Autor Wątek: TransCarpatia  (Przeczytany 7779 razy)

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6230
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: TransCarpatia
« 2 Lis 2018, 18:10 »
Maper, to akurat nie jest prawdą. Dojechaliśmy do znaku zakazu i nawrót. Zakaz wstępu na teren rezerwatu był podkreślony też na odprawie.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Online Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 649
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Odp: TransCarpatia
« 2 Lis 2018, 18:56 »
Jeżeli tak było, to zwracam honor.

Offline Mężczyzna Johnny_n

  • Wiadomości: 194
  • Miasto: Bestwina
  • Na forum od: 09.05.2018
Odp: TransCarpatia
« 2 Lis 2018, 23:30 »
Kurcze, 450 zł to sporo!  :o Ja bardziej zwracałem uwagę na termin, bo to mnie wykluczyło na wstępie - tydzień przed GMRDP... Wpisowe przypieczętowało decyzję!   ::) A szkoda, bo pomysł mi się podoba.
Mężczyźni nigdy się nie starzeją, tylko zabawki im drożeją... :)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5476
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: TransCarpatia
« 2 Lis 2018, 23:40 »
rezerwatu Mewia Łacha, na którym to obszarze obowiązuje zakaz przebywania od 1 kwietnia do 15 sierpnia.
Z tego co wiem to zakaz jest absolutny na zawsze. Kiedyś był sezonowy. Zakaz zaczyna się jednak dość daleko. Natomiast z zakazu wyłączona jest ścieżka do wieży widokowej. Wieża widokowa oferuje fantastyczną nocną panoramę Trójmiasta. Drugiego takiego punktu nie ma na całym naszym wybrzeżu. Tak to widać szerokim kątem, ale jeśli ktoś ma teleobiektyw...

"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna wiecho

  • Wiadomości: 224
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 01.01.2016
Odp: TransCarpatia
« 3 Lis 2018, 15:52 »
Nasza bywalność na mecie była daleko od rezerwatu. Zdjęcia zrobione po miesiącu od maratonu. Na mecie byłem w nocy i dlatego pojechałem jeszcze raz na metę, aby zobaczyć co straciłem jadąc tam po nocy.
Mam mieszane uczucia co opłaty na TransCarpatie podobnie jak reszta uczestników. Każdy w pierwszym momencie liczy cenę jednostkową i uważa, że to dużo, ale... jeszcze do przeżycia . może są takie koszty. Ja patrzę ogólnie i przy 200 zawodnikach jak planują wychodzi to 90000 zł. + sponsoring gmin, miasteczek. Mam pytanie (do Ola też) ile kosztuje przygotowanie maratonu wystarczalnego, gdzie nie opłaca się noclegów, proponuje się piwo i michę makaronu i koszulkę za 30 zł (może trochę droższą). Trasę również objeżdżać mają sami zainteresowani i przekazywać swoje sugestie co przejezdne, a co nie, bo w tej chwili to trasa beta 1,0. Rygla osobiście nie znam i nic o nim nie wiem, ale jeżeli to prawda, że położył ostatnią TransCarpatię (przez finanse) i po sukcesie Wisły 1200 próbuje ponownie zgarnąć ludzi zainteresowanych ultra mtb, to trochę ostudził moje zamiary. Wisła 1200 ma w przyszłym roku kosztować 50% drożej (oficjalnie org nie chce dokładać). A ja myślę, że to wpływ pana od TransCarpati. Nikt nie prosi i nie wymaga od orgów, aby byli altruistami, za ich czas i poniesione koszty należy się zapłata. Myślę że w ostatnim czasie zaczyna się kreować nowy sposób na życie i dobrego zarobku na organizowaniu maratonów. Nie generalizuję i nie chciałbym nikogo obrazić To moja osobista ocena poprzez porównania wielu maratonów organizowanych przez różnych organizatorów. Na to jest jedna rada i rozwiązanie. Przejrzystość kosztów. Jakoś nikt z orgów nie kwapi się do ich ujawniania po maratonie, nie ma takich zasad, reguł i zapisów w regulaminie. Może sami zawodnicy powinni w dyskusjach na forach i mediach społecznościowych zacząć tego wymagać. Może wkładam kij w mrowisko, ale pewnie bylibyśmy bardziej przekonani do udziału w różnych maratonach organizowanych przez określone osoby. W przyszłym roku trzeba będzie nóżkami głosować w jakich maratonach brać udział. Na razie Wisła1200 i Carpatia odpadają, a szkoda.
Rower... to dla mnie już obowiązek... stał się pasją...i chyba filozofią życia...

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5476
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: TransCarpatia
« 3 Lis 2018, 17:12 »
Nasza bywalność na mecie była daleko od rezerwatu. Zdjęcia zrobione po miesiącu od maratonu. Na mecie byłem w nocy i dlatego pojechałem jeszcze raz na metę, aby zobaczyć co straciłem jadąc tam po nocy.
Na focie widać to, o czym pisałem, że ścieżka do wieży jest udostępniona non-stop - jest nawet strzałka gdzie i jak. Raczej na maratonie Wisła  nie mieliście możliwości wejścia do rezerwatu, bo tam od pewnego czasu albo jakieś drągi, albo liny są, aby wizualnie wydzielić tę granicę.
Warto zwrócić uwagę na karę grzywny lub aresztu w razie złamania prawa - ta uwaga odnośnie trasy Transcarpatii, która w tej formie jaka jest póki co proponowana może tym skutkować. Tereny chronione MPN nie mają żadnych lin ani drągów dookoła, więc można w ogóle nie wiedzieć, że to obszar chroniony. Nie zwalnia to jednak z obowiązku powstrzymania się od penetracji terenu.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna wiecho

  • Wiadomości: 224
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 01.01.2016
Odp: TransCarpatia
« 3 Lis 2018, 18:00 »
Meta była przy pierwszym szlabanie jakieś 300 m przed tym na zdjęciu. W nocy trochę niebezpieczne chodzenie dalej. Fale wlewają się na wał przy minimalnym wietrze, jest ślisko i w razie upadku ciężko wydostać się z wody. Wszystko obetonowane na gładko.
Rower... to dla mnie już obowiązek... stał się pasją...i chyba filozofią życia...

Offline Mężczyzna furman

  • https://picasaweb.google.com/fuurman
  • Wiadomości: 1699
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.rowerowanie.pl
Odp: TransCarpatia
« 3 Lis 2018, 18:25 »
Nie bardzo czaję o co takie zamieszanie z tą ceną? Wgląd to kosztów? 

Dopiero co było zamieszanie z UC gdzie to pasjonat robił wyprawy po kosztach, w końcu kasy brakło i cała piramidka się posypała.
Wszyscy oburzeni.

Teraz inny facet wskrzesza starą imprezę, liczy tak żeby zarobić i ustawia realną z jego punktu widzenia cenę.
Wszyscy oburzeni.

Ustawił za dużą cenę to nie będzie chętnych i sprawa zamknięta.



Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

https://picasaweb.google.com/fuurman

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6230
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: TransCarpatia
« 3 Lis 2018, 18:47 »
Mam pytanie (do Ola też) ile kosztuje przygotowanie maratonu wystarczalnego, gdzie nie opłaca się noclegów, proponuje się piwo i michę makaronu i koszulkę za 30 zł (może trochę droższą).

Impreza imprezie nie jest równa.

Na przykładzie Wisły1200 można podzielić wydatki na takie oczywiste - namacalne oraz te ukryte. Te pierwsze to monitoring, czapeczka, buff, medal, pasta party, prowiant na drogę, posiłek na mecie + piwo. Ile to może kosztować w przeliczeniu na jednego zawodnika? Ciężko powiedzieć, 120? 150 zł?

Drugie rodzaj kosztów jest jeszcze trudniejszy do wyliczenia. Podejrzewam, że Leszek w trakcie imprezy przejechał ze 2500-3000 km samochodem (na start, a potem jeździł na trasie i robił zdjęcia, wrzucał relacje na fejsa, zabrał Ricardo, jakoś to wszystko koordynował). Coś musiał w tym czasie jeść, pić, gdzieś spać. Meta była w centrum Gdańska, w dużym namiocie, którego wynajem w tym miejscu przez kilka dni musiał trochę kosztować. Leszek siedział w tym namiocie non stop kilka dni i przyjmował uczestników na mecie. Serwer kosztuje, strona kosztuje, projekt graficzny grafik i strojów też kosztuje (a nie wiemy czy robił je samemu, czy zlecił to komuś). Na trasie była ekipa, która robiła zdjęcia i ujęcia filmowe z drona. Start honorowy zabezpieczała ekipa GOPR na quadach, może też trzeba było zapłacić?

Jak do tego dodamy, że wcześniej kilkukrotnie objeżdżał trasę, odwiedział miejsca gdzie były sygnały, że są problemy, to dochodzą kolejne koszty (benzyna, noclegi, jedzenie, ewentualne opłaty np. dla rolnika za skoszenie pokrzyw lub zgodę na przejazd przez teren prywatny).

Jestem w stanie więc uwierzyć, że Leszek do pierwszej edycji Wisły dołożył. Oczywiście możemy dyskutować na ile niektóre wydatki są potrzebne - przykładowo bez kanapek na drogę, buffa i tych ujęć z drona impreza nic by nie straciła.

I teraz wracając do TransCarpatii - ciężko na tę chwilę ocenić te 450 zł. Pierwsze skojarzenie jest takie, że to bardzo dużo, ale na ile świadczenia organizatora są tego warte, to dopiero wyjdzie w praniu.

Wydaje mi się, że Leszek jest trochę ofiarą przystępnej ceny za edycję 2018 - po prostu zakotwiczył poziom na kwocie 180 zł i ta kwota jest teraz punktem odniesienia. Gdyby najtańsze wpisowe w 2018 roku wynosiło 250 zł to nikt by chyba nie protestował, a sama podwyżka Wisły w 2019 do 300 zł też przeszła by raczej bez echa, choć już niekoniecznie te 450 zł za TransCarpatię.
« Ostatnia zmiana: 3 Lis 2018, 18:58 olo »
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Wilk

  • Wiadomości: 8731
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: TransCarpatia
« 3 Lis 2018, 18:57 »
Myślę że w ostatnim czasie zaczyna się kreować nowy sposób na życie i dobrego zarobku na organizowaniu maratonów. Nie generalizuję i nie chciałbym nikogo obrazić To moja osobista ocena poprzez porównania wielu maratonów organizowanych przez różnych organizatorów.

Na pewno. Niestety maratonów robionych z grubsza po kosztach jest już coraz mniej. Jak ja zaczynałem jeździć ultra z 10 lat temu to Pierścień kosztował 50zł, BBT ze 300zł. Teraz Pierścień ponad 300zł, BBT z 700zł zaczyna dochodzić. A inflacji to u nas aż takiej na pewno nie ma. Tutaj też widać na Wiśle 1200 wielki skok rok do roku, po prostu za pierwszym razem było to trochę w ciemno, a gdy org zobaczył ilu jest chętnych - postanowił na tym lepiej zarobić.

Na to jest jedna rada i rozwiązanie. Przejrzystość kosztów. Jakoś nikt z orgów nie kwapi się do ich ujawniania po maratonie, nie ma takich zasad, reguł i zapisów w regulaminie. Może sami zawodnicy powinni w dyskusjach na forach i mediach społecznościowych zacząć tego wymagać. Może wkładam kij w mrowisko, ale pewnie bylibyśmy bardziej przekonani do udziału w różnych maratonach organizowanych przez określone osoby.

To jest oczekiwanie całkowicie nierealne, dlaczego ktokolwiek z organizatorów miałby się na to zgodzić, skoro nikt tego nie robi? Prosta sprawa - pasuje Ci cena - jedziesz, nie pasuje - nie jedziesz. Ale jak będą mieli komplet (a na to wygląda) - to dlaczego mieli by publikować takie sprawozdania i ujawniać ile na imprezie zarobili? To by dopiero było pole do zawiści i zaglądania do czyjegoś portfela. Tak więc myślę, że to nie ma żadnych szans na coś takiego
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna login

  • Wiadomości: 355
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
Odp: TransCarpatia
« 3 Lis 2018, 19:41 »
całe szczęście że są komercyjni organizatorzy. Dzięki nim tematy ultra bardzo się spopularyzowały, ludzie czynnie uprawiają sport.

Póki maratony były organizowane pro publico bono było ich niewiele i były przeznaczone dla "elity". Teraz jazda ultra stała się bardzo popularna, uczestnicy rozpoczynają regularne treningi, przy okazji parę osób może powylewać żale. Teraz jest pełen wybór dystansów, generalek, nawierzchni i przewyższeń. Ludzi chętnych do udziału przybywa, zatem niech organizatorom nie zabraknie zapału do pracy. Jak ceny pójdą za wysoko pojawią się tańsi naśladowcy - magiczna ręka rynku.

Nic nikomu nie proponuję, kto jeździł nich jeździ, kto wylewał żale niech je dalej wylewa. Robię swoje i kombinuję kiedy rozpocząć przygotowania do kolejnego sezonu i w czym wziąć udział.

Offline Mężczyzna Johnny_n

  • Wiadomości: 194
  • Miasto: Bestwina
  • Na forum od: 09.05.2018
Odp: TransCarpatia
« 3 Lis 2018, 19:48 »
Wydaje mi się, że Leszek jest trochę ofiarą przystępnej ceny za edycję 2018 - po prostu zakotwiczył poziom na kwocie 180 zł i ta kwota jest teraz punktem odniesienia. Gdyby najtańsze wpisowe w 2018 roku wynosiło 250 zł to nikt by chyba nie protestował, a sama podwyżka Wisły w 2019 do 300 zł też przeszła by raczej bez echa, choć już niekoniecznie te 450 zł za TransCarpatię.

Tak też pomyślałem, tylko zaskoczyło mnie aż 450 za TC. Ale może tu cenę podbiją np. koszty zgody przejazdu przez parki? Chyba tak jest w przypadku Śnieżka Uphill Race.

Ale i tak nie mamy co narzekać, patrząc na wpisowe w zagranicznych imprezach. Nawet tuż za południowa granica w http://www.1000miles.cz/ : 280 ojro, jeśli dobrze doczytałem...  ::)
Mężczyźni nigdy się nie starzeją, tylko zabawki im drożeją... :)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 8731
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: TransCarpatia
« 3 Lis 2018, 19:55 »
Póki maratony były organizowane pro publico bono było ich niewiele i były przeznaczone dla "elity". Teraz jazda ultra stała się bardzo popularna, uczestnicy rozpoczynają regularne treningi, przy okazji parę osób może powylewać żale. Teraz jest pełen wybór dystansów, generalek, nawierzchni i przewyższeń. Ludzi chętnych do udziału przybywa, zatem niech organizatorom nie zabraknie zapału do pracy. Jak ceny pójdą za wysoko pojawią się tańsi naśladowcy - magiczna ręka rynku.

To jest zupełnie nieprawdziwa teoria. Nie maratony były dla elity, tylko grupka prawdziwych zapaleńców (do których i sam się zaliczam) rozpropagowała mocno takie jeżdżenie, a w Polsce dla jego rozwoju niewątpliwie najwięcej zrobił Robert Janik. I czytając ich relacje, czy też rozmawiając z takimi osobami - pojawiało się coraz więcej chętnych do jazdy, a co za tym idzie i powstawało więcej imprez. A później oczywiście i nadeszła chęć zarobienia na pasji i coraz wyższe ceny.
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 1967
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Odp: TransCarpatia
« 3 Lis 2018, 20:06 »
Wydaje mi się, że Leszek jest trochę ofiarą przystępnej ceny za edycję 2018 - po prostu zakotwiczył poziom na kwocie 180 zł i ta kwota jest teraz punktem odniesienia. Gdyby najtańsze wpisowe w 2018 roku wynosiło 250 zł to nikt by chyba nie protestował, a sama podwyżka Wisły w 2019 do 300 zł też przeszła by raczej bez echa, choć już niekoniecznie te 450 zł za TransCarpatię.
Ponieważ padają najróżniejsze domysły, warto wyjaśnić, że różnica w cenie Wisły pomiędzy edycją 2018, a 2019 wynosi dokładnie tyle, ile wkład Miasta Gdańska w tą imprezę, który w roku 2018 był, a w 2019 roku już go nie będzie (brak źródła finansowania).

Offline jark

  • Wiadomości: 227
  • Miasto:
  • Na forum od: 11.11.2015
Odp: TransCarpatia
« 3 Lis 2018, 20:16 »
Nic nikomu nie proponuję, kto jeździł nich jeździ, kto wylewał żale niech je dalej wylewa. Robię swoje i kombinuję kiedy rozpocząć przygotowania do kolejnego sezonu i w czym wziąć udział.

... masz rację
narzekanie to nasza dyscyplina narodowa

... jestem organizatorem maratonu , gdzie wpisowe wynosi '0" ZERO
i też jest źle , bo powinno być choćby 10 zł (sam nie wiem po co) ... z takim pomysł zgłosił jedne z uczestników . :) :) :)

... dla manie jest to dość proste ; są zasady organizatora i albo je akceptuje w całości, albo nie ... takie malkontenctwo do niczego nie prowadzi.
po prostu mamy wybór i korzystajmy z niego ...

j.

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum