Autor Wątek: Jaki zegarek na rower?  (Przeczytany 8797 razy)

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 461
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 29 Sie 2018, 15:17 »
A tackę pamiętasz ... to było za tamto: a masz! :P

Musiałem się chwilę zastanowić... Aktualizuję portret - pamiętliwy, a nawet mściwy :P.
 
Jeśli i timexy* wliczasz, sztuki mnóż odp. ułamkiem :P (3 nie wyda).

*zasłyszane

Ej, tacka była tylko jedna :P!
Nie były to co prawda Breitlingi, ale akurat Timexy żona kupiła sobie sama. Nie sądzisz chyba, że ma ona tylko dwa zegarki.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2312
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 29 Sie 2018, 16:48 »
BTW: kupiłem od małych chińskich rączek zegarek, który przyszedł w czwartek, ale w poniedziałeki się mu minutowa wskazówka urwała. Nagrałem jak swobodnie dynda. Założyłem spór i po 12h napisali, że uznają moje żale i rozterki i oddadzą kasę. Jestem zaskoczony. Myłałem, że dołożę się do chińskiego programu kosmicznego a tutaj takie zaskoczenie. Dodam, że reklamowałem też swego czasu w PL zegarek pewnej znanej firmy i trwało to wiekami zanim uznali, że sprzedali badziew.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4957
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 29 Sie 2018, 18:43 »
Musiałem się chwilę zastanowić... Aktualizuję portret - pamiętliwy, a nawet mściwy :P.
 

To nie ja. Listonosza o to winić myślisz, ten pozew o alimenty niesie? - Takie prawo. Karmy - wszystko wraca.

Ej, tacka była tylko jedna :P!
/.../

Ale bolało jak tacek cały duży komplet!

/.../ Nie sądzisz chyba, że ma ona tylko dwa zegarki.

Skarb. Musi być skarb. Zwykły człek z dołów o możliwym szczęściu takim nawet śnić nie marzy.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 461
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 29 Sie 2018, 20:13 »
To nie ja. Listonosza o to winić myślisz, ten pozew o alimenty niesie? - Takie prawo. Karmy - wszystko wraca.

Jak listonosz złośliwy, rechocze pod nosem, a i swoje trzy grosze dorzuci, to i owszem.

Ale bolało jak tacek cały duży komplet!

Jakbyś się właściwej nomenklatury trzymał, tackę deską nie nazywał, to i tematu by nie było :P.

Skarb. Musi być skarb. Zwykły człek z dołów o możliwym szczęściu takim nawet śnić nie marzy.

Taki mi to skarb, że zegarków ma więcej ode mnie. Dobrze, że się nam przynajmniej na rowerowym polu trochę poukładało...

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4957
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 29 Sie 2018, 21:32 »

b) Bo to żadna tacka! Tacka eta mała taca (np. do podawania). Rzecz była o deseczkach (do krojenia)! Kto? po co? tackę by w sakwach ciągał! No ludzie* ...

c) Machniom?

a) Jest ledwie narzędziem. Powolnym. Pełen profesjonalizm. Nic osobistego. P.S. To nie ten; tamten roznosi w innym obrębie. Pomyliłeś.


*dawniej: ooo niebiosa!, na Zeusa!, in.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 461
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 29 Sie 2018, 22:43 »
a) Wg mnie listonosz pomylił adresata (zasadziłeś się na G-Shocka, a rykoszetem dostał Citek).

b) O co tyle nerwów? O kawałek plastiku? Jeszcze wzywanie Pana Zeusa nadaremno... To nie ja. To Hermes wiadomość przyniósł...

c) Nie. Przecież pisałem, że nam się już w kwestii rowerowej zaczyna układać, więc rozwiążemy zegarkową i będzie git.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4957
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 30 Sie 2018, 08:30 »
a) Wg mnie listonosz pomylił adresata (zasadziłeś się na G-Shocka, a rykoszetem dostał Citek).

Oberwał Timex. Stary Citek może być i fajn. G-Shock? - no szok! (estetyczny); sprawy nie ruszam.

b) O co tyle nerwów? O kawałek plastiku? Jeszcze wzywanie Pana Zeusa nadaremno... To nie ja. To Hermes wiadomość przyniósł...

Bez nerw. Zgłębiamy - Zeus mi świadkiem.


c) Nie. Przecież pisałem, że nam się już w kwestii rowerowej zaczyna układać, więc rozwiążemy zegarkową i będzie git.

Tylko spytałem.


Taka sprawa: Kilka dni temu odleciały 'nasze' 3 żurawlie, jakie na polanie przez wiele miesięcy z nami współbytowały. Owego ranka ich już nie usłyszeliśmy. Czas odlotów nadszedł. Godziny wybija zegar natury.

tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna MAKOG

  • Wiadomości: 7
  • Miasto: Wro
  • Na forum od: 23.08.2018
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 30 Sie 2018, 12:25 »
Zegarek na rowerze jest, najnormalniej w świecie, niewygodny. Dłoń często jest zgięta w taki sposób, że zegarek będzie uwierał.
Tak jak pisali poprzednicy, ten w liczniku/gps wystarczy.
No ale są również takie zegarki cienkie, które nie przeszkadzają w trakcie jazdy. Z drugiej strony takie opcje jak mierzenie pulsu, niektórym się przydaje.

Offline Mężczyzna MAKOG

  • Wiadomości: 7
  • Miasto: Wro
  • Na forum od: 23.08.2018
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 30 Sie 2018, 12:27 »
Ale widzę, że temat dobry zacząłem, bo co osoba to inna sugestie :) a jeśli chodzi o sprawę mieć czy nie mieć zegarka na ręcę w trakcie jeżdzenia to są to gusta, a o gustach się nie dyskutuje :)
Z resztą nawet Czesław Lang jeździ z zegarkiem :) https://odczasudoczasu.pl/2018/08/czeslaw-lang-i-zegarki-tissot-dla-promocji-kolarstwa-i-polski/ , więc jakiś autorytet w tej dziedzinie jest :P

Online Wilk

  • Wiadomości: 9370
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 30 Sie 2018, 13:11 »
Ale widzę, że temat dobry zacząłem, bo co osoba to inna sugestie :) a jeśli chodzi o sprawę mieć czy nie mieć zegarka na ręcę w trakcie jeżdzenia to są to gusta, a o gustach się nie dyskutuje :)
Z resztą nawet Czesław Lang jeździ z zegarkiem :) https://odczasudoczasu.pl/2018/08/czeslaw-lang-i-zegarki-tissot-dla-promocji-kolarstwa-i-polski/ , więc jakiś autorytet w tej dziedzinie jest :P

Ależ przepięknie lizanie d. w tym artykuliku  :lol:
Cytuj
Co ciekawe ten znakomity niegdyś kolarz torowy i szosowy – wicemistrz olimpijski oraz dwukrotny medalista szosowych mistrzostw świata, a także działacz sportowy i organizator wielu zawodów sportowych chętnie wspiera firmy, które wspierają kolarstwo

Ach jacy wspaniali są ci bezinteresownie wspierający firmy wspierające kolarstwo  ;). Rozumiem, że artykuł sponsorowany, ale już sobie autorzy deczko popłynęli, takie "wspieranie" i uczestniczenie w sesjach reklamowych przez znaną publicznie osobę to ma swoją konkretną i to niemałą cenę.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna MAKOG

  • Wiadomości: 7
  • Miasto: Wro
  • Na forum od: 23.08.2018
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 30 Sie 2018, 13:25 »
Wiadomo , że nic za darmo :) jak może zarobić dobrą kasę to czemu nie :)

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 461
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 30 Sie 2018, 19:01 »
Oberwał Timex. Stary Citek może być i fajn. G-Shock? - no szok! (estetyczny); sprawy nie ruszam.

Właśnie, ale za co Timex oberwał, to nie wiem? Chyba za to, że Timex.

Mój Citek nie stary, a fajny :).

G-Shock to nie jakiś garniturowiec, a zegarek typowo sportowy. Jako taki sprawdza się bardzo dobrze, a nawet świetnie. Modeli jest zatrzęsienie, więc trudno wrzucać wszystkie do jednego estetycznego wora.

BTW: kupiłem od małych chińskich rączek zegarek, który przyszedł w czwartek, ale w poniedziałeki się mu minutowa wskazówka urwała. (...)

Jak godzinowa i sekundowa działa, to zegarek w 66% sprawny. Znaczy - podstaw do reklamacji brak :P.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4957
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 30 Sie 2018, 21:29 »
Mówiąc oględnie, stare porachunki - należało mu się, + inne; zasadnicze (by się nie rozwodzić), w tym: bo na prąd (+ wskazówki). Zaobserwowałeś jak marnie sekundnik przedstawia upływający czas? - dyga, czka co sekundę, miast su-, płynąć.

Mechaniczny każden trzeba stworzyć, automaty tłuką automaty.

Chwilę pomyśl, np., o funkcji, wskaźniku 'Gangreserve' - istny cud! Wiedza Duchowa, O obrocie sfer niebieskich, matma, geometria, fizyka, prawie wszystko inne w w malusiej kopercie! Przy tym latami działa idealo!

W Citki se zajrzę (skoro utrzymujesz).

Się sprawdzają, pewnie, nie reklamuję; podniosłem estetykę (cyferblat, grubość/wysokość koperty, przeważnie komiksowo-odpustowo-komunijny wygląd; po 12stym roku życia już raczej nie leży, choć chodzi nadal).

Następny sikor kup z myślą o synu - u Antka Patka ( Antoni Patek ) z lubelskiego.

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Antoni_Patek
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 461
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 30 Sie 2018, 23:50 »
Mówiąc oględnie, stare porachunki - należało mu się, + inne; zasadnicze (by się nie rozwodzić), w tym: bo na prąd (+ wskazówki). Zaobserwowałeś jak marnie sekundnik przedstawia upływający czas? - dyga, czka co sekundę, miast su-, płynąć. (...)

Powtarzasz mantrę wyznawców mechaników. Kalka. Nie jest to dla mnie argument. Sekundnik "czka" co sekundę w większości mechanizmów kwarcowych, ale to jego cecha, nie wada. Jak kogoś drażni, płynącą wskazówkę sobie może zakupić. Cieszyć się z "duszy", spojrzeć z góry na tych, którym "czka", oczywiście filozofię do tego odpowiednią dorabiając. A dorobić trzeba, bo niedrogi automat, często niedokładny jest. Sam kultowego wręcz Seiko się pozbywam (znaczy po pozbyciu, nabędę inne Seiko :)), właśnie z uwagi na niedokładność chodu. Poza tym cacuszko. Taki rower, co to super wygląda, wszystko w nim perfekcyjnie pracuje, a tylko słabo się na nim jeździ.   

W Citki se zajrzę (skoro utrzymujesz).

Możesz sobie odpuścić, czkać Ci się potem będzie. Dla mnie Citizen to przede wszystkim kwarc, automat wolę np. od Seiko.

Się sprawdzają, pewnie, nie reklamuję; podniosłem estetykę (cyferblat, grubość/wysokość koperty, przeważnie komiksowo-odpustowo-komunijny wygląd; po 12stym roku życia już raczej nie leży, choć chodzi nadal).

A to już słabe było. Ale za to poczułem się młodszy :P.

Następny sikor kup z myślą o synu - u Antka Patka ( Antoni Patek ) z lubelskiego.

To już zwykła kalka. Slogan z ostatnich reklam Patka i to irytujący slogan. "Un Patek non si possiede mai completamente. Semplicemente, si custodisce e si tramanda." Jeśli chodzi o zegarki, to rzeczywiście trudno znaleźć większe cuda, ale reklama, wg mnie, poniżej krytyki. Jak widać świetny styl na jednym polu, może iść w parze jego brakiem na innym.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4957
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 31 Sie 2018, 19:40 »

Obsztorcowałeś. Położyłem uszy.

Antka Patek wspomniałem jako pasowiszczą ciekawostkę kontekstu biografii.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum