Autor Wątek: Tempo i tętno na ultramaratonach  (Przeczytany 15805 razy)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10094
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 24 Lut 2019, 20:03 »
Pablo - ale to jest rozmowa o ultramaratonach, kto będzie śmietanę wozić na maraton jako główny składnik diety?  ;). I ile butelek tego by trzeba wciągnąć, żeby zaspokoić potrzeby energetyczne?  ;)

... mnie ostatnio smakuje łyknąć sobie kilka łyżeczek oleju konopnego. Pomijając zawartość omega-3 (teoria), po prostu mi smakuje (praktyka). Podobnie zresztą jak i espresso.

To ja może opowiem jak się przygotowywałem do wyjazdu zimą na Nordkapp. Gdzie ze względu na zakładane noclegi pod namiotem na mrozie (i to srogim), gdzie trzeba przyjmować sporo więcej kalorii niż latem - czytałem trochę o diecie jaką stosują polarnicy. I dowiedziałem się, że najczęstszym posiłkiem są rozmaite rodzaje płatków na mleku w proszku, do tego dodają 100ml oleju, czyli najbardziej kalorycznej substancji jaka jest, 900 kalorii na czysto. I w ramach testów w domu zjadłem takie jedzenie z "setką" oleju. Jakoś dotrwałem do końca, choć już do zwrotu towaru było blisko; efekt był taki, że parę dni mi żołądek nawalał, a na myśl o oleju od razu mnie mdłości łapały  :P

Na pierwszym wyjeździe zimą do Finlandii poległem, m.in. przez jedzenie, po tych płatkach na mleku (choć już bez oleju) mocy w ogóle nie miałem, jedzenie mi zupełnie nie wchodziło; jednocześnie czułem głód, a wepchnąć w siebie nic nie mogłem. No i za kolejnym razem stwierdziłem, że chrzanie takie wynalazki i jadę jak zawsze na makaronach, na początku w postaci liofów, jak się skończyły to na zupkach chińskich. I jaki efekt? Zero problemów z żywieniem, całą trasę przejechałem, choć pod koniec dowaliło do -25'C. Tak więc pomysł ze śmietaną średnio do mnie przemawia  ;)

To mnie nauczyło bardzo ostrożnego podejścia do wszelkich dziwnych pomysłów żywieniowych, dla mnie tak skrajne podejście jakie proponujesz to trochę gwałt na organizmie. Takie teorie jakie to węglowodany to śmieci i wielkie zło dla organizmu itd między bajki wkładam, wystarczy umiar i zdrowy rozsądek by korzystając z tego całkiem sensownie się odżywiać. Na rowerze w czasie takiego maratonu poziom spalania jest tak duży, że szkodliwość takiego jedzenia niewielka, bo natychmiast to spalamy.

Np. Strasser jeździ głównie na węglowodanach, tyle że w płynie, bo tak się szybciej przyswajają, a to jest numer 1 jeśli chodzi o osiągi na ultra.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1444
  • Miasto: Mons/Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 24 Lut 2019, 20:28 »
Np. Strasser jeździ głównie na węglowodanach, tyle że w płynie, bo tak się szybciej przyswajają, a to jest numer 1 jeśli chodzi o osiągi na ultra.

Akurat Strasser "dietę" na ultra opiera mi.in. na płynnym specyfiku Ensure Plus, który jest zalecany przy rekonwalescencji, dla osób z utratą wagi, brakiem apetytu itp. Jest wysokokaloryczny, ale obok węglowodanów zawiera też sporo białka i tłuszczu.
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10094
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 24 Lut 2019, 20:45 »
Akurat Strasser "dietę" na ultra opiera mi.in. na płynnym specyfiku Ensure Plus, który jest zalecany przy rekonwalescencji, dla osób z utratą wagi, brakiem apetytu itp. Jest wysokokaloryczny, ale obok węglowodanów zawiera też sporo białka i tłuszczu.

Pierwszy z brzegu skład pokazuje, że Ensure Plus na 100g ma 19g białka, koło 20g tłuszczów i 52g węglowodanów
A zwykły Snickers na 100g ma ok. 8g białka, 20g tłuszczów, 66g węglowodanów.
Więc nie aż taka znowu wielka różnica, jeśli już to większy procent białka, nie tłuszczów, a Pablo pisał, że białko to największy syf  ;)

W każdym bądź razie Starsser bazuje na węglowodanach i białku, czyli dokładnie przeciwnie niż zaleca Pablo. A to jest dieta najmocniejszego na świecie w te klocki. I powiedziałbym, że stawia na własnie dość zrównoważony rozkład wszystkich typów składników, a nie coś skrajnego, czyli wyeliminowanie niektórych typów jedzenia.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna wiecho

  • Wiadomości: 232
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 01.01.2016
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 24 Lut 2019, 21:02 »
Wilku powiedz ile dziennie zupek chińskich jadłeś i jakie są tego koszty w Finlandii i Norwegii.
Co to diety na ultramaratonach, to moja wygląda tak, że jem właściwie wszystko i nie miałem do tej pory, żadnych kłopotów żołądkowych. Tak jak w domu, pięć postoi. Śniadanie, kawa, obiad, kawa i kolacja. Przychodzi godzina, tam gdzie się da zjeść jem. Dla mnie schabowy lub pizza- dużo sera to petarda. Zawsze wożę ze sobą dużo batonów i prawie wszystkie przywożę ze sobą. W zeszłym roku zacząłem wozić ze sobą żelki haribo i podjadam cały czas. Masa kalorii.
Rower... to dla mnie już obowiązek... stał się pasją...i chyba filozofią życia...

Online Mężczyzna tomek

  • Moderator
  • Wiadomości: 2763
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 24 Lut 2019, 21:05 »
Pierwszy z brzegu skład pokazuje, że Ensure Plus na 100g ma 19g białka, koło 20g tłuszczów i 52g węglowodanów

W każdym bądź razie Starsser bazuje na węglowodanach i białku, czyli dokładnie przeciwnie niż zaleca Pablo.
Biorąc pod uwagę skład, równie dobrze można napisać ... "bazuje na węglowodanach i tłuszczu"

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10094
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 24 Lut 2019, 21:22 »
Biorąc pod uwagę skład, równie dobrze można napisać ... "bazuje na węglowodanach i tłuszczu"

Ale skoro liczba tłuszczów - jest taka sama jak w zwykłym batoniku, więc żeby tak powiedzieć to by musiał być większy procent tłuszczu. Po prostu w wielu typach jedzenia tłuszcz stanowi część. A w tym jedzeniu Strassera jest dużo węglowodanów, tłuszczu normalna liczba. a białka dość sporo, z tym że "spora" liczba białka to dalej w liczbach bezwzględnych jest mniej niż tłuszczów.

Ale tak czy siak - samym składem procentowym to jedzenie Strassera jakoś się tu nie wyróżnia, raczej procentowo to jest zbilansowane sensownie, z wyraźnym wskazaniem na węglowodany. Oczywiście to jego jedzenie jest sporo wyższej jakości niż Snickersy, węglowodany to nie są tylko z cukrów itd. Ale to też inna półka osiągów, to już zawodowiec z tego żyjący.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10094
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 24 Lut 2019, 21:31 »
Wilku powiedz ile dziennie zupek chińskich jadłeś i jakie są tego koszty w Finlandii i Norwegii.

Z reguły 3 zupki dziennie jako obiad, czasem dwie na śniadanie jak już nic innego nie ma (na mrozie był problem z chlebem, bo już zamarzał, kabanosy jeszcze nieźle wyrabiały). Akurat zupek chińskich mają tam w Norwegii sporo w marketach i są tanie, choć niższej jakości niż te nasze, smaczne to nie było, jakiś ten makaron tam gorszy był, ale może tak akurat trafiłem. W Finlandii to jeszcze miałem liofy, więc zupek nie szukałem, ale myślę, że powinno być podobnie. Jak jedziesz latem to chyba sensowniej będzie zwykły makaron z sosem gotować, bo to jednak smaczniejsze będzie od zupek. Zimą natomiast ma znaczenie szybsze gotowanie i bujać z makaronem mi się nie chciało, a liofa czy zupkę tylko zalewasz wrzątkiem.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3916
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 24 Lut 2019, 22:25 »
teraz przez większą część dnia jestem na tzw. poście przerywanym. Jem w oknie około 4-6 godzin na dobę.

I działa? Ja to stosowałem i przez parę miesięcy było OK. Potem jednak "wytrenowałem się" i okazało się, że w oknie potrafię zjeść więcej niż normalnie w ciągu doby, a poza nim niepotrzebnie chodzę głodny.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1818
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 24 Lut 2019, 22:38 »
U mnie "działa". Nie czuję głodu w oknie postu. Przyzwyczaiłem się.

Tu nie chodzi o ograniczanie kalorii - wręcz przeciwnie. Właśnie diety eliminacyjne oraz ograniczające ilość kalorii są skazane na niepowodzenie bo jak człowiek jest na minusie to w końcu ma dosyć. Ciało jest niedożywione, psycha siada, itp. Łatwo o efekt jojo. Na poście przerywanym je się ile chce i co chce. Poza tym to wygodne w codziennym życiu.

W poście przerywanym chodzi o to, aby wyraźnie rozdzielić czas jedzenia i czas niejedzenia. Korzyści są na poziomie hormonalnym, komórkowym, itp. Sporo jest o tym w książce: "Eat Stop Eat. Stosuj post, zgub zbędne kilogramy i osiągnij zdrowie" aut. Pilon Brad.

Ja zainteresowałem się tym przy okazji poszukiwań wpływu postu na zdrowie i samopoczucie. Tak m.in. trafiłem na info o autofagii.

Edit:
I jeszcze taka ciekawostka. W tygodniu rano jeżdżę rowerem do pracy bez śniadania - 28 km lub 43 km (w zależności od tego ile mam czasu). Po takiej jeździe nie jestem głodny. Obiad z konieczności jem w pracy ok. 14:30 - najpóźniej jak to możliwe. W weekendy muszę kiblować w domu. I w te dni jestem głodny dużo wcześniej. Zastanawiałem się z czego to wynika. Jak ruch wpływa na ograniczenie poczucia głodu. Mam kilka koncepcji, ale żadnej jeszcze nie potwierdziłem.
« Ostatnia zmiana: 24 Lut 2019, 22:49 PABLO »

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5223
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 25 Lut 2019, 09:05 »
/.../

... mnie /.../

Wątek o jedzeniu bym śledził z zainteresowaniem.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2263
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 26 Lut 2019, 11:31 »
Ensure Plus na 100g ma 19g białka, koło 20g tłuszczów i 52g węglowodanów

Biorąc pod uwagę ponad dwukrotnie wyższą kaloryczność tłuszczów (około 4 kcal/g dla węglowodanów i 9 kcal/g dla tłuszczów), to kalorii z tłuszczu jest w nim praktycznie tyle samo, co z węglowodanów.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10094
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 26 Lut 2019, 12:27 »
Biorąc pod uwagę ponad dwukrotnie wyższą kaloryczność tłuszczów (około 4 kcal/g dla węglowodanów i 9 kcal/g dla tłuszczów), to kalorii z tłuszczu jest w nim praktycznie tyle samo, co z węglowodanów.

Ale to samo dotyczy każdego batonika typu Snickers. Natomiast w czasie dużego wysiłku nie sama liczba kalorii jest kluczowa, równie ważna jest szybkość ich przyswajania, Dlatego tłuste kotlety schabowe - to nie jest coś najbardziej pożądanego na wyścigu, bo długo leży na żołądku i nieprędko się czuje zysk energetyczny z tego.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 676
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 26 Lut 2019, 12:45 »
Gdzieś kiedyś czytałem, że jakaś z grup kolarskich na początku przygotowań do sezonu jedzie jesienią/zimą na miesiąc do Australii i przez miesiąc ćwiczy będąc na diecie keto. Potem wracają do Europy i wracają do normalnej diety węglowodanowej.

Zdolność do trawienia tłuszczy może być bardzo indywidualna, zależna od produkcji odpowiednich enzymów. Jedni mogą na niej jechać, inni nie.
 

Offline Mężczyzna LXVII

  • Wiadomości: 112
  • Miasto: Kłodawa/Gorzów Wlkp.
  • Na forum od: 01.07.2015
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 26 Lut 2019, 12:58 »
M.in. Froome jest na keto pomiędzy turami.

Ale jest też spora liczba zawodników endurance, którzy na tłuszczu jadą cały czas.
Timothy Olson czy bliżej roweru wielu triathlonistów.

Jeff Volek sporo o tym opowiada.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1818
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Tempo i tętno na ultramaratonach
« 26 Lut 2019, 13:16 »
Niektórzy zawodnicy sportów długodystansowych na co dzień jadą na tłuszczach, żeby organizm wyrobił sobie optymalne szlaki metaboliczne do zasilania z tłuszczu. Przed samymi zawodami dodatkowo "ładują" się glikogenem spożywając duże ilości węglowodanów - ale na tyle długo przed zawodami, aby cukier i insulina opadły i aby znowu być na zasilaniu tłuszczem.

W dużym uproszczeniu: dzięki temu mają do dyspozycji - glikogen na pierwszą część wysiłku oraz tłuszcz (+ organizm przyzwyczajony do zasilania tłuszczem) na dalszą, kiedy już nie ma glikogenu. Nie muszą się podczas wysiłku zasilać węglowodanami, co ma niemal same wady, w stosunku do zasilania tłuszczem.


Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum