Autor Wątek: MRDP 2025  (Przeczytany 46493 razy)

Offline Mężczyzna Wigor

  • Wiadomości: 1738
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 12:47 »
a dasz radę do tego dorzucić rekord Kosmy?

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7154
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 12:52 »
Jeszcze co do tej średniej prędkości Kuby - 24,63 km/h. Miał krótkie, ale jednak postoje na Orlenie w Zgorzelcu i Dino w Gubinie. Więc prędkość z jazdy będzie jeszcze większa, zakładając że Orlena i Dino obskoczył łącznie w 10 minut to daje to już 26km/h z samej jazdy.

@Wigor, te postoje i wykres to są screeny bezpośrednie z FMC, więc nie za bardzo jest tam opcja porównania tego z 2017.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Wilk

  • Wiadomości: 20840
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 13:00 »
Kosma nocował w Świeradowie od 22 do 4 rano. Jędrek ma realne szanse na walkę z tym rekordem.

Tyle, że 6h regeneracji w hotelu to nie to samo co 2h na przystanku. Kosma dzięki temu pociągnął longiem na metę, Jędrzejowi raczej będzie o to trudno. Też Jędrzej ma budowę typowego górala, podczas gdy Kosma jest innym typem zawodnika, mocno zbudowanym i silnym fizycznie, a tacy na płaskim są silniejsi. Poza tym jak mnie pamięć nie myli to wtedy był dobry wiatr nad morzem, teraz można liczyć na co najwyżej neutralny.

Jędrek idzie jak burza, w Słubicach będzie miał 3,5h zapasu nad rekordem Kosmy.

Tylko wtedy to trasa była ok.1h dłuższa, bo był większy dystans, prom Połęcko i dziadowskie drogi dojazdowe na ów prom. Ale zobaczymy jak to się rozwinie, są realne szanse na ten rekord

Jeździłem w burze. Nie zmokłem.

Ja też jeździłem w burze w najbardziej wypasionym gore-texie. Zmokłem wielokrotnie, m.in. właśnie na ostatnim MRDP  :lol:

Sekcja górska w Sudetach jest też trochę mniej wymagająca.
No właśnie nie, to w Sudetach jest największa suma przewyższeń w stosunku do dystansu na całej trasie, na 300km koło 5000m w pionie. Tam nie ma jakiś super ciężkich podjazdów, ale nie ma też prawie żadnych długich wypłaszczeń typu dolina Popradu, czy przerzut z Zakopanego pod Krowiarki. Dlatego to jest najcięższy górski odcinek na MRDP, bo też i więcej w nogach maja ludzie. I ma to odzwierciedlenie w czasach przejazdów, czołówka oczywiście przejechała to szybciej, ale ludzie blisko limitu już tak nie pocisną. Z drugiej strony odcinek ze Świeradowa na metę jest najłatwiejszy na MRDP, w tym roku jeszcze odpadł prom Połęcko i trochę dziadowskich dróg. Więc tam można nadrobić ewentualne straty w Sudetach i pojechać sporo więcej niż 320km/24h. Ale to jutro będziemy w tej kwestii mądrzejsi, zobaczymy jak w Sudetach pójdzie ludziom z pogranicza limitu. Kasia Kozłowska I Tomasz Golatta to balansują na jego granicy, niby jest koło tych 1920km, ale całe Sudety przed nimi. Natomiast ekipa która teraz dopiero wyjeżdża z Beskidów to już IMO bardzo niskie szanse, może jeden Rafał Wanat, bo on ma mocną nogę, ale musiałby znacząco ściąć czas postojów. Zdzisiu Piekarski i tym bardziej Irek Szymocha już IMO bez szans.

Offline Kobieta JoannaR

  • Wiadomości: 68
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.05.2021
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 13:07 »
Jakieś porady, jak doraźnie reanimować Achillesy? Jeden z zawodników z bardzo dużymi szansami na ukończenie komfortowo w limicie jest na granicy DNFa z powodu tej właśnie kontuzji. Ja nigdy tego typu problemów nie miałam i za bardzo nie wiem, co mu ewentualnie poradzić.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7154
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 13:08 »
No właśnie nie, to w Sudetach jest największa suma przewyższeń w stosunku do dystansu na całej trasie, na 300km koło 5000m w pionie. Tam nie ma jakiś super ciężkich podjazdów, ale nie ma też prawie żadnych długich wypłaszczeń typu dolina Popradu, czy przerzut z Zakopanego pod Krowiarki. Dlatego to jest najcięższy górski odcinek na MRDP, bo też i więcej w nogach maja ludzie. I ma to odzwierciedlenie w czasach przejazdów, czołówka oczywiście przejechała to szybciej, ale ludzie blisko limitu już tak nie pocisną

Miałem na myśli przede wszystkim trudność samych podjazdów, w Beskidach jest kilka ścianek, ale biorąc pod uwagę inne czynniki, nie będę się spierał, masz więcej doświadczenia. Pisałem też na podstawie własnych doświadczeń z GMRDP, ale to jednak dużo krótszy dystans w nogach i dodatkowo spałem w Złotym Stoku, więc jechałem Sudety na świeżo.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Wilk

  • Wiadomości: 20840
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 13:19 »
Same podjazdy to są łatwiejsze bez dwóch zdań, natomiast jest ich bardzo dużo i dochodzi narastające zmęczenie.

A z innej beczki - widać jak zyskują Heniu i Sylwia regularnie śpiący codziennie pod dachem. Np. Radek Rogóż i Wojtek Gawliczek koło których wjeżdżałem na Łapszankę i Głodówkę pojechali nockę w rejonie Zakopanego z chyba tylko jakąś króciutką kimą, wczoraj mieli sporą przewagę nad Heńkiem i Sylwią, ale kolejnej nocy się to wyzerowało, zaczęli zamulać, musieli więcej pospać i wyszło mniej więcej na zero. Poza czołówką dysponującą ponadprzeciętną odpornością na brak snu nie bardzo się kalkuluje nie sypiać, cena zawsze będzie, prędzej czy później. Dopiero jak już mamy metę w realnym zasięgu (tak 600-700km) to się to zaczyna opłacać.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7154
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 13:19 »
Jakieś porady, jak doraźnie reanimować Achillesy? Jeden z zawodników z bardzo dużymi szansami na ukończenie komfortowo w limicie jest na granicy DNFa z powodu tej właśnie kontuzji. Ja nigdy tego typu problemów nie miałam i za bardzo nie wiem, co mu ewentualnie poradzić.

Cofnij się kilka stron w tym wątku. Jakieś 3 dni temu O pomoc prosił Tomek Górniak i było tutaj kilka porad, które pomogły.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7154
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 13:24 »
A z innej beczki - widać jak zyskują Heniu i Sylwia regularnie śpiący codziennie pod dachem

Czy na miejscu Jędrzeja, wczoraj o 22.00 po minięciu Świeradowa, mając 30 km przewagi nad Kubą Szumańskim (który zarwał noc wcześniej i było przesądzone, że zanocuje), wziąłbyś nocleg pod dachem? Wiadomo, każdy ma inną odporność na brak snu, każdy też inaczej potrafi się wyspać na przystanku, więc wchodzimy w czystą gdybologię (ale w sumie, co nam innego zostało :P). Po prostu wydaje mi się, że Jędrzej wczoraj podjął duże ryzyko.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna AdrianU

  • Wiadomości: 192
  • Miasto: Śląsk
  • Na forum od: 12.05.2016
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 13:32 »
Jakieś porady, jak doraźnie reanimować Achillesy? Jeden z zawodników z bardzo dużymi szansami na ukończenie komfortowo w limicie jest na granicy DNFa z powodu tej właśnie kontuzji. Ja nigdy tego typu problemów nie miałam i za bardzo nie wiem, co mu ewentualnie poradzić.

Cofnij się kilka stron w tym wątku. Jakieś 3 dni temu O pomoc prosił Tomek Górniak i było tutaj kilka porad, które pomogły.
Nie wiem czy można to przełożyć na bolące achillesy ale ja po zerwaniu achillesa i rekonstrukcji początkowo wracając na rower zdemontowalem spd i używałem platform, przesuwając oś pedału bliżej pięty, moglem jeździć bez bólu, użycie spd juz po kilku kilometrach powodowało ból.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20840
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 13:38 »
Czy na miejscu Jędrzeja, wczoraj o 22.00 po minięciu Świeradowa, mając 30 km przewagi nad Kubą Szumańskim (który zarwał noc wcześniej i było przesądzone, że zanocuje), wziąłbyś nocleg pod dachem? Wiadomo, każdy ma inną odporność na brak snu, każdy też inaczej potrafi się wyspać na przystanku, więc wchodzimy w czystą gdybologię (ale w sumie, co nam innego zostało :P). Po prostu wydaje mi się, że Jędrzej wczoraj podjął duże ryzyko.
Tu każdy zawodnik ma swoją specyfikę i nie ma prostych odpowiedzi. Z jednej strony hotel daje lepszą regenerację, z drugiej konsumuje więcej czasu. Trzeba zaklepać z wyprzedzeniem, często trzeba dojechać o sensownej godzinie, bo recepcje 24h to mają jedynie większe hotele. Ja w zeszłej edycji w Gubinie blisko godzinę na to wtopiłem. Miałem opłaconą rezerwację na Bookingu, przyjeżdżam a gostek mi mówi, że nie ma rezerwacji, bo on ma jakiś system komputerowy połączony z Bookingiem i ten system jest niezawodny  :lol: I zanim poszedł to sprawdzić na innym kompie gdzie miał zainstalowany Booking to z pół godziny poleciało, a mnie szlag trafiał. Potem rower do jakiejś komórki w innym budynku, później jeszcze raz do niego musiałem iść bo zapomniałem powerbanka, któego musiałem naładować - i z godzina jak krew w piach poszła  :P

Z drugiej strony hotel daje lepszą regenerację, co tu zaczyna być widać, bo Kuba powoli, ale jednak się zbliża do Jędrka, który przecież na świeżo jest od Kuby trochę szybszy. Ale czy Kuba z noclegiem rzędu 4h45min (więc czystego snu góra 4h) będzie w stanie pociągnąć bez snu aż na metę to też wątpliwe, aczkolwiek niewykluczone. Trzeba pamiętać, ze na tym etapie wyścigu obaj są już skrajnie niedospani. Jędrek pod dachem to miał chyba tylko dwie noce, pierwszą to jeszcze za promem w Mielniku, a na Głodówce miał postój 3,5h, więc nie wiem czy to było łóżko i kąpiel, czy tylko walnięcie się gdzieś na kanapie w korytarzu, bo jest tam taka możliwość.

Jędrek myślę, że kalkuluje jeszcze jeden nocleg przystankowy, bo już tu pisał w relacji, że tej nocy po pierwszym śnie musiał jeszcze drugi raz stanąć, bo go zmuliło. Tak więc zobaczymy jak to się ułoży, w każdym razie zapowiada się bardzo emocjonujący finisz!  :lol:
« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 13:44 Wilk »

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 2566
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 13:42 »
Mocno trzymam kciuki za Radka i Kasię.

Ja też. Dobrze jakby Radek przejechał całość (daj żeby w limicie!) bo wtedy jest duża szansa że będzie film na yuoutubie z relacją tak jak jest z RTP. Mocno liczę na to.

Katarzyna Kozłowska to zaliczyła duży progres, bardzo duży. Dla mnie od początku było wiadomo że wśród kobiet Kuropatwa i Kozłowska pojadą to na poważnie. I będzie walka. No i mniej więcej po 2/3 trasa nadal jest i nadal obie są w grze. Kuropatwa ma spory zapas, i już płaską trasę przed sobą więc szansę są ogromne. Kozłowska, to już jest dramatyczna walka, ale cały czas nad kreską. Widać po statystykach że to już jest jazda na totalnym wypruciu.

Offline Kobieta JoannaR

  • Wiadomości: 68
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.05.2021
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 13:45 »
Poza czołówką dysponującą ponadprzeciętną odpornością na brak snu nie bardzo się kalkuluje nie sypiać, cena zawsze będzie, prędzej czy później.

Zawodnicy z czołówki światowej, tacy jak Gemperle czy Wicht, śpią każdej nocy i to po ładnych parę godzin, po czym jadą bardzo szybko i przeganiają rywali pokroju Adama Białka, którzy sypiają tyle co nic. Można więc powiedzieć, że strategia niespania staje się trochę przeżytkiem w świecie ultra. Być może jest to po prostu zmiana pokoleniowa.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5264
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 14:02 »
Można więc powiedzieć, że strategia niespania staje się trochę przeżytkiem w świecie ultra. Być może jest to po prostu zmiana pokoleniowa.
Przygotowanie do wdrożenia kontroli antydopingowych. Tramadol i inne opioidy powoli staną się przeżytkiem w świecie ultra.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna CFCFan

  • Wiadomości: 488
  • Miasto: Godów
  • Na forum od: 12.05.2014
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 14:04 »
Zawodnicy z czołówki światowej, tacy jak Gemperle czy Wicht, śpią każdej nocy i to po ładnych parę godzin, po czym jadą bardzo szybko i przeganiają rywali pokroju Adama Białka, którzy sypiają tyle co nic. Można więc powiedzieć, że strategia niespania staje się trochę przeżytkiem w świecie ultra. Być może jest to po prostu zmiana pokoleniowa.

Tu się zgadzam. Dodalbym że obecnie mamy różne aplikacje jak np. booking gdzie jest dotępnych coraz więcej miejsc noclegowych. Szybko można sobie coś wyszukać i poprostu prosciej nocleg znaleść. A spanie po kwaterach to zawsze mniej ekwipunku, można podładować elektronikę, dokładnie się umyć (potem mniejsze rysyko wycofu przez np. obtarcia lub odparzenia). Co też jest plusem przy tak długiej imprezie. A jak jeszcze w hotelu jest knajpa i można jedzenie zamówić to wogóle wypas. Zamawisz, bierzesz prysnzic, jesz i śpisz. Jest optymalizacja :)

Offline Kobieta JoannaR

  • Wiadomości: 68
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.05.2021
Odp: MRDP 2025
« Wczoraj o 14:11 »
Przygotowanie do wdrożenia kontroli antydopingowych. Tramadol i inne opioidy powoli staną się przeżytkiem w świecie ultra.

Chyba niestety jest za mała kasa w tym sporcie, żeby kontrole antydopingowe wdrożyć. Co ciekawe, ktoś mi opowiadał o wymogach chyba w Three Peaks Race - organizator rzekomo zakazywał (a może było to zalecenie - już nie pamiętam) stosowania kapsułek z kofeiną i środków przeciwbólowych w ogóle. Generalnie jest to baaardzo szara strefa - nie trzeba przecież twardego dopingu, żeby za pomocą leków wpływać na swoje wyniki sportowe (na przykład maskując ból Tramadolem).

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum