Autor Wątek: Mława - Prabuty  (Przeczytany 464 razy)

Offline Mężczyzna Połciu

  • Wiadomości: 128
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 19.05.2017
Mława - Prabuty
« 20 Cze 2020, 21:50 »
W Boże Ciało, pomimo  poklejonych plastrami stóp, ruszyło mnie by gdzieś wyskoczyć.
Nie wiedząc na ile zdrowie pozwoli, nie planowałem zbyt wiele.
To do Mławy -  jeszcze tam nie byłem. Około południa wyskakuję z pociągu i przed siebie. Jadę to tu, to tam, przy okazji „aktualizując świat”, zahaczam o bunkry, ruiny, kościoły … , stare zarośnięte cmentarze – strasząc dzieci (niestety nie mam zdjęcia, ale razem z ojcem miały miny, jak bym wywlókł jakieś ciało z grobu). 
Jak to zwykle bywa raz łatwiej, raz gorzej. Od ładnych asfaltowych dróg, przez piaszczyste i rzekę. Czyli pchanie i wodowanie. Przy wysokiej temperaturze przeprawa była miła, ale szybka, bo leśnik się czepił, że przez rezerwat (rozjeżdżoną drogą) jechałem. Kąpiel tylko na wysokość ramy 😊 bo stał i patrzył czy nie wrócę.
Tłumów na mojej spontanicznej trasie, biegnącej zygzakami na północ nie było. Trochę zwierzątek, ale uciekały, te co nie uciekły były mało fotogeniczne i płaskie, a te co mnie lubiły musiałem wyrywać.
Dopiero przed Iławą spotkałem 2 sakwiarzy, a chwilę później większą ekipę, zapraszającą do dołączenia (niestety w kierunku powrotnym).
Wyjazd jakich wiele.
Standardowo opisy lakoniczne, żeby nie przeciągać i zanudzać.
https://www.polciu.pl/R/Mlawa-Prabuty/index.html

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3729
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Mława - Prabuty
« 20 Cze 2020, 22:05 »
Lubię klimaty postapo, krowa rewelacja, a to wszystko tak blisko...

Offline Mężczyzna MARECKI

  • Wiadomości: 463
  • Miasto: Elbląg, Polska
  • Na forum od: 28.01.2016
    • Rowerowa strona Mareckiego
Odp: Mława - Prabuty
« 20 Cze 2020, 22:47 »
Dzięki za Tomaryny, bo po wizycie w Samborowie odczuwam pewien niedosyt. Tomaryny wyglądają znacznie lepiej i okazalej.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8610
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Mława - Prabuty
« 20 Cze 2020, 23:01 »
Masz tę fotę o czyszczeniu maszyny w lepszej rozdzielczości? Wydrukuję w kolorze i powieszę w labie nad transiluminatorem do żeli, zawsze cały uwalony.


Klimaty PRL fajne, ale wolę jednak oglądać na zdjęciach :P

Ciekawe, co było we flepach. Czasem jest księga skarg, tam są cytaty roku, koloryt epoki. Może była pod spodem?
« Ostatnia zmiana: 20 Cze 2020, 23:12 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 1054
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
Odp: Mława - Prabuty
« 21 Cze 2020, 00:25 »
Zjadłeś żółciaka?

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2486
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: Mława - Prabuty
« 21 Cze 2020, 11:44 »
Ciekawe te zrujnowane obiekty, ta gorzelnia i kościół ewangelicki, wiedziałeś o nich wcześniej czy przypadkiem wpadłeś?

Offline Mężczyzna Antracyt

  • Wiadomości: 289
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 13.06.2017
    • Poland on bike
Odp: Mława - Prabuty
« 21 Cze 2020, 12:08 »
Masz tę fotę o czyszczeniu maszyny w lepszej rozdzielczości? Wydrukuję w kolorze i powieszę w labie nad transiluminatorem do żeli, zawsze cały uwalony.


Znalazłem podobne trochę lepszej jakości:

http://www.fotoedukacja.edu.pl/image58948.jpg

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 193
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Odp: Mława - Prabuty
« 21 Cze 2020, 12:17 »
Fajnie było by wziąć ludzi z Zalesie na wspominki. Kiedyś pracowałem w wiosce gdzie była nieczynna winiarnia, łza się w oku kręciła chłopom jak opowiadali i o przemycaniu wina przez dziurę w płocie :)

Offline Mężczyzna Połciu

  • Wiadomości: 128
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 19.05.2017
Odp: Mława - Prabuty
« 21 Cze 2020, 13:04 »
Masz tę fotę o czyszczeniu maszyny w lepszej rozdzielczości?
http://polciu.pl/Po%20pracy.jpg
Ciekawe, co było we flepach.
Przejrzałem tylko z wierzchu, nawet zabrałem przepis (w załączniku), kusi mnie dogłębna analiza, ale walczę z sobą, jechać czy przeglądać.
Zjadłeś żółciaka?
Nie, zostawiłem do podziwiania. Ograniczam się do zjadania sprawdzonych grzybów. Nie miałem przy sobie nic, w czym mógłbym go przygotować (próbuję ograniczać sprzęt  :wink: ). Zainteresowanym mogę podać współrzędne.
wiedziałeś o nich wcześniej czy przypadkiem wpadłeś?
O kościele wiedziałem wcześniej, jak zerkałem na mapę jak jechać. Gorzelnia przez przypadek. Niektóre obiekty znalezione na mapie, są niewarte odwiedzania, inne przez przypadek wciągają. Dlatego moja trasa jest często chaotyczna. Oficjalne obiekty nanoszę na mapę OSM, dlatego też moje bieganie po starych cmentarzach i innych miejscach, które warto ocalić od zapomnienia.Nie pokazuję też wszystkich zdjęć, z ciekawych dla mnie miejsc, bo w końcu to jest forum rowerowe  :wink:
Fajnie było by wziąć ludzi z Zalesie na wspominki.
Myślę, że to ciekawy pomysł. Już chodziło mi coś takiego po głowie, ale obawiam się, że znajdzie się ktoś, kto zabroni wejścia do budynku bo zagrożenie itd. Ale jeśli jest ktoś z tamtych okolic, lub innych z ciekawymi obiektami i uda mu się ogarnąć, niech da znać.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum