Jest świetny, średni dobowy dystans na poziomie zwycięzcy w TCR
TCR jest logistycznie i terenowo znacznie trudniejszy, więc trudno porównywać. Tu masz co chwilę sklepy, kwatery, wiaty i w razie problemów nawet pociągi. Znasz język, na szybko się dogadasz itd. Wozisz mało bagażu, bo jedziesz po "nizinach", wszystko po drodze kupisz, raptem maksymalna wysokość nieco ponad 1000 m, a nie 2500 m.
Wielkie gratulacje! A za ten sprzęt, to ma Kuba dodatkowo dozgonny szacun ma u mnie Pięknie
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.