Autor Wątek: Łańcuch, kaseta - herezje  (Przeczytany 62489 razy)

Offline kamil20

  • Wiadomości: 10
  • Miasto: Rabka
  • Na forum od: 17.07.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 8 Lut 2011, 15:35 »
Dzieki Van masz racje.Nawet jeśli nie będzie to wina tylko i wyłącznie łańcucha to i tak muszę kupić nowy bo inaczej się nie dowiem..więc teraz tylko poszukać w rozsądnej cenie założyć i sprawdzić ..tylko żałuje że nie zrobiłem tego wcześniej bo w tym tygodniu pogoda też dopisuje a rower stoi  :|..no ale człowiek uczy się na błędach
Mimo pięknego uśmiechu na twarzy każdy ma w sercu swoje sekretne morze łez..

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 8 Lut 2011, 20:45 »
Ja bym na Twoim miejscu kupił HG-53. Tańszy, a lepszego nie potrzeba. Nie tylko Tobie, ale w ogóle, to jest po prostu świetny łańcuch.
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3836
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 8 Lut 2011, 21:13 »
A ja mam inne pytanie do wyżej zgromadzonych. Zdjąłem łańcuch swój i zastanawiam sie nad jego przeczyszczeniem. Myślałem żeby nalać rozpuszczalnika do małego słoiczka i wsadzić tam łańcuch i tam go przetrzymać do kolejnej zmiany(sam odmoknie z starego smaru i brudu).

jak przechowujecie swoje łańcuchy po zmianie? Mój jest pieruńsko brudny - stary smar+ syf z zimowych przejazdów. Nie chce mi się go szczoteczką czyścić i babrać się. Liczę raczej na to, że przez miesiąc odmoknie sobie w benzynie / rozpuszczalniku...


jakie jest wasze zdanie?
Jadę tam gdzie znika horyzont.
MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``|BBT 550km (DNF) | POM500 46h33`|PGR 550km - 80h04`

Offline Mężczyzna Keto

  • Wiadomości: 329
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 10.06.2009
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 8 Lut 2011, 21:21 »
Najlepiej wrzuć łańcuch do jakiegoś zakręcanego, szczelnego pojemnika (nie szklanego bo zbijesz), zalej czym tam masz np. rozpuszczalnik i zrób "szejkera". Następnie zmień rozpuszczalnik, a lepiej benzynę ekstrakcyjną i powtórz czynność . To ile razy powtórzyć całość zobaczysz po stopniu zabrudzenia płynu. A jak nie chcesz rabić sobie tyle pracy to zostaw tak jak jest.



Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 8 Lut 2011, 21:48 »
Keto ma rację. Po co ma leżeć przez miesiące, skoro wyczyścisz go w 15 minut i można zakładać z powrotem? :)

A benzynę z ostatnich dwóch płukań odstaw na kilka godzin, a potem zlej delikatnie wierzchnią warstwę znad brudu do innego, szczelnie zakręcanego, naczynia. Będzie jak znalazł na pierwsze dwa mycia łańcucha, gdy znów go zdejmiesz :)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2428
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 8 Lut 2011, 21:57 »
Zawsze myję w szklanych słoikach i nigdy nic nie potłukłem. Trzeba z wyczuciem ;)
A, warto odstawić pojemnik po myciu z benzyną w środku - brud opadnie i benzynę można wykorzystać ponownie.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3836
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 8 Lut 2011, 23:51 »
super!! dzięki wielkie za podpowiedzi
Jadę tam gdzie znika horyzont.
MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``|BBT 550km (DNF) | POM500 46h33`|PGR 550km - 80h04`

Offline kamil20

  • Wiadomości: 10
  • Miasto: Rabka
  • Na forum od: 17.07.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 10 Lut 2011, 23:52 »
Niestety kupno łańcucha nie załatwiło sprawy  :|
Wybrałem się dzisiaj na dłuższą przejażdżkę z nowym łańcuchem i znów miałem problemy na niższych przełożeniach pod górę.Wybrałem się m.in. na Koskową Górę z nachyleniami ponad 20 % i odmawiały posłuszeństwa 2 3 i 4 z tyłu..1 wchodziło bez przeszkód bo gdyby nie to musiałbym zrezygnować z tego podjazdu.Gdy chciałem wrzucić 2 3 i 4 z tyłu jadąc pod górę w korbie słychać było głośne trzaski i łańcuch przeskakiwał.Jak jechałem z góry i przy delikatnym nacisku na pedały zmieniałem kolejno biegi to wchodziły bez zarzutu a problem pojawiał się na podjazdach.Na cięższych przełożeniach pracował idealnie.Nie wiem co może być powodem wiec pytam was o rade.Kasetę raczej wykluczam bo gdy kupiłem rower wyglądała jak nowa.Korba też nie wygląda na wyeksploatowaną.Czy możliwe jest że osoba która składała rower zrobiła coś nie tak i to jest powodem złej pracy napędu ?Poniżej wklejam link mojego rowerka z aukcji z której go kupiłem. Jeżeli orientujecie się co może być powodem tej usterki to prosiłbym o rade.

http://allegro.pl/gorna-polka-villiger-ontario-magura-hs33-grupa-lx-i1391403874.html
Mimo pięknego uśmiechu na twarzy każdy ma w sercu swoje sekretne morze łez..

Offline MikeBiker

  • Wiadomości: 17
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 21.06.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 17 Lut 2011, 12:44 »
Zabrzmi to zbywająco i infantylnie nieco, ale może po prostu trzeba dać czas korbie, łańcuchowi i kasecie, żeby się polubiły? Skoro te elementy nie działały ze sobą od samego początku a niektóre są już torchę zużyte(czyli nie mają idealnie fabrycznego kształtu) to musi się to dotrzeć do siebie. To trochu jak z babą i chłopem na początku związku;) Ktoś musi gdzie nie gdzie ustąpić i dopasować się do partnera:P A wcześniej są "zgrzyty" .

Na wyższych koronkach łańcuch nie skacze bo opiera się na większej il. zębów i ma większy naciąg.
Dalej, szybciej, wyżej...

Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 17 Lut 2011, 13:39 »
Niestety to nie tylko tak brzmi.. Dokładnie tak jak z babą i chłopem będzie :)
Niestety dalej będzie skakało. Po prostu na pewnych koronkach jeździ się częściej i te szybciej się dopasują (i przestaną skakać), a na innych będzie tak samo źle (albo jeszcze gorzej: bo łańcuch też ciągle się zużywa).
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline MikeBiker

  • Wiadomości: 17
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 21.06.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 17 Lut 2011, 14:25 »
Ja na jednej z wypraw, w Austrii miałem zajechany cały napęd - łańcuch był tak wyciągnięty, że facet z 15 letnim stażem w serwisie powiedział,że takiego jeszcze nie widział i mi go zmieni tylko pod warunkiem jak mu zostawię ten stary to go powiesi na ścianie obok miarki jako ewenement.

Wsadził mi nowy łańcuch...poskakało, potrzeszczało, pokicało, pojęczało...i się przyjęło;) po jednym dniu. A co się naprzeklinałem na podjazdach to moje;)

Ale wiadomo, nie każdej babie pisane dogadać się z każdym facetem - tak i jest w przypadku elementów napędu, dużą rolę odgrywa twardość...to jak upór w związku;)
Dalej, szybciej, wyżej...

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 1 Maj 2011, 22:11 »
Dopisze się do tematu. Wygrzebałem stary rower z piwnicy, a tam napędowy misz masz....

- stara piasta XT z załozoną kasetą HG na 7 biegów
- przerzutka tylna STX z napisem IG only
- łańcuch SRAM PC 38
- korba Biopace 48-38-28 - taka stara jajowata :)
- przerzutka przednia niekompatybilna w pełni z korbą.

Chce wywalić korbą i zamontować coś zastępczego - 44-32-22

Pytanie jaka korba podejdzie pod to, co by się nie gryzła z łancuchem, IG, HG itp. :) Wydaje się mi, że każda na kwadrat.

Drugie pytanie, czy łańcuch, kaseta i przerzytka tylna są dobrze spasowane?

P.S.
Powrót do roweru MTB po 6 latach jest trudny, ale chyba będzie rozwojowy. Marzy się mi jakiś retro Marin, coś na sztywnym widelcu i cro-mo  :D

P.S.
Merida z 1998 r., to zdecydowanie zbyt mały poziom lansu ;)




Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline kokop

  • Wiadomości: 900
  • Miasto: Chard
  • Na forum od: 11.01.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 1 Maj 2011, 22:50 »
Cytat: "MikeBiker"

Ale wiadomo, nie każdej babie pisane dogadać się z każdym facetem - tak i jest w przypadku elementów napędu, dużą rolę odgrywa twardość...to jak upór w związku;)

 :lol:
Ja powiedziałbym inaczej.   Żadna baba nie dogada się z facetem i trzeba dopasować się do tego
 :mrgreen:
Kleine Fiech ach Scheiße machen.

Offline Barteusz

  • Wiadomości: 270
  • Miasto: By-ca Kł./Wrocław
  • Na forum od: 27.01.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 3 Maj 2011, 11:00 »
Czy ma ktoś doświadczenie z łańcuchami KMC?
Do tej pory jeździłem na HG73 (plus spinka SRAM), ale zastanawiam się nad przerzuceniem na KMC Z9200.
Czy faktycznie to odpowiednik dla powyższego Shimano i czy za o wiele niższą cenę mimo wszystko jest to dobry produkt?

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 3 Maj 2011, 16:23 »
Arkadoo - jak wywalasz korbę to ja chętnie podam Ci adres ;)

co do reszty - napisem na przerzutce nie bardzo musisz się sugerować, ważne aby kaseta kończyła się na 28 (STX niechętnie przyjmuje większe koronki i ochoczo po nich chrobocze) i żeby cały napęd - głównie kaseta, łańcuch -  koronki korby nie są aż tak istotne - był w jednej konwencji (IG/ HG)

Korba dedykowana powinna mieć 42, max 44T, licz się przy takiej zmianie ze zmianą środka suportu (raz że jeśli jest oryginalny od tego Exaża to będzie to oś skręcana a nie kartridż, dwa że jej długość to będzie przynajmniej 122,5mm, do profilowanych korb kompaktowych stanowczo za dużo)

A.... celując w korbę proponowałbym szukać od LXa w górę - STX/STX SE/RC miały specyficzną środkową zębatkę o którą może być ciężko

W razie pytań dodatkowych śmiało pisz

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum