46x30. To powoduje, że masz lżejszą zarówno korbę

Z tą lekkością to tak dobrze nie jest. Korba GRX to jest jednak kloc. IMO w takim przypadku lepiej wrzucić tarcze AbsoluteBlack 46-30 do Ultegry czy 105-ki.

Ja w GRX mam tarcze 44-28.
Tarcze AB 48/31 lub 46/30 dedykowane do korb szosowych powodują, że linia łańcucha przybliża  się  do ramy. Jest to moim zdaniem niepożądane.
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline Mężczyzna kouczan

  • Wiadomości: 331
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 15:42 »
Po co kombinować z wymianą przerzutki? Sprawdź zdjęcie roweru Wilka. Widać tam adapter Wolf Tooth RoadLink z szosową przerzutką. Dopełnieniem jest właśnie "duża" kaseta.
Tylko który:
ten: https://tiny.pl/wzrt4m7p
czy ten: https://tiny.pl/c3yt9bg8

Nie chcę wymieniać korby. Ta co mam, czyli 50/34 jest spoko. Myślę, że kaseta 11-40 rozwiązałaby mój problem.

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 2012
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 15:44 »
przejście z korbą na GRX 46x30. To powoduje, że masz lżejszą zarówno korbę

Z tą lekkością to tak dobrze nie jest. Korba GRX to jest jednak kloc. IMO w takim przypadku lepiej wrzucić tarcze AbsoluteBlack 46-30 do Ultegry czy 105-ki.

Ja w GRX mam tarcze 44-28.
Tarcze AB 48/31 lub 46/30 dedykowane do korb szosowych powodują, że linia łańcucha przybliża  się  do ramy. Jest to moim zdaniem niepożądane.

Ja jeżdżę na szosowych AB 46-30 od 6 lat i nie zauważyłem niczego nieporządanego (https://absoluteblack.cc/oval-road-chainrings-30-46-and-32-48-for-110-4bcd/). W AB większym wyzwaniem są te "rynny" na łańcuch po wewnętrznej stronie blatu, które uniemożliwiają pełne przekosy pomiędzy najmniejszymi tarczami z przodu i z tyłu.

Online Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1887
  • Miasto: Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 15:46 »
Po co kombinować z wymianą przerzutki? Sprawdź zdjęcie roweru Wilka. Widać tam adapter Wolf Tooth RoadLink z szosową przerzutką. Dopełnieniem jest właśnie "duża" kaseta.
Tylko który:
ten: https://tiny.pl/wzrt4m7p
czy ten: https://tiny.pl/c3yt9bg8

Nie chcę wymieniać korby. Ta co mam, czyli 50/34 jest spoko. Myślę, że kaseta 11-40 rozwiązałaby mój problem.
Jeśli R7000 ma taką samą budowę jak R8000 to dobry będzie  adapter z drugiego linku. Ten DM, czyli direct mount.
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Online Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1887
  • Miasto: Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 15:47 »
przejście z korbą na GRX 46x30. To powoduje, że masz lżejszą zarówno korbę

Z tą lekkością to tak dobrze nie jest. Korba GRX to jest jednak kloc. IMO w takim przypadku lepiej wrzucić tarcze AbsoluteBlack 46-30 do Ultegry czy 105-ki.

Ja w GRX mam tarcze 44-28.
Tarcze AB 48/31 lub 46/30 dedykowane do korb szosowych powodują, że linia łańcucha przybliża  się  do ramy. Jest to moim zdaniem niepożądane.

Ja jeżdżę na szosowych AB 46-30 od 6 lat i nie zauważyłem niczego nieporządanego (https://absoluteblack.cc/oval-road-chainrings-30-46-and-32-48-for-110-4bcd/). W AB większym wyzwaniem są te "rynny" na łańcuch po wewnętrznej stronie blatu, które uniemożliwiają pełne przekosy pomiędzy najmniejszymi tarczami z przodu i z tyłu.
To był  drugi powód dlaczego zrezygnowałem z tarcz AB na rzecz Rotora.
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2866
  • Miasto: Augsburg
  • Na forum od: 16.03.2009
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 18:01 »
Zazdroszczę Wam, że jeździcie po górach 48/31 z kasetą 11-40. Ja zdecydowanie potrzebuję 11-42 i wtedy ten adapter wolf tooth już tak świetnie nie działa.
Wracam do jeżdżenia.

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 1465
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
    • Moje relacje z ultramaratonów rowerowych
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 19:52 »
Patrząc na mapę, to Michał z grubsza powinien na CP4 trochę podskoczyć w klasyfikacji. Prawdopodobnie popłynie jutrzejszym nocnym promem. Jeśli wierzyć liczbom, to ma identyczny czas postojów co prowadzący obecnie Victor Bosoni. Z tym że Viktor ma średnia ruchu wyższą o 8km/h, no i ma za sobą długi odpoczynek na promie. Zakładając że przeprawa promem nie jest wyliczana do statystyk, co w przeciwnym przypadku mogłoby podnieść średnią. Ktoś to jest w stanie zweryfikować?

Offline Mężczyzna kouczan

  • Wiadomości: 331
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 20:57 »


Jeśli R7000 ma taką samą budowę jak R8000 to dobry będzie  adapter z drugiego linku. Ten DM, czyli direct mount.

Właśnie dostałam odpowiedź z Wolf Tooth, że nie da rady.

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2479
  • Wiadomości: 8105
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
    • Rowerem przed siebie.
Odp: Transcontinental Race No11
« 5 Sie 2025, 21:25 »
Ktoś to jest w stanie zweryfikować?

Wygląda na to, że poprawi swoją lokatę o około 10 pozycji. Tak wygląda z ilości kropek które są przed nim.
Do promu ma jeszcze w przybliżeniu 300 km. Trochę "na styk", bo to mniej więcej jego dobowy dystans. Zobaczymy jak długo będzie jeszcze jechał i jak długo spał w nocy.


Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 3064
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Odp: Transcontinental Race No11
« 6 Sie 2025, 05:48 »
Wilk pod Perugią (i 7h postoju).

Przed nim CP4 i 600 km do Bari ( bo chyba nic lepszego niż Bari - Durres nie płynie).

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20845
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Transcontinental Race No11
« 6 Sie 2025, 18:41 »
Do promu ma jeszcze w przybliżeniu 300 km. Trochę "na styk", bo to mniej więcej jego dobowy dystans. Zobaczymy jak długo będzie jeszcze jechał i jak długo spał w nocy.

Nie jest na styk, bo ostatnie 300km do Bari jest praktycznie płaskie, w górach zupełnie inaczej czasowo te kilometry wychodzą. Bez jakis nadzwyczajnych zdarzeń powinienem zdarzyc na wieczorny prom do Durres.

Ale licho nie śpi, po Assietcie i Strade Bianche jadę z centymetrowym nacięciem na oponie, przez które przeswituje detka. I daje rade na 5 barach, podczas gdy tubeless małej dziurki na 2-3mm powyzej 3 barów nie był w stanie załatać. A wloskie asfalty to masakra, w Europie to gorsze są tylko na Ukrainie i w Mołdawii, nie wiem jak tak zamożny kraj mógł tak zapuścić swoją infrastrukturę.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum