Autor Wątek: Przewożenie roweru pociągiem  (Przeczytany 94311 razy)

Offline Mężczyzna gagarin

  • Wiadomości: 1011
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 10.12.2010
Przewożenie roweru pociągiem
« 17 Maj 2011, 09:27 »
Wiem że na bilecie na rower musi być podany numer biletu "zwykłego" do którego dokupujesz bilet rowerowy. I zawsze wpisywała go kasjerka w czasie drukowania. Nie pamiętam czy bilet rowerowy jest też wystawiany na dany odcinek (pisze na nim z-do). Wydawało mi się że nie i że jest to identyfikowane po tym bilecie zwykłym + numer.
Czyli jak Ty to rozwiązałeś? Kupowałeś bilet na rower od-do bez wpisywania tego numeru? Dobrze rozumiem?
Jeżdżę aby jeść.


Offline PABLO

  • Wiadomości: 1704
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Przewożenie roweru pociągiem
« 17 Maj 2011, 09:40 »
post usunięty
« Ostatnia zmiana: 4 Lut 2017, 20:32 PABLO »

Offline Mężczyzna gagarin

  • Wiadomości: 1011
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 10.12.2010
Przewożenie roweru pociągiem
« 17 Maj 2011, 09:55 »
PABLO. Wiem że tak można... Ale ten pociąg którym jadę ma przedział na rowery i rozkręcanie i pakowanie roweru w takim przypadku jest równoznaczne z akceptacją absurdów PKP. A z nimi trzeba walczyć :D Poza tym jestem leniwy i mi się nie chce :) Jadę 300 km i mam rower składać bardziej niż do samolotu?
Jeżdżę aby jeść.


Offline PABLO

  • Wiadomości: 1704
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Przewożenie roweru pociągiem
« 17 Maj 2011, 10:29 »
post usunięty
« Ostatnia zmiana: 4 Lut 2017, 20:31 PABLO »

Offline Mężczyzna gagarin

  • Wiadomości: 1011
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 10.12.2010
Przewożenie roweru pociągiem
« 17 Maj 2011, 11:00 »
PKP nie ma, ale tak potocznie określa się ogół spółek kolejowych. PKP już nie ma, powstały nowe spółki, ale zostali starzy pracownicy, a z nimi pozostał burdel i niska jakość usług.

Z tym lenistwem to trochę żartowałem. Będę wsiadał w do pociągu w nocy, a wtedy większość przedziałów na tej trasie jest już zajęta (wiem bo jeżdżę często) dlatego nie chce się pakować z rowerem do przedziału. Chciałem powiesić sobie rower na haku, tam gdzie jego miejsce (wiem że pociąg ma na pewno wagony rowerowe)  i położyć się kulturalnie pod nim na karimacie :-)
Na Twoich zdjęciach widzę, że rowery mają ściągnięte koła i są porządnie zapakowane. Nie wiem, może się mylę, ale wydaje mi się że bez ściągnięcia kół rower na półkę się nie zmieści.
Gdybym jechał gdzieś dalej, z kilkoma przesiadkami, to przewożenie roweru jako bagażu miało by większy senes. Kupowanie normalnego biletu już mi się nie kalkuluje, taniej wyjdzie samochodem. Rozkładanie i pakowanie roweru mnie już nie jara, leciałem kilka razy samolotem z nim :)
Może dla jaj zrobię to tak że rower rozłożę symbolicznie czyli ściągnę pedały, przednie koło i zawinę raz w kawałek szmaty (żeby spełnić wymóg rozłożenia i spakowania) i wsadzę do przedziału rowerowego :D
Jeżdżę aby jeść.


Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5865
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
Przewożenie roweru pociągiem
« 17 Maj 2011, 11:06 »
Pablo - czy przewożąc cześciowo rozkręcone rowery w pokrowcach, tak jak widać + sakwy - nie musieliście kiedyś płacić za nadbagaż? (albo dokupować biletu za dodatkowy bagaż). Pytam, bo kiedyś przewoziliśmy tak rowery i konduktor się do nas przyczepił...i musieliśmy kupić u niego taki bilet.
Ja tam jestem zdania, że juz lepiej rozkręcic trochę, niż zostać z niczym na peronie w nocy (ostatnio właśnie tak zostaliśmy, z rowerami się nie dało wejść w żaden sposób, przedział rowerowy miał być wedle rozkładu, ale po co oczywiście - przecież była akurat majówka;) - trzeba było czekać do rana na inny pociąg...)
Gagarin - jak bedziesz miał szczęście i trafisz na upierdliwego konduktora, to Ci powie - że rozłożony rower to już nie jest rower. Nam sie tak zdarzyło:) Ale zakładam, że była to jakas wyjątkowo nieżyczliwa jednostka...
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Mężczyzna Samuel

  • Wiadomości: 59
  • Miasto: Lesznowola
  • Na forum od: 21.12.2010
    • http://makingthematrix.wordpress.com
Przewożenie roweru pociągiem
« 17 Maj 2011, 11:18 »
A czy ktoś z Was jechał z rowerem w TGV, lub THALYS? Z tego co zdołałem dowiedzieć się z ich stron www za rower się nie dopłaca, ale trzeba zdjąć przednie około i zapakować rower w torbę z etykietką. Zastanawiam się, czy "torbą" mogą być dwa wielkie worki na śmieci budowlane, które później mógłbym wyrzucić, żeby ich nie wieźć ze sobą.

(Chyba kiedyś na forum widziałem coś na ten temat, ale teraz nie mogę znaleźć)

Offline Kobieta suchyy

  • trolololo
  • Wiadomości: 1309
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 24.07.2006
    • www
Przewożenie roweru pociągiem
« 17 Maj 2011, 11:32 »
Hej,
My jechaliśmy z 3 rowerami w TGV, nie pamiętam czy dopłacaliśmy, ale faktycznie pakowaliśmy je w worki na śmieci. Do tego byliśmy na peronie jako pierwsi (pociag o 6 rano jakoś), żeby szybko wszystko wrzucić do wagonów. W tych naszych były specjalne półki na bagaż w przejściu i zajęliśmy je wszystkie ;) Ja nie miałem problemu, bo mój rower jest dość mały (koła 26 cali), ale akurat koledze nie chciał wejść. Oczywiście jak to mówią "jak się popieści to wszystko się zmieści" więc w końcu i nam się udało.

Pech tylko, że w połowie drogi był alarm bombowy, wszyscy musieli wysiąść, później wszyscy mieli zabrać swoje bagaże z pociągu i w końcu gdy nic nie znaleziono mogliśmy wsiadać z powrotem. Niestety wtedy byliśmy na straconej pozycji, 3 rowery w częściach, 4 sakwy do każdego + jakieś wory i namioty. Ludzie pozajmowali nam te półeczki i musieliśmy się męczyć w korytarzu.

Tak to wyglądało na przymusowym postoju:



Niestety nie mam zdjęć ze środka pociągu.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1704
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Przewożenie roweru pociągiem
« 17 Maj 2011, 11:50 »
post usunięty
« Ostatnia zmiana: 4 Lut 2017, 20:31 PABLO »

Offline Mężczyzna Samuel

  • Wiadomości: 59
  • Miasto: Lesznowola
  • Na forum od: 21.12.2010
    • http://makingthematrix.wordpress.com
Przewożenie roweru pociągiem
« 18 Maj 2011, 12:15 »
suchyy: Dzięki za informacje.
Właśnie dotarły do mnie dwa tanie pokrowce na skutery (zapłaciłem 35zł za dwie sztuki). Są chyba z bardzo podobnego materiału co worki na śmieci budowlane, tylko sporo większe, więc nie będzie trzeba niczego pieścić, żeby się zmieściło ;)

Offline Mężczyzna atlochowski

  • Andrzej
  • Wiadomości: 563
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 22.04.2009
Przewożenie roweru pociągiem
« 18 Maj 2011, 13:44 »
a mógłbyś dać namiar na te pokrowce ?

Offline Mężczyzna Samuel

  • Wiadomości: 59
  • Miasto: Lesznowola
  • Na forum od: 21.12.2010
    • http://makingthematrix.wordpress.com
Przewożenie roweru pociągiem
« 18 Maj 2011, 22:08 »
Kupiłem przez Allegro: http://allegro.pl/show_item.php?item=1594933427
Kontakt ze sprzedawcą bardzo dobry, ale informacje od producenta są nieprawdziwe. Pokrowiec nie ma 225x110cm, tylko jakieś 170x100. No ale rower i tak wchodzi, więc przy takiej cenie nie będę się awanturował.

Offline Mężczyzna atlochowski

  • Andrzej
  • Wiadomości: 563
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 22.04.2009
Przewożenie roweru pociągiem
« 18 Maj 2011, 22:32 »
Dzięki.
Cytat: "Samuel"
Pokrowiec nie ma 225x110cm, tylko jakieś 170x100.

To że pokrowiec jest mniejszy niż podaje sprzedający to wystarczy popatrzeć na zdjęcia które zamieścił. Jest tam napisane 200x100.

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1630
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Przewożenie roweru pociągiem
« 18 Maj 2011, 22:42 »
Cytat: "PABLO"
Przy okazji - warto mieć także dobrze przemyślany sposób przemieszczania się z całym majdanem (rower, sakwy, reszta ekwipunku - która nie jedzie w sakwach, np. torba na kierownicę, karimata, namiot, itp.) "na raz". ma to znaczenie podczas przesiadek, ale także przy szybkim wsiadaniu do pociągu, zajmowaniu miejsc, itp.


My w Andaluzji nabraliśmy doskonałej wprawy w pakowanie się na 2 rowery, przyczepkę i jedną ruską dużą torbę. Do torby mieszczą się 4 sakwy, namiot, karimata i 2 sakwy na kierownicę. Aha, no i kaski. Tak więc optycznie wygląda to nieco "lżej" niż cały majdan sakw, sakiewek, worków itp. I dodatkowo można to zabrać na raz pod pachę.

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Mężczyzna Samuel

  • Wiadomości: 59
  • Miasto: Lesznowola
  • Na forum od: 21.12.2010
    • http://makingthematrix.wordpress.com
Przewożenie roweru pociągiem
« 18 Maj 2011, 23:04 »
Cytat: "atlochowski"

To że pokrowiec jest mniejszy niż podaje sprzedający to wystarczy popatrzeć na zdjęcia które zamieścił. Jest tam napisane 200x100.


Te, które ja kupiłem, obydwa mają napisane na opakowaniu "220x115", a na długość są mniejsze niż 200cm. Myślę, że do pociągu wezmę ze sobą jeszcze worek na śmieci, żeby zakryć przedni widelec. I dużo taśmy klejącej :)

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum