Autor Wątek: Kolarze to buraki  (Przeczytany 4995 razy)

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 526
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 18:18 »
Zachowanie rowerzysty bez komentarza. Ciekawe kto filmował to zajście.
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Mężczyzna Damsik

  • Wiadomości: 131
  • Miasto:
  • Na forum od: 30.07.2018
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 18:33 »
Odwieczna wojenka rowerzyści-piesi. Jednakże w moich oczach nic nie usprawiedliwia zachowania tego faceta wobec małego dziecka.

Offline Mężczyzna MARECKI

  • Wiadomości: 532
  • Miasto: Elbląg, Polska
  • Na forum od: 28.01.2016
    • Rowerowa strona Mareckiego
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 18:41 »
« Ostatnia zmiana: 1 Sty 2021, 19:01 MARECKI »

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6202
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 18:52 »
Nieuważna jazda, niepotrzebne wpychanie się - jak najbardziej, ale wnioskowanie na podstawie samego filmu, że dorosły facet chciał uderzyć małe dziecko (w dodatku będące pod opieką dwojga rodziców) - to jest dla mnie wyraźne przegięcie.

Możliwe, że miał zamiar postraszyć tych pieszych, "nauczyć" ich że nie należy tamtędy chodzić i próbował przejechać bardzo blisko tego dzieciaka, ewentualnie go lekko musnąć. Widziałem już takie akcje na własne oczy i rozumiem frustrację rowerzystów, którym piesi łażą po ścieżkach, ale robienie czegoś takiego to jednak celowe stwarzanie niebezpieczeństwa i gdyby dziecko bardziej ucierpiało, to koleś powinien beknąć tak jakby umyślnie w nie wjechał.

Nie próbuj go tłumaczyć, że zwyczajnie ich wymijał, nikt z jakąkolwiek wyobraźnią nie próbowałby tego zrobić z kilkoma centrymetrami zapasu, po śniegu i na cienkich oponach.

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2609
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 19:18 »
Jak jest ślisko to się w domu siedzi a nie rowerem między ludzi. Buractwo.
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1660
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 19:21 »
Jak jest ślisko to się w domu siedzi a nie rowerem między ludzi. Buractwo.

Właśnie!
Pozbawić ojca praw rodzicielskich, nie dość, że dziecka w raki nie wyposażył, to jeszcze nim ścieżkę zatarasował...

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2609
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 19:32 »
Najlepiej zakazać wszystkim wychodzić z domów.
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kolarze to buraki
« 1 Sty 2021, 21:25 »
Możliwe, że miał zamiar postraszyć tych pieszych, "nauczyć" ich że nie należy tamtędy chodzić i próbował przejechać bardzo blisko tego dzieciaka, ewentualnie go lekko musnąć. Widziałem już takie akcje na własne oczy i rozumiem frustrację rowerzystów, którym piesi łażą po ścieżkach, ale robienie czegoś takiego to jednak celowe stwarzanie niebezpieczeństwa i gdyby dziecko bardziej ucierpiało, to koleś powinien beknąć tak jakby umyślnie w nie wjechał.
To jest gdybologia stosowana.
Nie próbuj go tłumaczyć, że zwyczajnie ich wymijał, nikt z jakąkolwiek wyobraźnią nie próbowałby tego zrobić z kilkoma centrymetrami zapasu, po śniegu i na cienkich oponach.

Ja go nie tłumaczę, napisałem wyraźnie, że jechał nieostrożnie i że słabo się zachował nie zatrzymując się już po zdarzeniu. Natomiast polemizuję z tezą jaką m.in. Ty zaprezentowałeś, że umyślnie uderzył to dziecko. To wie tylko on, na podstawie filmu nie da się tego ocenić, więc nie warto płynąć za mocno.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 1090
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 12:40 »
Nie zgadzam się z jednostronną oceną materiału.
Kolarz trąbił i rodzice to słyszeli. Rodzice są zobowiązani przez prawo do opieki nad tak małym dzieckiem. Jeżeli widzieli i słyszeli, że po ścieżce (nie wiemy czy do była ścieżka dla rowerów czy chodnik dla pieszych) jedzie rower i chce ich minąć, powinni zabezpieczyć swoje dziecko. Rodzice woleli filmować zbliżający się incydent, niż chwycić dziecko za rękę i przyciągnąć do siebie. Dla mnie naturalny byłby odruch, że bez względu na moje i dziecka prawo lub brak prawa przebywania w określonym miejscu, jeżeli widzę, że mojemu dziecku grozi niebezpieczeństwo to ruszam na jego ratunek. Niestety obserwuję od lat, że coraz bardziej powszechny jest pogląd, że cały świat ma odpowiadać za opiekę i bezpieczeństwo dziecka, by rodzić móc się wyluzować czy nakręcić dobry materiał na facebooka. 

Oczywiście obie strony odpowiadają za uniknięcie potrącenia. Kolarz nieskutecznie oszacował ryzyko zderzenia. Ale błąd leży po obu stronach tzn. po stronie kolarza i rodziców.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2155
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 13:25 »
Gadanie... Kolarz bardzo skutecznie ocenił ryzyko zderzenia, moim zdaniem.
Ten dziwaczny dźwięk trudno jest odebrać jako sygnał ostrzegawczy. Pomimo tego, że życie się zmienia bardzo szybko, to dźwięk zwykłego dzwonka rowerowego pozostaje jednym z najlepiej rozpoznawanych.
Można też wydać odgłos paszczą, co robię osobiście, formułując krótkie zdania w stylu: "Przepraszam, chciałbym przejechać prawą stroną" albo "Uwaga, ominę was po lewej". Do tej pory mi to wystarczało.
Cały film trwa 10 sekund, a rodzice mieli jedynie chwilę na właściwą reakcję, a wcześniej trzeba jeszcze zidentyfikować zagrożenie i "wyłapać" dzieci na bezpieczną stronę. Nie do zrobienia.
Poza tym, piesi mają zwykle pierwszeństwo przed rowerami. Nie wiadomo jaka to była droga, ale nawet jeśli była to ścieżka rowerowa, to nie ma powodu do bicia dziecka, bo to nie ono ponosi odpowiedzialność.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 13:43 »
Nie wiadomo jaka to była droga, ale nawet jeśli była to ścieżka rowerowa, to nie ma powodu do bicia dziecka, bo to nie ono ponosi odpowiedzialność.

Tylko założenie, że to było bicie dziecka jest założeniem zdecydowanie za dalekim
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 1210
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 13:53 »
Chyba każdy kto dłużej jeździ rowerem powinien wiedzieć, że dziecko (i psa) należy omijać szerokim łukiem lub zwolnić niemal do zera. Jeżeli nawet 10-20 razy nic się nie stanie to za którymś kolejnym może być podobnie jak na filmie.
rowerem na księżyc (84,9%)

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 1090
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 14:09 »
Obejrzałem film jeszcze raz. Co robi matka. Słyszy trampkę rowerową. Odwraca się i schodzi z drogi, pozostawiając dziecko same. W tej samej chwili ojciec coś krzyczy. (Nie znam francuskiego i nie rozumiem co krzyczy, to może być istotne do oceny sytuacji). Nie ma więc wątpliwości, że dorośli widzieli, że rower się zbliża i zareagowali jak odruchowa reaguje osoba bez dzieci - zeszli z toru jazdy. Pozostawili dziecko samo.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2155
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 15:05 »
Dla mnie bardziej słyszalny jest chrzęst podłoża niż "trampka", jak ładnie określiłeś. Kobieta/matka ma na głowie czapkę i kaptur, więc trudno powiedzieć co usłyszała, ale raczej się obróciła, by zobaczyć o co chodzi niż zeszła z drogi, nieważne.
Skupiamy się na tych detalach, a film powinien raczej spowodować, byśmy starali się nie robić podobnych głupot. Jak się trafi bardziej nerwowy ojciec, to jeszcze przy okazji można dostać po ryju.
Jestem dość mocno wyczulony na chamstwo i buraczane zachowania zapadają mi w pamięć. Dlatego napisałem na początku, że zgadzam się z tytułową tezą. My, rowerzyści często się źle zachowujemy i źle jesteśmy widziani. Warto coś z tym robić, a nie usprawiedliwiać na siłę.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6202
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Kolarze to buraki
« 2 Sty 2021, 15:56 »
Co robi matka.

To jest mało istotne. Możliwe, że rodzice też są chamami. Ale nie oni wjechali w dziecko rowerem, tylko rowerzysta.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum