Autor Wątek: siodełko Brooks'a ze sprężynami czy bez ??  (Przeczytany 17743 razy)

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Marin
  • Wiadomości: 2484
  • Miasto: Świdnik
  • Na forum od: 28.11.2011
    • Dymek
Jak się położę na lemondce to jest idealnie, natomiast jak jadę oparty na kierownicy to trochę zjeżdżam. Pojeżdżę jeszcze trochę jak nic się nie zmieni coś będę kombinował.


Liczy się podróż, a nie cel.

Offline Mężczyzna Damian90

  • Wiadomości: 182
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.08.2012
Spróbowałbym jeszcze maksymalnie poluźnić kluczem skórę tak aby prawie na prętach leżała podczas jazdy.

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Marin
  • Wiadomości: 2484
  • Miasto: Świdnik
  • Na forum od: 28.11.2011
    • Dymek
Spróbowałbym jeszcze maksymalnie poluźnić kluczem skórę tak aby prawie na prętach leżała podczas jazdy.
Możliwe, że się ułoży?
 A może nasmarować skórę ,ażeby zmiękła


Liczy się podróż, a nie cel.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7662
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Paweł, przecież 20km to jest nic! Zrób co najmniej 10 razy tyle.
Nie luzuj skóry, tylko spokojnie poczekaj.
Oczywiście nasmarowanie skórze też się należy, szczególnie od spodu.

Offline MarcinMarcin

  • Wiadomości: 2
  • Miasto:
  • Na forum od: 28.05.2017
Ja bym nie luzował skóry, siodło ma być twarde, jak się dostosuje to będzie dobrze.
Nie wiem czy luzując się go nie zepsuje, skóra się przesadnie rozciągnie i to już nie będzie to.
Jak przez 2-3 tygodnie nie będzie żadnej różnicy to może z 3-5 obrotów poluzować ale nie tak, żeby było całkiem luźne.

metodą "na przetrwanie" każde siodło się przystosuje. Albo raczej nasz tyłek do siodła.

Chyba nie miałeś brooksa?

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Marin
  • Wiadomości: 2484
  • Miasto: Świdnik
  • Na forum od: 28.11.2011
    • Dymek
Dzięki za rady. Będę próbował ujeżdżać Brooksa jeszcze trochę. Albo brooks albo mój tyłek. ;D
Pozdrawiam


Liczy się podróż, a nie cel.

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5513
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Chyba nie miałeś brooksa?
Albo butów skórzanych. Mnie też trochę uwierał na początku, pełna zgodność nastąpiła jak zacząłem zakładać bokserki zamiast slipów (w pampersach nie jeżdżę) i przestały mnie uwierać szwy. Teraz jest jak przed kompem, albo nawet lepiej, bo nie bolą plecy  :-[

Offline Mężczyzna Damian90

  • Wiadomości: 182
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.08.2012
Trochę dziwne jest dla mnie rozumowanie "ułoży się a jak nie to kombinuj " Kupiłem używanego Brooksa więc dokładnie nie wiem, może tak jest ale całe szczęście że nie pytałem na forum bo czekałbym jak się ułoży  ;D

Offline Mężczyzna welocyped

  • Wiadomości: 79
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 20.02.2013
Brooks'a "wysiedzieć" trzeba !!!

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7662
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Trochę dziwne jest dla mnie rozumowanie "ułoży się a jak nie to kombinuj " Kupiłem używanego Brooksa więc dokładnie nie wiem, może tak jest ale całe szczęście że nie pytałem na forum bo czekałbym jak się ułoży  ;D
Może dla ciebie to jest dziwne, ale jest to dość powszechnie przyjęte na całym świecie, łącznie ze stroną producenta, który też mówi o procesie "wysiadywania siodełka (breaking in).

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1652
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Odpowiadając na pytanie - jeśli jeździsz trochę po terenie lub bezdrożach/dziurawych drogach - proponuję kupić sprężynowca.
Mojego pierwszego Brooksa szybciej sprzedałem niż kupiłem - był to Team Pro. Niestety okazał się za wąski (kości spoczywały prawie że na wielkich metalowych nitach).
Uznałem, że w teren te sprężyny jednak się przydadzą - wybrałem o rozmiar szerszego Flyera. I to był strzał w 10. Żadne gąbkowe/żelowe siodełko nie było tak komfortowe, szczególnie na dłuższych dystansach.
Z wysiadywaniem go nie było problemów - przypasował praktycznie od pierwszej jazdy.

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Mężczyzna romeks

  • Wiadomości: 9
  • Miasto: Toruń
  • Na forum od: 03.02.2013
Ja mam stare siodełko Brooksa (chyba b66) ale skóra w nim jest bardzo zesztywniała i spękana
Owiń siodełko folią aluminiową robiąc swego rodzaju "wanienkę", zalej olejem (nawet zwykłym, spożywczym) i zostaw na godzinę. Ja tak jednego wysuszonego na wiór Brooksa reanimowałem.

Tylko nie spożywczym. J
Natomiast dobry jest olej syntetyczny do silników. Ja swojego Brooksa zaimpregnowałem poprzez kilkakrotne "malowanie" pędzlem,  skóry siodełka od spodu do momentu aż przestanie "pić" olej, oraz jednokrotne posmarowanie z wierzchu. Z wierzchu po olejowaniu zostało wytarte.
Siodełko jest bardzo wygodne, zresztą po co zachwalać, Ci co je maja nie muszą nic reklamować. Siodełko z czasem robi się coraz wygodniejsze.

Offline Mężczyzna romeks

  • Wiadomości: 9
  • Miasto: Toruń
  • Na forum od: 03.02.2013
Brooks'a "wysiedzieć" trzeba !!!

Zgadza się. To (fotka) się musi ukształtować.

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Marin
  • Wiadomości: 2484
  • Miasto: Świdnik
  • Na forum od: 28.11.2011
    • Dymek
Zgadza się z początku było tragicznie dla tyłka ale z biegiem czasu kości kulszowe właśnie wyrabiają te miejsca i można już mówić o ergonomii Brooksa. ;)


Liczy się podróż, a nie cel.

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Marin
  • Wiadomości: 2484
  • Miasto: Świdnik
  • Na forum od: 28.11.2011
    • Dymek
Chce poddać temat do dyskusji,ponieważ będąc u swojego serwisanta rozmawialiśmy na temat pielęgnacji Brooksa i dowiedziałem się,że najlepiej siodełko nasmarować spirytusem, denaturatem,założyć na siodełko folię i jeździć, wtedy skóra szybko podda się kościom kulszowym, szybko się uformuje, a gdy alkohol wyparuje to usztywni się skóra.
Prawda czy fałsz ??? :icon_exclaim:
Proszę o konstruktywną rozmowę.
POzdrawiam


Liczy się podróż, a nie cel.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum