Autor Wątek: Kolarze to buraki  (Przeczytany 4996 razy)

Offline Mężczyzna login

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 610
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 13:23 »
różne wariactwa wyczyniałem na ulicach, duktach, lasach, chodnikach ale nigdy aż tak jak pacjent w filmie znalezionym w sieci, level hardkor tego co buraki na rowerach mogą zrobić. Mam nadzieję że po cięciu filmu nastąpiło solidne prawdowanie się.



KOLARZE TO BURAKI

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1660
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 13:56 »
Ale nie poruszona została najważniejsza kwestia - czy to jest ścieżka rowerowa? Bo jeśli tak, to można rozjeżdżać wszystko co stanie na drodze...

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2155
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 14:00 »
Generalizując mocno, raczej się zgadzam z tezą zawartą w tytule, chociaż tak jaskrawego przypadku jak na filmie, to nie widziałem. Najmniej buraków, spotykanych podczas moich wycieczek jest chyba wśród "kijkarzy". Nie mam dowodów, statystyk, ale na pewno jest nad czym pracować.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6202
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 14:18 »
Ale nie poruszona została najważniejsza kwestia - czy to jest ścieżka rowerowa?

Moim zdaniem trochę ważniejszą kwestią jest to, że koleś celowo wjechał w dziecko...

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 404
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 14:58 »
Ja tam widzę, że wjechał na wałek śniegu z boku deptaka, podjechało mu koło i się ratował. Sam wyjazd z kolana (w sumie zabawny) nie był raczej złośliwy. Z drugiej strony jeśli ma chociaż trochę mózgu powinien poczekać za nimi chwilkę, nawet bez dzwonka, chrzęst kół o kamyki zwrócił by uwagę matki i zabrała by dziecko z drogi - sam tak robię i zawsze działa - człowiek instynktownie wyczuwa, że ktoś jest za nim. Zawsze kończy się na "sorry mate", odpowiadam "no prob, cheers" i jadę dalej i każdy jest szczęśliwy.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 14:59 »
Moim zdaniem trochę ważniejszą kwestią jest to, że koleś celowo wjechał w dziecko...

To IMO nadinterpretacja.
Jak dla mnie to chciał ominąć dziecko bokiem, licząc że się zmieści, tyle że mu nie wyszło. Była to nieostrożna jazda, ale zakładanie, że umyślnie uderzył dziecko to za daleko. Masz w opisie filmiku wyjaśnienie, że rowerzysta zeznał, że to był wypadek, a kolanem ruszył dla utrzymania równowagi na rowerze, przecież jedzie na dość wąskich oponach po śliskiej nawierzchni. Natomiast dość słabe, że nie stanął i nie przeprosił.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Kierunkowy22

  • Wiadomości: 118
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 16.03.2014
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 15:13 »
Tytuł za ostry.
Błąd rowerzysty taki jak wielu kierowców aut - niedostosowanie jazdy do panujących warunków. Mamy śnieg i małe nieobliczalne dziecko, okoliczności wystarczające by do znajomości przepisów o ruchu dołączyć zwykły rozsądek. Truizm, ale dziecko na trasie to zawsze przeszkoda nie mająca oczu z tyłu, więc nigdy nie zrozumiem tych co mijają w pędzie takie bąble.

Nie powinien mijać - co go zbawi kilka sekund? Z mojej obserwacji - i nie wrzucając wszystkich do jednego worka - w podobnych sytuacjach czasem górę bierze po prostu niechęć do odpięcia stopy z spd. Czerwone światła, pasy dla pieszych - pokusa że dam radę zwykle nie kończy się dramatem. Zwykle.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 15:23 »
Potrącenie wynikało z prostego błędu technicznego, zaś kontynuacja jazdy z chamstwa i prostactwa. Po prostu pojechał dalej jakby zahaczył o gałąź lub śmietnik, a nie o człowieka. No i tak się wyrabia opinię o pedalarzach.

Ja w Poznaniu często mijam na ścieżkach takie grupy z dziećmi i omijam je po prostu po trawniku, z zapasem rzędu półtora metra. Często też się trzeba wręcz zatrzymać, bo dzieci mają dziwny talent nagłego wbiegania pod koła  :lol:
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 8800
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 15:30 »
Dzieci same w sobie wymagają ostrożności, ale największym zagrożeniem są rodzice, którzy w ostatniej chwili krzyczą "Bartek uważaj!" i wtedy spokojnie biegnący Bartuś wykonuje gwałtowny manewr w zupełnie nie dającą się przewidzieć stronę.
Krótko mówiąc - dziecko idące za rodzicami trzeba wyprzedzać ostrożnie, dziecko idące przed rodzicami trzeba wyprzedzać baaardzo ostrożnie.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 15:33 »
ale największym zagrożeniem są rodzice
To fakt, podobnie jest zresztą z właścicielami psów. Jeśli właściciel jest po jednej stronie ścieżki, a pies po drugiej, to masz dwie możliwości:
1. W poprzek biegnie długa kilkumetrowa smycz. Zobaczysz ją, gdy będzie tuż przed widelcem  :icon_idea:
2. Nie ma fizycznej smyczy, ale jest wirtualna. A mianowicie, właściciel zawoła swojego pieska w momencie, gdy będziesz między nimi  :o

Niestety omijanie takich układów jest niemożliwe, bo zajęte są przestrzenie po obu stronach ścieżki. Pozostaje zakręcić ruletką i zaryzykować...
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 8800
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 15:36 »
, właściciel zawoła swojego pieska w momencie, gdy będziesz między nimi  :o
Nie, no to by było zupelnie bez sensu.
Właściciel psa woła chwilę wcześniej.
Pies musi mieć chwilę żeby zdążyć wbiec pod koła.
Mam psa, wiem jak to robić

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2155
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 15:52 »
Zanim cokolwiek napisałem, to dokładnie obejrzałem film wielokrotnie "po klatce". Nie zauważyłem żadnego uślizgu koła, żadnego zachwiania. Nie wykluczam, że była konieczność wychylenia kolana dla zachowania równowagi, ale zdecydowanie bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że intencją kolarza było ukaranie zawalidrogi. Ukarał i pojechał dalej.
Pewnie wszyscy mamy doświadczenia z dziećmi wbiegającymi pod koła. Podejrzewam, że rowerzysta z filmu też już takie miał, a mimo to nie wykorzystał żadnego sposobu uniknięcia kolizji, o których pisaliście wyżej. Ta scenka świetnie uzupełnia moje spostrzeżenia.
Rowerzyści nie są lubiani i nie bez powodu.

ed.
Ze smyczami w poprzek też się spotykam i na to chyba nie ma recepty, bo brak mózgu właściciela psa uniemożliwia przeciwdziałanie, ale zarówno u psa, jak i u dziecka dobrze wyrobić właściwą reakcję na komendę "stój". Czyli nie "Bartek, uważaj", a "Bartek, stój". U psa mojej żony to działało i u mojego siostrzeńca też działa.

« Ostatnia zmiana: 1 Sty 2021, 17:10 RS »

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 1401
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 16:39 »
Ten film to doskonała ilustracja coraz częstszej postawy mówiącej, że w życiu to się trzeba rozpychać.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 16:41 »
Ten film to doskonała ilustracja coraz częstszej postawy mówiącej, że w życiu to się trzeba rozpychać.
Raczej parodia, bo w oryginalnej wersji to łokcie grają główną rolę, a nie kolano.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 17:39 »
Zanim cokolwiek napisałem, to dokładnie obejrzałem film wielokrotnie "po klatce". Nie zauważyłem żadnego uślizgu koła, żadnego zachwiania. Nie wykluczam, że była konieczność wychylenia kolana dla zachowania równowagi, ale zdecydowanie bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że intencją kolarza było ukaranie zawalidrogi. Ukarał i pojechał dalej.

To jest mocna nadinterpretacja. Nie wiem czy używasz spd, w pedałach zatrzaskowych właśnie taki ruch kolanem się wykonuje dla zmiany środka ciężkości i dla większej stabilności. Bo mając wpięte stopy w pedały - to jest w sumie jedyny ruch jaki pozostaje dla zwiększenia równowagi. A przecież on jedzie po śliskiej nawierzchni z bardzo mała prędkością, więc już z samej prędkości jaką rozwija wynika, że stabilność jest kiepska. I kolano wyciągnął w momencie zmiany kierunku, a jednocześnie, gdy przednie koło zjeżdża ze ścieżki nieco w bok na niżej położone miejsce. W takiej sytuacji taki ruch kolanem jest w pełni naturalny, a dla osoby dużo jeżdżącej w spd to po prostu odruch.

Nieuważna jazda, niepotrzebne wpychanie się - jak najbardziej, ale wnioskowanie na podstawie samego filmu, że dorosły facet chciał uderzyć małe dziecko (w dodatku będące pod opieką dwojga rodziców) - to jest dla mnie wyraźne przegięcie.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 526
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 18:18 »
Zachowanie rowerzysty bez komentarza. Ciekawe kto filmował to zajście.
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Mężczyzna Damsik

  • Wiadomości: 131
  • Miasto:
  • Na forum od: 30.07.2018
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 18:33 »
Odwieczna wojenka rowerzyści-piesi. Jednakże w moich oczach nic nie usprawiedliwia zachowania tego faceta wobec małego dziecka.

Offline Mężczyzna MARECKI

  • Wiadomości: 532
  • Miasto: Elbląg, Polska
  • Na forum od: 28.01.2016
    • Rowerowa strona Mareckiego
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 18:41 »
« Ostatnia zmiana: 1 Sty 2021, 19:01 MARECKI »

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6202
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 18:52 »
Nieuważna jazda, niepotrzebne wpychanie się - jak najbardziej, ale wnioskowanie na podstawie samego filmu, że dorosły facet chciał uderzyć małe dziecko (w dodatku będące pod opieką dwojga rodziców) - to jest dla mnie wyraźne przegięcie.

Możliwe, że miał zamiar postraszyć tych pieszych, "nauczyć" ich że nie należy tamtędy chodzić i próbował przejechać bardzo blisko tego dzieciaka, ewentualnie go lekko musnąć. Widziałem już takie akcje na własne oczy i rozumiem frustrację rowerzystów, którym piesi łażą po ścieżkach, ale robienie czegoś takiego to jednak celowe stwarzanie niebezpieczeństwa i gdyby dziecko bardziej ucierpiało, to koleś powinien beknąć tak jakby umyślnie w nie wjechał.

Nie próbuj go tłumaczyć, że zwyczajnie ich wymijał, nikt z jakąkolwiek wyobraźnią nie próbowałby tego zrobić z kilkoma centrymetrami zapasu, po śniegu i na cienkich oponach.

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2609
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 19:18 »
Jak jest ślisko to się w domu siedzi a nie rowerem między ludzi. Buractwo.
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1660
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 19:21 »
Jak jest ślisko to się w domu siedzi a nie rowerem między ludzi. Buractwo.

Właśnie!
Pozbawić ojca praw rodzicielskich, nie dość, że dziecka w raki nie wyposażył, to jeszcze nim ścieżkę zatarasował...

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2609
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 19:32 »
Najlepiej zakazać wszystkim wychodzić z domów.
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 21:25 »
Możliwe, że miał zamiar postraszyć tych pieszych, "nauczyć" ich że nie należy tamtędy chodzić i próbował przejechać bardzo blisko tego dzieciaka, ewentualnie go lekko musnąć. Widziałem już takie akcje na własne oczy i rozumiem frustrację rowerzystów, którym piesi łażą po ścieżkach, ale robienie czegoś takiego to jednak celowe stwarzanie niebezpieczeństwa i gdyby dziecko bardziej ucierpiało, to koleś powinien beknąć tak jakby umyślnie w nie wjechał.
To jest gdybologia stosowana.
Nie próbuj go tłumaczyć, że zwyczajnie ich wymijał, nikt z jakąkolwiek wyobraźnią nie próbowałby tego zrobić z kilkoma centrymetrami zapasu, po śniegu i na cienkich oponach.

Ja go nie tłumaczę, napisałem wyraźnie, że jechał nieostrożnie i że słabo się zachował nie zatrzymując się już po zdarzeniu. Natomiast polemizuję z tezą jaką m.in. Ty zaprezentowałeś, że umyślnie uderzył to dziecko. To wie tylko on, na podstawie filmu nie da się tego ocenić, więc nie warto płynąć za mocno.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 1090
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 12:40 »
Nie zgadzam się z jednostronną oceną materiału.
Kolarz trąbił i rodzice to słyszeli. Rodzice są zobowiązani przez prawo do opieki nad tak małym dzieckiem. Jeżeli widzieli i słyszeli, że po ścieżce (nie wiemy czy do była ścieżka dla rowerów czy chodnik dla pieszych) jedzie rower i chce ich minąć, powinni zabezpieczyć swoje dziecko. Rodzice woleli filmować zbliżający się incydent, niż chwycić dziecko za rękę i przyciągnąć do siebie. Dla mnie naturalny byłby odruch, że bez względu na moje i dziecka prawo lub brak prawa przebywania w określonym miejscu, jeżeli widzę, że mojemu dziecku grozi niebezpieczeństwo to ruszam na jego ratunek. Niestety obserwuję od lat, że coraz bardziej powszechny jest pogląd, że cały świat ma odpowiadać za opiekę i bezpieczeństwo dziecka, by rodzić móc się wyluzować czy nakręcić dobry materiał na facebooka. 

Oczywiście obie strony odpowiadają za uniknięcie potrącenia. Kolarz nieskutecznie oszacował ryzyko zderzenia. Ale błąd leży po obu stronach tzn. po stronie kolarza i rodziców.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2155
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 13:25 »
Gadanie... Kolarz bardzo skutecznie ocenił ryzyko zderzenia, moim zdaniem.
Ten dziwaczny dźwięk trudno jest odebrać jako sygnał ostrzegawczy. Pomimo tego, że życie się zmienia bardzo szybko, to dźwięk zwykłego dzwonka rowerowego pozostaje jednym z najlepiej rozpoznawanych.
Można też wydać odgłos paszczą, co robię osobiście, formułując krótkie zdania w stylu: "Przepraszam, chciałbym przejechać prawą stroną" albo "Uwaga, ominę was po lewej". Do tej pory mi to wystarczało.
Cały film trwa 10 sekund, a rodzice mieli jedynie chwilę na właściwą reakcję, a wcześniej trzeba jeszcze zidentyfikować zagrożenie i "wyłapać" dzieci na bezpieczną stronę. Nie do zrobienia.
Poza tym, piesi mają zwykle pierwszeństwo przed rowerami. Nie wiadomo jaka to była droga, ale nawet jeśli była to ścieżka rowerowa, to nie ma powodu do bicia dziecka, bo to nie ono ponosi odpowiedzialność.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 13:43 »
Nie wiadomo jaka to była droga, ale nawet jeśli była to ścieżka rowerowa, to nie ma powodu do bicia dziecka, bo to nie ono ponosi odpowiedzialność.

Tylko założenie, że to było bicie dziecka jest założeniem zdecydowanie za dalekim
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 1210
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 13:53 »
Chyba każdy kto dłużej jeździ rowerem powinien wiedzieć, że dziecko (i psa) należy omijać szerokim łukiem lub zwolnić niemal do zera. Jeżeli nawet 10-20 razy nic się nie stanie to za którymś kolejnym może być podobnie jak na filmie.
rowerem na księżyc (84,9%)

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 1090
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 14:09 »
Obejrzałem film jeszcze raz. Co robi matka. Słyszy trampkę rowerową. Odwraca się i schodzi z drogi, pozostawiając dziecko same. W tej samej chwili ojciec coś krzyczy. (Nie znam francuskiego i nie rozumiem co krzyczy, to może być istotne do oceny sytuacji). Nie ma więc wątpliwości, że dorośli widzieli, że rower się zbliża i zareagowali jak odruchowa reaguje osoba bez dzieci - zeszli z toru jazdy. Pozostawili dziecko samo.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2155
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 15:05 »
Dla mnie bardziej słyszalny jest chrzęst podłoża niż "trampka", jak ładnie określiłeś. Kobieta/matka ma na głowie czapkę i kaptur, więc trudno powiedzieć co usłyszała, ale raczej się obróciła, by zobaczyć o co chodzi niż zeszła z drogi, nieważne.
Skupiamy się na tych detalach, a film powinien raczej spowodować, byśmy starali się nie robić podobnych głupot. Jak się trafi bardziej nerwowy ojciec, to jeszcze przy okazji można dostać po ryju.
Jestem dość mocno wyczulony na chamstwo i buraczane zachowania zapadają mi w pamięć. Dlatego napisałem na początku, że zgadzam się z tytułową tezą. My, rowerzyści często się źle zachowujemy i źle jesteśmy widziani. Warto coś z tym robić, a nie usprawiedliwiać na siłę.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6202
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 15:56 »
Co robi matka.

To jest mało istotne. Możliwe, że rodzice też są chamami. Ale nie oni wjechali w dziecko rowerem, tylko rowerzysta.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 16:05 »
Skupiamy się na tych detalach, a film powinien raczej spowodować, byśmy starali się nie robić podobnych głupot. Jak się trafi bardziej nerwowy ojciec, to jeszcze przy okazji można dostać po ryju.
Jestem dość mocno wyczulony na chamstwo i buraczane zachowania zapadają mi w pamięć. Dlatego napisałem na początku, że zgadzam się z tytułową tezą. My, rowerzyści często się źle zachowujemy i źle jesteśmy widziani. Warto coś z tym robić, a nie usprawiedliwiać na siłę.

Ale to zachowanie nie tyle chamskie, co nieostrożne/głupie. Centymetry decydowały czy się zmieści czy nie, źle ocenił sytuację i zahaczył o dziecko. Może wcześniej mijał 20 innych osób na tej drodze i niczego nie było.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna login

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 610
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 17:37 »
abstrahując od filmu i tego czy można dziecku sprzedać kopa z kolana w plecy czy nie...

częściej niż kolarzem bywam pieszym. Nie widzę problemów w zachowaniu plemion pieszych i kolarzy, oczywiście cały czas każdy każdemu wchodzi w drogę, uważać trzeba wszędzie.

Nie widzę i nie biorę udziału w żadnych wojnach, łamię zasady zarówno jako kolarz jak i pieszy: z beztroski, z niezwracania uwagi, z zapominalstwa, ze stu różnych powodów... Mi to nie przeszkadza, inni mi tez nie przeszkadzają. Wszystko w pewnych granicach, z konsekwencjami. To, że czasem ktoś mnie ugotuje, no cóż...

Irytuje mnie umiejętność wytłumaczenia każdego zdarzenia: tego że koleś kopie na oczach rodziców dziecko w plecy, tego że złapany za rękę policjant pałuje dzieci bo tak, tego że duchowny jakiegokolwiek wyznania lubi ruchać dzieci.

według mnie buractwo to też stan przyzwolenia na nie. Chyba przede wszystkim to ten stan...

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1660
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 18:13 »
łamię zasady zarówno jako kolarz jak i pieszy

To przynajmniej rozsądne - jeśli anarchia, to wszędzie, a nie wybiórczo.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 19:09 »
Irytuje mnie umiejętność wytłumaczenia każdego zdarzenia: tego że koleś kopie na oczach rodziców dziecko w plecy, tego że złapany za rękę policjant pałuje dzieci bo tak, tego że duchowny jakiegokolwiek wyznania lubi ruchać dzieci.

A mnie irytują próby narzucania innym patrzenia naszymi oczami. Sytuacja, gdy się umyślnie kopie dziecko jest zupełnie inna niż sytuacja, gdy się je potrąca próbując się przeciskać. Nie wiesz jak było naprawdę - to nie baw się w Katona ze swoimi ocenami moralnymi i nie wstawiaj niedopuszczalnych uogólnień typu "Kolarze to buraki".
według mnie buractwo to też stan przyzwolenia na nie. Chyba przede wszystkim to ten stan...

Nikt nie przyzwala tu na bicie dzieci. Ale potrącenie dziecka licząc, że się zmieści obok jest zupełnie czym innym. A nie mając pojęcia jak było naprawdę - nie można wydawać tak daleko idących osądów. Podstawową zasadą wszelkiego sądownictwa jest domniemanie niewinności.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 526
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 19:22 »
Głupie tłumaczenie, sam mając na ścieżce dziecko pies , przechodnia używam dzwonka, dzwieku z paszczy by moment mijania wyprzedzania był bezkolizyjny. Gdy to nie działa zwalniam ,czasem schodzę z roweru . Zazwyczaj działa gromkie Dzień dobry.
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 526
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 19:50 »
Im więcej jeździsz tym więcej masz doświadczenia, więcej jesteś w stanie przewidzieć co może stać się na drodze
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Online Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 584
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 20:13 »
Kolarz jechał nieuważnie, dziecko lazło byle jak, doszło do "kolizji". Może rodzice nie dopilnowali ale ci co mają dzieci sami wiedzą jak jest. Zdarza się.
Wina po stronie kolarza jako starszego, mądrzejszego i tego, który jako pierwszy powinien przewidzieć skutki swojej jazdy. Więc powinien się zwyczajnie zatrzymać, sprawdzić czy wszystko ok, przeprosić i przyjąć z pochyloną głową gniew rodziców. Oby nie dostał po ryju od ojca. I na tym można skończyć temat.
Reszta dyskusji bez sensu.
Paweł.

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2609
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 22:06 »
Panie Michale, Wilku. Gdybyś miał dziecko!


Gdyby babcia miała wąsy...
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna Antracyt

  • Wiadomości: 431
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 13.06.2017
    • Poland on bike
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 22:53 »
Jeśli by mi się zdarzyło potrącić dziecko umyślnie czy nieumyślnie (nawet jeśli bym walczy o koma czy medal olimpijski) to bym się zatrzymał i udzieliła pomocy w razie potrzeby....
Zapraszam do mojej e-skarbonki:

Zbieram na WOŚP

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2609
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 3 Sty 2021, 00:19 »
Gdyby babcia miała wąsy....
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Kolarze to buraki
« 3 Sty 2021, 00:53 »
Bywa i tak,
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6202
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Kolarze to buraki
« 3 Sty 2021, 10:09 »
I mieć sprawę karną w sądzie jak ten koleś.

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6300
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
Odp: Kolarze to buraki
« 3 Sty 2021, 10:25 »
Pobieżnie przejrzałam dyskusję, ale nie zgodze się z tytułem, że kolarze to buraki. To niektórzy ludzie to buraki, a czy mają jakiś rower czy nie, to nie ma znaczenia. W Poznaniu jakiś koles w 2017 celowo kopnał kobietę, az upadła, połamała miednicę, przedtem zaatakował faceta który upadając, złamał obie ręce. Nie byli na ścieżkach rowerowych i nic agresorowi przedtem nie zrobili. Koleś miał kask i rower. Czy to znaczy, że rowerzyści to agresywne chore psychiczne dupki? No chyba nie. Po prostu czasem dupki i dupkinie (pewnie też się zdarzają:D) jeżdzą na rowerach.

https://gloswielkopolski.pl/agresywny-rowerzysta-ktory-pobil-przechodniow-w-poznaniu-trafi-do-zamknietego-szpitala-psychiatrycznego-wyrok-jest-prawomocny/ar/13525098

Trzeba rzucić sorry przez ramię i spierdalać.
Mam nadzieje, że się nigdy nie spotkamy.
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2609
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 3 Sty 2021, 10:57 »
nieuchronnej eskalacji nieporozumienia.

Kolejnego buractwa.
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 221
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Kolarze to buraki
« 5 Mar 2021, 22:20 »
różne wariactwa wyczyniałem na ulicach, duktach, lasach, chodnikach ale nigdy aż tak jak pacjent w filmie znalezionym w sieci, level hardkor tego co buraki na rowerach mogą zrobić. Mam nadzieję że po cięciu filmu nastąpiło solidne prawdowanie się.



KOLARZE TO BURAKI

Tak to się skończyło:

https://wydarzenia.interia.pl/swiat/news-belgia-rowerzysta-kopnal-dziecko-ma-zaplacic-1-euro-kary,nId,5088912

Offline Mężczyzna ramzes

  • Wiadomości: 942
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.06.2015
    • Mój rowerowy blog
Odp: Kolarze to buraki
« 5 Mar 2021, 23:11 »
Buraki powiadacie... ;)
No coś w tym jest :)

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2155
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Kolarze to buraki
« 6 Mar 2021, 00:05 »
Teraz wyrok sądu spowoduje falę dyskusji.
1 euro odszkodowania. Ani nie pokryje kosztów prania ciuchów dziecka, ani nie powstrzyma innych buraków przed kopaniem dzieci (bo ew. hejtem na fejsie, to buraki się nie przejmują) . Wyrok bez sensu, o sprawiedliwości nawet nie wspominając.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kolarze to buraki
« 6 Mar 2021, 16:52 »
Chyba nie zauważyłeś, że facet dostał za to wyrok w zawieszeniu, choć nie ma podane jaki to wyrok.
A wyrok w zawiasach (jeśli to nie jakiś błąd w tłumaczeniu, bo coś ciężko mi w to uwierzyć) - to za coś takiego to jest bardzo surowa kara, u nas to byłby co najwyżej mandat. A rekompensata pieniężna za co by miała być, jak nic się nie stało? Do tego sprawca zeznawał, że miał uślizg tylnego koła i po prostu balansował nogą by utrzymać równowagę, więc sąd uznał, że to nie było umyślne (co jest całkiem prawdopodobne).

Masz dla porównania sprawę z BBT, gdzie pijani menele jadący samochodem zaatakowali Bogu ducha winnego uczestnika imprezy i go pobili. I dostali za to 1 i 2 lata w zawiasach i 2500zł, a gdzie tu porównywać skalę tych zajść?
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6202
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Kolarze to buraki
« 6 Mar 2021, 17:44 »
W dzisiejszych czasach trudno też się nie zgodzić z jeszcze jedną przesłanką:

Cytuj
Według sądu, rowerzysta został już ukarany przez falę krytyki, która spadła na niego w mediach społecznościowych.

Chociaż na dłuższą metę wolałbym, żeby wyroki wydawały jednak sądy a nie internauci.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum