Kuba podobnie jak we wcześniejszych nocach spędzonych w siodle nie wykazuje oznak słabości. Wyjście na prowadzenie pewnie dodatkowo pcha go w stronę mety. Odcinek Międzyzdroje Kołobrzeg o długości 95 km pokonał w 3h50 min a więc ze średnią 25 kmh. Przewaga mad Jędrzejem przekroczyła już 40 km. Do mety 240 km.
W przypadku Kuby kluczowa była lepsza regeneracja poprzedniej nocy. Jędrek pewnie liczył, że będzie miał większą przewagę i znajdzie czas na odpoczynek. Kuba jednak nie odpuścił i już go nic nie zatrzyma. Wspaniała walka, piękna rywalizacja. Gratulacje dla obojga. Jesteście wielcy.
Natomiast w za czołówką - Sylwia wdarła się na 9 miejsce w Solo, przed Marcina i Pana Henryka. Marcin mówi o niej, że jest Terminatorem
To już jak napisałem poza moją zdolnością pojmowania w zakresie odporności na brak snu
Pojechałby chłopak RTP albo TCR to taki Krajanów wziąłby z pocałowaniem rączki