Autor Wątek: powerbank  (Przeczytany 27488 razy)

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 5494
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Odp: powerbank
« 5 Sie 2025, 11:02 »
Kurcze, 20Ah, co Wy tym wodę gotujecie na kawę?  ;D

Offline Mężczyzna Romal

  • Wiadomości: 1038
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 05.06.2006
Odp: powerbank
« 5 Sie 2025, 11:23 »
Kurcze, 20Ah, co Wy tym wodę gotujecie na kawę?

Ale co Cię dziwi? W czasach, gdy wszystko jest na prąd (nawet przerzutki) to bardzo mało. Powerbank 20Ah to ja zawsze mam przy sobie, czy go potrzebuję, czy nie. A na dłuższe wyjazdy zabieram takie dwa.

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 5494
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Odp: powerbank
« 5 Sie 2025, 11:29 »
Trochę jednak mnie dziwi, bo mam dynamo i ładowarkę i nie za bardzo rozumiem po co tachać ze sobą taką cegłę, kiedy prądu jest pod dostatkiem.


Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 3064
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Odp: powerbank
« 5 Sie 2025, 11:49 »
Takie 20Ah trochę ważą, jak już ktoś potrzebuje to 2 x 10Ah.
I w razie awarii, jeden sprawny (bo nawalają, zdrza się).

Objechałem Bałkany (2 tyg.) tylko na dynamie, miałem powerbanka 10Ah, potrzebny gdy nie kręciłem długo (przejazdy pociągami).
No ale ja mało korzystałem z internetu (często tryb samolotowy), w większości nawigacja na tel.

Offline Dream Maker

  • Wiadomości: 2929
  • Miasto: Baile Uí Mhatháin
  • Na forum od: 11.06.2011
Odp: powerbank
« 5 Sie 2025, 12:01 »
Kurcze, 20Ah, co Wy tym wodę gotujecie na kawę?  ;D

Pojedź sobie na wyprawę 2-tygodniową lub dłuższą to będziesz wiedział.

Trochę jednak mnie dziwi, bo mam dynamo i ładowarkę i nie za bardzo rozumiem po co tachać ze sobą taką cegłę, kiedy prądu jest pod dostatkiem.

O jakim dostatku mówisz?
Jak śmigasz po płaskim to może i masz dostatek, ale pojedź w góry gdzie podjazdy robisz kilka km/h to zmienisz trochę perspektywę.
A jak wjedziesz w teren to dynamo już całkowicie można o kant dupy potłuc.
Lepiej mieć gwarancję prądu z powerbanka niż z dynama, które raz da Ci prąd, raz nie.
Taki powerbank wystarczy naładować raz na kilka/kilkanaście dni i w każdych warunkach masz dostęp do prądu.
Do you have a dream? I'll make this dream come true. I'm... the Dream Maker

Offline Mężczyzna Romal

  • Wiadomości: 1038
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 05.06.2006
Odp: powerbank
« 5 Sie 2025, 12:05 »
bo mam dynamo i ładowarkę

Objechałem Bałkany (2 tyg.) tylko na dynamie


Ja nie mam dynama, więc ratuję się powerbankami. Proste. Kiedyś miałem dynamo, dawno temu, lampki z niego zasilałem. Potem pojawiły się lampki na diody i dynamo sprzedałem. Dziś znów byłoby przydatne, ale jeszcze się go nie dorobiłem. Ale nawet gdybym je miał, to powerbank i tak bym woził. A nawet dwa: jeden ładowany z dynama, drugi w zapasie w razie "W". Dynamo to kolejne kabelki i też może się popsuć.

Offline Mężczyzna Cokeman

  • Wiadomości: 824
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 24.05.2013
Odp: powerbank
« 5 Sie 2025, 12:21 »
Poza tym z dynama to ile watów wyciągniesz? 3 wg specyfikacji. Rozumiem ze telefon ciagle podłączony.
Niewymienialna bateria lubi to ;D

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 3064
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Odp: powerbank
« 5 Sie 2025, 12:29 »
Dynamo (jako takie) to trudno zepsuć, bardziej złącze, kabelek wyjściowy - tu już jest ryzyko.
Ale, ryzyko kabelkowe jest wszędzie.
Miałem taką niby awarję (na początku wyjazdu). Telefon przestał się łądowac z dynama - wymieniam kabelki (miałem kilka), dalej się nie ładuje. Podpinam powerbanka - też nic, bateria 5%, nie ładuje  - katastrofa.
W końcu wyjąłem baterię z telefonu, trochę podsuszylem, przedmuchalem złącze, i zaskoczyło.
Pomocne są wskażniki ładowania, takie konwertery USB (C - A) z wyswietlaczem - przynajmniej wiedziałem czy płynie prąd.
Takie małe urządzonka:


Do tego, przetestowałem magnetyczne złącze USB-C.
Nawet się sprawdzało, przy częstym wypinaniu telefonu z uchwytu nie trzeba wyciągać z gniazda telefonu. Zdarzały się przypadkowe wypięcia przy terenowej jeździe, ale w sumie, więcej plusów niż minusów - nie zużywa gniazda telefonu.
2 tygodnie eksploatacji (tel. w uchwycie, ładowanie cały dzień i częste wypinanie) - złącze dalej jest w stanie przenosić 7W z powerbanka.








Poza tym z dynama to ile watów wyciągniesz? 3 wg specyfikacji. Rozumiem ze telefon ciagle podłączony.
Niewymienialna bateria lubi to ;D

Nawet nie 3W :)
2-2.5W przy 20km/h.
Mam zmodyfikowaną ładowarkę, ładuje już od 16 -18 km/h - poniżej 2W wtedy.

Jak dla mnie wystarcza, telefon przystosowany do nawigacji, wyłączone wszystkie zbędne aplikacje. W krajach bałkańskich nie miałem lokalnego SIMa - był tryb samolotowy  :)
Wyłączałem/włączałem ekran dla oszczędzania energii.

W terenie/podjazdy - brak ładowania, no ale nie miałem tego zbyt dużo.
Było powerbank, doładowałem sobie 2 razy w knajpie.




« Ostatnia zmiana: 5 Sie 2025, 12:48 sinuche »

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 5494
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Odp: powerbank
« 5 Sie 2025, 16:54 »
Nie wiem, gdzie tu może brakować prądu. Nie liczę tych watów. Wsiadam na rower z rozładowanym telefonem, a zsiadam z naładowanym. PB też wożę, ale nie taką cegłę, tylko mniejszy, przydaje się np. w pociągu, taki ip68 żeby się nie stresować pogodą.

Moim zdaniem to, że bakteria się psuje od ładowania dynamem to jest mit. Mam kilka kilkuletnich urządzeń bardzo często tak ładowanych i nic się z nimi nie dzieje. Testowałem kiedyś sprawność różnych PB i wychodziło mi zwykle 50-60% niezależnie od marki. A ładowanie najpierw PB, a dopiero z niego telefonu może zabierać nawet połowę energii.

Offline Dream Maker

  • Wiadomości: 2929
  • Miasto: Baile Uí Mhatháin
  • Na forum od: 11.06.2011
Odp: powerbank
« 6 Sie 2025, 11:00 »
Nie wiem, gdzie tu może brakować prądu. Nie liczę tych watów. Wsiadam na rower z rozładowanym telefonem, a zsiadam z naładowanym.

Ale z tego co kojarzę to jeździsz tylko szosowo i raczej po płaskim.
Ja w tym roku np. miałem taki dzień gdzie więcej km pchałem rower niż na nim jechałem i w takich warunkach dynamo to zbędny balast.



Ogólnie rzecz biorąc uważam, że jak ktoś jeździ po cywilizowanych terenach gdzie co jakiś czas będzie miał dostęp do gniazdka to dynamo może sobie spokojnie odpuścić.
Do you have a dream? I'll make this dream come true. I'm... the Dream Maker

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum