Autor Wątek: Transcontinental No6  (Przeczytany 13047 razy)

Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3594
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Odp: Transcontinental No6
« 4 Sie 2018, 08:18 »
Alina chyba ma bardzo małe doświadczenie w takich trasach. Nie widziałem żeby jechał w wcześniej w jakimś wyscigu ultra. Zobaczyłem jej zbiórkę kasy ale w sumie nie powiedziała za wiele o doświadczeniu, tylko że dużo trenuje.

Mam mieszane uczucia. Dostała rower dostała kasę i sobie jedzie turystycznie. Dziwna akcja.
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7225
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Transcontinental No6
« 4 Sie 2018, 18:20 »
Alina chyba ma bardzo małe doświadczenie w takich trasach. Nie widziałem żeby jechał w wcześniej w jakimś wyscigu ultra. Zobaczyłem jej zbiórkę kasy ale w sumie nie powiedziała za wiele o doświadczeniu, tylko że dużo trenuje.

Mam mieszane uczucia. Dostała rower dostała kasę i sobie jedzie turystycznie. Dziwna akcja.
Sprytna dziewczyna, a że prawo tego nie zabrania to cóż. Można było nie dawać kasy.

Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3594
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Odp: Transcontinental No6
« 4 Sie 2018, 20:25 »
Wystarczy mieć różowe włosy:D
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``

Offline Mężczyzna Kamilo

  • Wiadomości: 12
  • Miasto: Belgia
  • Na forum od: 09.07.2017
Odp: Transcontinental No6
« 4 Sie 2018, 22:34 »
Ogólnie w tym roku na Transcontinental, oprócz Karoliny Maciejewskiej, reszta naszych rodaków jedzie bardzo turystycznie.
a oprócz 4 którą wspomniałem, była jeszcze trojka kolarzy z Polski
57. Michal Plech
215. Michal Serafin
37. Daniel Szajna

Niestety cala trojka nie jedzie już dalej..

Offline Mężczyzna Johnny_n

  • Wiadomości: 197
  • Miasto: Bestwina
  • Na forum od: 09.05.2018
Odp: Transcontinental No6
« 5 Sie 2018, 00:00 »
Wystarczy mieć różowe włosy:D

Kobiety na rowerach mają po prostu łatwiej... ;)

Spytał mnie jeden kolega, czy nie myślałem o poszukaniu sponsora - co mu miałem powiedzieć?  :o Może jakbym był jakimś mistrzem, który wymiata w maratonach, to jeszcze byłby jakiś sens, ale w mojej sytuacji? Chłop po czterdziestce, który nagle wymyślił sobie, że chce pokonać kilka ultramaratonów. Nikt złamanego grosza nie da, bo niby co z tego będzie mieć? Czy 35 miejsce w Wisła 1200 jest przekonywujące, nawet pokonane Fatem? Wątpię. Za to młoda dziewczyna, mająca rozpoznawalny profil na fejsie, może być sensowną inwestycją... ;)
Mężczyźni nigdy się nie starzeją, tylko zabawki im drożeją... :)

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 775
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Odp: Transcontinental No6
« 5 Sie 2018, 15:04 »
Alina chyba ma bardzo małe doświadczenie w takich trasach. Nie widziałem żeby jechał w wcześniej w jakimś wyscigu ultra. Zobaczyłem jej zbiórkę kasy ale w sumie nie powiedziała za wiele o doświadczeniu, tylko że dużo trenuje.

Mam mieszane uczucia. Dostała rower dostała kasę i sobie jedzie turystycznie. Dziwna akcja.

Łatwo jest kogoś oceniać z zewnątrz. Bo niby co oznacza, że ktoś jedzie turystycznie?

1. czy wtedy gdy daje z siebie wszystko a mimo to widzimy nie satysfakcjonujący nas wynik
2. a może wtedy gdy jedzie szybko ale coś zwiedza po drodze, odpoczywa i plasuje się pośrodku stawki?

To uczucie, którego i ja nie jestem pozbawiony nie tylko w stosunku do osób zbierających na niektóre projekty chyba nazywa się zawiść. Podobno to taka typowo polska przypadłość.
rowerem na księżyc (74,4%)

Offline Mężczyzna adams

  • Wiadomości: 97
  • Miasto: skierniewice
  • Na forum od: 10.12.2017
Odp: Transcontinental No6
« 5 Sie 2018, 16:11 »
Sama musiała wykonać pracę jeżeli chodzi o profil, o zbiórkę ... To jest taka sama robota... Więc nie przesadzajmy ... Myślę, że wiki ma racje z tą zawiścią ... Zluzujcie porty ...

Offline Mężczyzna poziom

  • Wiadomości: 451
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 11.12.2016
    • cyklotripy
Odp: Transcontinental No6
« 5 Sie 2018, 16:21 »
No i, koniec końców, to nie my Jej płacimy tylko Spec...

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6309
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Transcontinental No6
« 5 Sie 2018, 19:35 »
Zawiść? być może.

Przypomnę jednak, że oprócz wsparcia sponsorów Alina zbierala też kasę na polakpotrafi.pl - prosiła o 9000 zł, dostała 7775 zł.

Być może ja po prostu jestem inny, ciężko byłoby mi w ogóle prosić kogokolwiek o wsparcie finansowe na zachcianki. Uważam, że na wszystko trzeba zasłużyć swoją pracą. Z mojego punktu widzenia większość zbiórek ma mało wspólnego z etyką.

W tej zbiórce raziła mnie w pierwszej kolejności kwota - pomimo posiadania już świetnego roweru zasponsorowanego przez Speca (oraz ciuchów) celem było kupno drogich i topowych: dynama, oświetlenia, powerbanka i toreb. Do tego wpisowe, jedzenie i przeloty samolotem. Na zdjęciach na polakpotrafi.pl Alina pozuje z torbami Apidury, więc jak wnoszę już na etapie zbiórki je miała. Nie jest więc tak że była kompletnie goła. Spokojnie mogła jechać świetnym rowerem z dobrymi torbami, bo je miała. Jak to podsumował Wilk na fejsie: jak go nie było stać na dynamo, to pojechał Transcontinentala ze zwykłą lampką i zapasem baterii. A całość imprezy zamknąl w 3000 zł.

Oczywiście to nie moja sprawa co 111 osób postanowiło zrobić ze swoją kasą, wpłacili z własnej woli. Wydaje mi się jednak, że przynajmniej niektórzy mogli być nieświadomi, że zawodniczka porywa się z motyką na słońce, brak jej zwyczajnie doświadczenia, być może mocy, umiejętności. Nie wszyscy znają realia ultramaratonów, specyfikę tego sportu. A prawda jest taka, że każdemu początkującemu, nawet wyposażonemu w topowy sprzęt ciężko jest się zmieścić w 16 dniach. To bardzo trudny wyścig.

Być może to jest krzywdzące, ale mi to pachnie trochę takimi osobami, które myślą że jak dostaną super rower, super sprzęt, a w necie będzie o nich głośno, to wynik sam się zrobi. Jakoś więcej sympatii mam do zawodników, którzy na słabych rowerach, ze słabym ekwipunkiem porywają się na niemożliwe, a wszystkie braki nadrabiają hartem ducha i siłą woli.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5730
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Transcontinental No6
« 5 Sie 2018, 20:32 »
Oczywiście to nie moja sprawa co 111 osób postanowiło zrobić ze swoją kasą, wpłacili z własnej woli.
To jest sedno. Nie rozumiem fenomenu przeróżnych zbiórek dziwnej treści, marketingu internetowego.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna George

  • Wiadomości: 52
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna Vir

  • Wiadomości: 64
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 18.01.2017
Odp: Transcontinental No6
« 5 Sie 2018, 22:52 »
Ta Alina jechała już Intercityrace czy jak to tam się zwało i wtedy miała jakoś jakiś tam sprzęt.
Dla mnie te "zrzutki" też są niepoważne, ale ciekawe by było jakby zebraną kasę osoba otrzymywała po zrealizowaniu celu o jakim się pisało, czyli chcę zrobić trasę w 16 dni, a przejadę w 18 to kasa wraca do darczyńców  :D

Offline Mężczyzna Johnny_n

  • Wiadomości: 197
  • Miasto: Bestwina
  • Na forum od: 09.05.2018
Odp: Transcontinental No6
« 5 Sie 2018, 23:46 »
Zawiść? być może.

Przypomnę jednak, że oprócz wsparcia sponsorów Alina zbierala też kasę na polakpotrafi.pl - prosiła o 9000 zł, dostała 7775 zł.

Być może ja po prostu jestem inny, ciężko byłoby mi w ogóle prosić kogokolwiek o wsparcie finansowe na zachcianki. Uważam, że na wszystko trzeba zasłużyć swoją pracą. Z mojego punktu widzenia większość zbiórek ma mało wspólnego z etyką.

W tej zbiórce raziła mnie w pierwszej kolejności kwota - pomimo posiadania już świetnego roweru zasponsorowanego przez Speca (oraz ciuchów) celem było kupno drogich i topowych: dynama, oświetlenia, powerbanka i toreb. Do tego wpisowe, jedzenie i przeloty samolotem. Na zdjęciach na polakpotrafi.pl Alina pozuje z torbami Apidury, więc jak wnoszę już na etapie zbiórki je miała. Nie jest więc tak że była kompletnie goła. Spokojnie mogła jechać świetnym rowerem z dobrymi torbami, bo je miała. Jak to podsumował Wilk na fejsie: jak go nie było stać na dynamo, to pojechał Transcontinentala ze zwykłą lampką i zapasem baterii. A całość imprezy zamknąl w 3000 zł.

Oczywiście to nie moja sprawa co 111 osób postanowiło zrobić ze swoją kasą, wpłacili z własnej woli. Wydaje mi się jednak, że przynajmniej niektórzy mogli być nieświadomi, że zawodniczka porywa się z motyką na słońce, brak jej zwyczajnie doświadczenia, być może mocy, umiejętności. Nie wszyscy znają realia ultramaratonów, specyfikę tego sportu. A prawda jest taka, że każdemu początkującemu, nawet wyposażonemu w topowy sprzęt ciężko jest się zmieścić w 16 dniach. To bardzo trudny wyścig.

Być może to jest krzywdzące, ale mi to pachnie trochę takimi osobami, które myślą że jak dostaną super rower, super sprzęt, a w necie będzie o nich głośno, to wynik sam się zrobi. Jakoś więcej sympatii mam do zawodników, którzy na słabych rowerach, ze słabym ekwipunkiem porywają się na niemożliwe, a wszystkie braki nadrabiają hartem ducha i siłą woli.

Nic dodać, nic ująć, w samo sedno! Hipek miał rację - patrząc na twój podpis... ;) Mam te same przemyślenia.  8)
Mężczyźni nigdy się nie starzeją, tylko zabawki im drożeją... :)

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3619
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Transcontinental No6
« 5 Sie 2018, 23:56 »
chcę zrobić trasę w 16 dni, a przejadę w 18 to kasa wraca do darczyńców

"Perspektywa długów jako motywacja w sporcie amatorskim" — aż widzę wstęp do takiej pracy ;)

Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3594
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Odp: Transcontinental No6
« 6 Sie 2018, 13:59 »
Sama musiała wykonać pracę jeżeli chodzi o profil, o zbiórkę ... To jest taka sama robota... Więc nie przesadzajmy ... Myślę, że wiki ma racje z tą zawiścią ... Zluzujcie porty ...


Kurcze to dla mnie żadne uzasadnienie. To tak jakby powiedzieć, że żebrak zamiast iść do pracy żebra, przygotował kocyk położył się i nawet postawił kubek. "Musiał wykonać pracę".

Takie zbiórki na chorych ludzi wydają mi się zasadnę, jak ktoś nie ma biedny itd. Ale kasę zbierać aby jechać na wyścig...

Jak ktoś wie niech mi napisze w jakich imprezach startowała, bo naprawdę nie kojarzę jej osoby z żadnego ultra w Polsce... MRDP? Góry MRDP? BBT? Hę?
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum