Autor Wątek: Ile trzeba zapłacić, żeby hamulce tarczowe hamowały?  (Przeczytany 17826 razy)

Offline Mężczyzna Topek

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.01.2018
Tak jak w temacie. Jako użytkownik v-brake od zawsze, nie wiem nic. Teraz jestem zdecydowany na przedni hamulec tarczowy, raczej hydrauliczny, tylko nie wiem czy na moim poziomie (lekkie MTB) odczuję różnicę między najtańszym shimano BR-M315 za 90 zł a czymś lepszym.

Bardziej niż siła hamowania, która już w v-brake-ach wydaje mi się wystarczająca, interesuję mnie bezawaryjność i modulacja, szczególnie, że jeżdżę ze sztywnym widelcem, więc łatwiej przelecieć przez kierownicę.

No i w końcu, czy rozsądne jest kupować używane?

Offline Mężczyzna sierra

  • Wiadomości: 602
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 06.09.2017
Dopiero po założeniu tarcz, wiem co to są hamulce.
W każdych warunkach, na każdej nawierzchni, ich skuteczność powala.
Po przejechaniu pond 116 tysi na v-kach, wiem co mówię.
Podczas deszczu, w błocie są po prostu rewelacyjne.
Piszę to po przejechaniu ponad 10 tysi na pierwszym komplecie (jeszcze nie zmieniałem klocków).
Oczywiście polecam inwestycje w oba koła. U mnie to wyszło coś ponad 500 biedronek (na pewno hydraulika). Nie wiem jaki mam model, jeśli będziesz zainteresowany sprawdzę i je tu opiszę. Może to będzie widać na fotkach z mojego "blogu".
Na v-kach, dozowałem nacisk i raczej nie zdarzało się zrobić volty przez kierę, teraz po zmianie łatwiej o uślizg tylnego koła, ale nacisk na klamki, to nawet w zimne dni, kiedy łapki trochę zdrętwieją-to bajka.
Polecam  ;)

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 1467
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Niestety tarcze potrafią być akustyczne i w górach jest to irytujące. Niektóre rodzaje klocków u mnie mocno piszczą, innymi słowy można wydać 100 złotych na klocki i je po tygodniu wymienić bo mimo dotarcia piszczą.

A masz jakieś sprawdzone klocki? Te, które były fabrycznie w moich shimano slx, tylko dostaną trochę wilgoci, to wyją. Faktycznie jest to irytujące.

Offline Mężczyzna Ramaja

  • Wiadomości: 101
  • Miasto: Sląsk
  • Na forum od: 15.07.2012
Na tarczowe mechaniki szkoda kasy mam avidy bb7.Hamują jak zwykłe v-ki.Kumple którzy mają hydrauliki twierdzą ze wcale nie hamują.

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4468
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Cytuj
Gdzie nie masz siły,
I "mechanik" niemiły.

BB7 mają takie same klocki, jakie były w Juicy 3/5/7/Ultimate - w sile hamowania nie było różnicy między bb7 a J7, była różnica w modulacji i w sile, z jaką trzeba było naciskać na klamki.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6301
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
W zeszłym roku przesiadłem się z v-brake shimano deore na tarczówki M445. Różnica jest spora. O ile w v-brake da się mocno zahamować, to muszą do tego celu być super wyregulowane i trzeba użyć sporej siły, a to nie zawsze jest łatwe jak jedziesz po jakichś wertepach i musisz mocno trzymać kierownicę. No i tak jak pisał podjazdy, przy zabrudzonej obręczy v-brake już zupełnie przegrywa.

Zauważyłem też, że bardzo dużo zależy od klocków. Oryginalne mi się starły już po ok 1500km, a kolejne jakie kupiłem hamują już podobnie do v-brake. Mam nadzieję, że przez to na dłużej starczą.

Offline Mężczyzna Topek

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.01.2018
No właśnie to wszystko w sumie wiedziałem, albo się domyślałem ;) Do głowy by mi nie przyszło wymieniać v-ek, dopóki nie zabiłem 1,5 pary klocków i tylnej obręczy (chociaż miała już swoje lata) przez jeden błotnisty weekend w Górach Świętokrzyskich. Modulacja ani siła hamowania nigdy nie była dla mnie problemem, zastanawiam się nawet czy tanie tarczówki nie będą pod względem modulacji słabsze niż v-brake.
Dlatego zastanawiam się ile zainwestować, tak jak pisałem, chodzi mi głównie o modulację i wytrzymałość, jestem przyzwyczajony do silnego zaciskania klamek :)

I może ma ktoś jakieś przemyślenia/doświadczenia/sugestie w kwestii kupowania używek, chociaż wiem że to szeroki temat. Ale nie mam pojęcia na ile w trakcie użytkowania może spadać jakość takich hamulców.

Offline Mężczyzna sierra

  • Wiadomości: 602
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 06.09.2017
No właśnie to wszystko w sumie wiedziałem, albo się domyślałem ;) Do głowy by mi nie przyszło wymieniać v-ek, dopóki nie zabiłem 1,5 pary klocków i tylnej obręczy (chociaż miała już swoje lata) przez jeden błotnisty weekend w Górach Świętokrzyskich. Modulacja ani siła hamowania nigdy nie była dla mnie problemem, zastanawiam się nawet czy tanie tarczówki nie będą pod względem modulacji słabsze niż v-brake.
Dlatego zastanawiam się ile zainwestować, tak jak pisałem, chodzi mi głównie o modulację i wytrzymałość, jestem przyzwyczajony do silnego zaciskania klamek :)

I może ma ktoś jakieś przemyślenia/doświadczenia/sugestie w kwestii kupowania używek, chociaż wiem że to szeroki temat. Ale nie mam pojęcia na ile w trakcie użytkowania może spadać jakość takich hamulców.
Ja też "kilka" obręczy v-kami zabiłem...
Nie chcę tu się wymądrzać, ale na hamulcach bym raczej nie oszczędzał...
Zapewniam, Cię, że jak zainstalujesz hydrauliczne tarczówki, to możesz zapomnieć o sile nacisku na klamkę (aczkolwiek musisz bardziej się pilnować, bo uślizg tylnego koła osiągniesz szybciej niż to się zdarzało na v-kach).
Dobór tarcz, to raczej sprawa indywidualna (pewnie Twoja waga nie jest bez znaczenia), ale pamiętaj, że to są HAMULCE i zastanów się trzy razy zanim podejmiesz decyzję. Ja nie miałem wielkiego wyboru, bo rama Boplighta nie miała mocowań do v-ek, ale z perspektywy kilku miesięcy nie żałuję, że kosztowało to parę biedronek. 

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1187
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
Niestety tarcze potrafią być akustyczne i w górach jest to irytujące. Niektóre rodzaje klocków u mnie mocno piszczą, innymi słowy można wydać 100 złotych na klocki i je po tygodniu wymienić bo mimo dotarcia piszczą.

A masz jakieś sprawdzone klocki? Te, które były fabrycznie w moich shimano slx, tylko dostaną trochę wilgoci, to wyją. Faktycznie jest to irytujące.

Masz metaliczne czy żywiczne? Kupuję metaliczne Shimano tragedii nie ma.

Z przodu mam M675 (w drugim rowerze też i od 3-4 lat wymieniam tylko okładziny), z tyłu M615 który przez jakiś czas działał dobrze a potem przestał. Wyje, nie hamuje (chyba, że jest mokro i/lub bardzo zimno) a rowerem trzęsie. Nie pomogła wymiana płynu hamulcowego i okładzin ani czyszczenie czyszczenie ich oraz tarczy. Nie kupuj.

Miałem też BB7 oraz MX-2 - Avid w ogóle nie hamował, a Hayes blokował koła.
« Ostatnia zmiana: 9 Sty 2018, 15:43 kolega_na_fullu_;-) »

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Co człowiek to opinia. Wiele jest prawdziwych ale też sporo mitów powtarzanych od lat (jak choćby te o mechanikach).
Sam od lat używam kilku modeli od (kiedyś topowych) mart sl, przez juicy fr, jakieś avidowe piątki, mechaniki miałem bb5 zamienione potem na bb7, rok korzystałem z hamulców hydraulicznych avida (jakiś tam nowych 2017r) i kilku w rowerach znajomych, do tego w przełaju nadal Vki, w starej szosie 105. Jakieś porównanie jest.

- dobra hydraulika to hamowanie jednym (dosłownie) palcem ale też modulacja jak w dobrych V-kach
- słaba hydraulika, trafienie na nieudane modele (tańsze shimano i niektóre avidy) to brak modulacji, cieknięcie i pompowanie,
- jak mechanika to tylko avid bb7, TRP lub PAUL, cała reszta nie warta wgłębiania w temat.amen
- dobra mechanika, dobrze wyregulowana potrafi być mocniejsza w terenie niż słaby hydraulik, ale ma tu bardzo duże znaczenie regulacja i klamka (sam używam klamek xtra)
- kupując używki warto brać tylko modele popularne ale z dobrymi opiniami (np w shimano od slx w górę, w miarę nowe modele)
- używana mechanika zawsze będzie pewniejsza od używanej hydrauliki (i tańsza), po rozpoznaniu można tez samemu spokojnie serwisować


Na pewno tarcze są wygodniejsze, bezpieczniejsze i lepsza dla koła. Nie mówiąc o jeździe w błocie, deszczu i rozcentrowanym kole. Na dłuższą metę sa tez tańsze w użytkowaniu (klocki metalowe i masz spokój na sezon).
Na pewno są minusy  - jak wygniesz tarczę (przewrotka, kamień) to nie pojedziesz ale to rzadkość nad rzadkości, jak nie trafisz z dobrym modelem to będziesz latał do serwisu, albo właśnie darł na cały las, raz na jakiś czas pewnie warto będzie przelać system.
Ale ogólnie - tarcze i nigdy więcej powrotu do zwykłych hamulców ;)

ps: i pamiętaj, że w jeździe w błocie, syfie klocki żywiczne znikają w oczach
ps2: hamulce serwisowane nie tracą na jakości hamowania. Przy kupnie używek raczej chodzi by nie kupić wadliwego, cieknącego, zapowietrzającego się modelu - tylko tyle. Same tarcze dla pewności tylko nowe. Używki za często mają minimalne bicia.

Offline Mężczyzna Topek

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.01.2018
@anarchy Dzięki! Właśnie takiej odpowiedzi mi trzeba było, tym bardziej nie wiem teraz co robić :D Bo zdaję sobie sprawę że moja obawa przed zaawansowaną technologią jaką jest hydraulika to trochę zabobon, ale z drugiej strony bb7 ma naprawdę dobre recenzje i nie kosztuje fortuny...

No ale przynajmniej wiem mniej więcej na czym stoję. Następne pytanie do was to średnica tarczy. Raczej bym się skłaniał do 160 mm, bo jest lżejsza, nie trzeba montować adaptera i ładniej wygląda ;) ważę niemało, bo ok. 80 kg, ale przy wzroście 192 cm środek ciężkości mam dosyć wysoko, kierownicę nisko i tylne koło lubi się podnosić na stromych zjazdach, więc boję się zbyt dużej siły hamowania. Jeśli to jest jakaś wskazówka, to planuję sztywny aluminiowy widelec Mosso i jeżdżę (na razie) na kołach 26 cali.

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Jak ci sie tylne koło podnosi, polecam wyrobić sobie nawyk przesuwania dup... znaczy sie środka ciężkości za siodełko

Mechaników używanych nigdy bym nie kupił. Z biegiem czasu łapią kupę syfu w mechanizm i większość kontrukcji nie pozwala na łatwe, albo nawet jakiekolwiek serwisowanie wnętrza. Mam tak ze Spyre...

Używane hydrauliki to tylko takie, do których można dostać uszczelki pistonow. Poza tym sie nie zuzywaja...

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6981
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Z biegiem czasu łapią kupę syfu w mechanizm i większość kontrukcji nie pozwala na łatwe, albo nawet jakiekolwiek serwisowanie wnętrza
W BB7 serwis jest bajecznie prosty. Byleby kulek nie pogubić ;)

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
A to przepraszam!

No to w takim razie mają długodystansową przewagę na Spyrami.

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 1467
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Masz metaliczne czy żywiczne?

Hamulce to Shimano slx M675. Nie wiem, jaki mają rodzaj klocków. Były zamontowane fabrycznie.

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
A to mnie uprzedzili ;)
Tak, bb7 (nie licząc pierwszej wersji odkuwanej z jednego kawałka) jest w pełni rozbieralne, praca przyjemna i prosta.
Regulacja zużycia też jest świetna i prosta w trasie (w przeciwieństwie do bb5, które omijać wielkim łukiem).
Za to mają - jak na moje koślawe ręce jeden minus - beznadziejne wyjmowanie/wkładanie klocków. Nie cierpię tego.

ps: jeszcze dwa obrazki, że na mechanikach da się ;)

Transpireneica:


Czarnogóra:


Nasz dobry znajomy z racji braku laku i kasy objechał z bagażem obie trasy (1000 i 480 górami) na BB5. I przeżył :)

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
hehe
Tak, miał campera na 3 osie, max załadunek 1500kg i 6 osób. I to zwykłe bb5 hamowało :D

To dotyczyło długości tras naturalnie ;)

Offline Mężczyzna Romal

  • Wiadomości: 356
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 05.06.2006



ps: jeszcze dwa obrazki, że na mechanikach da się ;)

Transpireneica:

Czarnogóra:


Takie trasy to ja z bagażem na v-kach robię. Pokaż obrazki z tras, na których tarczówki będą niezbędne (a są takie).

Moje doświadczenia z tarczami są niewielkie, ale polegają głównie na problemach z regulacją. Jakieś tańsze Shimano, nawet nie wiem jaki to model ciągle się rozregulowuje i tarcza (prosta!) delikatnie ociera o okładziny. Za nic nie potrafię sobie z tym poradzić. Oddanie roweru do serwisu też na niewiele się zdało. Skutecznie zniechęciło mnie to do montowania tarczówek w innych rowerach.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6981
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Zwykle to koło buja się w dziadowskich hakach ramy

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Romal, wszystko się da zjechać na Vkach, nawet na canti. Kwestia prędkości i wygody :)
Uwierz, że na tych trasach były miejsca gdzie nawet nie było jak zdjęcia zrobić a bez fula to raczej skończyło by się na sprowadzaniu, nie mówiąc o puchnięciu klamek od rozgrzanej tarczy ;)
Czarnogóra czy Rumunia jak dobrze pewnie wiesz - tam lubi popadać, lubi być błoto i tu różnica w V-kach i tarczach już jest bardzo odczuwalna.
Nie mówiąc o tym, że każde rozcentrowanie koła w trasie przy V-kach kończy się albo podciąganiem obręczy albo powiększaniem luzu na zacisku.

Nie chodziło mi o udowadnianie czegoś, nie odbieraj tego tak proszę.
Chodziło mi tylko o pokazanie, że mechaniki nie są do bani (zresztą to nie ja jechałem na mechanikach a kumpel)- a taka legenda niestety ciągle pokutuje wśród rowerzystów.
Jeśli ktoś przesiada się z V-ek będzie mechanikami mile zaskoczony, jeśli przesiądzie się z bardzo dobrej hydrauliki naturalnie odbierze to jako minus.

Moje doświadczenia z tarczami są niewielkie, ale polegają głównie na problemach z regulacją. Jakieś tańsze Shimano, nawet nie wiem jaki to model ciągle się rozregulowuje i tarcza (prosta!) delikatnie ociera o okładziny. Za nic nie potrafię sobie z tym poradzić. Oddanie roweru do serwisu też na niewiele się zdało. Skutecznie zniechęciło mnie to do montowania tarczówek w innych rowerach.
Dlatego też albo kupować droższe sprawdzone hamulce, lub w ogóle takie z możliwościa płynnej regulacji odsunięcia klocków od tarczy albo mechaniki bb7/PAUL gdzie regulacja odsunięcia każdego klocka osobno jest prosta i łatwa.
Przy mechanikach jest jeszcze jeden nie tyle może problem co taka specyfika (nie licząc RST sprzed 2 dekad i teraz TRP) - pracuje jeden klocek czyli tak naprawdę tarcza jest lekko uginana w kierunku drugiego klocka. Jakieś super sztywne na grubych pająkach alu tarcze (np shimano xtr) raczej nie polecane.
« Ostatnia zmiana: 10 Sty 2018, 09:44 anarchy »

Offline Mężczyzna marszy

  • Wiadomości: 444
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 23.07.2013
A masz jakieś sprawdzone klocki? Te, które były fabrycznie w moich shimano slx, tylko dostaną trochę wilgoci, to wyją. Faktycznie jest to irytujące.


Moim pierwszym kompletem były fabryczne klocki Shimano z radiatorami  JC04. Wytrzymały cały sezon (4 etapówki) w górach i ani razu się nie zagotowały, mimo że w Beskidach nie brakuje ostrych zjazdów z klamką przy chwytach. Z uwagi na cenę wymieniłem je potem na jakieś czeskie metaliki, polecane przez golonkowych serwisantów (tanie, dobre, w Polsce niedostępne), następnie jakieś Accenty, które rano założyłem i wieczorem zdejmowałem, KoolStopy i Ashimy, który wyły i w terenie znikały w oczach, aby ostatecznie wrócić do metalików Shimano. Przód G04Ti, tył G04, siedzą w zaciskach do dziś, ale i góralem zdecydowanie mniej jeżdżę. O ile nie postanowisz zjechać czerwonym do Rytra lub żółtym z Miziowej, możesz je założyć i na długi czas zapomnieć o problemach z hamowaniem.
Tarcze od początku Avid HS1.

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 1467
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016

Offline Mężczyzna Topek

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.01.2018
Dobra, bb7 zamówione, do tego tarcza 160 mm, tył na razie zostaje na v-brake i zobaczymy :)

Z tego co widzę, to do hydraulików zazwyczaj fabrycznie dodają klocki organiczne, a do mechanicznych metaliczne. Rozumiem, że do ze względu na siłę hamowania. Czy ktoś ma doświadczenie z organicznymi w mechanicznych hamulcach?
Wybierając tarcze widziałem, że niektóre w specyfikacji mają napisane że są dedykowane np. do klocków organicznych. Czy rzeczywiście jest taki podział, czy po prostu, tak jak wszystkie tarcze, na metalicznych szybciej się zużyje albo będzie piszczeć?

Offline Mężczyzna sierra

  • Wiadomości: 602
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 06.09.2017
Dobra, bb7 zamówione, do tego tarcza 160 mm, tył na razie zostaje na v-brake i zobaczymy :)
Koniecznie zainstaluj również na tył (oczywiście o ile rama przewiduje mocowanie).
Pamiętaj, że dalej będzie Ci v-ka żarła tylną obręcz (a ta zużywa się znacznie szybciej, ma też tendencję do pękania)
 


Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6981
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Z tego co widzę, to do hydraulików zazwyczaj fabrycznie dodają klocki organiczne, a do mechanicznych metaliczne. Rozumiem, że do ze względu na siłę hamowania. Czy ktoś ma doświadczenie z organicznymi w mechanicznych hamulcach?
To nie reguła, po prostu do BB7 są fabrycznie metaliki. Są droższe, więc rzadziej są fabrycznie. Jedzą bardziej tarczę, ale bez przesady, zwykłe, nieudziwnione tarcze są w cenie klocków.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Topek - pamiętaj - same zaciski nie hamują - pobaw się regulacją - a dokładniej wychyleniem ramienia zacisku względem zablokowania koła - (przypomnij sobie zasadę siły, ramienia i momentu ;) ).
Jak jeszcze masz może klamki z regulacją ciągu linki (avid sd7, XT, XTR) to można z tych hamulców wykrzesać niezłego diabełka ;)

ps: bo  w 99% wierzę, że kupiłeś wersję do klamek mtb a nie road ;)

Offline Mężczyzna Topek

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.01.2018
@sierra, anarchy Będę myślał krok po kroku, zobaczę jak się sprawdzają z przodu, może dokupię tylni. Mocowanie mam, ale dopiero uporałem się z zapleceniem nowej obręczy na starą piastę (bez mocowania tarczy). Podobnie z klamką, na razie podłącze do starej tektro pobawię się regulacją zacisku, ew. pomyślę o zmianie.
Wersja do MTB oczywiście, tak źle nie jest z moim rozeznaniem :D

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1187
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
zwykłe, nieudziwnione tarcze są w cenie klocków.

Tarcza hamulcowa za 45 zł? Chyba tylko na Aliexpress. :P

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
zwykłe, nieudziwnione tarcze są w cenie klocków.

Tarcza hamulcowa za 45 zł? Chyba tylko na Aliexpress.
Kupilem ostatnio tarcze Lifeline na chainreactioncycles, bardzo dobrej jakosci,  za 6e sztuka

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6981
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
To tylko kawał blachy, żadna filozofia.
Patrzyłeś ile kosztują oryginalne metaliki avida? Można się zdziwić :D (13 funtów)

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4468
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Shimano klasy deore kosztują coś koło 45 zeta, używam, nie narzekam.

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Mechaników używanych nigdy bym nie kupił. Z biegiem czasu łapią kupę syfu w mechanizm i większość kontrukcji nie pozwala na łatwe, albo nawet jakiekolwiek serwisowanie wnętrza. Mam tak ze Spyre...

Nie miałem nigdy spyre ale dwa tłoczki ruchome zawsze kusiły (w porównaniu z bb7). Dlatego ten wpis ostudził marzenia. Ale i nie dał spokoju - w końcu to mechaniki, skręcane, uszczelek tam nie wiele. Poszukałem, pogrzebałem i w sumie nie wiem czy jest to dużo trudniejsze niż w bb7 (chętnie bym spróbował).
Zostawiam tak w razie co dla innych, a nóż się "przydasię".
http://singletrackworld.com/forum/topic/psa-trp-spyre-rebuild-guide

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6981
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
2 razy więcej ruchomych części, co zrozumiałe ;) Szkoda, że niestandardowe Torxy, mało kto wozi te rozmiary.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Miałem na myśli raczej serwis na miejscu a nie w trasie ;)
Nie wiem co musiało by się stać by trzeba było je rozbierać. Sam swoje siódemki rozbierałem...wstyd się przyznać po ilu latach a i tak nie dlatego, że przestały hamować.
Zresztą myśląc o serwisie w trasie na pewno 1-2 torxy (czy same końcówki) zajmą mniej miejsca niż np ...klucz do odkręcania misek hollowtech* :D


* - choć cholera wie, bo ostatnio widziałem jakiś plasticzany pierścień niby do ręcznego wkręcania misek (?)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6981
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Nie wiem co musiało by się stać by trzeba było je rozbierać.
Wystarczy je przegrzać i przestanie działać regulacja klocków :) Plasticzek się trochę stopił, a syf w gwincie "nieruchomego" klocka zablokował możliwość jego przesuwania. Smar penetrujący na noc i udało się to rozruszać.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Raz słyszałem ale nigdy nie widziałem.
No to już widzę :) Szacunek!

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6301
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Wybierając tarcze widziałem, że niektóre w specyfikacji mają napisane że są dedykowane np. do klocków organicznych. Czy rzeczywiście jest taki podział, czy po prostu, tak jak wszystkie tarcze, na metalicznych szybciej się zużyje albo będzie piszczeć?

Podobno niektóre tarcze mogą bardzo szybko się zużyć przy nieodpowiednich klockach. Nie wiem czy chodzi tu o twardość materiału czy o coś innego.

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Na sobie nie doświadczyłem , ale nie raz czytałem, że do organicznych klocków nie zaleca się mocno ażurowych/wycinanych tarcz. Bo je zeżre momentalnie (błoto itd).
Ale żeby klocki zeżarły tarczę szybko? hmmm

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4468
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Nie wiem, co to znaczy szybko, na taniej tarczy shimano do klocków żywicznych/organicznych po czterech kompletach klocków metalicznych już dość wyraźnie czuć różnicę pomiędzy brzegiem tarczy a środkiem.

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Ja zarznalem tarcze XT (wycieniowane) w przeciagu 2 klocków, przetarly sie do aluminiowego rdzenia z jednej strony. Dobrze ze odkrylem w sam czas...

Teraz uzywam nie-wycieniowanych tanich tarcz z metalicznymi klockami i scieraja sie duzo wolniej.

Zdaje mi sie, ze to jednak nie klocki zacieraja tarcze, co bloto - zawsze przecieraly sie w miejscach najwiekszego wycieniowania, czyli tam gdzie zbiera sie wiecej syfu.

Gdyby to scieraly klocki, zuzycie byloby rownomierne.

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 1467
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Podobno niektóre tarcze mogą bardzo szybko się zużyć przy nieodpowiednich klockach. Nie wiem czy chodzi tu o twardość materiału czy o coś innego.

W tym filmiku gość mówi, że tańsze tarcze nie są przystosowane do klocków metalicznych. I że u Shimano od Deore w górę można już stosować metaliki:
https://www.youtube.com/watch?v=zEn4Et-rHok

Offline Mężczyzna furman

  • Wiadomości: 2012
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.szybkitowar.pl
Hmm..nigdy się tym nie przejmowałem. Zawsze kupowałem najbardziej wylajtowane tarcze i i śmigało sie na nich super błotne maratony u golonki i cyklokarpaty. Żyję :)
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Kurde, to moze nie bloto tylko cos co zbieram z szosy w miescie?

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1187
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
Podobno niektóre tarcze mogą bardzo szybko się zużyć przy nieodpowiednich klockach. Nie wiem czy chodzi tu o twardość materiału czy o coś innego.

W tym filmiku gość mówi, że tańsze tarcze nie są przystosowane do klocków metalicznych. I że u Shimano od Deore w górę można już stosować metaliki:
https://www.youtube.com/watch?v=zEn4Et-rHok

Te tarcze mają napisane „resin pad only”.

Ja zarznalem tarcze XT (wycieniowane) w przeciagu 2 klocków, przetarly sie do aluminiowego rdzenia z jednej strony. Dobrze ze odkrylem w sam czas...

Nie była to tarcza z technologią Ice Tech?
« Ostatnia zmiana: 15 Sty 2018, 13:32 kolega_na_fullu_;-) »

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Byla. Tak czy inaczej zjechalem cala stalowa warstwe z jednej strony... Inne o takim samym wykroju, ale bez aluminiowego rdzenia (SLX) zajechalem podobnie.




Offline Mężczyzna Topek

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.01.2018
Z myślą o przyszłych czytelnikach, bo wątek dosyć ogólny, jako założyciel czuję się zobowiązany wzbogacić go o swoje uwagi :) Po niewielkich perypetiach z kołem i tarczą (https://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=20044.0) zamontowałem z przodu avida bb7 z klockami metalicznymi, tarczą 160 mm i aluminiową klamką no name. Na razie wszystko przebiega dosyć podręcznikowo, po paru hamowaniach klocki się dotarły i siła jest bardzo ok, chociaż przy moich 80 kg koło nie blokuje się od razu, nawet przy mocnym zaciśnięciu klamki. Ale na razie nie widzę powodu żeby to zmieniać, nie chciałbym mieć zbyt mocnego hamulca, szczególnie że jeżdżę na sztywnym widelcu. Dzięki wszystkim za odpowiedzi ;)

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Uwierz, że (co pisałem już wcześniej) - może nie szatana ale lekkiego diabła i niezłą modulację zyskasz z dobrze dobrana klamką. Dzięki klamkom z regulacją ciągu linki można np określić czy koło ma stopować czy tylko spowalniać a jak jeszcze masz tzw servo...
Ale to już etap drugi, może w Twoim przypadku nie będziesz czuł w ogóle potrzeby ;)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum