To też zależy, kto ile tej wody potrzebuje. Mnie bikepacking kojarzy się z minimalizmem, i ten minimalizm stosuję również w używaniu wody Ja zazwyczaj w litrze się mieszczę, ale ja nie jem kolacji, a na śniadanie owsianka plus kawka. Higiena to u mnie zapotrzebowanie na około 100gr. wody. Tylko zęby i "dół" - wyrabiam się Takie zbytki jak mycie rąk, i inne niepotrzebne czynności, to zostawiam w domu razem z sakwami
bikepacking troche sie zaciera ten balans jak dochodzą torby na widelec i myślę by iść w sakwy powoli 15L x2.
A koszyk pod skośną rurą wozisz? Ja tam pakuję butelkę 1,5L z cieczą do umycia rąk
Ja zazwyczaj w litrze się mieszczę, ale ja nie jem kolacji, a na śniadanie owsianka plus kawka. Higiena to u mnie zapotrzebowanie na około 100gr. wody.
Woda w bidonie śmierdzi (po pewnym czasie)
Cytat: sinuche w Dzisiaj o 08:19Woda w bidonie śmierdzi (po pewnym czasie)Ja na dłuższe wyjazdy nawet nie zabieram bidonu. W koszyku na bidon wożę po prostu butelki, które wymieniam z każdym zakupem nowej wody czy napoju. Bardzo lubię butelki od Żywca Naturals (1,2 litra). Lubię i te butelki i smak tej wody.
Brzydzicie się bagażnika to macie problem ...