Autor Wątek: Kandydatura "Uroki południowego wschodu"  (Przeczytany 10041 razy)

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.05.2018
Kandydatura: "Uroki południowego wschodu"

Termin: 05.06.2019 - 07.06.2019

Baza: miejscowość Radawa, a dokładniej Gminny Ośrodek Wypoczynkowy w Radawie położony nad zalewem nad rzeką Lubaczówka http://www.radawa.pl/


Radawa – miejscowość położona 17 km na północ od Jarosławia. Dojazd z Jarosławia dobrej jakości drogami asfaltowymi, w tym w sporej części drogi występuje ścieżka rowerowa.
Jarosław – miejscowość położona 50km na wschód od Rzeszowa i 30km na północny zachód od Przemyśla. Dojazd jest możliwy np. pociągiem z każdego zakątka Polski, gdyż przez miasto przebiega linia kolejowa Kraków Główny – Przemyśl. Bardzo blisko przebiega również autostrada A4.
Noclegi:
Noclegi w domkach wieloosobowych, istnieje również możliwość rozbicia namiotów. Wójt Gminy Wiązownica, w której znajduje się Radawa, deklaruje ponad 50 miejsc w domkach, a ogólnie jest miejsca dla ponad 150 osób. Sanitariaty są ogólnodostępne, jest dostępna kuchnia.


Ceny:
Tutaj największa niespodzianka. Wójt oferuje nocleg ZA DARMO w ramach promocji gminy. Nic nie musimy płacić za nocleg ani za zorganizowane ognisko. Przez okres maratonu możemy dowoli, za darmo, korzystać z udogodnień GOWiRu.

Uwzględniając Wasze wskazówki, przedstawiam poprawione trasy (teraz już jest bliżej 300 i bliżej 500km ;) )
Krótsza: https://ridewithgps.com/routes/31177905 312km
Dłuższa: https://ridewithgps.com/routes/31178033 515 km
Obie trasy na początku kierują się na południe. Trasa krótsza przejeżdża przez Jarosław (nie mogłem tego uniknąć), a następnie przez wzgórza Pogórza Dynowskiego i Przemyskiego kieruje się do Arłamowa, gdzie trasy się spotykają po raz pierwszy. Trasa dłuższa bowiem dojeżdża tutaj od strony Fredropola, uprzednio przejeżdżając blisko wschodniej granicy, w stronę której odbija przed Jarosławiem. Wszyscy jadą razem do Uherców Mineralnych. Tutaj trasa krótsza skręca na Lesko, gdzie znów trasy się spotykają. Trasa dłuższa przyjeżdża tutaj z serca Bieszczad, przemierzając min. Solinę oraz Cisną. Wszyscy razem przemierzają odcinek z Leska aż do Dynowa, pokonując po drodze min. najdłuższe serpentyny w Polsce w Tyrawie Wołoskiej, w której przewidywany jest postój, a także niezwykle malownicze serpentyny w Izdebnikach. W tej okolicy będziemy mogli liczyć na przepiękny zachód słońca przy wspaniałych widokach Bieszczad. Następnie, trasa krótsza skieruje się prosto na Przeworsk, który minie bokiem, i dotrze do Radawy. Trasa dłuższa zahaczy jeszcze o podjazdy w okolicach Strzyżowa, by następnie udać się po płaskim odcinku na północ od autostrady A4 do bazy.
Obie trasy ułożyłem tak, by być możliwie jak najbliżej Bieszczad. Uwzględniłem również to, iż na dłuższej trasie wszyscy będą bardzo zmęczeni po 400km, stąd ostatnie nocne i poranne 100km wiedzie po płaskim. Niektórych przejazdów przez miasta (Jarosław) nie mogłem uniknąć, tak samo niektórym mogą nie podobać się zawijasy na serpentyny w Izdebkach. Niemniej jednak nie zamierzam już zbytnio ingerować w trasy, które teraz będą bardzo trudne, ale niezwykle malownicze :) A w końcu jedziemy Maraton Podróżn





Obie trasy są niezwykle malownicze, a jednocześnie ułożone w ten sposób, by te najlepsze widoki podziwiać za dnia. Za to w nocy wszystkich czekają spokojne, leśne drogi poprzez Kotlinę Sandomierską. Mimo że to wschód, to poziom dróg stoi na naprawdę wysokim poziomie. Samorządy dbają tutaj o ich nawierzchnię, dlatego będzie można jechać bez obaw o wpadnięcie w dziury w jezdni.

Dlaczego warto wybrać tą kandydaturę?
- darmowy nocleg w niezwykle urokliwym miejscu;
- świetny dojazd z każdego miejsca w Polsce;
- trasa poprowadzona poprzez piękne drogi Pogórza Przemyskiego i Dynowskiego, czego zwieńczeniem są serpentyny w Izdebkach;
- spokojne, płaskie szosy Kotliny Sandomierskiej przemierzane wieczorem i nocą;
- wizja wschodu słońca na granicy Roztocza.
« Ostatnia zmiana: 26 Wrz 2019, 13:32 olo »
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Offline Mężczyzna tomek

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 2826
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014
Świetnie, ale:
Trasa 500:
-- Całkiem niepotrzebnie prowadzi przez centra miast: Przemyśl,Jarosław, Łańcut.
-- Nie puszczałbym ludzi kawałkiem Sanok-Brzozów. Spory ruch.
-- Na obwodnicy Brzozowa jest, oidp, zakaz dla rowerów a trasa tamtędy wiedzie

Na trasie 300 podobnie
-- Imo przelot przez centra Łańcuta i Leżajska niepotrzebny

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.05.2018
Już się z tego tłumaczę.
Przelot przez Jarosław, bo chciałem, aby trasa biegła obok mojego domu w miejscowości Jankowice, przy autostradzie A4. Zresztą, po powstaniu autostrady i obwodnicy Jarosławia przejazd przez miasto jest jak najbardziej w porządku, jest tylko ruch lokalny.
Przelot przez Przemyśl, bo chciałem uniknąć przejazdu tą samą drogą w okolicach tego miasta, co wiedzie MRDP.
Przelot przez Łańcut, bo wg mnie łatwiej i bezpieczniej będzie przejechać przez DK 94 przez światła, niż lecieć kawałek tą DK, gdyż jednak ruch tam jest całkiem spory. A tak to na spokojnie przecinamy ją poprzez światła. Zresztą, jest to swojego rodzaju taki łącznik między południem a północą na tej trasie.
Z kolei Leżajsk spowodowany jest umiejscowieniem mostu na Sanie, choć jakby się uparł to można trasę puścić północnym zachodem Leżajska.
Co do obwodnicy Brzozowa, to ok, można trasę puścić nie przez obwodnicę, nie wiedziałem tam o zakazie dla rowerów.
Z kolei droga Sanok - Brzozów, to niestety usunięcie jej będzie prawdopodobnie wiązać się z albo powiększeniem liczby kilometrów o kilkanaście/kilkadziesiąt (możliwe trasy to przez Mędzybrodzie, Mrzygłód i Dydnię - wychodzi 560km i 4200m w pionie, lub przez Zarszyn i Wzdów - 550km i 3950m), albo usunięciem fragmentu po DK28 i serpentynach.
« Ostatnia zmiana: 23 Wrz 2019, 20:00 dragal123 »
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Offline Mężczyzna memorek

  • Kapituła MP 2018
  • Wiadomości: 2434
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 12.05.2007
    • Z tatą dookoła Polski ...i dalej
Uważam, że to:
darmowy nocleg w niezwykle urokliwym miejscu
i to:

to jednak nie fair wobec innych kandydatur ;D Jakiekolwiek będą.

I mimo, że:
świetny dojazd z każdego miejsca w Polsce
do Szczecina, się akurat słabo odnosi, to mi się bardzo ta kandydatura podoba. Oczywiście, uwzględniając uwagi Tomka.

Marek

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.05.2018
To sobie wyobraź, że ze Szczecina można bezpośrednio dojechać pociągiem do Jarosławia :) sam swego czasu nim jeździłem często do Krakowa :)
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5668
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Tras nie znam (ani okolic), ale uwagi Tomka zdecydowanie zasadne.

Że darmowy nocleg? No cóż... zawsze można próbować rozmawiać z władzami innych gmin. Nie wszystkie są zepsute i mają taką współpracę gdzieś.
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.05.2018
Tras nie znam (ani okolic), ale uwagi Tomka zdecydowanie zasadne.
Tak, zdaję sobie sprawę z tego, przy czym ominięcia Jarosławia oraz Łańcuta chciałbym raczej uniknąć, o czym napisałem wcześniej w uzasadnieniu swoich wyborów. Pozostałe uwagi uwzględnię, chociaż nie wiem co będzie lepsze na trasie dłuższej odnośnie drogi Sanok - Brzozów. Co do Przemyśla, to można w takim razie zrobić tak, by trasa wiodła przez Medykę oraz Jaksmanice, a później omijała serpentyny na DK28, wychodzi wtedy podobnie w pionie i w poziomie.
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Offline Mężczyzna tomek

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 2826
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014


Już się z tego tłumaczę.
Przelot przez Jarosław, bo chciałem, aby trasa biegła obok mojego domu...
Zamiast się tłumaczyć, pochyl się teraz jeszcze nad trasą. Koncepcja fajna, ale przeloty przez te miasta i miasteczka psują ogólny obraz.

Moje uwagi, jakkolwiek by nie były odczytywane, mają na celu zwiększenie atrakcyjności kandydatury i jej szans na realizację ;)
To nie jest wkładanie pompki w szprychy.

PS1: w okolicy kilometra 83 masz zawijas
PS2: i jeszcze ten Sanok... Piękna DDR wzdłuż dwupasmówki  ;)

Offline Mężczyzna login

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 516
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
1. przejazd przez Jarosław jest traumatyczny na odcinku 14-17 km, jako że maraton wystartuje w sobotę rano nie spodziewam się żadnych większych utrudnień, po przejechaniu wjazdu na obwodnicę ruch bardzo spada, w mieście jest sporo spowalniaczy w postaci świateł więc samochody z nadmierną prędkością nie będą dokuczać.

2. W Przemyślu większość samochodów przerzucanych jest przez google na obwodnicę, przejazd z Bolestraszyc(58) jest płaski, przyjemny, z piękną panoramą miasta. Ruch narasta na ostatnich 500m przed skrzyżowaniem ze światłami. Osobiście puściłbym dalej północną częścią rzeki i przejechał przez rynek. Wyjazd na Kalwarię Pacławską (68-71) jest raczej bezstresowy (ruch puszczony obwodnicą + spowalniacze)

3. Z Sanoka można pojechać na Mrzygłód - Zagródki, dobry asfalt, minimalny ruch, podjazdy dla miłośników spacerów z rowerem po górach.

ogólnie trasa 500 bardzo malownicza, bardzo ciężka na pierwszych 300km, absolutnie nie na moje możliwości ;) 300 też poza moim zasięgiem - jeśli wygra, nieźle da ludziom w kość na pierwszych 200km

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Podobne uwagi jak reszta osób, duże miasta na takich imprezach to tylko jak nie ma innego wyjścia. Rozumiem sentyment puszczania trasy tuż koło swojego domu, ale co to za atrakcja dla reszty zawodników?

Trasa generalnie fajna, ładne tereny, ale Przemyśl, Jarosław czy bliskie rejony Rzeszowa warto poprawić. Moim zdaniem dużo by ta trasa zyskała, gdyby ją przedłużyć w Bieszczady, po pięknych drogach, a kilometry tam dodane odjąć od tego odbicia z rejonu Rzeszowa w stronę Mielca i Kolbuszowej

Offline Mężczyzna radzik

  • Wiadomości: 7
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.02.2016
Jeśli mógłbym dorzucić swoje ogólne uwagi, to wolałbym aby trasy 300 i 500 były na 300 i 500 +\- 10km, a nie 50-60, bo te ostatnie nadprogramowe kilometry to się zawsze bez przyjemności dydła :)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8596
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
dydłać, rzadko używany czasownik, u nas na zachodzie zupełnie zapomniany  ;)
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.05.2018
Dziękuję bardzo za uwagi :) Postaram się według nich pozmieniać trasy na tyle, żeby poomijać newralgiczne punkty :)
Moim zdaniem dużo by ta trasa zyskała, gdyby ją przedłużyć w Bieszczady, po pięknych drogach, a kilometry tam dodane odjąć od tego odbicia z rejonu Rzeszowa w stronę Mielca i Kolbuszowej
Myślałem o tym, ale wtedy wychodzi już znacznie więcej w pionie, co może się niektórym nie spodobać.
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Offline Mężczyzna memorek

  • Kapituła MP 2018
  • Wiadomości: 2434
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 12.05.2007
    • Z tatą dookoła Polski ...i dalej
To sobie wyobraź
Nie muszę sobie wyobrażać :-) jeździłem nie raz i nie dwa. I dlatego wiem ILE CZASU to zajmuje  ;)

Marek

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Myślałem o tym, ale wtedy wychodzi już znacznie więcej w pionie, co może się niektórym nie spodobać.

To nie jest tak, że górska trasa na pewno nie przejdzie, już dwa razy wygrywały bardzo góskie kandydatury, gdzie było koło 7tys w pionie, a trzecim razem koło 5tys. W Bieszczadach Podróznika jeszcze nie było, dlatego wcale by to nie był głupi pomysł i mógłby dostać sporo głosów. A dojdzie nie aż tak znowu dużo, pewnie z 1000m, bo pod Mielcem też są jakieś podjazdy, zupełnie płasko tam nie jest

Offline Mężczyzna tolaf

  • Wiadomości: 232
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.09.2015
W sumie to przejazd przez Przemyśl i Sanok jest bardzo dobry - jak muszą zostać, to chyba najlepsze opcje (w Sanoku na DK28 przy lodowisku - prawdopodobnie nie ma ddr, więc jezdnia jest legalna). Nie wiem jak ważne dla Ciebie są serpentyny w Tyrawie Wołoskiej - jak nie bardzo to możesz przyciąć Mrzygłód-Dydnia-Wydrne-Izdebki a wtedy oszczędzisz w poziomie zyskując w pionie. Za Izdebkami trasa też ma potencjał do redukcji kilometrów i podkręcenia parametrów. Łańcut - jeśli nie masz tam punktu to chyba można odpuścić, w każdym razie atrakcje Łańcuta są poza trasą. Jeszcze jedna przycinka dystansu może być między Rzeszowem i Bojanowem, tzn. da się pojechać bez ruchu bardzo dobrą nawierzchnią i bardzo podobnie krajobrazowo.
Piszę o tych przycinkach pod kątem popracowania nad okolicami Sanoka i Brzozowa, na bocznych drogach jest kilka ścianek, a ze szczytów co pół godziny piękne widoki (szkoda że przeważnie w kierunku południowym :P ale maraton jest dla podróżników, więc zatrzymać się i odwrócić to żaden wstyd ... podobno). Jak chcesz - pytaj to w zasadzie mój teren.
z przodu mistrzowie ... z tyłu bohaterowie :D


Offline Kobieta starszapani

  • Wiadomości: 1680
  • Miasto: wioska na końcu świata
  • Na forum od: 30.03.2015
W Bieszczadach Podróznika jeszcze nie było, dlatego wcale by to nie był głupi pomysł i mógłby dostać sporo głosów.

Na Bieszczady zawsze oddam swój głos :)


"W nieznane wejdź, Odważnym bądź, Za tajemnicą idź...." JW

Offline Mężczyzna MYak

  • Marek
  • Wiadomości: 65
  • Miasto: Pruszków, Mazowieckie
  • Na forum od: 20.03.2019
    • UltraCyrkle
Bardzo fajne miejsce i okolice.
Po dopracowaniu tras byłby sztos.

Offline Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 638
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Fajne tereny i blisko na start :)
Jestem na TAK :D

Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline Mężczyzna martink

  • Wiadomości: 689
  • Miasto: Starachowice
  • Na forum od: 29.01.2011
    • http://www.wyprawyrowerowemartink.blogspot.com/
Łukasz - trasa generalnie fajna z tym, że podłubał bym w niej zgodnie uwagami jak wyżej. Pomyśl mocno czy nie uciąć jej od góry (jest coś ciekawego w okolicach Stalowej Woli?) a nie dołożyć na dole. Przewyższeniami to się w ogóle nie przejmuj. Jechaliśmy Karkonoską to możemy pobrykać też w Bieszczadach  ;D

Offline Dream Maker

  • Wiadomości: 1943
  • Miasto: Ballymahon
  • Na forum od: 11.06.2011
Na trasie Tarnogród-Cieszanów asfalt jest w "różnym stanie".
Na kolarzówce może czasem potelepać :D
Do you have a dream? I'll make this dream come true. I'm... the Dream Maker

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1615
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
... jest coś ciekawego w okolicach Stalowej Woli?...

Orlen może jest całodobowy :)
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Kobieta starszapani

  • Wiadomości: 1680
  • Miasto: wioska na końcu świata
  • Na forum od: 30.03.2015
Łukasz - trasa generalnie fajna z tym, że podłubał bym w niej zgodnie uwagami jak wyżej. Pomyśl mocno czy nie uciąć jej od góry (jest coś ciekawego w okolicach Stalowej Woli?) a nie dołożyć na dole. Przewyższeniami to się w ogóle nie przejmuj. Jechaliśmy Karkonoską to możemy pobrykać też w Bieszczadach  ;D

Jestem jak najbardziej za! :)


"W nieznane wejdź, Odważnym bądź, Za tajemnicą idź...." JW

Offline Mężczyzna memorek

  • Kapituła MP 2018
  • Wiadomości: 2434
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 12.05.2007
    • Z tatą dookoła Polski ...i dalej
Tyle tu pochwał. Kto teraz odważy się zgłosić coś konkurencyjnego?  ;D

Marek

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5668
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
hazardzik? Nowe Warpno będzie?
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.05.2018
Dziękuję jeszcze raz za wszelkie uwagi :) skoro piszecie, że nie ma co się obawiać przewyższeń, to trochę o te Bieszczady postaram się zahaczyć :) postaram się coś niebawem ułożyć, uwzględniając Wasze uwagi :)
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Offline Mężczyzna michuss

  • Wiadomości: 326
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 28.02.2014
Osobiście wolałbym, jadąc taki kawał, oglądać Bieszczady, a nie opłotki Stalowej Woli czy Mielca. Nic tym miastom nie ujmując ;) Też liczę na zmiany w tę stronę :)

Offline Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1527
  • Miasto: Mons/Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
hazardzik? Nowe Warpno będzie?
Nowe Warpno jest przereklamowane. Już jakiś czas temu wypadło z TOP 20 Św. Graali na zaliczgmine.pl  :P
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5668
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Kutno miałem zaproponować? Nie mogę, już tam byliśmy na ultra
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 809
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Bieszczady zawsze piękne. Przewyższeń to może być tylko za mało, jak będzie 10km to tylko się cieszyć...

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8596
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Jureczkowa-Arłamów można pojechać grzbietem bezpośrednio, a nie przez Kwaszeninę. No i z Arłamowa bezpośrednio do Makowej.
Z Jarosławia wyjeżdżałem z dworca na wschód właśnie tak jak biegnie trasa i niezbyt miło wspominam. Ja bym w ogóle Jarosław wykasował (ominął), chyba, że chodzi o zobaczenie znaku drogowego "Jarosław Przemyśl" ale on chyba z drugiej strony jest. Zresztą Jarosław już dobrze przemyślał ;-)
Nie jechałem, ale patrząc na mapę wydaje mi się, że ta trasa wzdłuż autostrady (km 280-330) będzie mieć około 20-30 znaków ustąp pierwszeństwa. Trochę niefortunne rozwiązanie.
Na trasie są "uszy", które służą chyba jedynie nabijaniu pustych kilometrów. Może zamiast Jarosławia i zwiedzania dróg wokół autostrady pod Rzeszowem, pozwiedzać szosami Lasy Janowskie. (Lipa-Potoczek-Modliborzyce-Godziszów-Janów Lubelski-Momoty-Biłgoraj...). Tam przez jakieś 40 km ma się leśny krajobraz z górnej półki (reszta to wiochy i pola, ale po części też ładne). No i generalnie "flow", mało skrzyżowań, jedzie się po prostu swoim tempem.

Bieszczady zawsze piękne. Przewyższeń to może być tylko za mało, jak będzie 10km to tylko się cieszyć...
10 tys. m to moim zdaniem za dużo. Serwisy mapowe mają pewną niedokładność, 5-7 tysięcy to bezpieczny margines na górską trasę. Jeszcze zależy jakie to są te podjazdy, takie ścianki o nachyleniu 20% wsadzone kaskadowo jedna po drugiej na kilometrach 400-500 zrobiłyby niezłe zamieszanie. Mogę takie coś znaleźć w Beskidzie Wyspowym, tam się specjalizują w asfaltowaniu takich przysiółków i często mają one połączenie przelotowe do jakiejś innej szosy, więc da się zaplanować;) Oczywiście tylko szaleniec lub osoba nieświadoma zagłosowałaby na taką trasę  :icon_twisted:
« Ostatnia zmiana: 24 Wrz 2019, 19:53 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Włod

  • Wiadomości: 654
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 04.04.2011
Dlaczego trasy 300 i 500 mają dystanse dłuższe niż zakłada formuła imprezy? Myślę jadę trzysetke, na liczniku 300 km, coś tu jest nie tak to jeszcze 30km do mety...!?

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1615
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
@Włod: słowo/skrót w regulaminie: "ok."
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Dlaczego trasy 300 i 500 mają dystanse dłuższe niż zakłada formuła imprezy? Myślę jadę trzysetke, na liczniku 300 km, coś tu jest nie tak to jeszcze 30km do mety...!?

Dlatego, że trudno wycyrklować równo 300 czy 500, to parametr umowny, jeśli jest uzasadnienie to jak najbardziej warto trochę wydlużyć

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2063
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Dlaczego trasy 300 i 500 mają dystanse dłuższe niż zakłada formuła imprezy? Myślę jadę trzysetke, na liczniku 300 km, coś tu jest nie tak to jeszcze 30km do mety...!?
Kiedyś było 500 bez paru kilometrów. Trzeba było samemu dokręcić lub nauczyć się z tym żyć ;)

Offline Kobieta starszapani

  • Wiadomości: 1680
  • Miasto: wioska na końcu świata
  • Na forum od: 30.03.2015
Dlaczego trasy 300 i 500 mają dystanse dłuższe niż zakłada formuła imprezy? Myślę jadę trzysetke, na liczniku 300 km, coś tu jest nie tak to jeszcze 30km do mety...!?
Kiedyś było 500 bez paru kilometrów. Trzeba było samemu dokręcić lub nauczyć się z tym żyć ;)
Ja do dzisiaj nie mogę przeżyć tego, że PGR miał 470 km a nie 500 ;)


"W nieznane wejdź, Odważnym bądź, Za tajemnicą idź...." JW

Offline Mężczyzna tomek

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 2826
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014
Ja do dzisiaj nie mogę przeżyć tego, że PGR miał 470 km a nie 500 ;)
Mam kilka wariantów brakującej "trzydziestki" tylko nie mogę się zdecydować, który będzie najbardziej bolał ;)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Mam kilka wariantów brakującej "trzydziestki" tylko nie mogę się zdecydować, który będzie najbardziej bolał ;)

Dorzuć Wołosań, to na drugi raz już za pięćsetką nie zatęsknią ;)

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5668
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
a jest jakieś parcie na ten dystans? nie brnijmy w limitu ultra, trasa jest ładna i nie musi mieć 500 km.
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 638
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Dlatego, że trudno wycyrklować równo 300 czy 500, to parametr umowny, jeśli jest uzasadnienie to jak najbardziej warto trochę wydlużyć

Michał ale z umiarem  ;) 10-20 km  ;D

Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.05.2018
Drodzy mili :)
Uwzględniając Wasze wskazówki, przedstawiam poprawione trasy (teraz już jest bliżej 300 i bliżej 500km ;) )
Krótsza: https://ridewithgps.com/routes/31177905 312km
Dłuższa: https://ridewithgps.com/routes/31178033 515 km
Obie trasy na początku kierują się na południe. Trasa krótsza przejeżdża przez Jarosław (nie mogłem tego uniknąć), a następnie przez wzgórza Pogórza Dynowskiego i Przemyskiego kieruje się do Arłamowa, gdzie trasy się spotykają po raz pierwszy. Trasa dłuższa bowiem dojeżdża tutaj od strony Fredropola, uprzednio przejeżdżając blisko wschodniej granicy, w stronę której odbija przed Jarosławiem. Wszyscy jadą razem do Uherców Mineralnych. Tutaj trasa krótsza skręca na Lesko, gdzie znów trasy się spotykają. Trasa dłuższa przyjeżdża tutaj z serca Bieszczad, przemierzając min. Solinę oraz Cisną. Wszyscy razem przemierzają odcinek z Leska aż do Dynowa, pokonując po drodze min. najdłuższe serpentyny w Polsce w Tyrawie Wołoskiej, w której przewidywany jest postój, a także niezwykle malownicze serpentyny w Izdebnikach. W tej okolicy będziemy mogli liczyć na przepiękny zachód słońca przy wspaniałych widokach Bieszczad. Następnie, trasa krótsza skieruje się prosto na Przeworsk, który minie bokiem, i dotrze do Radawy. Trasa dłuższa zahaczy jeszcze o podjazdy w okolicach Strzyżowa, by następnie udać się po płaskim odcinku na północ od autostrady A4 do bazy.
Obie trasy ułożyłem tak, by być możliwie jak najbliżej Bieszczad. Uwzględniłem również to, iż na dłuższej trasie wszyscy będą bardzo zmęczeni po 400km, stąd ostatnie nocne i poranne 100km wiedzie po płaskim. Niektórych przejazdów przez miasta (Jarosław) nie mogłem uniknąć, tak samo niektórym mogą nie podobać się zawijasy na serpentyny w Izdebkach. Niemniej jednak nie zamierzam już zbytnio ingerować w trasy, które teraz będą bardzo trudne, ale niezwykle malownicze :) A w końcu jedziemy Maraton Podróżnika, to nie wstyd zatrzymać się na górkach, żeby podziwiać min. zachód słońca na tle Bieszczad :)

Pozdrawiam :)
PS1. Niezwykle cieszy mnie zainteresowanie moją kandydaturą :)
PS2. Zastanawiam się nad dodaniem jeszcze podjazdu pod Kalwarię Pacławską (trasa dłuższa), ale nie wszystkim może podobać się przejazd po płytach betonowych przez rzekę Wiar (kto był to wie że to niezwykle przyjemne :)) chociaż kto tam był to wie że tam warto zaglądnąć
« Ostatnia zmiana: 25 Wrz 2019, 20:04 dragal123 »
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Monarch

  • Gość
Te serpentyny na 32 nie są straszne, jak się wydają. Widzę, że dałeś Medykę.

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.05.2018
Tak, tam jest stale ok 5-6% na tych serpentynach. A widoki są genialne. Jest tam nawet punkt widokowy na Bieszczady.
Tak, dałem Medykę, co było wymuszone koniecznością ominięcia Przemyśla, dlatego trasa biegnie bliżej granicy.
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Offline Mężczyzna login

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 516
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
I super. Niech cyborgi i półcyborgi ścigają się po górach, jeśli wpadnę to na dystans dla Pikników (max 200) tak żeby przejechać się do Arłamowa na obiad i z powrotem.

Zapisuję się na listę dla pikników i nieproszonych gości. Mój głos masz. Mam nadzieję że w bazie będzie dla nas miejsce i zgłosi się więcej takich osób jak ja (mniej sportowych, bardziej podróżniczych ;))

Monarch

  • Gość
Tak, tam jest stale ok 5-6% na tych serpentynach. A widoki są genialne. Jest tam nawet punkt widokowy na Bieszczady.
Tak, dałem Medykę, co było wymuszone koniecznością ominięcia Przemyśla, dlatego trasa biegnie bliżej granicy.
Sam podjeżdżałem w tym roku, więc wiem o tym. A potem efektywny długi zjazd do Tyrawy Wołoskiej.
Droga boczna od Leska na ww. serpentyny w niektórych miejscach ma swoje latka, więc lepiej uważać.

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 809
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019

Offline Mężczyzna Alois Lerche

  • Wiadomości: 1378
  • Miasto: Orzesze
  • Na forum od: 25.11.2015
podoba mi się

Offline Mężczyzna tolaf

  • Wiadomości: 232
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.09.2015
Fajnie, fajnie, jako "lokals" powiem tak - (patrzę na 500)
- Przemyśl wolałbym jechać po staremu
- za Tyrawą Wołoską aż do Sanu trzeba na wiosnę puścić "sondę" bo tam w kilku miejscach lubią się robić koszmarne dziury
- jakbyś potrzebował paru kilometrów żeby gdzieś dodać albo zbliżyć się do 500 to do Izdebek wjedziesz przez Wydrną - dobry asfalt, mało ruchu, po wyjeździe ponad zabudowania jedzie się grzbietem i jest widokowo (w nocy też bo miejscowości się świecą)
- okolice 400 lepiej puścić przez Sędziszów, takie same kilometry - mniejszy ruch.
Ale to już są drobiazgi.
Dobry pomysł, nie pojadę z powodu różnych dziwnych pomysłów w tym terminie, ale szczerze polecam.
z przodu mistrzowie ... z tyłu bohaterowie :D


Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.05.2018
Fajnie, fajnie, jako "lokals" powiem tak - (patrzę na 500)
- Przemyśl wolałbym jechać po staremu (...)
- jakbyś potrzebował paru kilometrów żeby gdzieś dodać albo zbliżyć się do 500 to do Izdebek wjedziesz przez Wydrną - dobry asfalt, mało ruchu, po wyjeździe ponad zabudowania jedzie się grzbietem i jest widokowo (w nocy też bo miejscowości się świecą)
- okolice 400 lepiej puścić przez Sędziszów, takie same kilometry - mniejszy ruch.
Ale to już są drobiazgi. (...)
Co do Przemyśla, to jest kwestia do dogadania się, bo jednak z tego co pamiętam to w soboty jest bazar tam, także może być różnie z ruchem.
Wydrna raczej mi odejmie kilometrów, tym bardziej że zależy mi na całym odcinku Przysietnica - Izdebki. Żeby dodać kilometrów myślałem wgl puścić od Tyrawy trasę znów na południe i do Brzozowa wjechać od Beska i Zmiennycy, a zredukować na północy odcinek, ale stwierdziłem, że już i tak jest w pionie wystarczająco dużo, a wtedy powstaje również taki dość mocny zawijas.
Sędziszów celowo omijam, żeby nie jechać przez miasto, a DK94 jest teraz znacząco odciążona przez autostradę.
Dzięki za porady :)
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Mi się podoba ten wariant trasy, sporo lepszy niż pierwotna wersja. Trasa górzysta, ale też warto zwrócić uwagę, ze nie będzie to coś nie wiadomo jak strasznego, bo jednak druga część trasy jest łatwiejsza, a ostatnie 100km to tylko koło 600m w pionie i łagodne pagóreczki

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 809
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
I jeszcze taka sugestia. Jakby z Jureczkowej pojechać na Krościenko, potem Ustrzyki Dolne - Górne i do Cisnej przez Wetlinę? Całe Bieszczady Wysokie objechane by były. Można by na przykład tą pętelkę pod Brzozowem troszkę skrócić jakby wyszło za dużo km. Dużo w podjazdach nie dojdzie, tylko ociupinkę...  ;D

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
I jeszcze taka sugestia. Jakby z Jureczkowej pojechać na Krościenko, potem Ustrzyki Dolne - Górne i do Cisnej przez Wetlinę? Całe Bieszczady Wysokie objechane by były. Można by na przykład tą pętelkę pod Brzozowem troszkę skrócić jakby wyszło za dużo km. Dużo w podjazdach nie dojdzie, tylko ociupinkę...  ;D

Ale to jest w sporej części na trasie BBT, no i to taki mocniej schematyczny przejazd przez Bieszczady i też pewnie by dużo przewyższeń dodało, a tych jest i tak sporo. A jak się da za dużo  przewyższeń, to szanse kandydatury w głosowaniu jednak zmaleją, a 6000m to już jest i tak wartość wysoka.

A tu są Bieszczady od strony mniej standardowej, nie wielką obwodnicą bieszczadzką, a mniej znanymi drogami.

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.05.2018
I jeszcze taka sugestia. Jakby z Jureczkowej pojechać na Krościenko, potem Ustrzyki Dolne - Górne i do Cisnej przez Wetlinę? Całe Bieszczady Wysokie objechane by były. Można by na przykład tą pętelkę pod Brzozowem troszkę skrócić jakby wyszło za dużo km. Dużo w podjazdach nie dojdzie, tylko ociupinkę...  ;D
Tutaj jest kolejna sprawa. Bo myślałem o puszczeniu trasy tak jak piszesz, a później przez Wołkowyję, czyli kawałek Małą, a kawałek Wielką Pętlą Bieszczadzką. Ale jak komuś powiesz, że byłeś w Czarnej Górnej, to nie będzie wiedział, a jak usłyszy nazwy Polańczyk i Solina to już wiadomo gdzie to jest. Niby kilometrowo wychodzi podobnie, ale jednak tutaj trasa też jest bardziej malownicza (co chwilę widoki ze skarp na Zalew Soliński).
Po drugie, trasa jest tak ułożona, by móc zrobić PK w Tyrawie Wołoskiej dla obu tras. Dodanie kilometrów w Bieszczadach powoduje konieczność rozdzielenia PK trasy 300 i 500.
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 809
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Ale to jest w sporej części na trasie BBT, no i to taki mocniej schematyczny przejazd przez Bieszczady i też pewnie by dużo przewyższeń dodało, a tych jest i tak sporo. A jak się da za dużo  przewyższeń, to szanse kandydatury w głosowaniu jednak zmaleją, a 6000m to już jest i tak wartość wysoka.

A tu są Bieszczady od strony mniej standardowej, nie wielką obwodnicą bieszczadzką, a mniej znanymi drogami.

Jeszcze jedno mi po głowie chodzi. Pojechać tą krajówką kawałek dalej i przed samymi Ustrzykami za Orlenem odbić na objazd Ustrzyk, dojechać do drogi w kierunku Ustrzyk Górnych i odbić w Czarnej na Bukowiec. Bardzo ładnie tam jest, a i przewyższeń mniej i ruch mniejszy. Ta droga obok tamy ruchliwa jest i tam też jest na niej straszny kocioł miejscami. Ta od Czarnej pusta, spokojniejsza.

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 2105
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
A tu są Bieszczady od strony mniej standardowej, nie wielką obwodnicą bieszczadzką, a mniej znanymi drogami.

Mi się też bardziej taki wariant podoba. Podoba mi się próba połączenia Bieszczad z Roztoczem na jednej trasie. Taki wariant trasy przez Bieszczady nie dubluje się z innymi maratonami, z BBT czy PGR czy GMRDP.

A jak się da za dużo  przewyższeń, to szanse kandydatury w głosowaniu jednak zmaleją, a 6000m to już jest i tak wartość wysoka.

Tu jest sprytny chwyt marketingowy, najstarszy chwyt marketingowy świata, a działa. 5900 m zamiast 6000 m ;)

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 809
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
I jeszcze taka sugestia. Jakby z Jureczkowej pojechać na Krościenko, potem Ustrzyki Dolne - Górne i do Cisnej przez Wetlinę? Całe Bieszczady Wysokie objechane by były. Można by na przykład tą pętelkę pod Brzozowem troszkę skrócić jakby wyszło za dużo km. Dużo w podjazdach nie dojdzie, tylko ociupinkę...  ;D
Tutaj jest kolejna sprawa. Bo myślałem o puszczeniu trasy tak jak piszesz, a później przez Wołkowyję, czyli kawałek Małą, a kawałek Wielką Pętlą Bieszczadzką. Ale jak komuś powiesz, że byłeś w Czarnej Górnej, to nie będzie wiedział, a jak usłyszy nazwy Polańczyk i Solina to już wiadomo gdzie to jest. Niby kilometrowo wychodzi podobnie, ale jednak tutaj trasa też jest bardziej malownicza (co chwilę widoki ze skarp na Zalew Soliński).
Po drugie, trasa jest tak ułożona, by móc zrobić PK w Tyrawie Wołoskiej dla obu tras. Dodanie kilometrów w Bieszczadach powoduje konieczność rozdzielenia PK trasy 300 i 500.

Nie umniejszaj Czarnej Górnej, spotkałem tam Misia.
Jeszcze jest fajny przelocik z Wołkowyi do Baligrodu z ciekawym podjazdem, ale wtedy trzeba by zrezygnować z Cisna-Baligród, najlepiej to pojechać oba, w sumie też i to da się ułożyć...

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 809
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Tu jest sprytny chwyt marketingowy, najstarszy chwyt marketingowy świata, a działa. 5900 m zamiast 6000 m ;)

A co powiesz na taki: 6.9

Offline Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 638
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Mi się podoba ten wariant trasy, sporo lepszy niż pierwotna wersja. Trasa górzysta, ale też warto zwrócić uwagę, ze nie będzie to coś nie wiadomo jak strasznego, bo jednak druga część trasy jest łatwiejsza, a ostatnie 100km to tylko koło 600m w pionie i łagodne pagóreczki

Michał dobrze to opisal :)
Z lubelskiego już dwa głosy masz :D pracuję nad resztą lubelskich forumowiczów ;)

Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5668
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Wilk dobrze radzi - jak będzie zbyt wiele przewyższeń, to możecie jeszcze jechać po nizinach. Więc z umiarem.
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Mężczyzna LegalOnBike

  • Wiadomości: 56
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 05.11.2017
Rejony, które planowałem odwiedzić w przyszłym roku, także liczę że ta trasa wygra ;)

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1615
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Qrde, fajna trasa. Trochę górska ale bez morderczych podjazdów i szarpaniny. Jeśli przejdzie to jadę bezapelacyjnie. I tyle z moich tegorocznych postanowień ;)

... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5668
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Taka uwaga porządkowa - skoro trasy - zaprezentowane w pierwszym poście się zmieniły to trzeba je podmienić w tym pierwszym poście (bo zdaje się, że wykreśliłeś nowe dragal123, a nie poprawiłeś starych?). Wątek ma pięć stron, za chwilę będzie miał 50... komuś może umknąć, jakie trasy będzie głosował.

Czy leci z nami jakiś admin, hę?
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Mężczyzna Gerwazy

  • Wiadomości: 334
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 13.10.2016
Aby nie popaść w przesadną egzaltację trzeba poczekać na inne propozycje i oczywiście końcowy wynik głosowania...jednak na tym etapie muszę powiedzieć, że wygląda na to, że problem z próbą "wciśnięcia" gdzieś bieszczadzkiego Brevetu w mój przyszłoroczny kalendarz (właśnie z uwagi na rejon) sam mi się by rozwiązał...no i oczywiście trasa bardzo mi się podoba.
Popieram również głosy aby jednak Maraton Podróżnika pozostał maratonem ca. 500km (a nie ca.600km), przewyższenia na poziomie 6tys. (w tej propozycji) też są IMO "wystarczające" (inaczej klapeczki trzeba będzie zabierać...czego i przy tej trasie nie wykluczam ;)). Dla zwolenników dodatkowych wspinaczek, przypominieć chciałem, że w dwóch typowo górskich MP - 2015 i 2017 - suma przewyższeń była odpowiednio o 1000m i 300 m (tylko) większa niż przedmiotowa propozycja. Tym samym przejazd tą trasą to nie będzie taki typowy "mazowiecki spacerek po parku", no i nie wiem czy dobrym pomysłem dla imprezy "integrującej forum" byłoby dublowanie rzeźnickiego Tour de Silesia.

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5668
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Nieprzypadkowo jednym z najbardziej udanych maratonów w tym cyklu była świetna trasa ułożona przez Tomka w 2016 roku. Trzymajmy się tej opcji.
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Mężczyzna tolaf

  • Wiadomości: 232
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.09.2015
Brevet 600 @2020 to wiem na dzisiaj - jeśli będzie to raczej będzie w lipcu. Natomiast czy zostanie zachowana trasa i forma z ostatnich dwóch lat - więcej szans jest na nie niż na tak :(
z przodu mistrzowie ... z tyłu bohaterowie :D


Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6826
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
poprawiłem pierwszy post o nowe wersje tras i nowy opis.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Dla zwolenników dodatkowych wspinaczek, przypominieć chciałem, że w dwóch typowo górskich MP - 2015 i 2017 - suma przewyższeń była odpowiednio o 1000m i 300 m (tylko) większa niż przedmiotowa propozycja. Tym samym przejazd tą trasą to nie będzie taki typowy "mazowiecki spacerek po parku", no i nie wiem czy dobrym pomysłem dla imprezy "integrującej forum" byłoby dublowanie rzeźnickiego Tour de Silesia.

Ale też pamiętajmy, że płaskie Podróżniki to jest minimum 2000m w pionie, na ostatnim, bardzo płaskim było to 2300m. Bo tyle się mniej więcej na każdej, nawet bardzo płaskiej trasie uzbiera mało zauważalnych górek na dystansie koło 500km. Tak więc realna różnica w porównaniu do mocno górskiej trasy to 3000- 4000m w pionie.

I też trzeba brać pod uwagę jakość podjazdów, bo sama suma wszystkiego nie mówi. Silesia czy MPP mają nie tylko dużą sumę, ale i jakość podjazdów, bo wiele z nich to ściany po 10% i więcej. A to wchodzi w nogi sporo bardziej niż taka sama suma podjazdów, ale z łagodniejszymi nachyleniami. A w Bieszczadach prawie nie ma ciężkich pił ponad 10%, będzie sporo podjazdów, ale nie będą to podjazdy tak wyczerpujące jak na tych dwóch wspomnianych maratonach; tak więc aż tak nie ma się co tej trasy obawiać.

Offline Mężczyzna Johnny_n

  • Wiadomości: 422
  • Miasto: Bestwina
  • Na forum od: 09.05.2018
Ta trasa mi się podoba! Nie mam prawa głosu, ale jak ją wybierzecie, to przemyślę start. No i niezłe przewyższenie jak na pięćsetkę! Prawie jak TdS510!  :icon_surprised:

PS.Daniel, ustal termin MRDP Wschód dzień po MP i będą dwie pieczenie na jednym ogniu! ;)  ;D
« Ostatnia zmiana: 26 Wrz 2019, 13:58 Johnny_n »
"Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie i to robi" - A.Einstein

Offline Mężczyzna dodoelk

  • Wiadomości: 360
  • Miasto: Ełk
  • Na forum od: 14.01.2015
poprawiłem pierwszy post o nowe wersje tras i nowy opis.

Od razu lepiej :)  Gdybym widział wcześniej to bym swojej nie zgłaszał :p

Cytuj
A w Bieszczadach prawie nie ma ciężkich pił ponad 10%, będzie sporo podjazdów, ale nie będą to podjazdy tak wyczerpujące jak na tych dwóch wspomnianych maratonach; tak więc aż tak nie ma się co tej trasy obawiać.

RWGPS pokazuje max ponad 16% na tej trasie.

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.05.2018
poprawiłem pierwszy post o nowe wersje tras i nowy opis.
Wybaczcie mi, miałem podmienić opisy i trasy ale z głowy mi to wczoraj wyleciało, także dziękuję Olo :)
RWGPS pokazuje max ponad 16% na tej trasie.
Na obu trasach jest to samo miejsce, ale jak sobie przybliżysz to ta górka ma 8.6% średnio na 1.7km i max 13.6%. Czasami po prostu te % wariują na RWGPS.
Co nie zmienia faktu, iż tutaj cięższe podjazdy będą wgl poza Bieszczadami. Pogórze Przemyskie, Dynowskie, jak i okolice Strzyżowa, obfitują w góreczki, gdzie jest troszkę tych procentów :) Ale śmiem twierdzić, iż niektóre widoki na takich górkach są czasami lepsze niż te w Bieszczadach :)
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
RWGPS pokazuje max ponad 16% na tej trasie.

Dlatego napisałem prawie.
RWGPS te maksymalne dane poza tym przekłamuje, oczywiście chwilowo może się trafić ścianka koło 15%, ale to jest króciutki kawałek 50-100m, a nie 1-2km takiego nachylenia, jak było na MPP.

Offline Kobieta linuś

  • Wiadomości: 229
  • Miasto: Lubin
  • Na forum od: 01.01.2018
Drodzy mili :)
Uwzględniając Wasze wskazówki, przedstawiam poprawione trasy (teraz już jest bliżej 300 i bliżej 500km ;) )
Krótsza: https://ridewithgps.com/routes/31177905 312km
Dłuższa: https://ridewithgps.com/routes/31178033 515 km
Obie trasy na początku kierują się na południe. Trasa krótsza przejeżdża przez Jarosław (nie mogłem tego uniknąć), a następnie przez wzgórza Pogórza Dynowskiego i Przemyskiego kieruje się do Arłamowa, gdzie trasy się spotykają po raz pierwszy. Trasa dłuższa bowiem dojeżdża tutaj od strony Fredropola, uprzednio przejeżdżając blisko wschodniej granicy, w stronę której odbija przed Jarosławiem. Wszyscy jadą razem do Uherców Mineralnych. Tutaj trasa krótsza skręca na Lesko, gdzie znów trasy się spotykają. Trasa dłuższa przyjeżdża tutaj z serca Bieszczad, przemierzając min. Solinę oraz Cisną. Wszyscy razem przemierzają odcinek z Leska aż do Dynowa, pokonując po drodze min. najdłuższe serpentyny w Polsce w Tyrawie Wołoskiej, w której przewidywany jest postój, a także niezwykle malownicze serpentyny w Izdebnikach. W tej okolicy będziemy mogli liczyć na przepiękny zachód słońca przy wspaniałych widokach Bieszczad. Następnie, trasa krótsza skieruje się prosto na Przeworsk, który minie bokiem, i dotrze do Radawy. Trasa dłuższa zahaczy jeszcze o podjazdy w okolicach Strzyżowa, by następnie udać się po płaskim odcinku na północ od autostrady A4 do bazy.
Obie trasy ułożyłem tak, by być możliwie jak najbliżej Bieszczad. Uwzględniłem również to, iż na dłuższej trasie wszyscy będą bardzo zmęczeni po 400km, stąd ostatnie nocne i poranne 100km wiedzie po płaskim. Niektórych przejazdów przez miasta (Jarosław) nie mogłem uniknąć, tak samo niektórym mogą nie podobać się zawijasy na serpentyny w Izdebkach. Niemniej jednak nie zamierzam już zbytnio ingerować w trasy, które teraz będą bardzo trudne, ale niezwykle malownicze :) A w końcu jedziemy Maraton Podróżnika, to nie wstyd zatrzymać się na górkach, żeby podziwiać min. zachód słońca na tle Bieszczad :)

Pozdrawiam :)
PS1. Niezwykle cieszy mnie zainteresowanie moją kandydaturą :)
PS2. Zastanawiam się nad dodaniem jeszcze podjazdu pod Kalwarię Pacławską (trasa dłuższa), ale nie wszystkim może podobać się przejazd po płytach betonowych przez rzekę Wiar (kto był to wie że to niezwykle przyjemne :)) chociaż kto tam był to wie że tam warto zaglądnąć


Głosuję  :icon_smile2: :icon_redface:
To było dla mnie jak olśnienie.

Offline Mężczyzna tolaf

  • Wiadomości: 232
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.09.2015
Ups - dopiero teraz zerknąłem na krótką trasę - jedna uwaga - ja bym ciął przez Przeworsk (przynajmniej ja tak śmigam ;)), w centrum masz tylko jedne światła, poza tym cały cały czas jesteś na głównej. Przejazd napewno przyjemniejszy niż przez DK 94 i dojazdówkę do autostrady.
Pozdrawiam
z przodu mistrzowie ... z tyłu bohaterowie :D


Offline Mężczyzna login

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 516
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
Poproszę o przycisk głosuj. Dzięki

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum