Autor Wątek: Śladem Badlands z Granady do Almerii IX/X 2025  (Przeczytany 2679 razy)

Offline Mężczyzna TomB

  • Wiadomości: 46
  • Miasto:
  • Na forum od: 25.07.2024
Cześć!
Na zakończenie sezonu wybieram się do Hiszpanii. Chcę pojechać trasą wyścigu Badlands (ale nie wyścigowo:). Skracam oryginalny ślad do 681km (niecałe 12.000 up), tak aby na spokojnie spędzić w trasie tydzień i skończyć w Almerii.
Celuję w 2gą połowę września lub przełom września i października. Transport lotniczy do Granady i powrót z lotniska w Almerii. Wylot w czwartek lub piątek, przylot w następną niedzielę.
Nie zdecydowałem jeszcze, czy pojadę zupełnie na lekko z noclegami, czy dołożę namiot. Kwestia otwarta. Jadę na lekkim fullu, choć większość uczestników wyścigu śmiga tam na gravelach.
Pogoda powinna być już łaskawsza, bez obezwładniających upałów.
Profil trasy w załączeniu.
Gdyby ktoś chciał dołączyć, to zapraszam.

Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 1705
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
    • BIKE'OWO
Jeździłam w tym rejonie w pierwszej połowie października. Pogodowo ok, choć momentami bywało nieco za ciepło ;D

Weź tylko pod uwagę, że dni są już krótkie.
Ale okolice mega!
bikeowo, czyli moje podróżowanie


Offline Mężczyzna TomB

  • Wiadomości: 46
  • Miasto:
  • Na forum od: 25.07.2024
Cześć marg!
Dzięki za wskazówkę dotyczącą krótszego dnia. Temperatury w dzień to jedno, a jak wyglądały one w październiku w nocy? Czy było to bliżej 5, czy może bardziej 0 stopni? Gdybyś miała jeszcze jakieś przemyślenia lub kwestie, które np. Ciebie zaskoczyły, to chętnie skorzystam z Twojej wiedzy. Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 16 Lip 2025, 09:02 TomB »

Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 1705
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
    • BIKE'OWO
Jechałam taka trasą https://ridewithgps.com/routes/37819430 więc nieco inaczej niż ty planujesz. Ale i tak najciekawszy rejon to okolice Gorafe.
Znajomi, którzy tam jeździli jakieś dwa tygodnie przede mną bardzo narzekali na ogromną ilość "kapci" i radzili żeby zabrać większy zapas łatek i dodatkowe dętki. Ja nie miałam z tym problemu, ale faktycznie to suchy rejon i mnóstwo kolczastej roślinności.
Warto mieć większy zapas jedzenia i wody, niewiele jest sklepów po drodze i, jak to w Hiszpanii, nieczynne w czasie sjesty
bikeowo, czyli moje podróżowanie


Offline Mężczyzna TomB

  • Wiadomości: 46
  • Miasto:
  • Na forum od: 25.07.2024
Jechałam taka trasą
... tzn., że początek był w zasadzie tożsamy:) Nie napisałaś o temperaturach w nocy. "Uciekło", czy może nocowałaś zawsze pod dachem?

Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 1705
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
    • BIKE'OWO
Zawsze w namiocie :) Noce przyjemnie ciepłe. Wcześniej byłam bardziej na północy i tam, np w rejonie Montanas Vacias zimno było nocami w głębokich dolinach, wąwozach. I duża wilgoć. Ale okolice Grenady, Gorafe.. są suche i ciepłe 
bikeowo, czyli moje podróżowanie


Offline Mężczyzna TomB

  • Wiadomości: 46
  • Miasto:
  • Na forum od: 25.07.2024
Ale okolice Grenady, Gorafe.. są suche i ciepłe
... i to jest bardzo dobra informacja;) Jakiś lekki śpiwór i bivybag'a trzeba będzie jednak wziąć, bo to jednak góry. Raz jeszcze dziękuję.

Offline Mężczyzna Miciek

  • SAC
  • Wiadomości: 1307
  • Miasto: Mayabeque, Kuba
  • Na forum od: 08.05.2009
    • Moje wyprawy
Objechałem Andaluzję 2 lata temu na przełomie września i października. Noce były ciepłe, ale dni krótkie. To był bardzo suchy rok i wiele źródeł było wyschniętych. W niektórych miejscach wszystkie pastwiska były ogrodzone i ciężko było znaleźć miejsce na dziki nocleg. Ale to było bardziej na zachodzie. W tym obszarze, gdzie planujesz jechać, nie było to aż tak powszechne.

Offline Mężczyzna TomB

  • Wiadomości: 46
  • Miasto:
  • Na forum od: 25.07.2024
wiele źródeł było wyschniętych
Dzięki. Uwzględnię tę informację przy planowaniu etapów. Te krótkie dni też wymuszą etapowanie trasy w oparciu o dostęp do prądu, bo część trasy będzie trzeba jechać po zmroku i się potem "ładować".

Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 1705
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
    • BIKE'OWO
Tam jest tak ładnie, że żal jeździć po zmroku :D
bikeowo, czyli moje podróżowanie


Offline Mężczyzna TomB

  • Wiadomości: 46
  • Miasto:
  • Na forum od: 25.07.2024
Tam jest tak ładnie, że żal jeździć po zmroku :icon_biggrin:
Haha, pozostaje mieć nadzieję, że noga będzie podawać w dzień i obędzie się bez nightride'ów;)

Offline Mężczyzna TomB

  • Wiadomości: 46
  • Miasto:
  • Na forum od: 25.07.2024
Marg, Maciek - mam do Was jeszcze jedno pytanie - jak na terenach, po których jeździliście, wyglądała sprawa zasięgu gsm? Jest kiepsko, czy raczej wszędzie telefony działają? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Offline Mężczyzna Miciek

  • SAC
  • Wiadomości: 1307
  • Miasto: Mayabeque, Kuba
  • Na forum od: 08.05.2009
    • Moje wyprawy
Marg, Maciek - mam do Was jeszcze jedno pytanie - jak na terenach, po których jeździliście, wyglądała sprawa zasięgu gsm? Jest kiepsko, czy raczej wszędzie telefony działają? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Na terenach bezludnych (np. na pustyni Gorafe) nie było zasięgu. W górach też było słabo z internetem.

Offline Mężczyzna TomB

  • Wiadomości: 46
  • Miasto:
  • Na forum od: 25.07.2024
Na terenach bezludnych (np. na pustyni Gorafe) nie było zasięgu. W górach też było słabo z internetem.
THX

Offline Kobieta Agnieszka

  • Wiadomości: 540
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.04.2013
Gdzieś na trasie tego maratonu pojawił się prywatny ogromny teren, który został ogrodzony. Przy bramach wejściowych postawione ule - żeby nie przechodzić bokiem. My tam z Żubrem utknęliśmy na cały dzień i zaczynało to średnio wyglądać, bo nie mogliśmy się wydostać. Nie pamiętam dokładnie gdzie to było, napisz do Żubra :)
Liczone od: maj 2013

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum