Autor Wątek: Green Velo (Malbork - Białystok) namiot Lipiec  (Przeczytany 903 razy)

Offline Kobieta djwinamp

  • Wiadomości: 15
  • Miasto: katowice
  • Na forum od: 12.03.2019
Cześć, poszukuje chętną osobę, na łatwą i przyjemną wyprawę rowerową. Wyłącznie pod namiotem, na dziko oraz na polach namiotowych 50/50 (prysznic itp trzeba czasami zrobić)

Interesuje mnie trasa od Malborka do Białegostoku. Pozostałą część Polskiego Bałtyku już robiłam sama, trochę mi się droga dłużyła i tym razem chce w towarzystwie.

Codziennie w granicach 70-100 km. Według mapy Green Velo wychodzi jakieś 600km, więc zapewne około 700km.

Coś o mnie: często śpiewam jadąc na rowerze, lubię rozmawiać z lokalsami, jak ktoś mnie zaprasza do siebie na ogródek chętnie korzystam, nie palę, nie wyobrażam sobie startu bez śniadania i kawy, mam kuchenkę więc coś ekonomicznie można przygotować, umie wymieniać i łatać dętki. Poruszam się na klasycznym MTB + sakwy.

Termin: 11 -19 Lipiec

A jeśli komuś nie odpowiada cała trasa, albo nie ma tyle czasu to zapraszam do przejechania wspólnie jakiegoś odcinka. Ja na 100% jadę  :)

Zapraszam do kontaktu :)
« Ostatnia zmiana: 5 Cze 2020, 12:48 djwinamp »

Offline Mężczyzna pawelh

  • Wiadomości: 10
  • Miasto: Andrychów
  • Na forum od: 31.05.2018
Cześć byłbym chętny na przejechanie tej trasy z Tobą bo sam rozważałem Green Velo chociaż myślałem jechać z Zamościa w stronę Malborka więc w odwrotnym kierunku ale Twój plan również by mi pasował. Wybrzeże również przejechałem już dwukrotnie. Czy rozważasz jakieś zmiany w swoim planie?

Offline Kobieta djwinamp

  • Wiadomości: 15
  • Miasto: katowice
  • Na forum od: 12.03.2019
Nie planuje zmieniać ani trasy ani terminu  :P
urlop mam już zaklepany 13-17 Lipca. Wyjeżdżam z Katowic do Malborka z piątku 10 na sobotę 11.
Czyli od 11 będę już jechała. Mniej więcej już sobie podzieliłam całą trasę, tak by było co pozwiedzać, gdzie nocleg namiotowy zrobić, i żeby ilość km dzienna była w porządku.

Offline Kobieta Magda K

  • Wiadomości: 2
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 12.05.2020
Cześć,
podoba mi się Twój plan. Wprawdzie mam urlop zaplanowany w innym terminie, ale nie powinnam mieć problemów, żeby go przesunąć w razie czego.

Wchodzi w grę, zebyś pojechałą z osobą, dla której to będzie pierwszy taki wyjazd? Ja póki co, jeździłam tylko krótsze i dłuższe pętle z powrotem do domu, ale od jakiegoś już czasu chodzi mi po głowie taki wyjazd dzień za dniem. Nie ukrywam, że fajnie byłoby pojechać z kimś, u kogo mogłabym podpatrzeć to i (rower)owo :D

Do Twojego planu się dostosuję, nie narzekam, także jadam rano śniadania i jestem z Katowic, więc możemy się spotkać wcześniej, zrobić jakąś trasę po okolicy i zobaczyć jak nam się razem jeździ.

Offline Mężczyzna Kadius

  • Wiadomości: 20
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 11.09.2018
Tak się zastanawiam jak w dobie covid 19  będą działać pola namiotowe . Marg chyba gdzieś się wybiera to może napisze  jak teraz pola i kempingi działają

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1079
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Działają agro i pola namiotowe tak jak dotychczas.
Sprawdzone na Roztoczu. Wszyscy chętnie przytulają moniaki.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna Jacek12

  • Wiadomości: 1
  • Miasto: Elbągl
  • Na forum od: 21.07.2019
Cześć
mam planowany urlop w tym samym terminie:) Jeżdzę pętle od 30 do 130 km ale chcę wreszcie spróbować prawdziwej wyprawy. Daj znać czy można się przyłączyć

pozdrawiam
Jacek

Offline Mężczyzna Emcio153

  • Wiadomości: 1
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 06.06.2020
Siemka co prawda miałem wybrać się na wisła 1200 ale może i ten byłby lepszy wypad :) Widzę, że grono się jakieś zrobiło co prawda to byłby mój drugi wyjazd bo wcześniej wybrzeże Bałtyku zwiedzałem . Myślę, że by było fajnie jakąś grupką i ognisko by mogło tez być podoba mi się ja akurat z Bydgoszczy jestem przyjechałbym pociągiem Do Malborka dajcie jakieś kontakt pozdrawiam :)

Offline Kobieta djwinamp

  • Wiadomości: 15
  • Miasto: katowice
  • Na forum od: 12.03.2019
WoW, nie spodziewałam się tak dużego odzewu   :D
Ktoś pytał jak działają pola namiotowe, tak tylko dopowiem że nie przeszkadzało by mi sapanie wyłącznie na dziko, szybki prysznic w rzece i jeziorze. Kuchenkę turystyczną z kartuszem gazowy mam, więc można przygotować kawę i herbatę, co do obiadów byłabym chętna jeść w knajpkach po drodze. Ognisko tylko w odpowiednim miejscu, też jestem za, wreszcie przetestuje krzesiwo.


Offline Mężczyzna Kadius

  • Wiadomości: 20
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 11.09.2018
I tu jest właśnie dylemat. Czy wozić namiot , kuchenke itp i tracic czas na robijanie /gotowanie itp czy spać  "pod dachem" .Po wyprawie przez Portugalie i Hiszpanie doszedłem do wniosku ze nie warto :) . W PL to juz moim zdaniem wogóle nie ma sensu ( schroniska PTTK , chatki studenckie i domki na kempingach ) ... w beskidach w chatce mozna sie przespac za 7.5 PLN . Wprawdzie np Margo na wyprawe do Wietnamu zabrała z tego co pamietam namiot ale chyba tak juz ma/lubi .. jak kolwiek  przy tamtejszych cenach noclegow to wogóle było chyba bez sensu ... tym bardziej ze w nocy wyłaza takie robale ze strach  chodzic :) .

Offline Kobieta djwinamp

  • Wiadomości: 15
  • Miasto: katowice
  • Na forum od: 12.03.2019
Ja żadnego dylematu nie widzę czy brać czy nie brać. Lubie spać w namiocie, relaksuje mnie taka turystyka, jak się komuś taki rodzaj noclegu nie podoba to nie musi tutaj tego pisać.
Możesz sobie swój własny temat założyć, "brać namiot, czy nie brać namiotu o to jest pytanie".

Offline Mężczyzna Kadius

  • Wiadomości: 20
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 11.09.2018
Masz całkowitą racje , sorry

Offline Kobieta djwinamp

  • Wiadomości: 15
  • Miasto: katowice
  • Na forum od: 12.03.2019
Chciałam prosić wszystkich zainteresowanych o kontakt w Priv wiadomościach. Jednocześnie informuje ze kupiłam już bilet z Katowic do Malborka  :D
tak wiec z mojej strony wyjazd już 100%

Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 1022
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
Kadius, tak, namiot dla mnie znaczy wolność :D. Nie wyobrażam sobie rowerowania bez namiotu. W Azji Pd - Wsch przez dwa miesiące zaledwie kilka nocy przespaliśmy pod dachem, resztę pod namiotami.
W tej chwili działają ju wszystkie pola namiotowe, agroturystyki, bary itp. Właśnie sprawdziliśmy na Suwalszczyźnie, Mazurach, Podlasiu... Wszyscy chcą coś zarobić po okresie zakazów.

Djwinamp, pomysł fajny :)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum