Autor Wątek: Ile trzeba zapłacić, żeby hamulce tarczowe hamowały?  (Przeczytany 17801 razy)

Offline Mężczyzna Topek

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.01.2018
Z myślą o przyszłych czytelnikach, bo wątek dosyć ogólny, jako założyciel czuję się zobowiązany wzbogacić go o swoje uwagi :) Po niewielkich perypetiach z kołem i tarczą (https://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=20044.0) zamontowałem z przodu avida bb7 z klockami metalicznymi, tarczą 160 mm i aluminiową klamką no name. Na razie wszystko przebiega dosyć podręcznikowo, po paru hamowaniach klocki się dotarły i siła jest bardzo ok, chociaż przy moich 80 kg koło nie blokuje się od razu, nawet przy mocnym zaciśnięciu klamki. Ale na razie nie widzę powodu żeby to zmieniać, nie chciałbym mieć zbyt mocnego hamulca, szczególnie że jeżdżę na sztywnym widelcu. Dzięki wszystkim za odpowiedzi ;)

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Uwierz, że (co pisałem już wcześniej) - może nie szatana ale lekkiego diabła i niezłą modulację zyskasz z dobrze dobrana klamką. Dzięki klamkom z regulacją ciągu linki można np określić czy koło ma stopować czy tylko spowalniać a jak jeszcze masz tzw servo...
Ale to już etap drugi, może w Twoim przypadku nie będziesz czuł w ogóle potrzeby ;)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum