Autor Wątek: North Cape 4000  (Przeczytany 72556 razy)

Offline Mężczyzna robertrobert1

  • Wiadomości: 686
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.04.2009
Odp: North Cape 4000
« 30 Mar 2018, 17:39 »
Sporządziłem taki wstępny szkic trasy, bardzo chętnie poznam uwagi co do tego, szczególnie jeśli chodzi o odcinek dolnośląski, który najsłabiej znam - przede wszystkim co do jakości asfaltów oraz natężenia ruchu.

Okolice Wrocławia dokładniej z Wrocławia aż do Sieradza ja bym poprowadził wzdłuż autostrady czyli po starej drodze krajowej. Ta droga ma standardy starych dróg krajowych czyli szerokie asfaltowe pobocza łagodne łuki i podjazdy a bliskość autostrady sprawia, że ruch na niej jest niewielki, prawie jak na drogach lokalnych.
Wrocław bym ominął od południa przez Oławę i Oleśnicę chociaż trasa przez Dolinę Baryczy jest bardzo urokliwa.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12509
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 30 Mar 2018, 22:28 »
Okolice Wrocławia dokładniej z Wrocławia aż do Sieradza ja bym poprowadził wzdłuż autostrady czyli po starej drodze krajowej. Ta droga ma standardy starych dróg krajowych czyli szerokie asfaltowe pobocza łagodne łuki i podjazdy a bliskość autostrady sprawia, że ruch na niej jest niewielki, prawie jak na drogach lokalnych.
Wrocław bym ominął od południa przez Oławę i Oleśnicę chociaż trasa przez Dolinę Baryczy jest bardzo urokliwa.

To już i tak nieaktualne, bo trasę przesłałem organizatorom dawno temu. Stara krajówka może i o dobrej nawierzchni, ale sporo nudniejsza, a przejazd przez rejon Trzebnicy będzie ciekawszy, a i asfalty zupełnie przyzwoite. A nudy będzie wystarczająco na odcinku łódzko-mazowieckim, więc po co jej jeszcze dokładać  ;)

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4156
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: North Cape 4000
« 30 Mar 2018, 23:22 »
Na dodatek ta droga, tracąc status krajówki, nie pozbyła się niestety zakazów dla rowerów. A wioskowi szeryfi lubią o nich przypominać klaksonami. To taka sobie wizytówka dla międzynarodowej ekipy ;)

Offline Mężczyzna Adamo

  • Wiadomości: 275
  • Miasto: Szczebrzeszyn
  • Na forum od: 30.01.2016
Odp: North Cape 4000
« 2 Kwi 2018, 09:11 »
Wreszcie chociaż to opublikowali  ;)

A to Polacy startujący w NorthCape 4000:
Maciej Skowronek
Karol Wróblewski
Marceli Byczek
Łukasz Mirowski
Arek Dobroskok
Michał Wolff

Mocna ekipa, a Karola obstawiam w pierwszej piątce :P
I jeszcze jedzie:
Stanisław Piórkowski

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12509
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 2 Kwi 2018, 14:03 »
I jeszcze jedzie:
Stanisław Piórkowski

A to świetnie, Stasiu też jedzie! :)
Bo nie było go na pierwotnej wersji listy, ale widać długie ultra go mocno wciągnęły :P

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 471
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Odp: North Cape 4000
« 2 Kwi 2018, 22:06 »
Chylę czoła. Uważam, że sam start jest niesamowitym wyczynem.
Ponieważ niewiele wiem o tego typu imprezach to zdradźcie tajemnicę jak rozwiązujecie kwestię posiłków na trasie i noclegów?
Paweł.

Offline Mężczyzna Ricardo

  • Wiadomości: 775
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.05.2011
Odp: North Cape 4000
« 4 Kwi 2018, 13:12 »
Dwie fajne imprezy z naszymi zawodnikami NC4000 i TransAm, na pewno będę dot watcher'em.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12509
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 4 Kwi 2018, 13:23 »
Chylę czoła. Uważam, że sam start jest niesamowitym wyczynem.
Ponieważ niewiele wiem o tego typu imprezach to zdradźcie tajemnicę jak rozwiązujecie kwestię posiłków na trasie i noclegów?

To już czysto indywidualna sprawa, każdy ma swoje sposoby. Jedni śpią na dziko, inni w hotelach, jedni wiozą sprzęt biwakowy, inni nie. Przy czym zupełnie nie da się powiedzieć, która metoda jest najskuteczniejsza, generalnie najwięcej zyskują najbardziej elastyczne osoby, które stosują miks hoteli + noclegów na dziko (jak Allegaert i Hall), a nie przywiązują się tylko do jednej opcji, bo stawianie tylko na hotele może kosztować duże straty jak coś z hotelem nie wypali. No i to też kwestia tego ile kasy jesteśmy gotowi wyłożyć - hotele kosztują słono, 14 dniowy wyścig z noclegami tylko w hotelach to ze 4-5tys na same noclegi.

Jedzenie - to sklepy, stacje i knajpki, gotować samodzielnie jedzenia to już chyba nikt nie gotuje.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4156
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: North Cape 4000
« 4 Kwi 2018, 16:32 »
Noo, na północy Finlandii i w Norwegii może być trudno o gotowe jedzenie. Jak ktoś trafi na niedzielę, to w ogóle krucho bo nawet stacje benzynowe są automatyczne.

Trzeba będzie pakować batonów i żelków na dwa dni ;)

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 471
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Odp: North Cape 4000
« 5 Kwi 2018, 21:18 »
Właśnie to mnie ciekawiło. Jadąc w sumie na czas nie ma kiedy gotować więc jakieś przydrożne knajpy mile widziane ale nocleg to gorsza sprawa, bo targać ze sobą namiot to straty prędkości. Spać na karimacie - może być trochę zimno. W sumie to chyba nie jazda ale właśnie przygotowanie logistyczne jest najważniejsze? Można na lekko ale mimo wszystko sprzęt biwakowy trochę waży.
Sukcesów życzę.
Paweł.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12509
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 5 Kwi 2018, 21:26 »
W sumie to chyba nie jazda ale właśnie przygotowanie logistyczne jest najważniejsze?

Nie, zdecydowanie najważniejsza jest głowa  ;)
A wygrywają ci co potrafią się zmusić do największego cierpienia i jak potrzeba to spać bez żadnego materaca i w cienkim woreczku przy paru ledwie stopniach. Ci co są za wygodni i biorą sprzęt z dużym zapasem, by zawsze mieć pełen komfort - rzadko wysoko w takich imprezach dojeżdżają ;)

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4156
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: North Cape 4000
« 5 Kwi 2018, 22:26 »
Różnie z tym bywa. Na ostatnim MRDP zwycięzca namierzył hotele i nie oszczędzał na nich, śpiąc wygodnie (hehe ;)) i objeżdżając wszystkich namiotowców, kapliczkowców i foliowców.

Jasne że maraton w gęsto zaludnionym kraju to inna kategoria niż po pustkach północy, ale tam też pewnie da się znaleźć kwatery. Cen chyba wolę nie znać ;)

No i jeszcze w Norwegii są ogrzewane kible. Na trasie na Nordkapp stoją chyba ze dwa, o ile pamiętam.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12509
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 5 Kwi 2018, 22:45 »
Różnie z tym bywa. Na ostatnim MRDP zwycięzca namierzył hotele i nie oszczędzał na nich, śpiąc wygodnie (hehe ;)) i objeżdżając wszystkich namiotowców, kapliczkowców i foliowców.
Kosma wygrał nie dlatego, że miał hotele, tylko dlatego, że był mocniejszy od innych i był w stanie wyrobić trzykrotnie zestaw dzień-noc-dzień bez snu. Przy tak dużej przewadze system noclegów nie ma już znaczenia, to czy taki system jak wybrał jest lepszy czy gorszy byłoby dopiero widać jakby jechał ktoś o podobnym  potencjale. Najmocniejsi na świecie stosują bardzo elastyczne metody, a z hotelami różnie bywa. Na zachodnich maratonach są rejony, gdzie dużo trudniej o hotele i licząc tylko na nie można się zdrowo naciąć, dlatego procentuje większa elastyczność

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4156
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: North Cape 4000
« 5 Kwi 2018, 22:52 »
Wiadomo, żeby jechać trzy dwudniówki pod rząd, trzeba mieć żelazne zdrowie. Ale Kosma w relacji mocno podkreślał, że prysznic i ciepły nocleg bardzo mu pomogły.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12509
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 5 Kwi 2018, 23:18 »
Jedyną istotną formą regeneracji na takim maratonie - jest sen. Tak więc jakość regeneracji zależy od jakości snu. Wiadomo, że generalnie sporo  łatwiej się wyspać w łóżku, ale jak jesteś się w stanie dobrze wyspać pod namiotem, albo w rowie - to będziesz miał niemal ten sam poziom regeneracji co w hotelu i różnice na rodzaju noclegu będą znikome. Tak więc wszystko w tej materii zależy od tego jak jesteśmy wytrzymali na biwakowanie na dziko, jak dobrze to wiele na hotelach nie zyskamy, jak słabo - to zyskamy.

No i oczywiście kwestia kasy, nie każdy jest gotów wydać wiele pieniędzy na noclegi, bo to zdecydowanie największa część budżetu na takich imprezach, u nas to jeszcze ujdzie, ale na zachodzie z cenami 400-800zł za noc to inaczej wygląda, w Finlandii to nocka kosztuje 150-200Euro, nawet dla zachodnich zawodników to się robi za dużo.
« Ostatnia zmiana: 5 Kwi 2018, 23:52 Wilk »

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum