Autor Wątek: Kolej na rower, czyli sowiogórska reaktywacja.  (Przeczytany 4616 razy)

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 309
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Teleportowałem się dzisiaj do Zagórza Śląskiego, żeby pokręcić kilka godzin po Górach Sowich. Wyszła z tego taka pętelka:

https://photos.app.goo.gl/3EXTh73qHTQ4BTL6A


Offline Mężczyzna Połciu

  • Wiadomości: 188
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 19.05.2017
    • Stronka wyjazdowa
Mam sentyment oglądając tą okolicę. Na powierzchni i pod.
Też wykorzystuję tunel, tylko w drugim kierunku, do szybkiego dostania się do Wałbrzycha.
Miło, że będą jeździć pociągi. Żeby jeszcze odbudowali linię w stronę Londynu Zdrój.
W niedzielę po godz. 17 musiałem łapać stopa, bo nawet Taxi w tamtym rejonie, nie odbiera telefonów.

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 1090
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Piękne tereny.
Czy dobrze widzę, że teraz w XXI wieku kładą poniemieckie szyny z przed IIwś ? Ten właz to od czego ?

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 247
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Przypuszczam że elementy wentylacyjne podziemi kompleksu Riese. Zgadłem?
Podziękowania za galerię i pracę włożoną w kompozycję. Bardzo mi się podoba zestawienie stanu obecnego z dawnym na pocztówkach.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1896
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Ładnie to sfotografowałeś.
Mam słabość do takich starych linii kolejowych.
Tak ze zdjęć widać, że tę linie rewitalizują.
Zastanawiam się, kto będzie dopłacał do kursowania pociągów. Rentowna to ona nie będzie nigdy.
Mam w pobliżu taką zapomniana linię: Żywiec-Sucha Beskidzka, nawet jest zelektryfikowana i  użytkowana (1 pociąg na tydzień, w sezonie letnim. Są ostre zakręty i podjazdy, prędkość często w ok. 20 km/h.
Tylko dla turystów. Miejscowi nie przesiądą się na pociąg, nawet gdyby pociągi kursowały co godzinę.
Przejechalem się tą trasą pociągiem retro, lokomotywa parowa, obsługa w ubiorach z czasów monarchii Habsburgów - to jest TO (i tylko to).

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 8800
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
A które połączenie kolejowe jest rentowne wprost? Może Łódź - Warszawa.
Drogi gminne też się nie zwracają wprost. Kosztują kupę kasy a jeździ się po nich za darmo.
Dopiero w szerszej perspektywie widać korzyści.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2666
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Tunelem kiedyś biegłem na zawodach biegowych :)

Podoba mi się to "odtwarzanie" pocztówek. To jakiś bardziej zaplanowany projekt, czy tak akurat ci w ręce wpadły?

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 309
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Mam sentyment oglądając tą okolicę. Na powierzchni i pod.
Też wykorzystuję tunel, tylko w drugim kierunku, do szybkiego dostania się do Wałbrzycha.
Miło, że będą jeździć pociągi. Żeby jeszcze odbudowali linię w stronę Londynu Zdrój.
W niedzielę po godz. 17 musiałem łapać stopa, bo nawet Taxi w tamtym rejonie, nie odbiera telefonów.
Dla mnie to taki regionalny cud. Myślałem, że zostanie mi już tylko oglądanie starych pocztówek z pociągami na tej trasie. Z tego co widzę firma coś się ślimaczy i będą mieli poślizg ale warto czekać.

Piękne tereny.
Czy dobrze widzę, że teraz w XXI wieku kładą poniemieckie szyny z przed IIwś ? Ten właz to od czego ?

Tereny piękne i nie do wyeksploatowania ze 25 lat temu pierwszy raz tam postawiłem koła i cały czas udaje się znaleźć jakieś nowe zakamarki.
Nom niektóre szyny nawet bardziej bliższe pierwszej niż drugiej wojnie. Ciekawe jak to się sprawdzi. Będzie można porównać ścieralność stali z różnych dziesięcioleci zeszłego wieku. Spawy z lat dwudziestych średnio wyglądają.

Przypuszczam że elementy wentylacyjne podziemi kompleksu Riese. Zgadłem?
Podziękowania za galerię i pracę włożoną w kompozycję. Bardzo mi się podoba zestawienie stanu obecnego z dawnym na pocztówkach.

Właz jest na zboczu góry Moszna, tutaj:
https://en.mapy.cz/zakladni?x=16.4275461&y=50.6857595&z=17&source=osm&id=128936003

Nie wiem co jest pod nim, czy jakaś sztolnia a może, studnia lub inny zbiornik?
http://pj-blog.pl/pj/?p=7875
http://www.sztolnie.fora.pl/obiekty-hipotetyczne,57/komples-moszna,45.html

Ładnie to sfotografowałeś.
Mam słabość do takich starych linii kolejowych.
Tak ze zdjęć widać, że tę linie rewitalizują.
Zastanawiam się, kto będzie dopłacał do kursowania pociągów. Rentowna to ona nie będzie nigdy.
Mam w pobliżu taką zapomniana linię: Żywiec-Sucha Beskidzka, nawet jest zelektryfikowana i  użytkowana (1 pociąg na tydzień, w sezonie letnim. Są ostre zakręty i podjazdy, prędkość często w ok. 20 km/h.
Tylko dla turystów. Miejscowi nie przesiądą się na pociąg, nawet gdyby pociągi kursowały co godzinę.
Przejechalem się tą trasą pociągiem retro, lokomotywa parowa, obsługa w ubiorach z czasów monarchii Habsburgów - to jest TO (i tylko to).
Na rentowność nie ma szans ale region zyskuje kolejną atrakcję a linia jest jedną z najciekawszych w Polsce. Ciekawostka, przedwojenna lokomotywka, która jeździła na łaczniku z Jugowic do Walimia stoi od lat w Warszawie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/HWB_AEG_E400

Żywiec-Sucha Beskidzka, nie znam wygląda bardzo ciekawie w przyszłym roku będzie trzeba obpstrykać i pojeździć. Dzięki za informację.

A które połączenie kolejowe jest rentowne wprost? Może Łódź - Warszawa.
Drogi gminne też się nie zwracają wprost. Kosztują kupę kasy a jeździ się po nich za darmo.
Dopiero w szerszej perspektywie widać korzyści.

Nom, niektóre dolnośląskie miasta wprowadziły darmową komunikację.

Tunelem kiedyś biegłem na zawodach biegowych :)

Podoba mi się to "odtwarzanie" pocztówek. To jakiś bardziej zaplanowany projekt, czy tak akurat ci w ręce wpadły?

Nie po prostu, zbieram pocztówki głównie z Dolnego Śląska z naciskiem na motywy kolejowe i hydrotechniczne. Właśnie został mi jeszcze do zwiedzenia odcinek z Lubachowa do Świdnicy stąd mam najwięcej kartek. Może w przyszłym tygodniu uda się myknąć.


Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3952
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
bardzo fajna sprawa z tym "odtwarzaniem" starych pocztówek. Świetny pomysł. Czekam na taką galerię jak uzbierasz na zasadzie "BYŁO" i "JEST".

Offline Mężczyzna Połciu

  • Wiadomości: 188
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 19.05.2017
    • Stronka wyjazdowa
To może i ja się zmobilizuję na porównywanie.
Mam kilka książeczek, na temat konkretnych odcinków kolejowych w tamtym rejonie.
Jakieś obrazki w nich były.
Teraz tylko ruszyć z nimi w teren

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 309
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Tutaj też jest duża ilość skanów:
https://polska-org.pl/514489,Odcinek_Swidnica_Przedmiescie_Jedlina_Zdroj_Kolej_Doliny_Bystrzycy.html

A w Sowich coraz piękniej i coraz mniej ludzi. Jeździłem dzisiaj wokół Walimia. Na Wielkiej Sowie spotkałem 4 osoby a w okolicach Głuszycy nikogo więc skusiłem się na odwiedzenie Siłowni i Kasyna.








Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 309
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Pułap chmur niski ale nawet w chmurach na Sowie było git! W przyszłym tygodniu mają dowieźć więcej słońca.






Offline Mężczyzna Połciu

  • Wiadomości: 188
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 19.05.2017
    • Stronka wyjazdowa

"... skusiłem się na odwiedzenie Siłowni i Kasyna."

Ja też się "skuszam" na tamto miejsce.
W Kasynie dobrze się śpi, nie ma tłumów i jest sporo miejsca.

Offline Mężczyzna Piotr St

  • Wszystko jest tymczasowe
  • Wiadomości: 368
  • Miasto: Nowa Sól
  • Na forum od: 30.06.2016
Przepraszam ze sie wtrącam ale ja jakoś nie mogłbym tam spać spokojnie . Nie zebym wierzył w jakies duchy ,wilkołaki , werwolf czy co tam jeszcze . Ale na tych terenach zmarły tysiące osób podczas przymusowej pracy .To troche tak jakby  spac na cmentarzu .Niby mozna ale raczej chyba sie nie powinno ?
kolarz wybitny

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6880
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
To troche tak jakby  spac na cmentarzu
A co jest złego w spaniu na cmentarzu? Bardzo spokojne miejsce. Nie zostawiać syfu po sobie i tyle.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Piotr St

  • Wszystko jest tymczasowe
  • Wiadomości: 368
  • Miasto: Nowa Sól
  • Na forum od: 30.06.2016
No nie wiem moze przesadzam , ja nigdy na cmentarzu nie spałem .Dlaczego  ? po prostu dziwnie bym się tam czuł .Moze przez szacunek dla zmarłych , choc wiem ze im to  juz wszystko jedno .
kolarz wybitny

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6880
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Szacunek do miejsca oznacza zostawienie go w tym stanie, w jakim się je zastało. A czy to będzie cmentarz, opuszczony budynek, leśna polana, to tak zwane wszystko jedno. Niektórzy na tym forum mają też epizody spania w kapliczkach i też bym raczej w tym nic zdrożnego nie widział. Jest gdzieś wątek "nietypowe miejscówki"

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 1090
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Byłem zarówno w sztolniach w Walimiu, jak i Osówce. Nie wiem jednak co nazywacie Siłownią i Kasynem.

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 247
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
https://www.osowka.pl/index.php/podziemne-miasto/historia

...
Największą uwagę przyciągają dwa obiekty umownie nazwane "Kasyno" i "Siłownia". "Kasyno" ma 50 metrów długości. Posiada otwory okienne, monolityczny stop żelbetonowy, przewody kominkowe, rury instalacyjne oraz wewnętrzne ocieplenie z płyt wiórowo-cementowych. Strop wylany jest w formie niecki, którą docelowo zamierzano wypełnić ziemią i roślinnością. "Siłownia" to blok betonowy, składający się ze zbiorników oraz pomieszczeń do których prowadzą włazy ze stalowymi klamrami
...
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 309
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Termin otwarcia linii Świdnica - Jedlina Zdrój został ostatnio przesunięty o rok ale już się wziąłem za sprawdzanie jej potencjału turystycznego ;)
Wysiadłem dzisiaj na stacji Jugowice i poleciałem na szagę przed siebie.
Na początku ostra wspinaczka nad stację.


Łąki, pastwiska, szutrówki, kameloty i tak aż pod Wielką Sowę.




Na horyzoncie, lekko po prawej, widać Góry Stołowe.

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 309
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Na Wielką Sowę nie chce mi się wjeżdżać więc przeskakuję szosę w Rzeczce i powoli wracam do Jugowic.
Łapię kapcia na kolcach tarniny, przy okazji zakładam drugą parę skarpetek, na odkrytych zjazdach ostro daje po rapetkach.


Między Rzeczką a Osówką trafiam na mega miejscówkę z huśtawką i kamiennym fotelem.


A dokoła łąki po horyzont.


Odkąd zaczęły się masowe wycinki, każdy wyjazd w Sowie to ponowne odkrywanie gór.
Tutaj wycięte stoki Włodarza i jeszcze ciepłe miejsce widokowe (na wprost zamek Grodno).

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 309
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Slalom gigant do Jugowic azymut na Zamek.


Na stacji roboty idą powoli ale do przodu.


Luźnym tempem wyszła taka czterogodzinna pętelka. Stacja Jugowice, jako punkt wypadowy, zdała egzamin na 5 :)

https://mapy.cz/turisticka?x=16.4085936&y=50.7307011&z=16&l=0

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2069
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Ładnie. Przy okazji - w Rogowie Sobóckim widziałem w niedzielę ciąg dalszy tych torów. Jeszcze niedawno jeździły po nich pociągi (towarowe z kopalni) - teraz jest tam wielka dziura.

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4198
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Szukałem miejsca, żeby złożyć życzenia z okazji Barbórki tym kilku osobom, które zawodowo albo i nie - interesują się szeroko pojętą geologią (oprócz autora to na pewno jeszcze Księgowy i Sedymen), pozdrawiam :)

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 309
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Ładnie. Przy okazji - w Rogowie Sobóckim widziałem w niedzielę ciąg dalszy tych torów. Jeszcze niedawno jeździły po nich pociągi (towarowe z kopalni) - teraz jest tam wielka dziura.
Cykaj foty, następna taka okazja będzie za 100 lat.

Szukałem miejsca, żeby złożyć życzenia z okazji Barbórki tym kilku osobom, które zawodowo albo i nie - interesują się szeroko pojętą geologią (oprócz autora to na pewno jeszcze Księgowy i Sedymen), pozdrawiam :)
Dzięki! U mnie to tylko hobby, serce oddałem melioracji ;)
Apropo melioracji to w ramach prezentu mikołajowego kupiłem, za całe 16zł, taką pocztówkę. Dość popularny motyw zapory w Zagórzu Śląskim, tylko tu oprócz zapory znalazł się też wiadukt Kolei Bystrzyckiej. Nie kojarzyłem miejsca z którego jest taka fajna panorama więc pojechałem je znaleźć...

https://photos.app.goo.gl/krDbYS5ryNfeB8pf7


Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2069
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Zdjęcie Stara przypomniało mi, że w tamtej okolicy stoi w krzakach przegubowy Ikarus.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 6643
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013

Czuć tam, w tych różnych osadach, miejscowościach spalany węgiel?

(Śliczny, mądry, przyjazny piesek jest z kimś /"czyjś"/, nadziejam się.)
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 309
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014

Czuć tam, w tych różnych osadach, miejscowościach spalany węgiel?

(Śliczny, mądry, przyjazny piesek jest z kimś /"czyjś"/, nadziejam się.)
Teraz wiało to nic nie było czuć ale w bezwietrzną pogodę, na szosie biegnącej dnem doliny trochę zapodaje, szczególnie pod wieczór dlatego im wyżej tym lepsze widoki i powietrze a od jutra temperatura znów szybuje w górę i słońca też nie zabraknie !!!

Bestia niesamowita, sama radość i oddanie w psiej skórze, do tego pięknie szedł przy kole, wymarzony pies dla rowerzysty. Z wielkim bólem zgubiłem mu się w wiosce.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Jeszcze nie raz Cię zaskoczy. Jak go znajdziesz :P Mnie wszystkie psy chcą postraszyć, nawet jak mijałem trenujących rowerzystów (obu płci) z psami z uprzężą zaprzęgową, to też był natychmiastowy stop, zęby zaprezentowane i podszczekiwanie z warczeniem. Oczywiście cały pęd poszedł w drzazgi. Pierwsze (i nie jedynie) ugryzienie na zwykłej mijance pieszych w bloku miałem w 1990 roku. Potem kolejne na ulicy. I w Dolinie Baryczy zimą. Dużo stracha miałem jak mijałem tego lata w Pirenejach psy wieczorem strzegące nocnego biwaku owiec. Przejście tych kilkuset metrów zajęło mi ponad pół godziny, to był dosłownie krok i czekanie, aż emocje opadną i chociaż zaszczekają, zamiast ciągle warczeć :P Trzeba jednak przyznać, że trzymały dwumetrowy dystans między mną, a owcami. Na pozostałych 50 centymetrach perci musieliśmy się jakoś pomieścić, tzn. ja i trzy pasterskie psy. Po drugiej stronie była przepaść, ale taka faktycznie nie do przejścia z rowerem pod ręką.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1660
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Mnie wszystkie psy chcą postraszyć

Pies proste urządzenie - ognia się boi, hałasu, światła... Ale, że Ciebie wystarszyć? To już potrzeba poważnych argumentów zdawało mi się  ::)

Mnie chyba nie ugryzł kiedykolwiek obcy pies, a jadąc na rowerze to już całkiem nie zaprzątałbym sobie tym głowy.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 6643
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Teraz wiało to nic nie było czuć ale w bezwietrzną pogodę, na szosie biegnącej dnem doliny trochę zapodaje, szczególnie pod wieczór /.../

Znaczy, gdyby tak tam mieszkać, to pewnie słabo - smród wyziewu palenisk.
A obejść nadal dużo jest zaniedbanych - poniemiecka ruina częściowo w eternicie, z białymi pcv oknami, przy chlewku/obok, Audi B4 lub VW? Kobiety niewyrośnięte, chude lub niekształtne w kiepskim ciuchu bez gustu. - Słabo to wygląda (jakby nic nie robimy, bo to sudeckie, Sudeci do swego wraz wrócą, odbiorą).

Bestia niesamowita, sama radość i oddanie w psiej skórze, do tego pięknie szedł przy kole, wymarzony pies dla rowerzysty. Z wielkim bólem zgubiłem mu się w wiosce.

Sądzisz, sam musi iść przez życie, bezdomny jest?
- Kurde, byłaby weika szkoda.


Kiedy tak tam eksplorujesz, rozpoznajesz (postrzegasz) odmienność tej krainy? Percepcja ulega zmianie za przekroczeniem granicy, itp? Chodzi mi o coś, co z ziemi, landszaftu bije; sygnał jest różny (jako sercem meliorant ten zmysł masz obudzony).


Dziękuję za relacje.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 309
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Nie ma co wiersze pisać, mandżur pakuj i przyjeżdżaj na Dolny Śląsk, sam ocenisz jaki jest. Myślę, że się spodoba. Na krótkie dni, zimą albo wczesną wiosną, polecam nocleg w schroniskach, od Jeleniej Góry do Kłodzka masz je ciurkiem i wszystkie mega klimatyczne.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 6643
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013

Raczej tak.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna marcin_g

  • Wiadomości: 247
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 04.06.2018
Mnie chyba nie ugryzł kiedykolwiek obcy pies, a jadąc na rowerze to już całkiem nie zaprzątałbym sobie tym głowy.

Znaczy pewnie miałeś szczęście - jeśli Cię nie zaskoczy to pewnie zazwyczaj pojedziesz na tyle szybko, żeby odpadł - gorzej jeśli zaatakuje z zaskoczenie. Mnie dziabnął taki kundel, który wyskoczył z rowu czy z krzaków na zakręcie gdzie jechałem wolno bo był zasypany piachem. Bez ostrzeżenia i bez szans na reakcję.

A już pasterskie w grupie to w ogóle inna bajka...

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Problem polega na tym, że ten, który chce ugryźć, nie szczeka. Po prostu znienacka rzuca się i zatapia zęby. Tak było za każdym razem. Te szczekające to raczej markowały ataki, aniżeli faktycznie chciały coś ugryźć.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna liggy

  • Wiadomości: 287
  • Miasto:
  • Na forum od: 12.10.2020
Na sekundę przed atakiem zakładać gumowce.

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 309
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Po raz kolejny wystartowałem z Zagórza Śląskiego na małą pętelkę po Górach Sowich. Mimo śniegu udało się pobrykać bezdrożami i kąsnąć trasę Kolei Bystrzyckiej. Na żelaznym szlaku przybywa przeszkód (hałd kamienia i podkładów) ale przy odrobinie zacięcia da się go przejechać rowerem.
Foty: https://photos.app.goo.gl/sZQEx5iXgm1o2Ns86


Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3952
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
fajne okolice i czuć wiosnę

Offline Mężczyzna Połciu

  • Wiadomości: 188
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 19.05.2017
    • Stronka wyjazdowa
Potwierdzam okolica fajna, może za 2 tygodnie będę ją weryfikował.
Co do czucia wiosny - kiedyś wycofując się w sporym śniegu i temperaturze ok -10, w Wałbrzychu usłyszałem "Wiosna idzie kolarze jeżdżą", a ja miałem dość podgrzewania zapalniczką linek i ręcznego przekładania łańcucha.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Co do czucia wiosny - kiedyś wycofując się w sporym śniegu i temperaturze ok -10, w Wałbrzychu usłyszałem "Wiosna idzie kolarze jeżdżą", a ja miałem dość podgrzewania zapalniczką linek i ręcznego przekładania łańcucha.
Nie wiem jak to zrobiłeś, ja jeżdżąc do -20 stopni nie mam tego problemu. Może jechałeś dużo po mokrej szosie z topniejącym śniegiem, a potem przyszedł mróz? Albo na mrozie rower wpadł do wody?
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum