Cytat: Wilk w 14 Sie 2025, 15:25Grzesiek na swojej trasie dużo stracił, sporo nadrobił czy w Hiszpanii jadąc na CP2 od południa, czy we Włoszech jadąc do Sieny przez środek włoskiego buta, nie nad morzem, co sumarycznie dało mu ponad 5100km przejechane na TCR (ja miałem 4700km). Złapał 13 razy (sic!) kapcie - ale pomimo tego dotarł do mety w limicie,Niezły wariat! Nie wiem czy dobrze widzę, ale chyba też ma Conti GP 5000. Ja byłem w sumie zadowolony z tych opon, choć zużyłem się dość szybko. Ale tak się zastanawiam, czy one są takim naprawdę dobrym wyborem na ultra?
Grzesiek na swojej trasie dużo stracił, sporo nadrobił czy w Hiszpanii jadąc na CP2 od południa, czy we Włoszech jadąc do Sieny przez środek włoskiego buta, nie nad morzem, co sumarycznie dało mu ponad 5100km przejechane na TCR (ja miałem 4700km). Złapał 13 razy (sic!) kapcie - ale pomimo tego dotarł do mety w limicie,
Joasia nie narzeka. 1 x Transcontinental + 2 x VIA Race ukończone z powodzeniem na GP 5000 tubeless 32 mm (oczywiście nie na jednym komplecie wszystkie, ale na jednym komplecie każdy). Raz na te ~12000 km trzeba było się posłużyć dynaplugiem, raz na Race Through Poland nawalił wentyl i trzeba było założyć dętkę. Ale tak to Conti tubeless spisywały się super.Bartek P.
Niezły wariat! Nie wiem czy dobrze widzę, ale chyba też ma Conti GP 5000. Ja byłem w sumie zadowolony z tych opon, choć zużyłem się dość szybko. Ale tak się zastanawiam, czy one są takim naprawdę dobrym wyborem na ultra?
Trochę się jednak Tobie dziwię, bo większość tych faktów, czyli słabe uszczelnianie przy wysokim ciśnieniu jest znana. Sam nie raz o tym pisałeś. A mimo to zdecydowałeś się na tubules na takim wyścigu.
Bardzo dobra recenzja systemu tubules w szosie. Muszę sobie ją zapisać i przypominać za każdym razem gdy pomyślę, że może by tak spróbować? Większość moich jazd to gravel i ciśnienie 4-4,5 bara.
Gdzie Ty jeździsz tym gravelem z takim ciśnieniem? Chyba tylko po asfalcie
Po wszystkim Jak mam niższe, to ciągle oglądam się pod siebie, czy czasem kapcia nie złapałem. Jak pisałem: lubię wyższe ciśnienie. 2,5 bara to mam w samochodzie, a nie w rowerze
W gravelu przy tak wysokim - jeśli w ogóle opona wytrzyma, rower jest wyraźnie wolniejszy o komforcie w terenie nawet nie wspominając
Co do tubules to działają jak jest w nich mleko, jak sam zauważyłeś całe mleko wyciekło przez dziury, a wtedy to już tylko na dętkę trzeba przejść, co oczywiście jest upierdliwe.
Na szosie raz testowałem to rozwiązanie ale z powodu szybkiego spadku ciśnienia poniżej 7 bar wróciłem do dętek.
Niewątpliwą zaletą TL jest brak snaków i przebić od drobnych kolców czy szkieł. Jak zrobią mleko na 8 bar to z chęcią wrócę do tego.