Autor Wątek: [wydzielony] Hamak na wyprawie  (Przeczytany 26027 razy)

Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
[wydzielony] Hamak na wyprawie
« 2 Lut 2011, 17:34 »
Parę razy sypiałem na hamaku (ot tak z założenia) w czasach włóczęgi..
Fajnie się śpi przez chwilę.. tylko potem wszystko boli. Niestety pozycja nie jest najwygodniejsza ("banan"), a jak wiaterek wieje po plecach to już w ogóle zaczyna być tragicznie.
I leśniczy i jego pies wiedzieli, że ktoś tu jest.. Ale żaden z nich nie wpadł na pomysł spojrzeć w górę :)
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline Mężczyzna Robert

  • Wiadomości: 4812
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
[wydzielony] Hamak na wyprawie
« 2 Lut 2011, 17:47 »
To na jakiej wysokości spałeś?!

BTW Trzeba mieć pecha żeby nocując w lesie, zostać nakrytym przez leśniczego

Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
[wydzielony] Hamak na wyprawie
« 2 Lut 2011, 22:50 »
Robert!, ledwo 4-5 metrów
Co do nakrywania.. Znasz może kogoś, komu udało się "normalnie" spać na Półwyspie Dębowym w Draweńskim Parku Narodowym?
Jak wcześniej chciałem spać "na dole" (śpiwór + rower), to zostałem dość szybko "poproszony" o spanie w innym miejscu. A miałem szczęście, ze leśniczy (czy inny gajowy), bo mandat mi podarował (znaczy się nie dostałem mandatu..), a ci z parku podobno takiego zwyczaju nie mają..
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline Mężczyzna odlotowy.wu

  • Wiadomości: 137
  • Miasto: Pszczyna
  • Na forum od: 22.10.2008
[wydzielony] Hamak na wyprawie
« 5 Mar 2011, 23:22 »
aj tam na statku podczas sztormu po oddaniu Neptunowi całkiem dobrze się śpi;)

Offline Maciej Mężyński

  • Wiadomości: 324
  • Miasto: Kołobrzeg
  • Na forum od: 15.02.2011
    • http://www.rowerowewakacje.pl
Może warto spróbować rozwiązania jak na zdjęciu poniżej. Na cieplejsze rejony zamiast namiot zabieram daszek oraz moskitierę. Na zdjęciu widać opcje na 10 osób. Hamak osobiście odradzam bo jednak z tymi drzewami to może nie aż taki problem ale wygoda no i że tak powiem sprawy damsko-męskie zupełnie odpadają. :lol:
www.rowerowewakacje.pl
Rowerowe wyprawy z małymi dziećmi, grupami młodych ludzi i w ogóle o wakacjach na rowerze.

Offline toosh

  • Wiadomości: 434
  • Miasto: Żywiec
  • Na forum od: 14.02.2009
    • http://toosh88.blogspot.com/
Cytat: "Maciej Mężyński"
wygoda


Dobry hamak wygodny jest. ;]
www.toosh88.blogspot.com "prawie ULTRALIGHT"

Offline Mężczyzna tranquilo

  • Wiadomości: 1692
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 21.01.2011
    • Na rowerowej ścieżce
[wydzielony] Hamak na wyprawie
« 7 Mar 2011, 10:47 »
A co jeśli zacznie padać? Nie wygląda to na opcję wodoodporną.

Offline Bogusław

  • Wiadomości: 225
  • Miasto: tu i tam :)
  • Na forum od: 23.03.2010
[wydzielony] Hamak na wyprawie
« 16 Mar 2011, 01:11 »
Co prawda,nie miałem jeszcze okazji do testowania hamaka na wyprawie,ale ... wg mnie to dobra opcja na "naście" minut...testowałem organoleptycznie w ogródku...na trzeżwego po ok 1h zlazłem z niego połamany...po"grillu',hmmm...obudziłem się rano,jeszcze bardziej połamany i pocięty przez komary i inne insekty a do tego nad ranem nieżle mnie zmoczyła matka natura :D
To moje osobiste zdanie i nie należy tego brać "sobie do serca"  :D
...użyszkodnik...

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
[wydzielony] Hamak na wyprawie
« 17 Mar 2011, 14:25 »
Ja raz wypróbowałem hamak USA Army (taki najprostszy z siatki kupiony na allegro). Poszedłem w las na jedną nockę, prócz tego że trochę na mnie był za mały/krótki to wyspałem się całkiem dobrze tj. rano nie byłem w ogóle połamany.
Jest to opcja, którą bardzo chętnie bym dalej wypróbował. Nawet zakupiłem konkretny hamak z moskitierą, plandeką i podwójnym dnem do wsuwania karimaty, niestety czas narazie mi na to nie pozwala.

Chyba kluczem do sukcesu jest spanie po ukosie - unika się wtedy "banana" i cos pod plecy dla izolacji.

Offline Mężczyzna irbis9

  • Wiadomości: 216
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 15.01.2012
Odp: [wydzielony] Hamak na wyprawie
« 3 Lut 2014, 14:59 »
Odświeżę temat, testował ktoś http://www.ddhammocks.com/product/dd_jungle_hammock?
Podwójne dno, w które można wcisnąć karimatę, moskitiera, można rozbić na ziemi.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10300
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: [wydzielony] Hamak na wyprawie
« 3 Lut 2014, 19:32 »
Ze dwa temu rozważałem kupno hamaka tej samej firmy. Była to wersja bez możliwości rozbijania się na ziemi, kosztował wtedy 250 zł. Jednak sporo się różnił. Moje przemyślenia:

- wersja ze stale zamontowaną podłogą raczej odpada ze względu na oddychalność
- wcześniej nie było pałąków lub były bardzo krótkie. hamak nie mógł pełnić roli namiotu bez czegoś o co zaczepiałoby się linki (koniecznie musiało być to nad ziemią). Teraz jest pod tym względem dużo lepiej.
- rozmiar pozostał bez zmian - 2,7x1,4. Jest on rozsądny i podobno dosyć wygodnie się śpi, choć z wypowiedzi na forum hamakowym wynikało, że optimum dla 180 cm wzrostu to 320 przy szerokości 1,5.
- dodana została osłona przed deszczem - wygląda to bardzo fajnie, ale może być bardzo duszno. Może też nie chronić przed dużym deszczem.
- waga stała się powalająca, mój hamak (3,35x1,6) z moskitierą, sporym tarpem, pokrowcami waży 1040g :o Nie rozstawię go za to na ziemi.

Żeby spać w hamaku musisz mieć jeszcze underquilt i ewentualnie coś pod nogi (np. alumatę, chyba, że UQ jest pełnej długości). Alumata może też się przydać podczas noclegu naziemnego. W mojej konstrukcji niestety nie wiedzę możliwości wykorzystania moskitiery (bugsock).
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline kudłaty

  • Wiadomości: 317
  • Miasto: Toruń/Drezno
  • Na forum od: 18.03.2011
Odp: [wydzielony] Hamak na wyprawie
« 3 Lut 2014, 19:38 »
Zastanawiam się, czy bym się tak wyspał. W zasadzie 1800 g to waga jednoosobowego namiotu, który według mnie jest trochę bardziej uniwersalny i daje więcej wygody. Chociaż z drugiej strony znam gościa, który od długiego czasu zabiera na wyprawy hamak i sobie chwali. Może warto by spróbować :-)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10300
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: [wydzielony] Hamak na wyprawie
« 3 Lut 2014, 20:04 »
Śpi się zdecydowanie lepiej niż w namiocie na materacu samopomującym. Jedyna wada to konieczność szukania drzew. Teraz się zorientowałem, że warstwa wodoodporna ma służyć za podłogę - z tego wynika, że gdy śpimy na ziemi nie mamy ochrony przed deszczem, chyba, że weźmiemy tarp (kolejne ~400g).

Raz było bardzo późno i nie chciało mi się już szukać dobrego miejsca noclegu (wcześniej miałem awarie szprych i jeszcze zasiedziałem się na wifi ;)). Rozłożyłem się byle gdzie na alumacie. Pół nocy nie mogłem zasnąć z powodu komarów, na wejście do śpiwora było zdecydowanie za ciepło. W takich chwilach bardzo przydałaby się możliwość rozłożenia moskitiery.

Aha, dwa dna to bezsens. Z tego co czytałem nie da się w sposób stabilny umieścić maty.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6680
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: [wydzielony] Hamak na wyprawie
« 3 Lut 2014, 22:08 »
Ale da się w ogóle wyspać w takim hamaku wygiętym w banana? Ja mam hamak typu brazylijskiego i jakoś daje radę, ale ze względu na wzrost i tak nie jest zbyt wygodnie.

W cenie tego hamaka powyżej, to kupiłem thermaresta neoair, płachtę biwakową i tarpa, chyba trochę lepszy interes.

Offline Mężczyzna Duńczyk

  • Wiadomości: 143
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.01.2014
Odp: [wydzielony] Hamak na wyprawie
« 3 Lut 2014, 22:14 »
Ja czasami używam hamaku od ticket to the moon wersja spadochronowa :-)
I jak na swój wzrost nie mam powodów do narzekania rano.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum