Autor Wątek: North Cape 4000  (Przeczytany 56864 razy)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 31 Sty 2018, 20:45 »
A może tak zaproponować organizatorom pomoc już na etapie planowania trasy? Poprowadzenie ciekawej i bezpiecznej trasy z pomocą naszej społeczności byłoby dobra opcją. Wystarczy żeby podali jakiś zarys, a my moglibyśmy to zweryfikować i podać ewentualne alternatywy.

To myślę, że dopiero na etapie jak będzie znana trasa i będzie coś do poprawki. Teraz, gdy tyle dróg jest na Street View - jeśli ktoś się przyłoży do planowania to może nawet bez znajomości terenu całkiem fajną trasę zrobić.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 12 Lut 2018, 11:33 »
Okazało się, że dokładna trasa wyścigu ma być znana dopiero w maju, więc napisałem do organizatorów z ofertą pomocy przy projektowaniu polskiego odcinka wyścigu, którą przyjęto pozytywnie. Więc można zaprojektować taką wstępną trasę by był jakiś szkielet z którego organizatorzy mogą skorzystać, lub sami poproszą o konsultację ich projektu. Priorytetem mają być bezpieczne i spokojne drogi.

Offline Mężczyzna Alois Lerche

  • Wiadomości: 1203
  • Miasto: Orzesze
  • Na forum od: 25.11.2015
Odp: North Cape 4000
« 12 Lut 2018, 12:55 »
Dziękuję jestem pewien, że przy Twojej pomocy trasa będzie niewątpliwie najlepsza z możliwych...

ps. mam nadzieję że nie przez Przełęcz Karkonoską bo ten zjazd mógłby zmniejszyć ilość zawodników nieco...

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 12 Lut 2018, 14:46 »
ps. mam nadzieję że nie przez Przełęcz Karkonoską bo ten zjazd mógłby zmniejszyć ilość zawodników nieco...

Karkonoska ma sens tylko w jedną stronę, zjazd na polską stronę jest rzeczywiście bez sensu. Myślę że dobrym pomysłem będzie wykorzystanie trasy z MP - czyli wjazd do Polski przez Okraj, a następnie Rędzińska i dalej trasą maratonu 500km (w przeciwnym kierunku) do Jawora

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 12 Lut 2018, 20:01 »
Sporządziłem taki wstępny szkic trasy, bardzo chętnie poznam uwagi co do tego, szczególnie jeśli chodzi o odcinek dolnośląski, który najsłabiej znam - przede wszystkim co do jakości asfaltów oraz natężenia ruchu. Nie wiem też, gdzie dokładnie będzie się mieścił PK w Warszawie, więc przejazd przez miasto tyle o ile.

https://ridewithgps.com/routes/26857792

Początek górski, ale bez żadnych ekstremów, do Polski wjazd przez Okraj (dość wysoka przełęcz, ale łagodna), następnie Rędzińska, ale od łatwiejszej strony (od południa tylko koło 300m w pionie, maksy też łagodniejsze, koło 13%). Następnie łagodnymi pogórzami do Jawora i tu już kończą się góry, Wrocław trasa mija od północy, bo myślę, że ten wariat jest ciekawszy od omijania od południa. Dojdą fajne małe pagóreczki na Wzgórzach Trzebnickich, trasę puściłem przez chyba najbardziej znaną ściankę w tym rejonie - Prababkę. Od Ostrzeszowa już się zupełnie wypłaszcza - najpierw łódzkie, potem mazowieckie równiny (Łódź również omijamy od północy), wjazd do Warszawy od strony Sochaczewa.

Druga część trasy to dobrze przeze mnie sprawdzona trasa na Wilno, na większości dobre asfalty, fajny przejazd przez Tykocin. Augustów ominąłem, wymaga to jazdy paroma dziurawymi odcinkami - ale dzięki temu nie trzeba jechać fatalną w tym rejonie DK8 na której non stop walą stada ruskich tirów, które rowerzystów mają gdzieś. Polskę opuszczamy w Ogrodnikach, krajówka od Augustowa nie jest specjalnie ruchliwa, bo tiry jadą głównie na Budzisko.

RDK

  • Gość
Odp: North Cape 4000
« 12 Lut 2018, 21:56 »
- 36-48 Kaczorów - Świeżawa. Asfalt do jazdy ok (takie 4 - 4+). Nie najnowszy, dostrzegalne (ale mimo wszystko "milimetrowe") rynienki, którymi spływa woda, powstałe przez lata jazdy autami, o głębokości porównywalnej do podjazdów Równiny Łowickiej w zestawieniu z Beskidami ;). Gdzieniegdzie standardowo jakieś drobne dołki czy łaty (największa chyba 2 metrowa na granicy powiatów, akurat w kierunku jazdy). W Świerzawie jakość spada do 3+, a dalej na Złotoryję jest 4+/5 (gdyby coś się zmieniło w planach). Krajobrazowo tak sobie. Najbardziej się rzuca w oczy kamieniołom na górze koło Świerzawy. Nie kojarzę gastronomii czy stacji benzynowych przy trasie.
- 83-91 kojarzę, że nie było nic tragicznego, ale trasa była pokonywana w nocy, więc wiadomo jak to bywa.
- Okolice 108 kojarzę porządny asfalt. Bliżej mostu była też chyba jakiś remont w ostatnie lato. Też noc i zmęczenie.
- DW miedzy Trzebnicą i Zawonią asfalt na 5, ale podjazdy były męczące. W Trzebnicy mogę śmiało polecać pizzerię blisko rynku na Daszyńskiego :D
- 207 koło Goszcza może być trochę nieprzyjemnie. Sporo łat w kierunku jazdy. Asfalt leciwy z pęknięciami, ale jeszcze się nie rozpada. 3-/3
- Grabów nad Prosną. Niby jest tam agroturystyka nad rzeką, ale trudno mi powiedzieć, czy faktycznie działa. Chyba trzeba wcześniej rezerwować, a właściciel mieszka w innym budynku nie wiem gdzie
- 269-277 Nudna, strzeliście prosta, trasa bez pobocza, ale asfalt 4 - 4,5 bez istotnych wad. Może być zauważalnie większy udział TIRów, ale samo natężenie ruchu dość niskie
- Warta kojarzy mi się z kamieniami w drogach, ale główna ulica chyba była ok
- Łeczyca - Piątek ładny asfalt w 2010 :D
- W Warszawie trzeba pamiętać o remoncie Marsa

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 12 Lut 2018, 22:17 »
OK dzięki.
Odcinek od Jawora na przełęcz Kowarską jechaliśmy w 2017 na Podróżniku, więc to mam na świeżo w pamięci, może nie ma wielkich wypasów, ale jak na Dolny Śląsk całkiem OK.

Z tego co piszesz - to na wymienionych odcinkach nie ma jakichś większych problemów, poza krótkimi odcinkami, co na trasie tej długości jest ciężkie do uniknięcia, jak tak wyrywkowo przejrzałem tras na SV to też dramatu nie widzę.

Przez Warszawę puściłem trasę na prosto, ale to na pewno będzie inaczej, w zależności od lokalizacji obowiązkowego Punktu Kontrolnego, tak więc to jedynie tymczasowo, gdy bedzie znana dokładna lokalizacja można sensowny przejazd zaplanować.

Offline Mężczyzna Zbyszek

  • Wiadomości: 1171
  • Miasto: Zawiercie
  • Na forum od: 17.02.2009
Odp: North Cape 4000
« 12 Lut 2018, 22:51 »
Niestety nic nie mogę doradzić co do przebiegu proponowanej przez Ciebie trasy ale wpadły mi w oko drobne błędy jak np. na 67, 352, 426 km. Na 607km  jest też runda wokół rynku? Zapewne jeszcze trasę będziesz dopieszczał.

Offline Bartek

  • Wiadomości: 298
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 15.11.2010
Odp: North Cape 4000
« 13 Lut 2018, 12:21 »
Byłem w niedzielę na Prababce, więc wiadomości co do trasy są aktualne:
169km pomiędzy Czachowem a Radłowem jest kawałek bardzo kiepskiego asfaltu na podjeździe, kilkaset metrów
171 km w miejscowości Skotniki droga prowadzi inaczej niż poprowadziłeś ślad. Jak przełączysz widok na OSM Cycle to asfalt prowadzi tak jak szlak R9. Skrót którym poprowadziłeś trasę gruntowa droga poprowadzona miedzą i wygląda jakby kończyła się u kogoś na podwórku. Dodatkowo wyjazd ze wsi to jakieś 200m podjazdu po kocich łbach.
Stan tych dróg utrzymuje się od wielu lat i nie liczyłbym na poprawę do czasu wyścigu, tym bardziej że jest to bardzo boczna droga.

Pozostałe drogi pomiędzy Trzebnicą a Międzyborzem to asfalty od przyzwoitych do bardzo dobrych.
Wyjazd z Trzebnicy w kierunku Skarszyna oraz droga z Zawonii do Dobroszyc to wąskie i kręte drogi bez pobocza, na których w dni powszednie po południu do zeszłego roku był duży ruch. W grudniu otwarto drogę S5 więc może to się zmieniło. W niedzielę w godzinach wczesnopopołudniowych ruch był praktycznie zerowy.
Najwspanialsza mądrość – to poznanie samego siebie.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 13 Lut 2018, 17:38 »
Dzięki za uwagi.
Generalnie jakieś krótkie odcinki ze słabym asfaltem ujdą, chodzi o to, żeby się wrąbać coś kiepskiego na dłuższym dystansie, a to z tego co piszecie nie ma tu miejsca.

Tak z innej beczki - ciekaw jestem jak im pójdzie to planowanie w krajach nadbałtyckich. Bo tam z planowaniem jest prawdziwa zabawa, ponieważ na mapach takich jak Google i OSM jako normalne drogi są pozaznaczane szutrówki, których w tamtych krajach jest dużo na bocznych drogach. I jak ktoś bardzo wnikliwie nie przeanalizuje trasy - to się może trafić sporo szutru, czasami naprawdę wrednego.

Offline Mężczyzna vuki

  • Wiadomości: 865
  • Miasto: Rawicz
  • Na forum od: 16.04.2014
Odp: North Cape 4000
« 13 Lut 2018, 17:50 »
A po co Prababka? Punkty za podjazdy? ;)
Nie mozna przez Cerekwice?
MiRowerDajePower

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 13 Lut 2018, 17:53 »
A po co Prababka? Punkty za podjazdy? ;)
Nie mozna przez Cerekwice?

Taka atrakcja, żeby zaliczyć chyba najciekawszą szosową ściankę na Wzgórzach Trzebnickich

Offline Mężczyzna vuki

  • Wiadomości: 865
  • Miasto: Rawicz
  • Na forum od: 16.04.2014
Odp: North Cape 4000
« 13 Lut 2018, 18:00 »
Wydawało mi się, że jedziesz wyścig i czas gra rolę?
Tam trochę bruku czy płyt betonowych jest, pamiętam z Żądła, choć sam podjazd gładko.
A atrakcja marna bo krótkie toto, nawet 1000 m nie ma, zjazd krótki i ostry zakręt więc trzeba wyhamować prawie do 0.
MiRowerDajePower

RDK

  • Gość
Odp: North Cape 4000
« 13 Lut 2018, 18:35 »
A jak planujesz resztę trasy?  :)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 13 Lut 2018, 18:45 »
Wydawało mi się, że jedziesz wyścig i czas gra rolę?

A jak planujesz resztę trasy?  :)

Trasa jest jedna dla wszystkich i obowiązkowa, to nie jest system system z TCR, gdzie trzeba zaliczyć tylko PK, a między nimi planuje się samemu. Tak więc czas jest taki sam dla wszystkich, bo wszyscy te same górki będą zaliczać.

Ja planuję jedynie polski odcinek, żeby spróbować pomóc organizatorowi zrobić dobrą trasę w Polsce. A czy z tej mojej propozycji skorzysta - to już od niego zależy

 
Tam trochę bruku czy płyt betonowych jest, pamiętam z Żądła, choć sam podjazd gładko.
A atrakcja marna bo krótkie toto, nawet 1000 m nie ma, zjazd krótki i ostry zakręt więc trzeba wyhamować prawie do 0.

Atrakcja jest na miarę Wzgórz Trzebnickich  :lol:
Obiektywnie to oczywiście nic wielkiego, ale lokalnie podjazd znany, więc jak się jest blisko to czemu nie zaliczyć? Nieczęsto 14% na szosach w tej okolicy się trafia, trzeba trochę dodać atrakcji zanim wpadniemy w nudy łódzko-mazowieckiego odcinka, ten odcinek Uniejów-Łęczyca-Łowicz to jak pamiętam totalnie płaski

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum