Z ciekawostek: Jakub Szumański jest na ten moment o 14 godzin szybszy od siebie samego z edycji 2021. Bardzo duży progres, a przecież punkt wyjścia był wysoko, w 2021 był trzeci.
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.
Jędrek i Kuba cisną równo, trochę jak przedwczesny finisz. Odległość między nimi cały czas mieści się w zakresie 25-30 km. Trzeciego Andrzeja Tercjaka Kuba odstawił już na blisko 80 km. Kijak z kolei traci do podium mniej niż 15 km. Walka trwa w najlepsze.
A propos, Tomasz Górniak ruszył na trasę. Może mu sztywność karku trochę odpuściła.
My tu gadu gadu, a tymczasem obaj panowie mają mniej niż 1000 km do mety. Bułka z masłem! Jakby nie patrzeć to obaj dzisiaj powinni wybrać jeszcze nocleg pod dachem, (Kuba musi bo zarwał ostatnią noc), a potem prosta dzida do mety.
Żyrafa znowu nadaje 😜