Autor Wątek: Transcontinental Race No11  (Przeczytany 22936 razy)

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2479
  • Wiadomości: 8105
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
    • Rowerem przed siebie.
Odp: Transcontinental Race No11
« 30 Lip 2025, 21:33 »
Teraz patrząc gdzie się zatrzymał to chyba jest w boksie serwisowym. Ale patrząc po zdjęciach z wyposażeniem tego sklepu/warsztatu to raczej można tam dętkę kupić a nie Di2

Bardzo słusznie, bo Michał miał wielkie kłopoty z ogumieniem. Plaga awarii.


Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4952
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 08:35 »
i znów nie przekona się do tubeless, z tego co kojarzę na ten wyjazd specjalnie w to zainwestował

Offline PABLO

  • Wiadomości: 4235
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 11:20 »
Plaga awarii.

Jak wiadomo z wypowiedzi na Forum, Wilk jest ekspertem w każdej dziedzinie. Na pewno sobie poradzi!

Offline Mężczyzna Cokeman

  • Wiadomości: 818
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 24.05.2013
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 13:04 »

Jak wiadomo z wypowiedzi na Forum, Wilk jest ekspertem w każdej dziedzinie. Na pewno sobie poradzi!

A to żeś mu powiedział!


Polecam jednak śledzić do końca (ewentualnie nawet kibicować) i samemu wyciągnąć wnioski wobec swoich jazd.
Jak jeździsz w podobnym stylu, a ja np mam z nim pewne podobieństwa to widzę, że to co proponuje Wilk jest mocno awaryjne, a ja lubię stabilność i komfort nawet kosztem szybkości i utwierdzam się w swoich wyborach.
Sledzę też tego Piotrka Końskiego, który dookoła świata zaczął jechać i też mam pewne obserwacje.
Ale takie dopieprzanie się dla samego dopieprzania to bez sensu.
A z TCRa to jeszcze patrzę Pawła oraz tę Amelię co na MTB jedzie. Oby wszyscy dojechali cali i zdrowi.

Z ciekawostek to jeden Francuz próbuje pobić rekord w jeździe przez Eurazje i pare dni temu Uzbecy go nie chcieli przepuścić i musiał pociągiem granice przekraczać.

https://www.followmychallenge.com/live/sofiane-eurasia/?lat=39.376317&lng=77.059118&z=3.91&b=0&p=0

Ja tam nie wiem, ale jakbym robił taki medialny challenge to bym na jego miejscu próbował zaangażować czynniki oficjalne typu pracownicy francuskiej ambasady, jakieś listy żelazne, cokolwiek. Żeby sie nie okazało, że chłop sie nakręci w miesiąc 10k (kosmos!) i np nie wpuszczą go do Chin.
A w ogóle to też dziwne, że jedzie przez te dupostany zamiast normalnie przez Wawe, Bialorus i dalej tylko Rosja. Transsibem krócej by miał i łatwiej bo gór mniej.

Offline Mężczyzna quiros

  • Wiadomości: 107
  • Miasto: Kato
  • Na forum od: 28.01.2022
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 13:20 »
 
Cytuj
A to żeś mu powiedział!
heheh, dobre!

Ale:

Jeszcze nie wiadomo, o co kaman, a już dyskusja zarówno jednego, jak i drugiego. Ehhh.


Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2479
  • Wiadomości: 8105
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
    • Rowerem przed siebie.
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 13:52 »
A Michał po prostu jedzie. Raz lepiej, raz gorzej, ale osiągnięć nikt mu nie odmówi. Potwierdził zakup dętek w serwisie.
Obecnie ma przejechane prawie 1300 km, zaczyna zbliżać się do Turmalet, czyli CP2. Jeżeli nie zajdą jakieś zmiany, to będzie tam na 64 pozycji, czyli pomimo wszelkich problemów poprawi pozycję. Lider jednak odjechał mu na 700 km. Niesamowite.
Paweł Puławski odpoczywa na 7 pozycji, Strasser celuje w pozycję nr 2.


Offline Mężczyzna Cokeman

  • Wiadomości: 818
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 24.05.2013
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 14:45 »
ów lider to jakiś cyborg.
W ostatnich 4 dniach ma tylko 9h postoju.
W końcu będzie musiał odespać, a jak nie to:

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 2011
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 14:46 »
Lub dojedzie do mety nie śpiąc, jak to często z tymi liderami bywa. Pozostawię to bez komentarza ;D

Online Mężczyzna paweł.70

  • Marin
  • Wiadomości: 3413
  • Miasto: Ciepłe Łóżeczko
  • Na forum od: 28.11.2011
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 14:50 »
musi jechać na dopalaczach ;)

Dom jest tam, gdzie rozkładamy obóz
Liczy się podróż, a nie cel.

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 5481
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 14:57 »
Tam jest kilku takich, co mają nawet po 7h w czołówce. Tracking niekoniecznie pokazuje poprawne wartości. Tak mi się przypomina, jak chyba Paweł Sojecki próbował mrdp na strzała pojechać i że tak powiem spadł z podium spektakularnie. Choć mimo wszystko dojechał na doskonałej wysokiej pozycji.

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 2011
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 15:26 »
Tam jest kilku takich, co mają nawet po 7h w czołówce. Tracking niekoniecznie pokazuje poprawne wartości. Tak mi się przypomina, jak chyba Paweł Sojecki próbował mrdp na strzała pojechać i że tak powiem spadł z podium spektakularnie. Choć mimo wszystko dojechał na doskonałej wysokiej pozycji.

Tracking najczęściej się myli, jeżeli sa któciutkie przerwy i postój mieści się wewnątrz interwału wysyłania pozycji, np. co 6 minut. Dobremu ultrasowi starcza to na napełnienie bidonu w sklepie i pojechanie dalej i wtedy poastój jest zero. Jeżeli ktoś śpi to postój jest w miarę precyzyjnie liczony.

Offline Mężczyzna Cokeman

  • Wiadomości: 818
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 24.05.2013
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 15:30 »
No to nawet te 2h na dobe spania to ciut za mało. Jeszcze w takim raam gdzie masz ekipe, która ogarnia ci spanie w dowolnej chwili i medyków i masazyste ktory ci pomoże zasnąć to bym zrozumiał. A tutaj? trzeba wyciągnąć majdan, rozłożyć, potem złożyć. Każda minuta ma znaczenie. Na MRDP widziałem jak ludzie po 2 nocki z rzędu zarywali, ale nie 4.

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 2011
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 15:41 »
No to nawet te 2h na dobe spania to ciut za mało. Jeszcze w takim raam gdzie masz ekipe, która ogarnia ci spanie w dowolnej chwili i medyków i masazyste ktory ci pomoże zasnąć to bym zrozumiał. A tutaj? trzeba wyciągnąć majdan, rozłożyć, potem złożyć. Każda minuta ma znaczenie. Na MRDP widziałem jak ludzie po 2 nocki z rzędu zarywali, ale nie 4.

Pełna zgoda, zwłaszcza, że w tych dwóch godzinach masz jeszcze różne inne rzeczy ;) W wielodniowym wyścigu utrzymanie rutyny, gdzie nocleg brutto wychodzi 6h a 18 godzin spędzamy w drodze jest już ekstremalnie trudne. Większość zawodników przekracza 7h. Zrobiłem po porzednim MRDP statystyki kilku zawodników na podstawie Stravy, która bardzo precyzyjnie liczy postoje i średnia efektywność jazdy na wysokim poziomie to było około 85% czasu w siodle a biorąd pod uwagę noclegi pomiędzy 65% a 72% (Wilk ;D).

Offline Mężczyzna bzyk69

  • Wiadomości: 588
  • Miasto: Pszczyna
  • Na forum od: 27.08.2021
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 16:40 »

Sledzę też tego Piotrka Końskiego, który dookoła świata zaczął jechać i też mam pewne obserwacje.


Też oglądam Konia, i z tego co widzę u Was wspólnego, to obydwaj jeździcie na nienaprawialnych (od ręki) przekładniach :-) Jak padnie w drodze, to nie ma bata - trzeba wymontować i odesłać do serwisu. Tutaj pinion lepszy, bo nie trzeba koła rozplatać.

Ciekaw jestem jak Koniu będzie sobie radził dalej, poza Europą, i poza Unią. Widać że to jest doświadczony podróżnik, też wielki szacun za te filmy - montowane "na kolanie" na telefonie.

Ale ciekaw jestem jakie Ty masz wnioski i obserwacje po jego filmach?

Offline Mężczyzna axs

  • Wiadomości: 43
  • Miasto: Myślibórz
  • Na forum od: 20.02.2025
Odp: Transcontinental Race No11
« 31 Lip 2025, 18:47 »

Z ciekawostek to jeden Francuz próbuje pobić rekord w jeździe przez Eurazje i pare dni temu Uzbecy go nie chcieli przepuścić i musiał pociągiem granice przekraczać.

https://www.followmychallenge.com/live/sofiane-eurasia/?lat=39.376317&lng=77.059118&z=3.91&b=0&p=0

Ja tam nie wiem, ale jakbym robił taki medialny challenge to bym na jego miejscu próbował zaangażować czynniki oficjalne typu pracownicy francuskiej ambasady, jakieś listy żelazne, cokolwiek. Żeby sie nie okazało, że chłop sie nakręci w miesiąc 10k (kosmos!) i np nie wpuszczą go do Chin.
A w ogóle to też dziwne, że jedzie przez te dupostany zamiast normalnie przez Wawe, Bialorus i dalej tylko Rosja. Transsibem krócej by miał i łatwiej bo gór mniej.

ten francuz to Sofiane Sehili, gość co wygrał naście ultra w tym trzy razy z rzędu SRMR w Kirgistanie. Był nawet w Polsce, jest gdzieś na YT jego wykład.
Z tego co na niego patrzę to on robi ten rekord w formule Self Support czyli takie listy są wykluczone, zaś co do trasy to pisał na relacji u siebie, że ze względu na wojnę na Ukrainie nie mógł nigdzie przekroczyć granicy Polska - Białoruś/Ukraina - Rosja i z tego względu musiał wybrać wersję jazdy dołem Europy.
Ciekawe jak mu pójdzie.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum