Autor Wątek: Jura krakowsko-częstochowska  (Przeczytany 3571 razy)

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2413
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
Jura krakowsko-częstochowska
« 1 Cze 2009, 14:49 »
I stało się - pojechałem na pierwszy, trzydniowy, wyjazd (26 - 28 maja). Plan był prosty - dojazd do Częstochowy, a później pokonanie pieszego szlaku Orlich Gniazd. Da się to zrobić z sakwami, ale łatwo nie było. Pierwotnie chciałem wracać z Krakowa rowerem, ale czas pokonania szlaku i deszcz przekonały mnie do powrotu pociągiem.
Bardzo krótka relacja tu, zdjecia (choć niewiele) wrzucę niedługo.
I należy się Wam jeszcze ogromne podziękowanie - dzięki Wam wiedziałem, że w Podlesicach znajdę pole namiotowe :)

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Jura krakowsko-częstochowska
« 1 Cze 2009, 14:59 »
Gratulacje pierwszego udanego wypadu, Ziomku! :) A nie miałęś aby jechać do Zamościa?

PS. Heh, a ja 30 maja jechałem z Krakowa rowerem do Łodzi...  :roll:
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2413
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
Jura krakowsko-częstochowska
« 1 Cze 2009, 15:17 »
Miałem, miałem, ale siła wyższa (rodzice) skutecznie mnie przekonała, że nie mam jechać sam po nieznanych szosach itd. Ale i tak było fajnie, chociaż zgubiłem chyba 3 śruby od dolnego mocowania bagażnika (uszkodzony gwint w ramie chyba), no i zjazdy z sakwami po lesie. Bezcenne :D

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Jura krakowsko-częstochowska
« 1 Cze 2009, 20:01 »
pokonałeś cały szlak orlich gniazd rowerem ? no, to troche przebijania po lesie miałeś... i to jeszcze z sakwami... polecam przerzucenie się na asfalt  :lol:
jak już raz siła wyższa dała się przekonać do Twojego wyjazdu, to dalej powinno być już z górki... czekam na resztę! :)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Jura krakowsko-częstochowska
« 1 Cze 2009, 20:25 »
A jak tam matura, Ziomal? :)
Czy może to niepolityczne pytanie? ;)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2413
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
Jura krakowsko-częstochowska
« 1 Cze 2009, 21:10 »
No prawie cały - od Pieskowej Skały dałem sobie z tym spokój. Asfalt w założeniu miał być i bardzo kusił, ale jak przetyrać się to do oporu. No i ambicja - jak zacząłem to trzeba było skończyć ten szlak (chociaż momentami miałem go już dosyć).
Zdjęcia będą, chociaż niewiele.
No a plany dalsze są i to nawet dość ambitne, ale na razie nie będę się chwalił, bo jeszcze nic nie potwierdzone.
A matura - chyba dobrze (niewiadomą jest polski ;p). Ale za studenta w sumie mogę się już chyba uważać.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Jura krakowsko-częstochowska
« 1 Cze 2009, 21:33 »
Gratulacje zatem! Pierwszego udanego wypadu i pierwszej udanej matury ;)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Robert!

  • buc bez szosy
  • Wiadomości: 4697
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Jura krakowsko-częstochowska
« 1 Cze 2009, 22:23 »
no i świetnie uczciłeś zakończenie matur! :)
powodzenia w rekrutacji na studia

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2413
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
Jura krakowsko-częstochowska
« 2 Cze 2009, 19:18 »
No to wrzuciłem zdjęcia.
galeria .
Bez podpisów i jeszcze nie ogarnięte, ale to z czasem.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna robertrobert1

  • Wiadomości: 685
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.04.2009
Re: Jura krakowsko-częstochowska
« 2 Cze 2009, 20:19 »
Cytat: "Daniel"
pokonanie pieszego szlaku Orlich Gniazd. Da się to zrobić z sakwami, ale łatwo nie było.


Owszem da sie, ale miejscami na piechotę.

Offline Imrahil

  • Wiadomości: 98
  • Miasto: Sulejówek
  • Na forum od: 18.07.2008
    • http://sykkel.cba.pl/
Jura krakowsko-częstochowska
« 2 Cze 2009, 20:21 »
Jechałeś choć kawałek trasą E 75? np z Piotrkowa do Częstochowy? Też planuję krótki wypad do Częstochowy, ale raczej asfaltem i interesuje mnie ruch na tym odcinku oraz droga, a konkretnie to czy jest tam pobocze, po którym możnaby spokojnie jechać.
PS Fajny duszek.
www.sykkel.cba.pl  RELACJA TURCJA GRUZJA ARMENIA 2011!

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Jura krakowsko-częstochowska
« 2 Cze 2009, 20:28 »
fajny wypad.... bardzo Cię zmoczyło ? eh, podlesice.......  :roll:
Cytuj
http://picasaweb.google.pl/Serwecz/PomaturalnaJura#5342769271625369682

rysa  :P
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Jura krakowsko-częstochowska
« 2 Cze 2009, 21:38 »
Cytat: "Imrahil"
Jechałeś choć kawałek trasą E 75? np z Piotrkowa do Częstochowy?


Krajowa "jedynka" (E75) to na całym odcinku z Łodzi aż do Bielska (a obecnie chyba nawet do Cieszyna) dwupasmówka z poboczem. Ruch ogromny, ale to oznacza raczej hałas niż niebezpieczeństwo.

Nie bardzo jednak rozumiem, po co chcesz się tam pchać, skoro między Piotrkowem a Częstochową masz znacznie mniej ruchliwą drogę nr 91? Jest całkiem okej, przynajmniej z Piotrkowa do Radomska (przejechałem ten odcinek wielokrotnie), a sądzę, że i dalej. A na jedynce chyba są zakazy dla rowerów, o ile dobrze pamiętam, no a bodaj z Dąborwy Górniczej do Bielska to już ekspresówka. Z kolei w okolicach Piotrkowa jest to autostrada...
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna yacek

  • Wiadomości: 238
  • Miasto: Poczesna
  • Na forum od: 24.03.2009
    • http://www.yacek.bikestats.pl
Jura krakowsko-częstochowska
« 2 Cze 2009, 22:58 »
Tu  zgadzam się z aardem. Hałas olbrzymi a i bezpiecznie też nie jest. Jazda jedynką to koszmar. Jest na tym odcinku cała masa lokalnych dróg, którymi bez problemu, może trochę naokoło, ale jednak dotrzesz do Czewy.

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1224
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Jura krakowsko-częstochowska
« 2 Cze 2009, 23:13 »
Niedawno jechałem fragmentem tej drogi (z Koziegłów do centrum Częstochowy) i wyprzedziła mnie jakaś rekordowa liczba tirów, w ogóle tirów było więcej niż osobowych aut :lol:  Ale droga posiadała pobocze więc tragedii nie ma. Swoją drogą później te wszystkie tiry wyprzedziłem (kilkukilometrowy korek spowodowany światłami).

Offline Imrahil

  • Wiadomości: 98
  • Miasto: Sulejówek
  • Na forum od: 18.07.2008
    • http://sykkel.cba.pl/
Jura krakowsko-częstochowska
« 2 Cze 2009, 23:20 »
Jazda wspomnianą trasą to tylko bardzo wstępny plan. O ile za Piotrkowe rzeczywiście mam możliwośc jechania 91 to na odcinku Warszawa-Piotrów mam tylko ósemke. Zamierzam jechać szosówką i przejechać jak najwięcej jednego dnia (raczej nie zwiedzając okolic, gdyż byłem tam już wiele razy) dlatego chce mieć dobry asfalt z poboczem. W każdym razie dzięki za informacje.
www.sykkel.cba.pl  RELACJA TURCJA GRUZJA ARMENIA 2011!

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2413
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
Jura krakowsko-częstochowska
« 2 Cze 2009, 23:22 »
Na 1 na pewno są zakazy dla rowerów. A tak jak mówi aard - droga 91 jest naprawdę bardzo w porządku, a nie kluczy i idzie właściwie równolegle do jedynki.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1999
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Jura krakowsko-częstochowska
« 3 Cze 2009, 17:59 »
Ehhh...na ten szlak to ja bym z lekkim plecakiem pogonił. Szkoda bagażnika i kół na tych skałach i zjechałbyś to czego nie dałeś rady. Na Kamieńsk wjeżdżałeś?

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2413
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
Jura krakowsko-częstochowska
« 10 Cze 2009, 01:04 »
Nie, Kamieńsk odpuściłem.
Zjechałem generalnie wszystko to, co jak dla mnie było do zjechania (nie miałem kasku - błąd!!! - choć nic się nie stało, to wyobraźnia pracowała). To czego nie zjeżdżałem było jak dla mnie zbyt strome, no i jescze sprawa opon - wolałbym mieć coś 2.1, a nie 1.6. Głównym spowalniaczem był piasek, przed zjechaniem niektórych rzeczy powstrzymywał mnie strach przed uślizgiem koła.
A z lekkim plecakiem faktycznie byłoby fajniej, bo można więcej podjechać i zjechać szybciej - ale wyjazd miał być sakwowy, więc taki był.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum