Autor Wątek: MRDP 2025  (Przeczytany 50096 razy)

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 388
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 16:12 »
Super się czyta relacje. Gratulacje dla zwycięzcy i reszty zawodników. Ten maraton to wielkie wyzwanie!

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 2569
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 17:57 »
To prawda. Nie da się porównywać wyścigu, w którym jedzie się po trasie opracowanej przez organizatora, z wyścigiem własnoręcznie zaplanowanym przez Europę. W tym drugim przypadku praktycznie każdy musi się zmierzyć z fuckupami typu nieprzejezdne mosty, zamknięcia dróg, tudzież szlaki, które miały prowadzić gdzieś, a prowadziły donikąd ; -) To wszystko kosztuje czas, rozkminianie, jak wyjść z czarnej dupy, w której się znalazło niekoniecznie przez swoje przeoczenie czy z własnej winy. O przeszkodach takich jak odnajdywanie się w zupełnie innej (i co rusz zmieniającej się, po przekroczeniu każdej kolejne granicy) rzeczywistości nie wspominając. To są po prostu dwa różne rodzaje wyścigów i nie ma sensu ich porównywanie.

Dokładnie - jeszcze ten aspekt dochodzi. Planując samemu trasę na 3-5tys nie sposób uniknąć jakiś błędów, które na bieżąco trzeba po tym korygować. Jest ileś zakazanych dróg wymuszających dziwne objazdy itd. A na imprezach z gotową trasą jedzie się jak po sznurku. Nie wspomninając, że nawierzchniowo MRDP jest wiele łatwiejszy niż RTP czy tym bardziej TCR, gdzie ze 200km szutrów i to ciężkich szutrów było.

Co nie zmienia faktu, że rywalizacja na MRDP dostarczała mnóstwo fantastycznych emocji i wszystkim zawodnikom należą się wielkie słowa uznania! Z racji osobistej znajomości mocno kibicowałam Jędrkowi, ale końcówka w wykonaniu Kuby była po prostu imponująca. Ale nie można też zapominać o tych, którzy ten wyścig zamykają - determinacją Renaty i Konrada, by dotrzeć do mety bez względu na limit, zasługuje na najwyższy podziw!

Tak samo to oceniam - doskonale się ten wyścig śledzi. Ile tu było zmian, nieoczekiwanych sytuacji, zacięta walka o zwycięstwo niemal do samego końca. I to już któryś raz, w 2021 też razem z Kubą Szumańskim do ostatnich kilometrów ścigaliśmy się o 2  miejsce, a w 2017 Ricardo i Paweł Pieczka to mieli nawet klasyczny finisz na kreskę pod latarnią na Rozewiu! :D. Zupełnie inna bajka niż nudny jak flaki z olejem RAP. Bo to właśnie prawdziwa samowystarczalność powoduje, że pojawia się ileś dodatkowych czynników, też termin dużo trudniejszy, bo lipiec w Polsce to nie oszukujmy się - to jest pogodowy lajcik. Tylko podstawowe - dlaczego to jest tylko raz na 4 lata?

Fajnie by było jakby Daniel przeszedł z tymi imprezami w cykl dwuletni - Góry MRDP i pełna pętla, rezygnując z mniej popularnych Wschodu i Zachodu, albo w ogóle pełny MRDP co roku. Przy mocno rosnącej popularności ultra myślę, ze co roku znalazłoby się przynajmniej tylu chętnych co teraz.

To Ci się tu też zmieniły poglądy, trochę jak przy okazji preferowanych kierunków podróży :)
Wcześniej mówiłeś, że edycja co 4 lata zapewnia prestiż tak jak w przypadku mundialu i olimpiady.

Ja się jednak zgadzam, cykl 2-letni byłyby super. Bo też umówmy się w Polsce ultra szosowe siadło. Szczególnie jak chcesz takie self supported. Bo co masz? BBT jest ze wsparciem. MP już nie ma. RTP jest specyficznym maratonem, tylko z bazą w Polsce tak właściwie.
Mi się też wydaje że dlatego w ostatnich 2 latach MPP się tak rozrósł. Bo nie ma alternatywy, jako ultra samowystarczalne powyżej 1000 km. I jest co roku.


Offline Mężczyzna Bearded.Wheels

  • Wiadomości: 38
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 15.05.2024
    • parę słów o przygodach w ultra
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 18:08 »

Mi się też wydaje że dlatego w ostatnich 2 latach MPP się tak rozrósł. Bo nie ma alternatywy, jako ultra samowystarczalne powyżej 1000 km. I jest co roku.

Tutaj też termin ma znaczenie, wrzesień po wszystkich krótszych, jako podsumowanie sezonu, „a spróbuje może się uda - i tak koniec sezonu”.

Dlatego między innymi odsiew spory.
Nie pozwól, aby strach przed porażką był większy od radości z wygrywania. R.Kiyosaki


Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 2569
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 18:25 »

Mi się też wydaje że dlatego w ostatnich 2 latach MPP się tak rozrósł. Bo nie ma alternatywy, jako ultra samowystarczalne powyżej 1000 km. I jest co roku.

Tutaj też termin ma znaczenie, wrzesień po wszystkich krótszych, jako podsumowanie sezonu, „a spróbuje może się uda - i tak koniec sezonu”.

Dlatego między innymi odsiew spory.

Bo to jest trudny maraton, to i jest duży odsiew. Gdyby była łatwiejsza alternatywa, to pewnie część by się na nią skusiła. Ale tak jak napisałem jej nie ma. Bo lista szosowych ultra self supported jest w Polsce bardzo skromna.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20861
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 18:40 »
To Ci się tu też zmieniły poglądy, trochę jak przy okazji preferowanych kierunków podróży :)
Wcześniej mówiłeś, że edycja co 4 lata zapewnia prestiż tak jak w przypadku mundialu i olimpiady.

Ja się jednak zgadzam, cykl 2-letni byłyby super. Bo też umówmy się w Polsce ultra szosowe siadło. Szczególnie jak chcesz takie self supported. Bo co masz? BBT jest ze wsparciem. MP już nie ma. RTP jest specyficznym maratonem, tylko z bazą w Polsce tak właściwie.
Mi się też wydaje że dlatego w ostatnich 2 latach MPP się tak rozrósł. Bo nie ma alternatywy, jako ultra samowystarczalne powyżej 1000 km. I jest co roku.

Prestiż pewnie i jest dzięki temu większy, ale zawsze uważałem, ze MRDP powinien być częściej, najlepiej co te 2 lata. Poza tym warto brać pod uwagę realia, czyli to jak przybyło ludzi jeżdżących ultra. Jaka była frekwencja we wcześniejszych edycjach, jaka jest obecnie. Do tego jakie jest zainteresowanie wyścigiem wśród kibiców - ile już tu mamy stron wątku o MRDP, myślę, ze z 10 razy tyle co było o RAP. To też pokazuje jak ludzi dana impreza interesuje, jaką formułę bardziej cenią.

Myślę, ze tu problemem są przede wszystkim kwestie organizacyjne. Tu Daniel ogarnia to głównie sam + paru doraźnych wolontariuszy na mecie, na innych wyścigach to jest ekipa paru- osób, są fotografowie itd. I dla takiego pojedynczego organizatora robienie co roku kilkunastodniowej imprezy to jest duże obciążenie. I z tego pewnie bardziej wynika taka, a nie inna częstotliwość imprez z cyklu MRDP. Niestety żeby w imprezie były większe pieniądze pozwalające na większą obsługę to trzeba być sprawnym marketingowo, pozyskiwać sponsorów, działać w mediach społecznościowych itd. Natomiast MRDP pod tym kątem to jest impreza w starym stylu, tak jak wyglądały maratony 15 lat temu. Ma to oczywiście i swoje zalety, nie ma nachalnej reklamy, głupich pomysłów jak nazywanie niewiele znaczącej na świecie imprezy Mistrzostwami Świata - bo wyścig broni się sam, w środowisku jest ceniony wiele wyżej niż RAP.

MPP w tym roku ma większą niż zazwyczaj frekwencję bo nie było normalnego BBT w sierpniu. Była tylko jubileuszowa edycja bodajże w czerwcu i tam koło 100 osób ledwie jechało. Ale też i maraton wyrobił sobie dobrą markę, ma grono stałych bywalców (do których niezmiennie się zaliczam, jechałem wszystkie edycje) są ludzie preferujący samowystarczalną formułę i sporą trudność tego maratonu. Do tego trasa jest świetnie pomyślana - znad Bałtyku pod Tatry, z fest górami na sam koniec. Pogodzić sierpniowy BBT z wrześniowym MPP już niewielu się decyduje, więc część wybierze BBT; a w tym roku nie mając takiej możliwości zdecydowali się na MPP.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20861
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 19:35 »
I taki kubeł zimnej wody dla miłośników systemu tubeless na szosie, czyli doświadczenia Radka Rogóża na MRDP:



Chciałem jeszcze temu systemowi dać szansę, ale jak widzę coś takiego to mój entuzjazm mocno maleje ;). A na TCR nie tylko mi ten system napsuł sporo krwi, widziałem ladnych parę osób u których to nie wytrzymało trudów trasy.

Offline Mężczyzna ehwj

  • Wiadomości: 331
  • Miasto: Krościenko Wyżne
  • Na forum od: 21.03.2010
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 19:36 »
Już się zaczęło męczenie tej jazdy. Nogi nie chcą kręcić, monotonnia. Nawet dłuższe spanie nic nie dało. Liczyłem jutro do południa dotrzeć a będzie dobrze jeśli uda się do wieczora ehh

Wysłane z mojego SM-A526B przy użyciu Tapatalka

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 2569
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 19:47 »
Chyba system tubeless i opony Conti GP 5000 to nie jest dobre połączenie. Te opony są moim zdaniem zbyt delikatne. Szybko łapią mikrouszkodzenia i rozcięcia. I o ile przy dętce to jeszcze jako tako się trzyma bo bieżnik jest dość gruby i te opony mają wkładkę antyprzebiciowa (za to ściany boczne mają fakturę chusteczki higienicznej), to może mleko już nie jest w stanie utrzymać ciśnienia.

Ja teraz mam Conti GP 4 Seasons, przy czym z dętką. I wygląda to dobrze, bardzo trwałe i mają zdecydowanie grubsze ścianki boczne. Oczywiście ta opona jest cięższa, ale różnica nie jest wcale duża.
Kuba Szumański wygrał jadąc na Durango Plus. A nie ma cięższej i bardziej siermiężnej opony szosowej. W Durango też na pewno dętka, bo za Durano to jeszcze tubeless nie wymyślili. :)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20861
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 20:04 »
Już się zaczęło męczenie tej jazdy. Nogi nie chcą kręcić, monotonnia. Nawet dłuższe spanie nic nie dało. Liczyłem jutro do południa dotrzeć a będzie dobrze jeśli uda się do wieczora ehh

No niestety, końcówki tak długich maratonów to zawsze dają mocno w kość, musisz to naprawdę wyorać  ;)

Offline Mężczyzna Cokeman

  • Wiadomości: 824
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 24.05.2013
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 20:12 »
Durano  plus może i siermiężna, ale ta wkladka smartguard to jest najlepsza wkladka jaką znam. Niezawodna i w skali Schwalbe 7/7 w ochronie przeciw kapciom.

Online Kobieta JoannaR

  • Wiadomości: 73
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.05.2021
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 20:17 »
Chyba system tubeless i opony Conti GP 5000 to nie jest dobre połączenie.

Nie chciałabym zapeszać, ale u mnie system tubeless + GP 5000 + uszczelniacz Silka + knoty Dynaplug doskonale się sprawdza. Trzy wyścigi po 4 tysiące km każdy, kilka edycji RTPL itd. zaliczone bez żadnej awarii. W tym roku na VIA owszem, dwukrotnie miałam przebicie tylnej opony, ale zorientowałam się, gdy zeszłam z roweru i zobaczyłam ramę zachlapaną mlekiem.

System tubeless zawiódł mnie raz, gdy użyłam nieszczęsnych wentyli MilkIT - przy uzupełnianiu uszczelniacza prawdopodobnie przebiłam tę membranę, która ma zapobiegać zatykaniu się wentyli. Mój błąd polegał na tym, że nie miałam zapasowego wentyla tubeless.

Natomiast jeśli tubeless nawala i wkłada się dętkę, trzeba pamiętać o dokładnym oczyszczeniu opony z mleka, bo inaczej drobinki uszczelniacza będą dętkę przecierać. Tę wiedzę okupiłam potężną frustracją, gdy po awaryjnym wsadzeniu dętki złapałam chyba trzy czy cztery gumy w ciągu paru godzin ; -)



Offline Mężczyzna skaut

  • Wiadomości: 1270
  • Miasto: Józefów - Emilianów
  • Na forum od: 30.11.2014
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 20:22 »
@ehwj, w tym wątku ujawniła się spora grupa Twoich fanów i sympatyków. Masz za sobą piękny sezon. Czas na koronę w postaci MRDP.
Jeżeli nie Ty, to kto?
Jeżeli nie teraz, to kiedy?
Dasz radę!

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 244
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 08.05.2018
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 20:24 »
Wy tu gadu gadu, a na tyłach powoli sytuacja też już się klaruje. Już niecałe 40h do końca wyścigu, na ostatnim miejscu w trupowozie jest w tym momencie Rafał Wanat - 650km do mety, wymagana średnia brutto 16,5. Nie jest bezpiecznie, ale do ogarnięcia . Niestety Adam Wieczorek, a tuż za nim Kasia Kozłowska, już nie mają szans - 730km do mety - wymagana średnia brutto ok 18,5km/h.

Offline Mężczyzna CFCFan

  • Wiadomości: 490
  • Miasto: Godów
  • Na forum od: 12.05.2014
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 20:41 »

Prestiż pewnie i jest dzięki temu większy, ale zawsze uważałem, ze MRDP powinien być częściej, najlepiej co te 2 lata. Poza tym warto brać pod uwagę realia, czyli to jak przybyło ludzi jeżdżących ultra. Jaka była frekwencja we wcześniejszych edycjach, jaka jest obecnie. Do tego jakie jest zainteresowanie wyścigiem wśród kibiców - ile już tu mamy stron wątku o MRDP, myślę, ze z 10 razy tyle co było o RAP. To też pokazuje jak ludzi dana impreza interesuje, jaką formułę bardziej cenią.

Myślę, ze tu problemem są przede wszystkim kwestie organizacyjne. Tu Daniel ogarnia to głównie sam + paru doraźnych wolontariuszy na mecie, na innych wyścigach to jest ekipa paru- osób, są fotografowie itd. I dla takiego pojedynczego organizatora robienie co roku kilkunastodniowej imprezy to jest duże obciążenie. I z tego pewnie bardziej wynika taka, a nie inna częstotliwość imprez z cyklu MRDP. Niestety żeby w imprezie były większe pieniądze pozwalające na większą obsługę to trzeba być sprawnym marketingowo, pozyskiwać sponsorów, działać w mediach społecznościowych itd. Natomiast MRDP pod tym kątem to jest impreza w starym stylu, tak jak wyglądały maratony 15 lat temu. Ma to oczywiście i swoje zalety, nie ma nachalnej reklamy, głupich pomysłów jak nazywanie niewiele znaczącej na świecie imprezy Mistrzostwami Świata - bo wyścig broni się sam, w środowisku jest ceniony wiele wyżej niż RAP.

Jak dla mnie MRDP w cylku co 4 latat o idealne rozwiazanie. Masz sporo czasu aby ustawić sobie kalendarz czy przygotowania. Tym samym sukces smakuje dużo lepiej ale również porażka bli zdecydowanie bardziej. Ja bym przy tym został.

Jak by przejść na cylk co 2 lata to tak jak piszesz, trzeba by zdecydowanie bardziej rozpromowć imprezę i sięgnąć po zagraniczncych zawodników aby zwiększyć ilośc uczestników. RAP jest jaki jest, ale kilka osób podkrada. Wiec w mojej ocenie na samych polakach MRDP co 2 lata tylko by straciło.

PS: TUBELESS są dobre ale na MTB czy też Gravel. Na szosę to ja się z tego skutecznie wyleczyłem na RTPL 2023. Iberica i Via Race robiłem na dętkach i było elegancko. Tylko oponki Conti GP 5000 AllSeason. Cieższe ale zdecydowanie bardziej odporne ;)

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2479
  • Wiadomości: 8106
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
    • Rowerem przed siebie.
Odp: MRDP 2025
« Dzisiaj o 21:01 »
Już się zaczęło męczenie tej jazdy. Nogi nie chcą kręcić, monotonnia. Nawet dłuższe spanie nic nie dało. Liczyłem jutro do południa dotrzeć a będzie dobrze jeśli uda się do wieczora ehh

Narobiłeś nam tu apetytu na dobry wynik. Mnóstwo kciuków jest za Ciebie zaciskanych. Dajesz!!!  To już końcówa!!! Niedługo poczujesz zapach mety i dostaniesz skrzydeł. Wjazd na metę wynagradza wszelki ból i zmęczenie. Sprawdziłem!


Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum