Autor Wątek: Turystyka rowerowa w Niemczech wg ADFC (w 2018)  (Przeczytany 12306 razy)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Budują tam Szlak Nadwarciański. Czyli ciągi pieszo-rowerowe z kostki, obwałowane przeciwczołgowymi krawężnikami. Ciekawe kto takie buble zatwierdza?
Urzędnicy, którzy wożą się samochodem i nie korzystają z takich szlaków. Wydaje im się, że przecież co to za problem zsiąść z roweru wnieść na krawężnik. Kilka tysięcy razy, bo tyle się pewnie nazbiera tych krawężników gdyby korzystać z istniejącej infrastruktury w miastach.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2754
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Ciekawa dyskusja. U nas brakuje NGO które zajmowałoby się promocją rowerowania w skali krajowej - mam tu na myśli zarówno rozwiązania dot. dojazdów w miastach/wsiach oraz turystyki rowerowej (tej jednodniowej i tej wielodniowej).

Kiedyś był PTTK, który z automatu był kojarzony z rozwojem turystyki w Polsce - każdej. Dzisiaj to trudno powiedzieć, że PTTK "jest". Gdyby nie grono dawnych znajomych i własny sentyment, właściwie PTTK nie pojawiałby się w moim turystycznym życiu. Ani szlaki rowerowe PTTK mnie nie przyciagają do siebie, ani obiekty. Może jedynie chętnie bym czasem na jakiś rajd pttk-owski zajrzał, ale to przecież dla ludzi, a nie dla PTTK.

Szy.

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

RDK

  • Gość
Problemem są nie tylko wnętrza miasta ale również brak sieci rowerowej w obrębie aglomeracji.
Ostatnio, choć niestety - tylko częściowo i jak zwykle - daleko od ideału, ale połączono NDM w stronę Łomianek, a aktualnie coś się dzieje również w kierunku Jabłonny. Również na Piaseczno coś powstawało, ale nie wiem jak to teraz wygląda.
« Ostatnia zmiana: 8 Kwi 2019, 16:36 RDK »

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 526
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Uważam, ze wzdłuż wielu dróg wystarczy poszerzenie asfaltu oddzielone linią ciągłą. Jest relatywnie tanie a na drogach o umiarkowanym ruchu zda egzamin.

Jeszcze taniej można np przykładem Holandii na takiej drodze wydzielić obustronnie linią przerywana ok 1.5 m szerokości pasy dla rowerzystów. Pomiędzy nimi zmieści się tylko jedno auto. W przypadku konieczności mijania się z samochodem nadjeżdżającym z naprzeciwka kierujący tymi samochodami zjeżdżają na cześć wyznaczona dla rowerzystów z uwzględnieniem zachowania względów bezpieczeństwa
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
W przypadku konieczności mijania się z samochodem nadjeżdżającym z naprzeciwka kierujący tymi samochodami zjeżdżają na cześć wyznaczona dla rowerzystów z uwzględnieniem zachowania względów bezpieczeństwa
Podobno głównym powodem rezygnacji z poboczy na wielu drogach krajowych było nagminne wykorzystywanie ich przez kierowców i zabijanie pieszych/rowerzystów. Taką argumentację (oficjalną, napisaną nieco bardziej eufemistycznie) widziałem swego czasu... To tylko w kwestii tego, że kierowcy będą jechać powoli i sratatata. Nie będą.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 526
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Zgodzę się z Tobą że jest mała szansa by kierowcy zaczęli jeździć wolniej, aczkolwiek zwężenie linią przerywana drogi do szerokości auta moim zdaniem wpływa na zmniejszenia prędkości.
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 584
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Takie zwężenie nie przejdzie u nas. W mediach podniosło by się takie larum, że autor pomysłu byłby politycznie pogrzebany. Zamach na wolność kierowców, skrajnie niebezpieczne i dla kierowców i dla rowerzystów, co zostało by wytknięte chociażby przez Policję. Można jedynie dostrzegać pozytywy w tych negatywach i cieszyć się z tego co jest. A może za 20 lat, jak do głosu dojdzie nowe pokolenie rowerzystów będzie lepiej...
Paweł.

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2754
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Uważam, ze wzdłuż wielu dróg wystarczy poszerzenie asfaltu oddzielone linią ciągłą. Jest relatywnie tanie a na drogach o umiarkowanym ruchu zda egzamin.

Jeszcze taniej można np przykładem Holandii na takiej drodze wydzielić obustronnie linią przerywana ok 1.5 m szerokości pasy dla rowerzystów. Pomiędzy nimi zmieści się tylko jedno auto. W przypadku konieczności mijania się z samochodem nadjeżdżającym z naprzeciwka kierujący tymi samochodami zjeżdżają na cześć wyznaczona dla rowerzystów z uwzględnieniem zachowania względów bezpieczeństwa

Nie wiem czy gdzieś jeszcze w Polsce, ale kilka kilometrów drogi wymalowano w ten sposób koło Chojnic. To zdjęcie ma już ponad 4 lata, więc nie wiem czy wciąż to rozwiązanie istnieje. Wtedy było także opisane pionowymi tablicami "uczącymi" kierowców nowej organizacji ruchu.



(znajomy na zdjęciu celowo zjeżdża na środek by pokazać szerokość pasa)


Zgodzę się z Tobą że jest mała szansa by kierowcy zaczęli jeździć wolniej, aczkolwiek zwężenie linią przerywana drogi do szerokości auta moim zdaniem wpływa na zmniejszenia prędkości.

Tak właśnie wtedy było - jechaliśmy tamtędy trzykrotnie i właściwie wszystkie obserwowane samochody, może kilkanaście, poruszały się wyraźnie wolniej i z respektem dla nowego rozwiązania. I z respektem dla nas.

Szy.

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4356
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Jeszcze taniej można np przykładem Holandii na takiej drodze wydzielić obustronnie linią przerywana ok 1.5 m szerokości pasy dla rowerzystów. Pomiędzy nimi zmieści się tylko jedno auto. W przypadku konieczności mijania się z samochodem nadjeżdżającym z naprzeciwka kierujący tymi samochodami zjeżdżają na cześć wyznaczona dla rowerzystów z uwzględnieniem zachowania względów bezpieczeństwa
Dokładnie to rozwiązanie podziwialem w Holandii. Bałem się je jednak zaproponować nawet na tym forum.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4356
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Kiedyś był PTTK, który z automatu był kojarzony z rozwojem turystyki w Polsce - każdej. Dzisiaj to trudno powiedzieć, że PTTK "jest". Gdyby nie grono dawnych znajomych i własny sentyment, właściwie PTTK nie pojawiałby się w moim turystycznym życiu.
Niestety sama prawda. PTTK przespał swoje 5 minut. Teraz, przynajmniej w moim oddziale to stowarzyszenie "leśnych dziadków" i wzajemnej adoracji. Pozostały tylko stare znajomości. Nawet próbowaliśmy coś podziałać i reaktywowaliśmy Klub Turystyki Rowerowej, ale szanowny prezes oddziału stwierdził, że na rajd PTTK nie można zapisać się przez fb tylko trzeba przyjść do oddziału osobiście. No cóż. Szkoda pary. Nie dociera do nich, ze w takiej formule jak kiedyś nie są nikomu i do niczego potrzebni. PTTK nie integruje już osób o pewnych pasjach, bo ci ludzie integrują się sami, czego przykładem jest m.in to forum, a lokalnie np. grupy na fb. Cóż, przyjdzie patrzeć na wyprowadzenie sztandaru.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 526
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
O takie rozwiazaniach pisalem:
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3311
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Cóż, przyjdzie patrzeć na wyprowadzenie sztandaru.
Raczej wyprowadzanie majątku.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 6643
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Budują tam /.../
Urzędnicy, /.../

Oczywisty, sprawdzony jest na to sposób:

Klika lat temu w mieście B. trochę obserwowałem pracę kilkoro rowerowych społeczników, jacy z linijką, aparatem objeżdżali świeże dedery, weryfikując, czy uskok mieści się w przepisowym zakresie 1 czy coś tam cm. Miejsca, gdzie nie, nanosili na mapkę, sporządzali dokumentację fotograficzną, sprawę zgłaszali tam, gdzie nada. Przeprowadzone poprawki wykonawcy sprawdzali na zgodność z normą.

Rodzaj społecznego odbioru infrastruktury.
Wiele tym/takim ludziom zawdzięczamy!

tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 584
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
"Nie wiem czy gdzieś jeszcze w Polsce, ale kilka kilometrów drogi wymalowano w ten sposób koło Chojnic. To zdjęcie ma już ponad 4 lata, więc nie wiem czy wciąż to rozwiązanie istnieje. Wtedy było także opisane pionowymi tablicami "uczącymi" kierowców nowej organizacji ruchu."



(znajomy na zdjęciu celowo zjeżdża na środek by pokazać szerokość pasa)

To na pewno nie są pasy dla rowerów. Nie w Polsce. To na pewno jest zwykła droga jednokierunkowa z dwoma szerokimi poboczami.  ;)
Paweł.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6871
  • Miasto: Pałuki
  • Na forum od: 12.02.2011
Kiedyś był PTTK, który z automatu był kojarzony z rozwojem turystyki w Polsce - każdej. Dzisiaj to trudno powiedzieć, że PTTK "jest". Gdyby nie grono dawnych znajomych i własny sentyment, właściwie PTTK nie pojawiałby się w moim turystycznym życiu.
Niestety sama prawda. PTTK przespał swoje 5 minut. Teraz, przynajmniej w moim oddziale to stowarzyszenie "leśnych dziadków" i wzajemnej adoracji. Pozostały tylko stare znajomości. Nawet próbowaliśmy coś podziałać i reaktywowaliśmy Klub Turystyki Rowerowej, ale szanowny prezes oddziału stwierdził, że na rajd PTTK nie można zapisać się przez fb tylko trzeba przyjść do oddziału osobiście. No cóż. Szkoda pary. Nie dociera do nich, ze w takiej formule jak kiedyś nie są nikomu i do niczego potrzebni. PTTK nie integruje już osób o pewnych pasjach, bo ci ludzie integrują się sami, czego przykładem jest m.in to forum, a lokalnie np. grupy na fb. Cóż, przyjdzie patrzeć na wyprowadzenie sztandaru.

Zupełnie nie mam styczności z PTTK, też kojarzy mi się ze starszymi dziadkami, z zacofaniem technologicznym. Jednak jakoś mi jest bliżej do tej klasycznej, staromodnej turystyki i korzystania ze szlaków, niż z budowania setek kilometrów nudnych astaltowych dróg rowerowych, po których jeździ się rowerami elektrycznymi i śpi w komfortowych hotelach. Moim zdaniem dobrze wytyczony szlak rowerowy zdecydowanie wygrywa z wybudowanymi trasami rowerowymi. Inna sprawa, że niektóra działalność pttk by się dobrze sprzedała gdyby ją tylko unowocześnić. Zdobywanie odznak to standard w grach komputerowych, podobnie jak osiąganie różnych poziomów. Kwestia ubrania to w szaty smartfonowe.

Moim zdaniem problemem nie jest brak infrastruktury, tylko wygodnictwo ludzi i brak innych osób czy organizacji, które by pokazały, że można inaczej. Bez prowadzenia za rączkę, z większym zaangażowaniem samych zainteresowanych. Nie brakuje u nas dróg i tras które są piękne, a przy tym bezpiecznie. Wiele leśnych dróg jest odnowionych, wiele ścieżek pięknie poprowadzonych, a do tego infrastruktura turystyczna w lasach się rozrasta (a przy tym nie jest szkaradna jak metalowe żółte barierki przy drogach rowerowych). Może brakuje tylko jakiegoś dobrego serwisu, który by to zebrał do kupy, pozwolił zobaczyć to na mapie.

Inna sprawa, to ja mam wątpliwości, czy w moim własnym interesie jest by rowerzystów przybywało ;-)
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum