Autor Wątek: Mam ochote sobie pojeździć - Polska Czechy Austria  (Przeczytany 1715 razy)

Offline Mężczyzna michał

  • z kropką
  • Wiadomości: 1081
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 10.06.2008
Witam sedecznie Koleżanki i Kolegów!!
Czytam to forum od niedawna ale podrużuję już od jakiegoś czasu.
Tym razem wyciekczka zróżnicowana.Trochę górek,trochę zwiedzania.
A więc
Gdynia-Kudowa pociągiem
Czechy turystycznie ze zwiedzaniem(lubie Czechy)
Niemcy miękko i sprawnie
Potem Austria
Punkt docelowy to Timmelsjoch.stamtąd najkrótszą drogą z powrotem do Pragi lu granicy.
jeśli macie jakieś spostrzeżenia dotyczące tego regionu to czekam na sugestie.
Dodam że ostatnio niewiele poruszałem się na rowerze na codzień(ostatnia wyprawa 2 lata temu) ale jakies tam doświadczenie i siła woli zrekompensują niedostatki w kondycji) :) więc byłbym zadowolony z propozycji wymagających i ciekawych odcinków w okolicy Insbrucka i włoskiej granicy.

A to mój kawał żelastwa przed chwilą "dopakowany" i gotowy.
Stary ale sprawdzony :)





w miarę możliwości postaram sie zdawac relację z podróży.
« Ostatnia zmiana: 27 Lis 2011, 16:03 arkadoo »

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Mam ochote sobie pojeździć
« 13 Cze 2008, 22:03 »
Z chęcią poczytamy. Nie zapomnij o zdjęciach  :D
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna michał

  • z kropką
  • Wiadomości: 1081
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 10.06.2008
Mam ochote sobie pojeździć
« 14 Cze 2008, 19:04 »
Zdjęcia napewno będa,choć nie biorę aparatu,tylko cyfrową małpiatkę :)
Słowem też postaram się Was uraczyć choć z tym u mnie gorzej :)
No to jak ?Są jakieś ciekawsze propozycje przełęczy w tamtej okolicy?
wyruszam jutro wieczorem.

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Mam ochote sobie pojeździć
« 14 Cze 2008, 19:15 »
Co do przełęczy to polecam akcje z http://www.oybin.com/pl/oybin.html zacny podjazd tam jest, na tabliczce podają 19%  :D

Ogólnie w Czechach to trudno o więcej niż 5km bez jakiegoś podjazdu  :)
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna michał

  • z kropką
  • Wiadomości: 1081
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 10.06.2008
Mam ochote sobie pojeździć
« 14 Cze 2008, 19:20 »
Cytuj
Ogólnie w Czechach to trudno o więcej niż 5km bez jakiegoś podjazdu

To wiem.. :) Czechy zjeździłem dość dokładnie.
Ale po paru austriackich przełęczach sprzed dwóch lat poczułem że muszę znaleźć coś bardziej konkretnego :)

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Mam ochote sobie pojeździć
« 16 Cze 2008, 10:32 »
Ależ oczywiście! Zapraszamy na Stelvio! Jeśli czujesz się naprawdę mocny, uderzaj od północy (od Spondigny).
http://ciclismo.sitiasp.it/altimetria.aspx?id=949

Potem - jeśli nadal będziesz głodny wysokościowych wrażeń, to "za rogiem" masz Mortirolo
http://ciclismo.sitiasp.it/altimetria.aspx?id=741
 i Gavie.
http://ciclismo.sitiasp.it/altimetria.aspx?id=630

Wróciliśmy stamtąd 2 tygodnie temu i - czuję się w obowiązku uprzedzić - łatwo nie było :)

PS. Aha, dla porównania masz i Timmelsjoch:
http://ciclismo.sitiasp.it/altimetria.aspx?id=4302
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna michał

  • z kropką
  • Wiadomości: 1081
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 10.06.2008
Mam ochote sobie pojeździć
« 2 Lip 2008, 13:47 »
to moj trrzeci kontak z netem,ale teraz moge dopiero cos napisac bo poprzednio drastycznie yamzkali kafejki :D
Z moich ambitnych planow nici..
Zadna z wiekszych przeleczy nie byla w moim zasiegu przestrzennym..
Po prostu mialem za malo czasu.
Przepraszam za brak polskich znakow ale pisze z Czech.
Powoli wracam,jestem w Strakonicach.
Ale mimo wszystko tak jak chcialem,pojezdzilem sobie nieco :D
Trase ye ydjeciami przedstawie po powrocie.
A tak y grubsza to mam teraz na liczniku 308 kilometrow.
...na nowym liczniku :D  bo sigma nie wytrzymala probz deszczowej w rejonie Dachstein i musialem kupic nowy.
na starym bylo jakies 700,cos ponad 100 przejechalem bez licznika wiec jest teraz okolo 1100.
Sprzet y wyjatkiem moich prehistorycznzch tylnych sakw wytrzymuje.Sa juz cale poszyte :D
W chwli przyplywu natchnienia zmotalem statyw na aparat nad przednim kolem wiec mam pare filmikow ze zjazdow i nie tylko.
Coz...Zal wracac,tymbardziej opuszczac Czechy..
Odezwe sie z domu.
wszystkim poroznikom zycze milych niespodzianek :D

[ Dodano: Sro Lip 02, 2008 2:16 pm ]
A tu pare zdjec tak na szybko.








[ Dodano: Nie Lip 13, 2008 8:47 pm ]
Zapraszam na zdjęcia
http://picasaweb.google.com/miszaz15/Rower/photo#5222538355994282290

[ Dodano: Pią Lip 25, 2008 10:26 pm ]
Filmik ze zjazdu.
proszę bardzo.
http://pl.youtube.com/user/mmiszaz

Tagi: czechy 
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum