Autor Wątek: Łańcuch, kaseta - herezje  (Przeczytany 62456 razy)

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 4 Maj 2011, 21:15 »
;-)
A jajko 36 też wybitnie częste nie jest

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6986
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 4 Maj 2011, 21:23 »
w ogóle częsty wynalazek to nie jest, ale jestem z niego bardzo zadowolony :) (w 2 rowerach mam tą samą korbę)
Przyzwyczajenie robi swoje, pewnie też jest inny rozkład siły na poszczególnych mięśniach. Tak samo po jeździe na noskach teraz jazda bez nich powoduje ból w stopie.

My home is where my bike is.

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 4 Maj 2011, 22:55 »
to jako ciekawostka w temacie korbowych jaj - nie tylko Sh parało sie tym pod koniec lat 80 i na początku 90
Miałem w swoich zbiorach do niedawna dość rzadki egzemplarz górskiej korby marki Nervar, również wyposażonej w owalne zębatki 28-38-48 Niestety z kompatybilnością między firmami było wtedy kiepsko i do korby nie pasowały ani koronki na rozstaw 110, ani na 130... przypuszczam że po zajechaniu oryginalnych dostanie błoby arcytrudne..


Offline Splawik4

  • Wiadomości: 82
  • Miasto: podwarszawska wieś
  • Na forum od: 14.04.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 4 Maj 2011, 23:23 »
Skolioza - skanu nie wrzucę bo nie mam tego numeru BB. To był bodaj przedostatni. Artykuł na jedną stronę. Rozsądnie i logicznie napisany.

Ponieważ w zamierzchłej przeszłości gdy w czasie studiów jeździłem do roboty do Niemiec to przywiozłem sobie rower (taki do jeżdżenia po mieście) i nawet nie wiedziałem co w nim jest. A było właśnie Biopace i Deore DX. Świetnie mi się na tym jeździło i właśnie wtedy zachorowałem na (jeszcze słabą, ale jednak) cyklozę. Rama (alu) pewnego dnia pękła, blaty były już wyrobione i w ogóle sprzęt zaczął się sypać to kupiłem jakąś używaną ramkę i nowy napęd. Stare graty poszły do pudła. Miesiąc temu składałem po remoncie na nowo starą brykę i sentyment mnie wziął na tego biopace'a ale gdzieś tam słyszałem o jego szkodliwości (a to kolana, a to arytmia) więc trochę pewien nie byłem ale właśnie trafił się artykuł w BB. Najważniejsze co zapamiętałem - szkodliwe nie jest, system do końca nie umarł bo są inne firmy które nadal eliptyczne blaty produkują, a ostatnio nawet ktoś wygrał coś dużego (jakieś Giro, Vuelta czy Tour de coś tam) właśnie na jajku. Tanio znalazłem blaty i hula. Najdziwniejsze, że ja lubię kręcić z wyższą kadencją tak ok. 85 i wpaść w coś w rodzaju transu. Właśnie na biopace fajnie mi to wychodzi.
nie ma rzeczy niemożliwych

Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 5 Maj 2011, 07:31 »
W BP najgorszy chyba jest fakt.. że  nie traci się tyle energii na martwym punkcie. U niektórych kolarzy powodowało to    spadek akcji serca do kadencji, w wyniku czego powiększenie komory jak w banku. Dla amatorów oczywiście nie ma to znaczenia.
A tarcze o dowolnej  jajowatości i rozstawie.. to na CNC się wycina..

Arkadoo, to w końcu kogo wytypowałeś na nowego właściciela korby? :)
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 5 Maj 2011, 09:03 »
Na PW Wam info posłałem :)
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 5 Maj 2011, 09:37 »
kurde.... głupio mi  :oops:  chcąc doradzić Arkowi zażartowałem sobie o tym biopejscie, a tu dostaję info, że Arek faktycznie zdecydował się go oddać... Mam nadzieję ze to nie decyzja pod presją

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 5 Maj 2011, 10:20 »
Muszę popracować nad asertywnością. :(  Uff, ciesze się, że nie napisałeś, że podoba Ci się moja dziewczyna ;)
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11077
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 5 Maj 2011, 11:15 »
:mrgreen:
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 5 Maj 2011, 13:30 »
Cytat: "arkadoo"
Uff, ciesze się, że nie napisałeś, że podoba Ci się moja dziewczyna ;)

zdjęcia nie wkleiłeś.... ale masz jeszcze szansę to nadrobić ;)

Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 6 Maj 2011, 08:16 »
Skolioza.. ależ nie oglądasz zdjęć które przewijają się na forum :)
Wkleił :) Jest rewelacyjna, tylko prokurator jeszcze trzyma nad nią rękę :)
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11077
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15298
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 1 Cze 2011, 15:42 »
Bez pudełka :)

Offline kunu

  • Wiadomości: 210
  • Miasto: Poznań/Widziszewo
  • Na forum od: 14.09.2010
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 1 Cze 2011, 15:53 »
OEM w tym wypadku znaczy, że towar jest sprzedawany bez opakowania detalicznego. Czyli, że Cyklo kupuje od Shimano 50 sztuk w kartonie zapakowane najwyżej w oddzielne woreczki foliowe przeznaczone do serwisu czy też montowni. I je dystrybuuje po cenie nieco niższej niż wersja z detalicznym pudełkiem od producenta. Tyle, że to co podałeś wcale nie jest tańsze :P Ogólnie, jeżeli ma iść pocztą to lepiej z pudełkiem a jak na miejscu to bez róznicy.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11077
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Łańcuch, kaseta - herezje
« 1 Cze 2011, 15:53 »
a to do kaset dają pudełka....? nigdy nie dostałem jeszcze...
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum