Autor Wątek: Ubezpieczenie turystyczne  (Przeczytany 5864 razy)

Offline Mężczyzna Janekgt540

  • Wiadomości: 20
  • Miasto: Kalisz
  • Na forum od: 09.09.2018
Ubezpieczenie turystyczne
« 21 Paź 2018, 12:30 »
Witam, czy miał ktoś z was doświadczenia z ubezpieczeniami planeta młodych lub karta euro26? Ewentualnie jakie ubezpieczenie polecacie na wyjazdy rowerowe po europie?

Offline Mężczyzna marszy

  • Wiadomości: 354
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 23.07.2013
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 22 Paź 2018, 01:32 »
Pełne. Czytaj OWU, diabeł zawsze tkwi w szczegółach. I nie licząc rzadkich promocji, poziom zabezpieczenia zawsze jest adekwatny do ceny. Czasem 5zł różnicy w cenie kosztuje potem kilkadziesiąt tysięcy (to nie przenośnia, to przykład z życia).
Na Zachodzie warto dorzucić OC.

Offline Mężczyzna Sebastian

  • Wiadomości: 109
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 22.03.2015
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 26 Paź 2018, 00:30 »
Miałem Euro 26, fajne, zniżki z nim były - z kartą. Ale szkody nie likwidowałem z niego, a to chyba najważniejsze w ubezpieczeniu - jak zachowa się ubezpieczyciel i co masz w ramach ubezpieczenia, czyli jak pisał marszy - czytaj OWU :)

Obecnie, gdy jadę gdzieś poza Polskę, kupuję Wojażera z PZU, ale szkody nie likwidowałem. Na szczęście. Plus taki, że jest infolinia, która pomaga znaleźć lekarza itp. - podobnie w Warcie, z której kiedyś musieliśmy skorzystać. Ale to było lata temu...

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 588
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 27 Paź 2018, 06:10 »
Witam
Ja na wyjazd do Azji wykupiłem https://www.worldnomads.com/travel-insurance/
Ubezpieczają uprawianie sportów ekstremalnych.
Na wyjazdy po EU biorę kartę EKUZ

Offline Mężczyzna rowerowy365

  • Wiadomości: 142
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 27 Paź 2018, 07:44 »
Na wyjazdy "zagramaniczne" wybieram Wartę ale tylko ze względu na znajomego który jest ubezpieczycielem i nie chce mi się szukać nic innego. W każdym razie wychodzi parę pln-ów za wyjazd.
Raz trzeba było korzystać - kolega zerwał "achillesa" - w szpitalu niemieckim patrzyli dziwnie na kartę EKUZ, ale za to krótki telefon do Warty i nie było problemów z obsługą. Warta pokryłą wszelkie choć niewielkie koszty - ok. 500 euro.
A pierwsze pytanie było "czy pił Pan alkohol?"...
Paweł.

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 1931
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 29 Paź 2018, 18:01 »
W zasadzie powinny pisać osoby, które likwidowały szkodę, bo nie problem kupić ubezpieczenie, tylko problem nie wrócić w dębowej jesionce ;)
Osobiście miałem kiedyś doczynienia z polisą TU Uniqua w wersji max super wypas i nawet udało się wyciąć wyrostek robaczkowy w Turcji.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5652
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 29 Paź 2018, 19:01 »
https://sport.iexpert.pl/amatorzy/ubezpieczenie-gorskie-pza/

Generalnie opłaca się jak już się nie ma prawa do zniżek a wyjeżdża co najmniej dwa razy za granicę. 253 zł na rok, obejmuje też MTB w górach, wyczynowe uprawianie sportu, sporty wysokiego ryzyka itd. Generalnie nie trzeba się wtedy zastanawiać, czy jazda rowerem po lodowcu czy wąską percią nad przepaścią to już sport wysokiego ryzyka, czy jeszcze nie. Jak się trafi maraton za granicą, to też można startować i nie trzeba wyskakiwać z dodatkowych kilku stów na ubezpieczenie. Generalnie ma się po prostu temat z głowy, na wyjazdach na spontanie kwestia ubezpieczenia to była zawsze najgorsza sprawa, nerwowe szukanie on-line dzień przed polisy, która nie miała karencji ;)

Tak to wygląda na mojej polisie:
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Waldic

  • Wiadomości: 495
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 23.01.2010
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 29 Paź 2018, 19:21 »
Generalnie ma się po prostu temat z głowy
To OC to nie za wielkie. Zależy do jakiego kraju się jedzie. Radziłbym poczytać na forach narciarskich jakie kwoty są rozsądne. Wjechanie rowerem w mercedesa w Szwajcarii może kosztować więcej niż 100 tys. Wjechanie w dyrektora angielskiego banku może się skończyć bankructwem, mimo tych 500 tys.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4884
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 29 Paź 2018, 20:24 »
Z Uniqą byłem w Kyrgyzstanie (kilkaset zł / 5 tyg.); trochę kumpel dyr. oddz. reg. Żona biegała (dyr. obok), zaklinała - nic. Jakoś miałem dostać się do 'kiegoś miejsca, gdzie nie wiadomo czy cokolwiek. - Nigdy więcej.

iexpert: "koszty ubezp. ambulatoryjnego" - chodzi o koszty związane z pobytem w placówce leczniczej? - Jeśli, wówczas słabo. Akcja ratownicza za 23 tys. Euronów łatwo może się nie powieść. Jeśli 253 zł/rok, mym zdaniem, musi być to/gdzieś lipa.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5652
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 29 Paź 2018, 21:12 »
To OC to nie za wielkie. Zależy do jakiego kraju się jedzie. Radziłbym poczytać na forach narciarskich jakie kwoty są rozsądne. Wjechanie rowerem w mercedesa w Szwajcarii może kosztować więcej niż 100 tys. Wjechanie w dyrektora angielskiego banku może się skończyć bankructwem, mimo tych 500 tys.
Gdzieś musi być kompromis. Możesz się ubezpieczać na 10 milionów i 90% budżetu wyprawy będzie stanowić ubezpieczenie. Zamiast 3 wyjazdów rocznie będziesz robić jeden na 3 lata... Wiele lat człowiek jeździł na zwykłej polisie, gdzie nie było w ogóle pozycji OC. Wyjazd narciarski, zwłaszcza jak ktoś lubi poszaleć, to zupełnie inny poziom ryzyka uszkodzenia kogoś. Ile ludzi masz na stoku, a ile na pustym szlaku. Zupełnie inna skala :P

iexpert: "koszty ubezp. ambulatoryjnego" - chodzi o koszty związane z pobytem w placówce leczniczej? - Jeśli, wówczas słabo. Akcja ratownicza za 23 tys. Euronów łatwo może się nie powieść. Jeśli 253 zł/rok, mym zdaniem, musi być to/gdzieś lipa.
Ambulatoryjne to leczenie w placówce nie dłużej jak 24h lub leczenie w domu/innym miejscu. Jakieś nagłe przypadki, opatrunki, i tak dalej. Akcja ratownicza może kosztować więcej jak 23 tysiące Euro, ale to raczej w dużo wyższych górach. Generalnie powinno wystarczyć, na forach w necie znalazłem, że około 5 tysięcy franków trzeba zapłacić z własnej kieszeni za taką przyjemność jak się nie ma ubezpieczenia. Oczywiście zależy wiele od tego jak długi lot i jaki sprzęt. Prawda jest taka, że w normalnych wyjazdach to spokojnie powinno wystarczyć. Na jakieś bardzo odludne tereny wymagające długiego lotu (np. w Nepalu czy Tybecie) to raczej za mało.

Ponadto zwykle tylko część leczenia wykonuje się za granicą, a mianowicie tą potrzebną do umożliwienia powrotu do kraju. Można mieć oczywiście pecha i zapaść w stan wegetatywny wymagający ciągłej kosztownej hospitalizacji, ale nawet w takiej sytuacji da się zorganizować transport lądowy do kraju po jakimś czasie.
« Ostatnia zmiana: 29 Paź 2018, 21:18 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5273
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 29 Paź 2018, 23:10 »
Przy okazji jakiejś akcji ratunkowej w Nepalu obiło mi się o uszy Global Rescue. To nie jest tylko samo ubezpieczenie ale też sami chyba przeprowadzają akcje ratunkowe. Ceny nie są porażające, jeśli mowa o bardziej hardkorowych wyprawach. Może ktoś coś więcej wie?

https://ss.globalrescue.com/#!/signup/step1?signupas=member&source=grcom

Offline Mężczyzna Sebastian

  • Wiadomości: 109
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 22.03.2015
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 29 Paź 2018, 23:21 »
Wapomniany już Bezpieczny powrót, ubezpieczenie PZU-PZA sprawdziło się przy okazji akcji ratunkowej grotołaza w Austrii. Oczywiście kwota akcji przekroczyła ubezpieczenie (część pokryły władze austriackie) ale tamtej kwoty chyba żadne ubezpieczenie by nie dźwignęło. To ubezpiecznie bazuje na Wojażer, dostosowano je pod sporty ekstremalne.

Jeszcze jedno - zwracam na to uwagę po rym jak kilka lat pracowałem w firmie ubezpieczeniowej - polski ubezpieczyciel to polski kontakt, polski rzecznik ubezpieczonych, polskie sądy, zawsze ktoś się znajdzie ze znajomymi u tego ubezpieczyciela, kto pomoże (bardzo pomaga!!) i brak konieczności tłumaczenia dokumentów w razie szkody. A tłumaczenie przysięgłe każdego dokumentu na potrzeby zagranicznego ubezpieczyciela kosztuje.
« Ostatnia zmiana: 29 Paź 2018, 23:26 Sebastian »

Offline PiKa

  • Wiadomości: 287
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 30 Paź 2018, 07:13 »


Z Uniqą byłem w Kyrgyzstanie (kilkaset zł / 5 tyg.); trochę kumpel dyr. oddz. reg. Żona biegała (dyr. obok), zaklinała - nic. Jakoś miałem dostać się do 'kiegoś miejsca, gdzie nie wiadomo czy cokolwiek. - Nigdy więcej.

Czy tylko ja nie potrafię zrozumieć tego zdania? ;)

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4884
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 30 Paź 2018, 07:49 »
Czy tylko ja nie potrafię zrozumieć tego zdania? ;)

Uniq Uniqi - uniqaj (, by uniqnąć), PiKa. ;)


podjazdy: ok.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline gocu

  • Wiadomości: 23
  • Miasto:
  • Na forum od: 04.04.2013
Odp: Ubezpieczenie turystyczne
« 30 Paź 2018, 08:12 »
Generalnie Generalnie Generalnie

Co oddech - to "generalnie" ;)

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum