Autor Wątek: Rower wyprawowy dla wysokiej osoby (kierunek Azja)  (Przeczytany 11386 razy)

Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 948
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Wiem, że podobnych wątków na tematy wyprawówek było już sporo i chyba większość przeczytałem. Jak stanąłem przed konkretnymi wymaganiami w roku 2017 okazało się, że chyba nie rozumiem pewnych podstaw. Chodzi mianowicie o zależność pomiędzy rozmiarami ram, typami kół, wygodą podczas wielogodzinnej jazdy, a tym co jest teraz dostępne na rynku.

Starałem się niżej przedstawić problem, ale ponieważ sam mam wątpliwości czy dobrze się w temacie poruszam to proszę o wyrozumiałość, najwyżej będę uzupełniał. Ok już tłumaczę.

Zrobiliśmy z Gosią prosty test: Nasze dotychczasowe rowery + bagażnik + wypchane sakw + buty górskie. Chcemy móc jeździć wygodnie w różnych ubraniach i w zmiennych warunkach pogodowych, także wysoko w górach. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić możliwość jazdy w wielkich butach.



No i u Gosi wyszło tak... Bardzo często haczy o sakwy i musi myśleć o tym jak kłaść stopę na pedał. W moim rowerze jest troszkę lepiej, że jestem w stanie w miarę się odnaleźć. Zjeździliśmy już na tych rowerach kawałek, ale teraz zaczynamy dochodzić do wniosku, że nie są to rasowe wyprawówki.



Zakładam, że na wyprawy od Iranu przez Pakistan, Indie, Nepal po Chiny najlepszym wyborem jest jednak koło 26". Czy wszystkie rowery pod koła 26" mają takie krótkie trójkąty, że nie można wygodnie na tym ułożyć długiej stopy? Zakładam, że ma to związek ze wzrostem, ponieważ rower MTB musi być zwrotny, więc im osoba wyższa, tym rurki trójkąt tylnego idą pionowo w górę. Z kolei wysoki człowiek, ma stopę jak kajak.

Gosia ma 181 cm wzrostu, a ja 193 cm.

Moja rama 22" ma tak strzelisty trójkąt tylny, że nie jestem w stanie zamontować bagażnika Crosso. Za blisko jest dolna oś mocowania od bocznych śrub u góry.

Chcemy mieć rowery, które pozwolą nam trochę wygodniej podróżować po wertepach długie godziny. Gosi czasem w Tadżykistanie cierpła ręka. Myślałem, że po prostu zmienimy mostkiem trochę geometrię, ale teraz doszły jeszcze sprawy z tymi blisko położonymi sakwami.

Zastanawiamy się więc czy nie powinniśmy po prostu złożyć typowo wyprawowych rowerów na wyprawy od Iranu przez Pakistan, Indie, Nepal po Chiny. Wydawało mi się, że koło 26" to jedyna opcja. Do tego hamulce V-Break i wygodniejsza pozycja. Czy to jeszcze zrobić? Myślę o zakupie ram by zbudować na tym dobry sprzęt. Drugą opcją jest zakup jakiegoś gotowca i modyfikacja najbardziej wrażliwych komponentów.

Z tego jednak co na razie wiem to w Polsce mogę dostać jedynie rowery na kołach 28", które prawdopodobnie rozwiążą mój problem z trącaniem sakw, ale do Azji wielokrotnie już słyszałem - "tylko 26".

Zacząłem patrzeć na ramy Surly, choć nie wiem jeszcze jak zabrać się za zakup właściwego rozmiaru. Najbardziej podoba mi się solidność Trolla, bo ma widelec przedni, w którym chyba nie urwą się mocowania. Obawiam się jednak, że z tylnym trólkątem mogę mieć taki problem jak teraz. Surly LHT trochę mnie odrzuca ze względu na opisywane na tym forum problemy z urywającymi się oczkami widelca.

Nie mam żadnych innych wymagań typu baranek, 10 mocowań, amortyzator kontra brak. Wystarczy:
- wygodna pozycja,
- koła 26" jeśli to jest dobry wybór
- hamulce mechaniczne, najlepiej Vbreak
- bagażnik przód i tył

Gdyby iść w 28" to rower mam 500m do domu, bo tam sprzedają na przykład:

https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-wyprawowe/520/520-disc/p/1432009-2018/?colorCode=black

Jak przejrzałem ten wpis to oczy się zaświeciły, ale to wszystko rowery, gdzieś ze świata, a ja muszę prawdopodobnie kupić dwa, więc szkoda się pomylić ;)

http://www.cyclingabout.com/complete-list-offroad-expedition-adventure-touring-bikes/

Aha, no i rower planuję fizycznie składać w listopadzie...

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5657
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Długi tylny trójkąt to jedno, ale możliwość regulacji sakw, to drugie. Wasze Crosso żadnej regulacji nie mają.

Btw, zastanowiłbym się nad tarczówkami jednak. Na bolące nadgarstki to też trochę pomaga, bo nie trzeba tak cisnąć hamulców.

Tak, 26" dalej jest najbardziej popularne. To ratuje czasem sprawę. Ja jechałem na takim badziewnym kole z mongolskiego bazaru. Bez tylnego hamulca (brak tarczy), nie był potrzebny do jazdy po asfalcie.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 948
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Długi tylny trójkąt to jedno, ale możliwość regulacji sakw, to drugie. Wasze Crosso żadnej regulacji nie mają.

No, ale jednak zastanawia mnie jak z tym długim trójkątem. To prawda, że Crosso nie ma regulacji jak Ortlieb. Ortlieba pewnie nie musielibyśmy regulować bo mają pojemność 40L zamiast 60 to pewnie byłyby daleko...

Nasze Crosso wiszą jednak na końcu bagażnika. U Gosi bagażnik jest nawet delikatnie odchylony do tyłu... Nie pomaga....

Btw, zastanowiłbym się nad tarczówkami jednak. Na bolące nadgarstki to też trochę pomaga, bo nie trzeba tak cisnąć hamulców.

Może po prostu pozycja jest coś nie taka i na innych ramach byłaby lepsza, ale przy naszym wzrośnie chyba tylko wyprawowe nówki typu Surly wchodzą w grę :/




Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3481
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
zmierz długość wahacza z tyłu przy swoim rowerze.

U mnie w MTB 26 jest coś koło 42,5-43 cm, np. rama VSF TX400 wyprawowy model, podają 45 cm, więc koło jest bardziej cofnięte do tyłu. Domniemam, że bagażnik również.

Jak patrzę np. na Patria Terra również koło wydaje się być dalej.
Piszę o rowerach o kołach 26 cali.

Wniosek, że ramy są dłuższe w modelach wyprawowych.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5657
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
No, trochę śmiesznie to wygląda :D
Ja aż tak źle nie mam ze swoimi 183 cm. Buty to ledwo 44

Wygląda to tak
https://photo.globalbus.info/album/mongolia?&gid=1&pid=1292

Rama to chińczyk, 26", tylne widełki długości 420mm. Wysoka główka ramy 145mm, sterówka bez cięcia - 26 cm. Do tego szeroka kierownica, 71cm szerokości. Mimo wszystko, kierownica jest prawie na tej samej wysokości co siodło.
Tył mógłby być dłuższy, ale butami nie zahaczam. SPD pomaga.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 948
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Z SPD też nam się dobrze jeździło. Ale teraz jednak chcemy z tego zrezygnować.

Offline Mężczyzna Medawc

  • Wiadomości: 673
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 02.12.2010
Bagażniki Crosso mają tą zaletę, że dolne mocowania są wymienne, więc można sobie dorobić nietypowe. Sam sobie takie dorabiałem, by odsunąć bagażnik i nie kopać sakw, tutaj masz rysunek techniczny:
https://drive.google.com/open?id=0B5qol3aflOT4NkpzYjE1ek5jODA
Rysunek drukujesz i zanosisz np. do warsztatu ślusarskiego lub kupujesz blachę 2mm, najlepiej nierdzewną, i sam wycinasz. Płytkę przykręcasz razem z oryginalną, na jej wierzchu, odsuwa to bagażnik o 5cm.
EDIT: Przy okazji odsunięcie bagażnika powinno też rozwiązać problem kolizji śrub mocujących blachy w bagażniku z górnymi rurkami tylnego trójkąta, o czym wspominałeś.

Ortlieba pewnie nie musielibyśmy regulować bo mają pojemność 40L zamiast 60 to pewnie byłyby daleko...
Wręcz przeciwnie. Większa pojemność Crosso bierze się z ich asymetrycznego kształtu, podciętego tylko z jednej strony celem zrobienia miejsca na piety. Ortlieb jest symetryczny, podcięty z obu stron (stąd mniejsza pojemność), ale nieco mniej, przez co ma większe tendencje do bycia kopanym.
« Ostatnia zmiana: 2 Wrz 2017, 22:34 Medawc »
Hamulce Cię spowalniają. Nie ufaj im!

Offline Mężczyzna jgkmarcin

  • Wiadomości: 817
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 01.04.2015
Jak dla mnie bardzo ciekawy wątek. Też mam problem z butami, który rozwiązałem tak jak na zdjęciu. Duże sakwy zamontowałem na przedni bagażnik tubusa. Ale chcę złożyć co dużego, z tym że na 28. Właśnie oglądam ramy Birii (za sprawą Księgowego) Jeśli chodzi o hamulce, to przedni tarcza, tył V



"..z tylu różnych dróg przez życie,
Każdy ma prawo wybrać źle..."

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 1925
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Nie tylko Surly.
Na twoje smutki Bianchi Adventure LX  z 2 połowy lat 80`.  Podsiodłówka 58 cm, tylne widły 45 cm.  Przedni trójkąt tak długi, że musiałem zmieniać mostek bo przy moich 182 cm rama wyciągała mnie jak glizdę. Koła 26" Rama stalowa. Da się jeździć w traperach.



A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 948
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Dzięki za bardzo ciekawy odzew. Jutro pomierzę mój tylny trójkąt. Tak się jednak zastanawiam czy to nie jest jeszcze bardzej skomplikowane. Bo dochodzi jeszcze kąt rolnej rury trójkąta względem podłoża.

Medawc, wielkie dzięki za ciekawy projekt. Rozważałem coś takiego ale ciągle myślałem czy to nie osłabia nośności bagażnika. Bo zamiast nacisku w dół mamy takie rozłożenie siły po skosie. By to neutralizować montujesz oryginalną płytkę?

Nie tylko Surly.
Na twoje smutki Bianchi Adventure LX  z 2 połowy lat 80`.  Podsiodłówka 58 cm, tylne widły 45 cm.  Przedni trójkąt tak długi, że musiałem zmieniać mostek bo przy moich 182 cm rama wyciągała mnie jak glizdę. Koła 26" Rama stalowa. Da się jeździć w traperach.

No piękne są te wszystkie stare ramy, tylko muszą być dostępne... Do tego jak już miałem ramę 24,5" na oku i bałem się, że jest nam mnie za dużą... To potem dopytałem się i okazał się, że miała przekrok prawie 10 cm niżej niż moja obecna.  Kupowanie przez internet to jednak lipa

Offline Mężczyzna Medawc

  • Wiadomości: 673
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 02.12.2010
Bo zamiast nacisku w dół mamy takie rozłożenie siły po skosie. By to neutralizować montujesz oryginalną płytkę?
Oryginalną przykręcam, bo ma:
1. Ucho do zaczepienia haka sakwy.
2. "Ząbek", który klinuje się pomiędzy końcówkami rurek bagażnika, co przeciwdziała przemieszczaniu się płytek w obrębie luzu w otworach pod śruby. Także tak, trochę neutralizuje też, że obciążenie idzie "po skosie".
3. Ładne wycięcie obu powyższych elementów w dorabianej blasze jest trudne, choć można się oczywiście pokusić o to i oryginalną blachę całkiem wywalić.
Hamulce Cię spowalniają. Nie ufaj im!

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2945
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
To chyba kwestia kół 26"... mam marne 188cm, za to buta rozmiar 47 i nic mi z tyłu nie haczy na 700c / 29"...

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 2707
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
To chyba kwestia kół 26"

Też mi się tak wydaje, po przesiadce na 28" problem zniknął. Przy 26", mimo dużej ramy w Meridzie, haczyłem piętami i bagażnik musiał być odchylony dość mocno (ale to było przy pierwszych, nakładanych sakwach). Marin (którego wątek już zniknął z forum, nie wiem czemu :( ), pomimo 19" ramy, był wolny od tego problemu. W innym Marinie, a teraz w Roninie, nie ma takich problemów.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4682
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013

Zaciekawiony, 5 szt. bicyklom zmierzyłem odległości środek wkładu suportu - środek tylnej osi. W rowerze, 'ki nabyłem jako Reiserad 26", długość ta zdecydowanie jest największa, co (lamnie) ciekawe - w odp. mej obecnej żony jest taka sama, jak w mym (pomimo znacznej różnicy wzrostu).

W rowerach na podróże (niem. Reiserad) dł. podstawy tylnego trójkąta jest większa od odp. czy to mtb, czy też innych.

Zimowymi, górskimi butami nie haczę.


Holendrzy/erki, w przeliczeniu szt./wzrost, mają być najwyższą nacją świata. Jeżdżąc dalej, ci użytkują również 26". Przecież nie haczą.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 948
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Ponieważ temat krąży wokół długości dolnej rury tylnego trókąta to postanowiłem iść tym tropem i przemierzyłem rower. Podaje już wszystkie wymiary jakie zrobiłem, bo Globalbus napisał, że śmiesznie wyglądam... ;)

Pomiary robiłem zawsze od środka rury do której jest przyspawane ta mierzona. Czyli np. podsiodłowa jest od środka suportu do końca.

lp.Wymiar (cm)Author (Żona)Merida (mój)
1Rura górna5859,5
2Rura dolna6966,5
3Rura podsiodłowa5056
4Trójkąt górna5152,5
5Trójkąt dolna4241,5
6Główka (wysokość)1214
7Przekrok7980
8Odległość od kierownicy do śruby mocowania siodełka7377,5
9Odległość minimalna między osią mocowania pedała wychylonego w stronę dolnego mocowania bagażnika a miejscem mocowania bagażnika (dolnym)25,524,5


Po analizie tych wszystkich materiałów wyszło mi, że ja nie wiem jak my na tych rowerach jeździmy i nic mi do niczego nie pasuje...

W każdym razie w Gosia ma dłuższy o pół centymetra dół tylnego trójkąta, do tego mniejszą stopę to jaki cudem ma większy problem niż ja? Zabrałem się za bagażniki...

Mamy dwa różne. Ja jeżdżę z Giantem, którego kupiłem wieki temu jak jeszcze nie byłem pewny kiedy wrzucę sakwy na rower (i miałem szczęście że to zrobiłem). Ma może 12-15 lat... Gosia ma Crosso. jak przyłożyłem do siebie bagażniki miejscami, w których zaczepiamy haki sakw to okazało się, że mocowanie dolne (wysokość bagażników ta sama) jest przesunięte w stosunku do Crosso o 4cm... Przesunięcie oczywiście na korzyść Gianta i moją...

Ogólnie ten Giant jest dłuższy i szczerze mówiąc wygląda solidniej. Nie ma niestety wymiennych mocowań i jakieś unikalne tulejko podkładki w dolnych mocowaniach ale poza tym przynajmniej moje pięty były spokojne.

Zacząłem szukać od razu po wymiarach innych bagażników. Myślę TUBUS! okazało się, że Crosso chyba skopiowało wymiary Tubusa prawie 1:1 jeśli chodzi o odległość od człowieka i długość bagażnika... Obawiam się ze żaden z modeli nie rozwiąże mojego problemu. Chyba, że ktoś słyszał, że z Tubusami jest lepiej.

Trochę jestem w kropce, bo jak popatrzyłem na ramę dajmy na to Surly Troll to tam jest dolny trójkąt 42,5cm czy nic nie pomoże. Nie mogę wymienić mojego bagażnika na Tubusa/Crosso bez modyfikacji, ponieważ zyskam tylko problem.

Zostają ramy, o których piszecie, że mają wymiar trójkąta w granicach 45cm. To daje wirtualne poczucie, że problem się rozwiąże, ale równie dobrze mogę zyskać naprawdę niewiele:/ Jak żyć...

Zaczynam przyznawać, że wyglądam śmiesznie na tak małych kołach ;)

Czy w Polsce gdzie fizycznie występują jakieś piękne modele wyprawowe 26" by się przymierzyć choć do jednego rozmiaru? Czy ewentualny zakup czego takiego, o ile nic nie wymyśle z Waszą pomocą jest tylko przez internet z zagranicy?

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum