No ale sakwy to 10kg (+przeciążone wodą) u mnie
I nie zgodzę się, że bagażnik nie musi być sztywny. Musi. Kiwać to się może podsiodłówka, nie bagażnik.
I zrozum w końcu, że nie każdy chce jeździć z plecakiem.
I znowu to samo: mieszasz jazdę sportową z turystyczną. Przejechanie trasy jak najszybciej to nie to samo co jak najciekawiej.
Na TCR jechałem mocno turystycznymi drogami przez Pireneje i Alpy i spotykalem wielu rowerowych turystów. Sakwiarzy to nawet 10% nie było, reszta to bikepacking. I dogadywaniem na forum tego nie zmienicie 😉
A Ty zrozum w końcu, że bikepacking nie jest dla francuskich piesków
O tyle ciekawej, iż wjeżdżasz głębiej w teren i wygodniej jest nosić taki rower, gdzie ciężary spoczywają we framebagu/fueltanku, niż gdzieś hen daleko nad tylnim kołem...
No nie wiem czy tak fajnie się nosi rower, którego nie ma za co chwycić, bo cały trójkąt ramy zajęty jest framebagiem