Cytat: Cokeman w 18 Sie 2025, 20:09Jeździ sobie głównie na Śluńsku, głównie z jakąś panienką. Znaczy znormalniałhttps://www.strava.com/athletes/8081128?oq=gusPanienki to masz w burdelu Aga to jego żona
Jeździ sobie głównie na Śluńsku, głównie z jakąś panienką. Znaczy znormalniałhttps://www.strava.com/athletes/8081128?oq=gus
/.../Bo tak naprawdę to ja jestem pogodzony z nudą, smutkiem i bezsensem tego cholernego świata i jeśli miałoby mnie cokolwiek w nim przerażać to to, ze jego ewentualne piękno ma jakiś sens.
Well done, Wilku. Gratulacje.Czekam na relację, bo ciekawi mnie, jak to "spokojnie" podchodziłeś do kolejnych awarii i przeszkód.
Teraz na przełącz Bulquize i dalej tylko zjazdy/płasko do Debaru.Tak patrzę, sporo osób jedzie podjazd nową drogą (SH61 z Klos do Bulquize) - to się nie opłaca - duży ruch, tunele, no i trzeba sie najpierw wdrapać na nią z miasteczka.Lepiej starą krajówką (SH6) w bardzo dobrym stanie, jest zupełnie pusta i widokowa (zwłaszcza końcowy odcinek) Na 12km podjazdu minęło mnie może 5 aut.
Wygląda na to że w limicie, w kategorii SOLO zmieściło się 41% procent uczestników. To podobnie jak zazwyczaj a jeszcze parę osób na pewno wyleci z tej klasyfikacji, jak co roku. Dla porównania, oficjalny procent ukończenia dla poprzednich edycji w kategorii SOLO:no10 - 39%no9 - 37%no8 - 41%no7 - 43%Także poziom startujących rośnie wraz ze wzrostem trudności imprezy.A i ten Fin, Mikko Mäkipää, co ukończył wszystkie, zmieścił się w limicie.
W parach trochę lepiej to wypadło. Tak czy tak ciężkie ultra.