Autor Wątek: Kolarze to buraki  (Przeczytany 4997 razy)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 16:05 »
Skupiamy się na tych detalach, a film powinien raczej spowodować, byśmy starali się nie robić podobnych głupot. Jak się trafi bardziej nerwowy ojciec, to jeszcze przy okazji można dostać po ryju.
Jestem dość mocno wyczulony na chamstwo i buraczane zachowania zapadają mi w pamięć. Dlatego napisałem na początku, że zgadzam się z tytułową tezą. My, rowerzyści często się źle zachowujemy i źle jesteśmy widziani. Warto coś z tym robić, a nie usprawiedliwiać na siłę.

Ale to zachowanie nie tyle chamskie, co nieostrożne/głupie. Centymetry decydowały czy się zmieści czy nie, źle ocenił sytuację i zahaczył o dziecko. Może wcześniej mijał 20 innych osób na tej drodze i niczego nie było.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna login

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 610
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 17:37 »
abstrahując od filmu i tego czy można dziecku sprzedać kopa z kolana w plecy czy nie...

częściej niż kolarzem bywam pieszym. Nie widzę problemów w zachowaniu plemion pieszych i kolarzy, oczywiście cały czas każdy każdemu wchodzi w drogę, uważać trzeba wszędzie.

Nie widzę i nie biorę udziału w żadnych wojnach, łamię zasady zarówno jako kolarz jak i pieszy: z beztroski, z niezwracania uwagi, z zapominalstwa, ze stu różnych powodów... Mi to nie przeszkadza, inni mi tez nie przeszkadzają. Wszystko w pewnych granicach, z konsekwencjami. To, że czasem ktoś mnie ugotuje, no cóż...

Irytuje mnie umiejętność wytłumaczenia każdego zdarzenia: tego że koleś kopie na oczach rodziców dziecko w plecy, tego że złapany za rękę policjant pałuje dzieci bo tak, tego że duchowny jakiegokolwiek wyznania lubi ruchać dzieci.

według mnie buractwo to też stan przyzwolenia na nie. Chyba przede wszystkim to ten stan...

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1660
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 18:13 »
łamię zasady zarówno jako kolarz jak i pieszy

To przynajmniej rozsądne - jeśli anarchia, to wszędzie, a nie wybiórczo.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 19:09 »
Irytuje mnie umiejętność wytłumaczenia każdego zdarzenia: tego że koleś kopie na oczach rodziców dziecko w plecy, tego że złapany za rękę policjant pałuje dzieci bo tak, tego że duchowny jakiegokolwiek wyznania lubi ruchać dzieci.

A mnie irytują próby narzucania innym patrzenia naszymi oczami. Sytuacja, gdy się umyślnie kopie dziecko jest zupełnie inna niż sytuacja, gdy się je potrąca próbując się przeciskać. Nie wiesz jak było naprawdę - to nie baw się w Katona ze swoimi ocenami moralnymi i nie wstawiaj niedopuszczalnych uogólnień typu "Kolarze to buraki".
według mnie buractwo to też stan przyzwolenia na nie. Chyba przede wszystkim to ten stan...

Nikt nie przyzwala tu na bicie dzieci. Ale potrącenie dziecka licząc, że się zmieści obok jest zupełnie czym innym. A nie mając pojęcia jak było naprawdę - nie można wydawać tak daleko idących osądów. Podstawową zasadą wszelkiego sądownictwa jest domniemanie niewinności.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 526
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 19:22 »
Głupie tłumaczenie, sam mając na ścieżce dziecko pies , przechodnia używam dzwonka, dzwieku z paszczy by moment mijania wyprzedzania był bezkolizyjny. Gdy to nie działa zwalniam ,czasem schodzę z roweru . Zazwyczaj działa gromkie Dzień dobry.
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 526
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 19:50 »
Im więcej jeździsz tym więcej masz doświadczenia, więcej jesteś w stanie przewidzieć co może stać się na drodze
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 584
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 20:13 »
Kolarz jechał nieuważnie, dziecko lazło byle jak, doszło do "kolizji". Może rodzice nie dopilnowali ale ci co mają dzieci sami wiedzą jak jest. Zdarza się.
Wina po stronie kolarza jako starszego, mądrzejszego i tego, który jako pierwszy powinien przewidzieć skutki swojej jazdy. Więc powinien się zwyczajnie zatrzymać, sprawdzić czy wszystko ok, przeprosić i przyjąć z pochyloną głową gniew rodziców. Oby nie dostał po ryju od ojca. I na tym można skończyć temat.
Reszta dyskusji bez sensu.
Paweł.

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2609
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 22:06 »
Panie Michale, Wilku. Gdybyś miał dziecko!


Gdyby babcia miała wąsy...
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna Antracyt

  • Wiadomości: 431
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 13.06.2017
    • Poland on bike
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 22:53 »
Jeśli by mi się zdarzyło potrącić dziecko umyślnie czy nieumyślnie (nawet jeśli bym walczy o koma czy medal olimpijski) to bym się zatrzymał i udzieliła pomocy w razie potrzeby....
Zapraszam do mojej e-skarbonki:

Zbieram na WOŚP

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2609
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 3 Sty 2021, 00:19 »
Gdyby babcia miała wąsy....
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Kolarze to buraki
« 3 Sty 2021, 00:53 »
Bywa i tak,
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6202
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Kolarze to buraki
« 3 Sty 2021, 10:09 »
I mieć sprawę karną w sądzie jak ten koleś.

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6300
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
Odp: Kolarze to buraki
« 3 Sty 2021, 10:25 »
Pobieżnie przejrzałam dyskusję, ale nie zgodze się z tytułem, że kolarze to buraki. To niektórzy ludzie to buraki, a czy mają jakiś rower czy nie, to nie ma znaczenia. W Poznaniu jakiś koles w 2017 celowo kopnał kobietę, az upadła, połamała miednicę, przedtem zaatakował faceta który upadając, złamał obie ręce. Nie byli na ścieżkach rowerowych i nic agresorowi przedtem nie zrobili. Koleś miał kask i rower. Czy to znaczy, że rowerzyści to agresywne chore psychiczne dupki? No chyba nie. Po prostu czasem dupki i dupkinie (pewnie też się zdarzają:D) jeżdzą na rowerach.

https://gloswielkopolski.pl/agresywny-rowerzysta-ktory-pobil-przechodniow-w-poznaniu-trafi-do-zamknietego-szpitala-psychiatrycznego-wyrok-jest-prawomocny/ar/13525098

Trzeba rzucić sorry przez ramię i spierdalać.
Mam nadzieje, że się nigdy nie spotkamy.
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2609
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 3 Sty 2021, 10:57 »
nieuchronnej eskalacji nieporozumienia.

Kolejnego buractwa.
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 221
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Kolarze to buraki
« 5 Mar 2021, 22:20 »
różne wariactwa wyczyniałem na ulicach, duktach, lasach, chodnikach ale nigdy aż tak jak pacjent w filmie znalezionym w sieci, level hardkor tego co buraki na rowerach mogą zrobić. Mam nadzieję że po cięciu filmu nastąpiło solidne prawdowanie się.



KOLARZE TO BURAKI

Tak to się skończyło:

https://wydarzenia.interia.pl/swiat/news-belgia-rowerzysta-kopnal-dziecko-ma-zaplacic-1-euro-kary,nId,5088912

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum