Autor Wątek: Plany rowerowe i postanowienia na 2018 r.  (Przeczytany 6047 razy)

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
2. Rundka przez 53 graniczne gminy województwa łódzkiego. Taką mniej więcej trasą:
    https://ridewithgps.com/routes/26443219,
Aż samemu chętnie się karnę z powrotem do domu, tylko jakiś nocleg gdzieś trzeba by zlokalizować :) to jest w całości szosowe ?

Trasę układałem pod swój rower, nie zwracając uwagi na nawierzchnię.  Szosowa wersja byłaby pewnie o 40-50 km dłuższa. Tak na szybko to najgorszy odcinek (piachy) jest na północy Poświetne-Drzewica - ale łatwy do objechania szosą wyskakując poza granice województwa. Drugi za Działoszynem na południu. Pewnie też w kilku innych miejscach.
Kilka razy próbowałem pokonać tę trasę startując ze Skierniewic (najlepszy dojazd/powrót pociągiem) jadąc w przeciwnych kierunkach. Nigdy nie udało mi się przejechać jej w całości podczas jednego wyjazdu. Jeżeli jesteś zainteresowany to mogę wykreślić wersję szosową. Z noclegami nie pomogę (zwykle śpię tak jak na ultramaratonach czyli na przystankach pod napotkaną wiatą) ale odpowiednio planując chyba można znaleźć nocleg.
rowerem na księżyc (74,5%)

Offline RDK

  • Poza rowerem jest jeszcze Anime
  • Wiadomości: 2175
  • Miasto: Mazowsze
  • Na forum od: 17.08.2011
Kilka uwag.
Białaczów i Żarnów mają swoje perełki.
Koło DK45 można odbić na Józefów i koło przedwojennego wiatraka do Ożarowa i Zmyślonej z nawet ładnymi widokami, szczególnie na granicę województw.
Mokrsko pamiętam jako kiepską nawierzchnię, ale nie wiem jak wyglądają alternatywy.
Między Opatowem i Wieruszowem, na granicy województw jest Aleja Dębów Czerwonych i wał grodu w Dobrydziale, ale zaburza koncepcję jazdy w ramach łódzkiego ;)
394km Błota koło Brąszewic. Zaraz po skręcie, z prawej strony spalone coś sporego. Nie wiem jakaś agroturystyka, hotel czy inny biznes, nie udało mi się znaleźć informacji, ale jakby przejeżdżając ktoś się tego dowiedział, choćby od tambylców, to się z chęcią dowiem :)
Stawy koło Pęczniewa przy Jeziorsku polecam jechać podczas jasnej, księżycowej nocy.
Świnice Warckie - W głogowcu jest niewielki dom narodzin św Faustyny (żeby nie szukać po samej miejscowości, jeśli się chce go zobaczyć)
Przez Ner fajni byłoby przejeżdżać w czasie wyższego poziomu wód na łąkach. Pobliskie Dąbie jest nawet całkiem całkiem (choć nie powala), jak na tak niewielką miejscowość (ale znów poza granicą)
593km Niedrzew. Przy skrzyżowaniu opuszczony zarośnięty dworek piętrowy
661 Kompina - można odbić do wsi Patoki i zjechać (zjazd do niego brukowany) tamtejszym drewnianym mostem. Po drugiej stronie droga polna, niepiaszczysta o ile dobrze pamiętam, a podejrzewam, że znacznie podatna na zbłotnienie po deszczu.
Odbijajac, przy węźle A2 po stronie południowej we wsi Michałówek jest ciekawa i leciwa kapliczka z XIXw. Od wsi Piaski przez Bolimowski PK jest dobra szutrówka przez las (byle z niej nie zjeżdżać, bo to piaszczyste tereny).

Offline Mężczyzna rowerowy365

  • Wiadomości: 142
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
1. Kwiecień/maj - wyjazd weekendowy z kolegą do Kotliny Kłodzkiej - wyjazd zrealizowany ale dopiero we wrześniu.
2. Maj/czerwiec - samotny tygodniowy wyjazd albo do Lipska albo do Nowego Sącza - obydwa nie krajoznawczo ale w celu odwiedzin znajomych - tygodniowy i samotny ale w inne rejony - Pojezierze Drawskie, Bory Tucholskie
3. Sierpień - dwutygodniowy wyjazd z rodzinką na kresy wschodnie - może chociaż trochę poedałujemy razem - niestety kresy wschodnie odłożone.
3. Wrzesień/październik - samotny Puszcza Notecka i Park Ujścia Warty - tak na 4-5 dni.
Może w międzyczasie jeszcze jakiś jeden/dwa weekendy tak z doskoku, w jakieś bliskie okolice - Puszcza Notecka - zrealizowany, dwa krótkie wyjazdy również, w tym jeden rajd na orientację. - .
Oby wszystko się udało zrealizować.

Plany na 2019:
1. Trasa wzdłuż Wisły.
2. Lipsk - szybki wyjazd na weekend.
3. Rodzinnie wybrzeżem Bałtyku.
4. Przedłużony weekend w Puszczy Noteckiej i może wreszcie Ujście Warty.
5. Kilka jedno/dwudniówek.
6. Kotlina Kłodzka - część wschodnia, Śnieżnik.
Paweł.

Offline Mężczyzna marbut

  • Wiadomości: 49
  • Miasto: wejherowo
  • Na forum od: 16.10.2018
Moje plany podobne... Puszcza Białowieska po raz kolejny. Oprócz tego chyba znów Suwalszczyzna, albo Roztocze - zobaczymy. Pozdrawiam.
poznac jakąś blondynkę jeżdzącą

Offline Mężczyzna marbut

  • Wiadomości: 49
  • Miasto: wejherowo
  • Na forum od: 16.10.2018
Moje plany podobne... Puszcza Białowieska po raz kolejny. Oprócz tego chyba znów Suwalszczyzna, albo Roztocze - zobaczymy. Pozdrawiam.

mieszkalem jako dziecko w Kościerzynie, piękne tereny,
jezioro Szarlota, Wdzydze, blisko Wieżyca
« Ostatnia zmiana: 28 Sty 2019, 16:56 marbut »

Offline Mężczyzna Edwin

  • Wiadomości: 12
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 29.01.2019
Wykręcić 10 000 kilometrów w rok.
Trasa rowerowa Odra Nysa, jak starczy czasu zahaczę o Kołobrzeg.
Druga podróż rowerowa - cel jeszcze nieznany.
Trasa Warszawa-Gdańsk "na raz"  :P

Offline Mężczyzna sombra

  • Lubię ciszę... więc kręcę głównie nocą.
  • Wiadomości: 189
  • Miasto: Skierniewice
  • Na forum od: 04.11.2016
    • blog
2. Rundka przez 53 graniczne gminy województwa łódzkiego. Taką mniej więcej trasą:
    https://ridewithgps.com/routes/26443219,
Aż samemu chętnie się karnę z powrotem do domu, tylko jakiś nocleg gdzieś trzeba by zlokalizować :) to jest w całości szosowe ?

Trasę układałem pod swój rower, nie zwracając uwagi na nawierzchnię.  Szosowa wersja byłaby pewnie o 40-50 km dłuższa. Tak na szybko to najgorszy odcinek (piachy) jest na północy Poświetne-Drzewica - ale łatwy do objechania szosą wyskakując poza granice województwa. Drugi za Działoszynem na południu. Pewnie też w kilku innych miejscach.
Kilka razy próbowałem pokonać tę trasę startując ze Skierniewic (najlepszy dojazd/powrót pociągiem) jadąc w przeciwnych kierunkach. Nigdy nie udało mi się przejechać jej w całości podczas jednego wyjazdu. Jeżeli jesteś zainteresowany to mogę wykreślić wersję szosową. Z noclegami nie pomogę (zwykle śpię tak jak na ultramaratonach czyli na przystankach pod napotkaną wiatą) ale odpowiednio planując chyba można znaleźć nocleg.

Wzorujac się na Twojej trasie wykreśliłem sobie nieco dłuższą i bliżej granic.

https://www.strava.com/routes/16963711

 Fajnie byłoby to zrobić szosą tylko czy nawierzchnia tych dróg na to pozwoli. Google maps nie wszystkie odcinki pokazuje. Stąd prośbą o podpowiedzi.
Ps. W planach jest zrobić ta trasę w majówkę.

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Kilka drobiazgów:

Za Działoszynem na zachód - w Szczytnikach jedziemy 2 km główną drogą i dopiero skręcamy na Kamion (w przeciwnym kierunku asfalt poprowadzi w dobrym kierunku).

W Kamionie najlepiej przez most na przeciwną stronę Warty (na wyrysowanej drodze przez las raczej asfaltu nie będzie)

Dalej na zachód za Przewozem kiedyś byla gruntowa droga, teraz (chyba) ścieżka z kostki. Ewentualnie objazd tego odcinka asfaltem.

Jak coś jeszcze znajdę dam znać.
rowerem na księżyc (74,5%)

Offline Mężczyzna sombra

  • Lubię ciszę... więc kręcę głównie nocą.
  • Wiadomości: 189
  • Miasto: Skierniewice
  • Na forum od: 04.11.2016
    • blog
Dzięki serdecznie.

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Jeszcze jedna kosmetyczna zmiana. Na południe od m.Cielądz, za m.Wylezinek w Gortatowicach ślad skręca w gruntowa drogę. Właściwy asfalt jest ok. 1km dalej.

Północnej części trasy od Uniejowa do Skierniewic nie sprawdzałem ale bogate rolnicze gminy więc asfalt jest prawie wszędzie.
rowerem na księżyc (74,5%)

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum