Autor Wątek: Ile trzeba zapłacić, żeby hamulce tarczowe hamowały?  (Przeczytany 17824 razy)

Offline Mężczyzna Topek

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.01.2018
Tak jak w temacie. Jako użytkownik v-brake od zawsze, nie wiem nic. Teraz jestem zdecydowany na przedni hamulec tarczowy, raczej hydrauliczny, tylko nie wiem czy na moim poziomie (lekkie MTB) odczuję różnicę między najtańszym shimano BR-M315 za 90 zł a czymś lepszym.

Bardziej niż siła hamowania, która już w v-brake-ach wydaje mi się wystarczająca, interesuję mnie bezawaryjność i modulacja, szczególnie, że jeżdżę ze sztywnym widelcem, więc łatwiej przelecieć przez kierownicę.

No i w końcu, czy rozsądne jest kupować używane?

Offline Mężczyzna sierra

  • Wiadomości: 602
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 06.09.2017
Dopiero po założeniu tarcz, wiem co to są hamulce.
W każdych warunkach, na każdej nawierzchni, ich skuteczność powala.
Po przejechaniu pond 116 tysi na v-kach, wiem co mówię.
Podczas deszczu, w błocie są po prostu rewelacyjne.
Piszę to po przejechaniu ponad 10 tysi na pierwszym komplecie (jeszcze nie zmieniałem klocków).
Oczywiście polecam inwestycje w oba koła. U mnie to wyszło coś ponad 500 biedronek (na pewno hydraulika). Nie wiem jaki mam model, jeśli będziesz zainteresowany sprawdzę i je tu opiszę. Może to będzie widać na fotkach z mojego "blogu".
Na v-kach, dozowałem nacisk i raczej nie zdarzało się zrobić volty przez kierę, teraz po zmianie łatwiej o uślizg tylnego koła, ale nacisk na klamki, to nawet w zimne dni, kiedy łapki trochę zdrętwieją-to bajka.
Polecam  ;)

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 1467
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Niestety tarcze potrafią być akustyczne i w górach jest to irytujące. Niektóre rodzaje klocków u mnie mocno piszczą, innymi słowy można wydać 100 złotych na klocki i je po tygodniu wymienić bo mimo dotarcia piszczą.

A masz jakieś sprawdzone klocki? Te, które były fabrycznie w moich shimano slx, tylko dostaną trochę wilgoci, to wyją. Faktycznie jest to irytujące.

Offline Mężczyzna Ramaja

  • Wiadomości: 101
  • Miasto: Sląsk
  • Na forum od: 15.07.2012
Na tarczowe mechaniki szkoda kasy mam avidy bb7.Hamują jak zwykłe v-ki.Kumple którzy mają hydrauliki twierdzą ze wcale nie hamują.

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4468
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Cytuj
Gdzie nie masz siły,
I "mechanik" niemiły.

BB7 mają takie same klocki, jakie były w Juicy 3/5/7/Ultimate - w sile hamowania nie było różnicy między bb7 a J7, była różnica w modulacji i w sile, z jaką trzeba było naciskać na klamki.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6301
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
W zeszłym roku przesiadłem się z v-brake shimano deore na tarczówki M445. Różnica jest spora. O ile w v-brake da się mocno zahamować, to muszą do tego celu być super wyregulowane i trzeba użyć sporej siły, a to nie zawsze jest łatwe jak jedziesz po jakichś wertepach i musisz mocno trzymać kierownicę. No i tak jak pisał podjazdy, przy zabrudzonej obręczy v-brake już zupełnie przegrywa.

Zauważyłem też, że bardzo dużo zależy od klocków. Oryginalne mi się starły już po ok 1500km, a kolejne jakie kupiłem hamują już podobnie do v-brake. Mam nadzieję, że przez to na dłużej starczą.

Offline Mężczyzna Topek

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.01.2018
No właśnie to wszystko w sumie wiedziałem, albo się domyślałem ;) Do głowy by mi nie przyszło wymieniać v-ek, dopóki nie zabiłem 1,5 pary klocków i tylnej obręczy (chociaż miała już swoje lata) przez jeden błotnisty weekend w Górach Świętokrzyskich. Modulacja ani siła hamowania nigdy nie była dla mnie problemem, zastanawiam się nawet czy tanie tarczówki nie będą pod względem modulacji słabsze niż v-brake.
Dlatego zastanawiam się ile zainwestować, tak jak pisałem, chodzi mi głównie o modulację i wytrzymałość, jestem przyzwyczajony do silnego zaciskania klamek :)

I może ma ktoś jakieś przemyślenia/doświadczenia/sugestie w kwestii kupowania używek, chociaż wiem że to szeroki temat. Ale nie mam pojęcia na ile w trakcie użytkowania może spadać jakość takich hamulców.

Offline Mężczyzna sierra

  • Wiadomości: 602
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 06.09.2017
No właśnie to wszystko w sumie wiedziałem, albo się domyślałem ;) Do głowy by mi nie przyszło wymieniać v-ek, dopóki nie zabiłem 1,5 pary klocków i tylnej obręczy (chociaż miała już swoje lata) przez jeden błotnisty weekend w Górach Świętokrzyskich. Modulacja ani siła hamowania nigdy nie była dla mnie problemem, zastanawiam się nawet czy tanie tarczówki nie będą pod względem modulacji słabsze niż v-brake.
Dlatego zastanawiam się ile zainwestować, tak jak pisałem, chodzi mi głównie o modulację i wytrzymałość, jestem przyzwyczajony do silnego zaciskania klamek :)

I może ma ktoś jakieś przemyślenia/doświadczenia/sugestie w kwestii kupowania używek, chociaż wiem że to szeroki temat. Ale nie mam pojęcia na ile w trakcie użytkowania może spadać jakość takich hamulców.
Ja też "kilka" obręczy v-kami zabiłem...
Nie chcę tu się wymądrzać, ale na hamulcach bym raczej nie oszczędzał...
Zapewniam, Cię, że jak zainstalujesz hydrauliczne tarczówki, to możesz zapomnieć o sile nacisku na klamkę (aczkolwiek musisz bardziej się pilnować, bo uślizg tylnego koła osiągniesz szybciej niż to się zdarzało na v-kach).
Dobór tarcz, to raczej sprawa indywidualna (pewnie Twoja waga nie jest bez znaczenia), ale pamiętaj, że to są HAMULCE i zastanów się trzy razy zanim podejmiesz decyzję. Ja nie miałem wielkiego wyboru, bo rama Boplighta nie miała mocowań do v-ek, ale z perspektywy kilku miesięcy nie żałuję, że kosztowało to parę biedronek. 

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1187
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
Niestety tarcze potrafią być akustyczne i w górach jest to irytujące. Niektóre rodzaje klocków u mnie mocno piszczą, innymi słowy można wydać 100 złotych na klocki i je po tygodniu wymienić bo mimo dotarcia piszczą.

A masz jakieś sprawdzone klocki? Te, które były fabrycznie w moich shimano slx, tylko dostaną trochę wilgoci, to wyją. Faktycznie jest to irytujące.

Masz metaliczne czy żywiczne? Kupuję metaliczne Shimano tragedii nie ma.

Z przodu mam M675 (w drugim rowerze też i od 3-4 lat wymieniam tylko okładziny), z tyłu M615 który przez jakiś czas działał dobrze a potem przestał. Wyje, nie hamuje (chyba, że jest mokro i/lub bardzo zimno) a rowerem trzęsie. Nie pomogła wymiana płynu hamulcowego i okładzin ani czyszczenie czyszczenie ich oraz tarczy. Nie kupuj.

Miałem też BB7 oraz MX-2 - Avid w ogóle nie hamował, a Hayes blokował koła.
« Ostatnia zmiana: 9 Sty 2018, 15:43 kolega_na_fullu_;-) »

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Co człowiek to opinia. Wiele jest prawdziwych ale też sporo mitów powtarzanych od lat (jak choćby te o mechanikach).
Sam od lat używam kilku modeli od (kiedyś topowych) mart sl, przez juicy fr, jakieś avidowe piątki, mechaniki miałem bb5 zamienione potem na bb7, rok korzystałem z hamulców hydraulicznych avida (jakiś tam nowych 2017r) i kilku w rowerach znajomych, do tego w przełaju nadal Vki, w starej szosie 105. Jakieś porównanie jest.

- dobra hydraulika to hamowanie jednym (dosłownie) palcem ale też modulacja jak w dobrych V-kach
- słaba hydraulika, trafienie na nieudane modele (tańsze shimano i niektóre avidy) to brak modulacji, cieknięcie i pompowanie,
- jak mechanika to tylko avid bb7, TRP lub PAUL, cała reszta nie warta wgłębiania w temat.amen
- dobra mechanika, dobrze wyregulowana potrafi być mocniejsza w terenie niż słaby hydraulik, ale ma tu bardzo duże znaczenie regulacja i klamka (sam używam klamek xtra)
- kupując używki warto brać tylko modele popularne ale z dobrymi opiniami (np w shimano od slx w górę, w miarę nowe modele)
- używana mechanika zawsze będzie pewniejsza od używanej hydrauliki (i tańsza), po rozpoznaniu można tez samemu spokojnie serwisować


Na pewno tarcze są wygodniejsze, bezpieczniejsze i lepsza dla koła. Nie mówiąc o jeździe w błocie, deszczu i rozcentrowanym kole. Na dłuższą metę sa tez tańsze w użytkowaniu (klocki metalowe i masz spokój na sezon).
Na pewno są minusy  - jak wygniesz tarczę (przewrotka, kamień) to nie pojedziesz ale to rzadkość nad rzadkości, jak nie trafisz z dobrym modelem to będziesz latał do serwisu, albo właśnie darł na cały las, raz na jakiś czas pewnie warto będzie przelać system.
Ale ogólnie - tarcze i nigdy więcej powrotu do zwykłych hamulców ;)

ps: i pamiętaj, że w jeździe w błocie, syfie klocki żywiczne znikają w oczach
ps2: hamulce serwisowane nie tracą na jakości hamowania. Przy kupnie używek raczej chodzi by nie kupić wadliwego, cieknącego, zapowietrzającego się modelu - tylko tyle. Same tarcze dla pewności tylko nowe. Używki za często mają minimalne bicia.

Offline Mężczyzna Topek

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.01.2018
@anarchy Dzięki! Właśnie takiej odpowiedzi mi trzeba było, tym bardziej nie wiem teraz co robić :D Bo zdaję sobie sprawę że moja obawa przed zaawansowaną technologią jaką jest hydraulika to trochę zabobon, ale z drugiej strony bb7 ma naprawdę dobre recenzje i nie kosztuje fortuny...

No ale przynajmniej wiem mniej więcej na czym stoję. Następne pytanie do was to średnica tarczy. Raczej bym się skłaniał do 160 mm, bo jest lżejsza, nie trzeba montować adaptera i ładniej wygląda ;) ważę niemało, bo ok. 80 kg, ale przy wzroście 192 cm środek ciężkości mam dosyć wysoko, kierownicę nisko i tylne koło lubi się podnosić na stromych zjazdach, więc boję się zbyt dużej siły hamowania. Jeśli to jest jakaś wskazówka, to planuję sztywny aluminiowy widelec Mosso i jeżdżę (na razie) na kołach 26 cali.

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Jak ci sie tylne koło podnosi, polecam wyrobić sobie nawyk przesuwania dup... znaczy sie środka ciężkości za siodełko

Mechaników używanych nigdy bym nie kupił. Z biegiem czasu łapią kupę syfu w mechanizm i większość kontrukcji nie pozwala na łatwe, albo nawet jakiekolwiek serwisowanie wnętrza. Mam tak ze Spyre...

Używane hydrauliki to tylko takie, do których można dostać uszczelki pistonow. Poza tym sie nie zuzywaja...

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6981
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Z biegiem czasu łapią kupę syfu w mechanizm i większość kontrukcji nie pozwala na łatwe, albo nawet jakiekolwiek serwisowanie wnętrza
W BB7 serwis jest bajecznie prosty. Byleby kulek nie pogubić ;)

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
A to przepraszam!

No to w takim razie mają długodystansową przewagę na Spyrami.

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 1467
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Masz metaliczne czy żywiczne?

Hamulce to Shimano slx M675. Nie wiem, jaki mają rodzaj klocków. Były zamontowane fabrycznie.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum