Autor Wątek: Jaki zegarek na rower?  (Przeczytany 7664 razy)

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7163
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 28 Sie 2018, 09:43 »
OK, niech każdy używa czego chce.
Do mnie tylko nie całkiem dociera w czym lepsza ma być w użyciu rowerowym wodoszczelność i wstrząsoodporność zegarka sportowego od mojego zegarka, któremu woda i wstrząsy nie szkodzą  ;)

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 461
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 28 Sie 2018, 10:39 »
OK, niech każdy używa czego chce.
Do mnie tylko nie całkiem dociera w czym lepsza ma być w użyciu rowerowym wodoszczelność i wstrząsoodporność zegarka sportowego od mojego zegarka, któremu woda i wstrząsy nie szkodzą  ;)


Ja wcale nie chcę Cię przekonać do innego zegarka. Fajnie, że jesteś z niego zadowolony. Fajnie, że Twojemu zegarkowi wstrząsy nie szkodzą, mimo, że wstrząsoodporny nie jest, fajnie, że mu woda służy, mimo, że wodoszczelność jest właściwie minimalna :P. Wszystko to fajnie, ale ja mimo wszystko pozostanę przy swoim zdaniu, że ten Timex to nie jest najlepszy wybór na rower. Wodoszczelność i wstrząsoodporność to nie są wartości zero jedynkowe.
Napisałbym jeszcze, że taki G-Shock ma wystający bezel, który dobrze chroni szkiełko przed ewentualnymi uderzeniami, zarysowaniami, itp., ale pewnie mi odpowiesz, że Ci się szkiełko nie rysuje, ani nie zbija :P.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7163
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 28 Sie 2018, 11:13 »
Nie, nie będę Cie przekonywał że oba mają takie same parametry, doskonale zdaję sobie sprawę z tego że odporność zegarków, o których piszesz jest większa niż mojego.
Chodziło mi o to (i tylko o to), że ja (i tylko ja) w "normalnym" sakwiarstwie, z błądzeniem po krzaczorach itp nie mam okazji skorzystać z tych przewag.
Jeśli dajesz czadu ostrzej to Twoja sytuacja może być inna.
Tyle i tylko tyle.

Offline Mężczyzna jgkmarcin

  • Wiadomości: 821
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 01.04.2015
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 28 Sie 2018, 12:23 »
Ja używam zegarków Timex Marathon. Tanie, odporne, lekkie, niska koperta. Ale najważniejsza dla mnie jest ich duża czytelność. Obecnie mam dwa, w rożnych odcieniach.


"..z tylu różnych dróg przez życie,
Każdy ma prawo wybrać źle..."

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 461
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 28 Sie 2018, 12:41 »
Nie, nie będę Cie przekonywał że oba mają takie same parametry, doskonale zdaję sobie sprawę z tego że odporność zegarków, o których piszesz jest większa niż mojego.
Chodziło mi o to (i tylko o to), że ja (i tylko ja) w "normalnym" sakwiarstwie, z błądzeniem po krzaczorach itp nie mam okazji skorzystać z tych przewag.
Jeśli dajesz czadu ostrzej to Twoja sytuacja może być inna.
Tyle i tylko tyle.
Nie no spoko, ja to rozumiem, a nawet popieram. Szczerze nie cierpię jedynie słusznych wyborów. Wdałem się z Tobą w polemikę jedynie dlatego, że padły hasła wodoszczelność i wstrząsoodporność, które chciałem nieco doprecyzować dla innych pozostałych.
« Ostatnia zmiana: 28 Sie 2018, 12:58 Viracocha »

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 461
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 28 Sie 2018, 12:50 »
Ulubionymi zegarkami*, również w kontekście fajnych kolarek, pokrewnych, są te z Glashütte, np. PanoGraph lub PanoReserve (w czerwonym złocie), poszczególne modele Breguet, Jeager LeCoultre, inne, jakich nie wymienię, nie mam.

*estetyka+mechanizm

Się zagadałem i mi umknęło ;). Przejdźmy do szczegółów. Jakie modele ulubionych, posiadanych? Niestety, nie mogę obiecać, że z zazdrości nie przestanę się odzywać ;). Z Glashütte mogę się "pochwalić" jedynie starym Spezimatickiem.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4793
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 28 Sie 2018, 13:42 »
/.../ Przejdźmy do szczegółów. /.../

Zanęty składniki umiejętnie dobierzesz, w miejscach żeru tę podsypiesz, "nie ma bata"! - chycić musi. I chycił! :)

Latami suisse gazety, czasopisma czytając, w orlożach, mekanizmach myślnie nieco grzebałem (fascynacja zmyślnością, precyzją, estetyką). Trochę przeminęło z wiatrem (smagającym loki zwisające nad kolarką).

Warto nadmienić, szwajcarskie zegarki klasowe montują głównie przygraniczni Francuzi, zegarki - jako przemysł/branżę - uratować miał uchodźca z Libanu, jaki, już w podeszłym wieku, kilka lat temu odszedł w godzinach pracy, przy biurku siedząc (tak z Helvetami się zasymilował).

Jakieś darowane Atlantici, Delbany pomijając (lepiej nie wspominać), jedyne, bdb. doświadczenie mam (to sfinansowałem) z Maurice Lacroix, linia Pontos (fotki znaleźć nie umię) - nabyłem lat kilkanaście temu, ślicznie wygląda, tyka, chodzi dokładnie tak samo, jak w dniu zakupu. Od czasu roweru żonę cieszy.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2060
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 28 Sie 2018, 18:09 »
Na rękę wcale nie zakładam - powoduje zbyt wielkie opory powietrza w trakcie jazdy ;)
Przesadziłeś z tymi oporami powietrza. Większym problemem jest nierównomierny rozkład masy.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna Markus

  • Wiadomości: 33
  • Miasto: Łomża
  • Na forum od: 13.06.2018
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 28 Sie 2018, 21:45 »
Na rękę wcale nie zakładam - powoduje zbyt wielkie opory powietrza w trakcie jazdy ;)
Przesadziłeś z tymi oporami powietrza. Większym problemem jest nierównomierny rozkład masy.

Oczywiście w rzeczy samej masz rację, też miałem takie odczucie jak jeździłem z sikorem na ręku a już bardzo się to potęgowało przy bocznym wietrze od strony ręki na której nie miałem zegarka.
Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz.

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 461
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 28 Sie 2018, 22:10 »
Zanęty składniki umiejętnie dobierzesz, w miejscach żeru tę podsypiesz, "nie ma bata"! - chycić musi. I chycił! :)

Widzę, że zastawianie pułapek na uczciwych ludzi, wciąż Cię cieszy :P.

Cytuj
(...) Jakieś darowane Atlantici, Delbany pomijając (lepiej nie wspominać), jedyne, bdb. doświadczenie mam (to sfinansowałem) z Maurice Lacroix, linia Pontos (fotki znaleźć nie umię) - nabyłem lat kilkanaście temu, ślicznie wygląda, tyka, chodzi dokładnie tak samo, jak w dniu zakupu. Od czasu roweru żonę cieszy.

Maurice Lacroix Pontos Chrono to jest zdecydowanie moja stylistyka! Bym brał! Póki co, niestety, japońskim obywatelem w podobnej stylistyce muszę się zadowolić.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4793
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 29 Sie 2018, 08:54 »
Widzę, że zastawianie pułapek na uczciwych ludzi, wciąż Cię cieszy :P.

Nie. Nie pułapki. Dołki, jamki wesołe.
Metoda: Nagromadziłem, posortowałem (gorszy/lepszy) dane (inputy) dot. domniemywanych, psychologiczno-behawiorystycznych, pamięciowo-domyślnych Forowiczek/y portretów, jakie następnie do arku kalku wprowadziłem, złożyłem; przyłożyłem odp. algorytm (random); odczekałem -> w postaci outputów (tęczowe flagi) wygenerowane zostały gotowe, wyskalowane wartości (wynik), jakie odp. (obiektywnie) podstawiam.

Maurice Lacroix Pontos Chrono to jest zdecydowanie moja stylistyka! Bym brał! Póki co, niestety, japońskim obywatelem w podobnej stylistyce muszę się zadowolić.

Maurice Lacroix Pontos Day Date Automatic.
(By możliwe niedomówienia usunąć, circa w cenie framesetu Ritchey Road Logic.)

/.../ Póki co, niestety, japońskim obywatelem w podobnej stylistyce muszę się zadowolić.

Jeśli Seiko, już może być ładnie. Na prąd i wskazówki - to ja nie.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 461
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 29 Sie 2018, 12:37 »
Nie. Nie pułapki. Dołki, jamki wesołe.

Czy ja wiem... Dołek, nawet wesoły, to tak trochę też pułapka, no może pułapeczka ;).

Metoda: Nagromadziłem, posortowałem (...)

Na dodatek, to działanie metodyczne, przemyślane...

Maurice Lacroix Pontos Day Date Automatic.
(By możliwe niedomówienia usunąć, circa w cenie framesetu Ritchey Road Logic.)

Day Date nie mam żadnego. Tu moim niedościgłym wzorem i marzeniem jest Breitling Transocean Steel (Mercury Silver), ale ten ML też niczego sobie.

/.../ Póki co, niestety, japońskim obywatelem w podobnej stylistyce muszę się zadowolić.

Jeśli Seiko, już może być ładnie. Na prąd i wskazówki - to ja nie.

Japoński obywatel = Citizen. Tak - wskazówki i prąd - ja tak, przynajmniej dopóki ML nie dostanę od żony ;). Seiko jest (bez prądu), ale nie chrono.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4793
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 29 Sie 2018, 13:13 »
Czy ja wiem... Dołek, nawet wesoły, to tak trochę też pułapka, no może pułapeczka ;).

Nie pułapka, -eczka lecz pułap (ang. pull up) /min./.

Na dodatek, to działanie metodyczne, przemyślane...

By opacznie /B. broń!/ nie skrzywdzić.

Day Date nie mam żadnego. Tu moim niedościgłym wzorem i marzeniem jest Breitling Transocean Steel (Mercury Silver), /.../

Okej, sprawdziłem - b. ważna info, zbiór o tę uzupełniam; aktualizuję /rys portretowy/. Grazie.

Japoński obywatel = Citizen. /.../

Citizen = db. kalkulator.

/.../ Tak - wskazówki i prąd - ja tak, przynajmniej dopóki ML nie dostanę od żony ;). /.../

Weź ją i zawstydź - podaruj 1wszy!

/.../ Seiko jest (bez prądu), ale nie chrono.

Seiko (z posybilnością nurkowania) lata temu kumpel kupił, pokazał, po dziś dzień cyferblat, kopertę, szkło mam przed oczyma /bo cacko/.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 461
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 29 Sie 2018, 14:11 »
Citizen = db. kalkulator.

O, to już cios poniżej pasa, a do tego mało wyszukany żart. Jestem jednak ponad to, nie obrażam się :P. Aktualizuję jednak portret, przesuwając granicę do czegoś zdolny :P.

Weź ją i zawstydź - podaruj 1wszy!

Rozszerzasz działalność poza forum. Żonę mi w pułapa wepchnąłeś. Sobie uświadomiłem, że w podarowanych zegarkach wygrywam 3:0.

Seiko (z posybilnością nurkowania) lata temu kumpel kupił, pokazał, po dziś dzień cyferblat, kopertę, szkło mam przed oczyma /bo cacko/.

W pełni się tutaj zgadzam :).

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4793
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Jaki zegarek na rower?
« 29 Sie 2018, 14:47 »
O, to już cios poniżej pasa, a do tego mało wyszukany żart. Jestem jednak ponad to, nie obrażam się :P. Aktualizuję jednak portret, przesuwając granicę do czegoś zdolny :P.

A tackę pamiętasz ... to było za tamto: a masz! :P

/.../ Sobie uświadomiłem, że w podarowanych zegarkach wygrywam 3:0.

Jeśli i timexy* wliczasz, sztuki mnóż odp. ułamkiem :P (3 nie wyda).

*zasłyszane

tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum