Autor Wątek: siodełko Brooks'a ze sprężynami czy bez ??  (Przeczytany 18654 razy)

Offline Mężczyzna graba

  • Wiadomości: 22
  • Miasto: Gryfice
  • Na forum od: 14.02.2012
A więc nadszedł czas na zmianę siodełka w moim rowerze, bo na tym co jest teraz to 50 km i koniec nie idzie dalej jechać. I stąd moje pytanie jaki model Brooks'a byłby najlepszym rozwiązaniem. Ważę prawie 110 kg. Amortyzator w sztycy też tam jakiś jest. Tylko problem który model wybrać :)

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Jak masz amortyzator w sztycy, to sprężyny w siodełku nie są potrzebne. pytanie jak długo ten amortyzator w sztycy Ci podziała, bo większość z nich lub szybko łapać luzy.
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna graba

  • Wiadomości: 22
  • Miasto: Gryfice
  • Na forum od: 14.02.2012
No to jak amortyzator w sztycy się zepsuje to go wywale i zamontuje sztywną, kupiłem rower ze sztyca amortyzowaną to jak jeszcze działa to niech sobie działa. To inaczej lepsze siodełko sztywne czy na amortyzowane (na spreżynach). a tak szczerze mówiąc to ta sztyca za dużo nie daje w czasie jazdy po dziurach :)

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Miałem Brooks Conquest na sprężynach i fajnie się sprawdzał na wrocławskiej kostce. Głównie jeżdzę po asfaltach i jak dla mnie to zbędny bajer, aczkolwiek żona ma i sobie chwali to rozwiązanie. Jak lubisz komfort, to czemu nie.
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna graba

  • Wiadomości: 22
  • Miasto: Gryfice
  • Na forum od: 14.02.2012

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 2719
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Jaką regulację?

Offline Mężczyzna graba

  • Wiadomości: 22
  • Miasto: Gryfice
  • Na forum od: 14.02.2012
no gdzieś czytałem że te rzemyczki z tyłu napinają skórę na siodełku, chyba że się myle

Offline Mężczyzna Gofer

  • Wiadomości: 146
  • Miasto: Dopiewo k. Poznania
  • Na forum od: 31.03.2011
W imperialu masz wycięcie, zmniejszające ucisk na "wrażliwe" części i to jest chyba największa różnica. Ale ja się niezbyt znam to niech się wypowiedzą inni ;)

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 8068
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Oprócz wycięcia Imperial ma też otwory w dolnej części boków, służące do ściągnięcia boków celem usztywnienia góry i zapobiegające jej zapadaniu.

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 2719
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
To w takim razie uważam, że nie warto dodawać tej stówy, lepiej se za to kupić coś innego.

Online miki150

  • Użytkownik forum
  • morsung
  • Wiadomości: 5886
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Robb wrzucał filmik jak samemu imperiala zrobić ;)

Offline Pumpernikiel

  • Wiadomości: 200
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 01.05.2010
Odkopuję temat,

Czy brooksy sztywno przenoszą drgania? Czy sprężyny coś zmieniają? Mam sztywną sztycę i ramę alu. Chcę spróbować brooksa i nie wiem czy sprężyny nie będą więcej przeszkadzać niż pomagać, będę wdzięczny za wszelkie opinie na temat sprężyn wektory i subiektywne odczucia jeźdźców ;D

Do tej pory jeździłem na żelowym siodełku z elastomerami i było fajnie ąż nie podarłem powłoki :icon_redface:, w mieszczuchu cr-mo zmieniłem go na sztywnego i twardego budżetowego accenta i wyraźnie czuć teraz wszystkie wibracje przenoszone z asfaltu.

Pozdrawiam

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1015
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Moim zdaniem sprężyny przeszkadzać nie będą. Nie ma na nich takiego pływania jak na sztycy amortyzowanej na pantografie. Siodełko jest dość sztywne a sprężyny (przynajmniej u mnie) reagują na fałdy w nawierzchni drogi zmniejszając potrzebę unoszenia tyłka na każdej nierówności i odczucia przy ewentualnym niezauważeniu dziury w drodze.

Ja mam stare siodełko Brooksa (chyba b66) ale skóra w nim jest bardzo zesztywniała i spękana, dlatego zastanawiam sie teraz nad nowym Flyer'em. Nie wiem tylko czy to dobry wybór bo Flyer i B17 są aż o 4cm węższe od mojego obecnego siodełka.
Drugi powód zwłoki to cena :( Jakby nie patrzeć to ponad 300zł z wysyłką.

Offline Pumpernikiel

  • Wiadomości: 200
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 01.05.2010
Dzięki za odpowiedź,
Teraz i tak zostanę przy klejeniu taśmą starego bo nie chcę zmieniać przed wyjazdem ale przynajmniej wiem co później kupić.
Cena jeśli ma być na lata jeszcze do przełknięcia ostatecznie dobry żel też kosztuje a skóry raczej nie przetrzyma.

Offline Mężczyzna Medawc

  • Wiadomości: 673
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 02.12.2010
Ja mam stare siodełko Brooksa (chyba b66) ale skóra w nim jest bardzo zesztywniała i spękana
Owiń siodełko folią aluminiową robiąc swego rodzaju "wanienkę", zalej olejem (nawet zwykłym, spożywczym) i zostaw na godzinę. Ja tak jednego wysuszonego na wiór Brooksa reanimowałem.
Hamulce Cię spowalniają. Nie ufaj im!

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum