Autor Wątek: Przepisy i dylematy drogowe  (Przeczytany 35882 razy)

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 14907
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Przepisy drogowe
« 2 Paź 2012, 11:25 »
Interpretacja ws kierunku jazdy i DDR po lewej stronie

Cytuj
Wielu z Was pewnie spotkało się z dylematem czy DDR po lewej stronie jest obowiązkowa? Takiego obowiązku nie ma!

http://ibikekrakow.com/2012/09/27/czy-rowerzysta-ma-obowiazek-jechac-ddr-po-lewej-stronie/

Offline Mężczyzna Turysta

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 5469
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Odp: Przepisy drogowe
« 2 Paź 2012, 18:14 »
Jakoś mnie ta interpretacja nie przekonuje - myślę, że jest jednak mocno naciągana.

Nie zamierzam się wdawać w jakąś głębszą polemikę, ale dla mnie "kierunek, w którym się [rowerzysta] porusza lub zamierza skręcić" z przepisu jest czymś zupełnie innym niż "kierunek ruchu" z Konwencji Wiedeńskiej.

Offline Mężczyzna marek.dembowski

  • Wiadomości: 1316
  • Miasto: Ogrodzieniec
  • Na forum od: 06.04.2007
Odp: Przepisy drogowe
« 2 Paź 2012, 19:56 »
Jeśli nie jesteśmy w stanie jednoznacznie określić co ustawodawca chciał powiedzieć i jak, jako rowerzyści powinniśmy się w określonych sytuacjach zachowywać, to może jednak ten przepis jest do d...? Jakoś nie wyobrażam sobie by któryś z przepisów dotyczących jazdy samochodem budził tyle niejednoznacznych interpretacji. :icon_confused:
...prawie wszyscy pytają: "Ile przejechałeś?" a ja wolałbym usłyszeć np. "Co ciekawego zobaczyłeś?"... - Michał Sitarz

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6688
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Przepisy drogowe
« 2 Paź 2012, 20:10 »
Jakoś nie wyobrażam sobie by któryś z przepisów dotyczących jazdy samochodem budził tyle niejednoznacznych interpretacji. :icon_confused:

pytanie tylko dlaczego ten przepis budzi tyle interpretacji. czy dlatego że jest niejednoznaczny, czy dlatego że niektórzy kombinują i próbują się doszukać jakiegoś kruczka byleby tylko w jakiś sposób uwiarygodnić swoje stanowisko.

mnie argumentacja z tego linku średnio przekonuje, zwłaszcza ta część ze znakami jest mocno naciągana.

stara rzymska maksyma Lege non distinguente mówi, że tam gdzie ustawa nie wprowadza rozróżnienia, tam nie naszą rzeczą jest rozróżniać. Ustawa nie rozróżnia ścieżki po lewej bądź prawej stronie drogi. Ogranicza się do wprowadzenia kryterium kierunku ruchu, który trzeba zgodnie z wykładnią językową traktować tak jak jest to rozumiane w normalnym języku. Czyli ścieżka idzie prosto, a my także jedziemy prosto, więc jedziemy ścieżką. można jechać jezdnią tylko wtedy gdy ścieżka zaraz skręca [a my jedziemy prosto], lub gdy my skręcamy [a ścieżka prowadzi prosto].

Tak ja to widzę, to jest najprostsza i najbardziej logiczna interpretacja prawa.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline owca

  • Wiadomości: 276
  • Miasto: Łódź/Piotrków Tryb.
  • Na forum od: 18.02.2011
Odp: Przepisy drogowe
« 3 Paź 2012, 09:42 »
Oto jedno zdanie z korespondencji z ekspertem WRD.

"W przypadku gdy droga dla rowerów znajduje się z jednej strony jezdni ogólnodostępnej
i znak C-13 nie jest widoczny z jezdni, należy przy niej umieścić znak B-9 „zakaz wjazdu rowerów”."


Więc chyba to gdzie i jak umieszczone są znaki, ma dość duże znaczenie.
Jednak trzeba liczyć się z tym, że każdy policjant interpretuje prawo po swojemu.
Sam miałem sytuację w tym roku, że wracaliśmy z Białorusi i jechaliśmy w Białymstoku na dworzec. Skręcamy w prawo w drogę 2 jezdniową, po 3 pasy na każdej jezdni, do tego pas zieleni i barierki. Zaraz za skrzyżowaniem zatrzymała nas Pani policjant, że dostaniemy mandat, za nie korzystanie z drogi rowerowej.
Więc zapytałem Ją skąd człowiek z innego miasta ma wiedzieć, że jest tam droga rowerowa i gdzie są znaki informujące mnie o tym.
Mandatów nie było, a Pani zaraz zatrzymała jakiegoś kierowcę, chyba żeby się "odegrać" za niepowodzenie :D

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4677
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Odp: Przepisy drogowe
« 9 Paź 2012, 09:38 »
Zastanowiłem się trochę nad tematem, zwłaszcza, że akurat do pracy podróżuję przez dwa miejsca "pasujące" pod "nową" interpretację.

Pierwsza rzecz: tak, jest to naciągane. Można jednak pół żartem,  pół serio napisać, że jakie drogi rowerowe, takie stosowanie prawa. ;)

Druga rzecz: Olo: "Ustawa nie rozróżnia ścieżki po lewej bądź prawej stronie drogi. ". Zgoda. Ustawa jednak określa sposób, w jaki powinienem się orientować, że po drugiej stronie drogi jest ścieżka. Mam się gapić na swoją prawą stronę i szukać tam znaków: na przykład znaku "droga rowerowa" czy "zakaz wjazdu rowerów". Ustawa nie wymusza na mnie obserwowania obu stron drogi (czasem wymagając rzucania okiem przez cztery pasy i pas zieleni).

Problem może się zacząć, gdy Władza zapyta "A gdzie pan mieszka?" "No, tutaj, dwa osiedla dalej." "I co, pierwszy raz tędy pan jedzie?" ;)

Ileż to razy jadąc czy to po Warszawie, czy poza, zdarzyło mi się po drugiej stronie drogi zauważyć znak "koniec drogi rowerowej". Jak "koniec", to i musiał być "początek", ale jadąc patrzyłem tam, gdzie powinienem patrzeć - na prawo. Po prawej stronie drogi nikt mi nie pisał, że jechać mi nie wolno. Złamałem prawo?

Z rowerowymi przykładami jest lepiej, gdy się je "przepisze" na samochody. Przykład więc:

Do miasta wjeżdża ciężarówka. Zaraz za pierwszym skrzyżowaniem zatrzymuje ją policja.

Policjant: Dlaczego pan jedzie tędy, przecież tranzyt idzie obwodnicą.
Kierowca: Nie widziałem strzałek kierujących mnie na obwodnicę.
Policjant: Gdyby pan na skrzyżowaniu, które właśnie pan minął, popatrzył w lewo, to widziałby pan znak wskazujący kierunek dla tranzytu umieszczony na drodze poprzecznej.

Czy kierowca powinien dostać mandat?


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10700
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Przepisy drogowe
« 9 Paź 2012, 10:20 »
wg mnie nie... równie dobrze mogłoby tam być ograniczenie prędkości.... ;p
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 14907
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Przepisy drogowe
« 10 Paź 2012, 10:06 »
Wchodzi nowela:

Cytuj
Jazda rowerem w stanie nietrzeźwości nie będzie już przestępstwem, lecz wykroczeniem. Za przestępstwo uznana ma być kradzież przedmiotu o wartości od tysiąca złotych. Obecnie próg ten zaczyna się od 250 zł - zakłada projekt nowelizacji prawa karnego.

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/653262,nowelizacja_prawa_karnego_pijany_rowerzysta_nie_trafi_do_wiezienia.html

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7800
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Przepisy drogowe
« 10 Paź 2012, 10:24 »
Super pomysł z tym 1000 zł. Ile spraw, w których policja nie ma sukcesów wyleci ze statystyk...
 :-[

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4677
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Odp: Przepisy drogowe
« 10 Paź 2012, 11:00 »
A jak zacierać będą ręce ci, którzy chodzili do tej pory po sklepach z kalkulatorem... Tysiąc ciężko przekroczyć.  :icon_twisted:


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 14907
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Przepisy drogowe
« 10 Paź 2012, 13:20 »
E: Trochę się zagalopowałem ;)

Sądzę, że w ciągu miesiąca pójdzie do publikacji.

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3312
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Odp: Przepisy drogowe
« 10 Paź 2012, 13:55 »
Czyli ścieżka idzie prosto, a my także jedziemy prosto, więc jedziemy ścieżką. można jechać jezdnią tylko wtedy gdy ścieżka zaraz skręca [a my jedziemy prosto], lub gdy my skręcamy [a ścieżka prowadzi prosto].

Tak ja to widzę, to jest najprostsza i najbardziej logiczna interpretacja prawa.
Jesteś mylnym błędzie.
A co w przypadku kiedy nie wiem w jakim kierunku jadę albo zamierzam skręcić?

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6688
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Przepisy drogowe
« 10 Paź 2012, 16:44 »
Jesteś mylnym błędzie.
A co w przypadku kiedy nie wiem w jakim kierunku jadę albo zamierzam skręcić?

czyli co, mogę jechać sobie po każdej ulicy gdzie jest ścieżka i tłumaczyć się policji, że nie wiem właściwie gdzie chcę jechać?  ;D

ustawa i konwencja nie wspominają ani o zagubionych, ani o wątpiących, więc obowiązuje ich ścieżka.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4677
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Odp: Przepisy drogowe
« 10 Paź 2012, 17:29 »
Dokładnie, już to widzę jak policjant albo sąd łyka takie tłumaczenie  ;)
Zanim dojdziemy do sądu, to takiego delikwenta najpierw zbada policja - alkomatem. :)


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3312
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Odp: Przepisy drogowe
« 10 Paź 2012, 18:38 »
Jesteś mylnym błędzie.
A co w przypadku kiedy nie wiem w jakim kierunku jadę albo zamierzam skręcić?

czyli co, mogę jechać sobie po każdej ulicy gdzie jest ścieżka i tłumaczyć się policji, że nie wiem właściwie gdzie chcę jechać?  ;D

ustawa i konwencja nie wspominają ani o zagubionych, ani o wątpiących, więc obowiązuje ich ścieżka.
Ja wiem dokąd chcę jechać ale nie wiem którędy.
Jeśli w obcym mieście jadę drogą nr 666 albo "na Poznań" to kieruję się drogowskazami i nie mam pojęcia w którą stronę będzie następny skręt.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum