Autor Wątek: Holandia atrakcje dla dzieci i nie tylko  (Przeczytany 6181 razy)

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3615
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Holandia atrakcje dla dzieci i nie tylko
« 18 Maj 2018, 09:58 »
hej

Holandia, kraj o którym słyszę, że ludzie z Polski jeżdżą do pracy lub są tam przejazdem. Mi znany z wiatraków i tulipanów, wielkich rowerów oraz sztuki.
Ja potrzebuję jednak wiedzy nieco szczególniejszej.
Określę to pytaniem:
Co byście chcieli zobaczyć lub zachęcali innych do zobaczenia w Holandii? Zarówno dla dzieci (nie duże dzieci) jak i dorosłych.
Atrakcje także przyrodnicze, pejzażowe itp. Oczywiście objazdówka rowerem.

dziękuję, liczę na Was.

Offline Mężczyzna George

  • Wiadomości: 66
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Spędziłem jesień i zimę w Amsterdamie, sporo jeździłem w każdą stronę.

Jak to w Holandii, wszędzie pełno ścieżek i dróg rowerowych, inny matrix po prostu. Tyle, że przez większość dużych miast, szczególnie z dziećmi, to nic ciekawego, może raz warto wjechać żeby poczuć jak wygląda infrastruktura
Bardzo fajnie jedzie się szlakami wzdłuż wybrzeża. Praktycznie przez cały fragment od Hagi do Texel, który miałem okazję objeździć, są poprowadzone ścieżki przez wydmy i nadbrzeżne lasy. Utwardzone, w piachu nie ugrzęźniecie. W sezonie można spodziewać się wielu ludzi, ale to nie przeszkadza, najczęściej ruch pieszy i rowerowy jest rozdzielony.
Z atrakcji, przy wybrzeżu są akwaria, jedno gdzieś przy Hadze, potem na północ Bergen aan Zee i na wyspie Texel.
Między Katwijk a Noordwijk jest muzeum kosmosu: https://www.space-expo.nl/en.
W Den Helder jest baza marynarki wojennej, można z odległości obejrzeć okręty wojenne NATO. Obok muzeum morskie z okrętem podwodnym do zwiedzania. Potem można przepłynąć promem (5€ w obie strony) na Texel, ładna wyspa z latarnią morską na końcu.
Z innym urokliwych miejsc, które mi się podobały to miasteczko Haarlem, wyspa i miasteczko Marken.
Na południowy-wschód od Amsterdamu, poczynając od Hilversum, można dojechać lasami (twarde ścieżki jak to w NL) aż do Arnhem. Rejon, w którym nie jest płasko, wzgórza, płynie Ren.
Tu trafiamy w okolice operacji Market Garden ("O jeden most za daleko"). W Ooosterbeck jest Airborne Museum, bardzo mi się podobało. Potem można przepłynąć małym promem do Driel gdzie walczyła brygada gen. Sosabowskiego, na placu w miasteczku są pomniki i tablice pamiątkowe.
Kanały można oglądać wszędzie poza miastami :) I tu ważna uwagi:
1.warto mieć nawigację, dziesiątki ścieżek w każdym kierunku czasami ślepych, bo kanał bez mostu albo inna woda ;)
2. nawet nawigacja często prowadzi przez kanały zakładając, że małe, lokalne przeprawy promowe są zawsze czynne, warto sprawdzać pod tym kątem.

Powodzenia

P.S. Skansen z wiatrakami jest w Zaanse Schans. https://goo.gl/7XU5mq. W tejże miejscowości, po drugiej stronie kanału są fabryki kakao z tradycjami. Wszechobecny zapach czekolady zmusza do wejścia do jakiejś knajpki na kawę i czekoladowe ciasto :)
« Ostatnia zmiana: 18 Maj 2018, 15:15 George »
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna lepiotrek

  • Więcej uczy cudza głupota niż własny rozsądek
  • Wiadomości: 109
  • Miasto: Sochaczew
  • Na forum od: 23.04.2014
Jest też górka zwana chyba Vaalserberg, jej szczyt zwany jest  Drielandenpunt (trójstyk granic). Dla dzieci jest fajny i b.duży labirynt z przeszkodami typu: fosa, fontanna.  Naokoło kilka miejsc rozrywki i kilka knajpek.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3615
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
fajnie, zapisuje.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3615
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
https://www.bikemap.net/en/r/4680168/

gwiazdkami zaznaczyłem z grubsza istniejące atrakcje.

taką trasę sobie zaznaczyłem. Czy jest coś do zmiany, bo warto zobaczyć?

jadę z dwójką dzieci, 5 i 10 lat, więc atrakcje dla dzieci mile widziane, ale także coś niezwykłego rodem z architektury np. wiatrak na wodzie, albo mało znane ciekawe miasteczko itp.

Ci co byli w Holandii albo mieszkają tam, liczę na Was.

dziękuję

Offline Mężczyzna George

  • Wiadomości: 66
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3615
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
dziękuję, co do zamków to nie wiem czy z dziećmi warto. Z zewnątrz mnie nie powalają.
Ultrecht nie wiem czy mi zależy, raczej ciekawość i z serów znany chyba?

Amsterdam i wielkie aglomeracje celowo omijam, męczą nas duże miasta.
Ale takie niewielkie, malownicze, bardzo chętnie.

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Stuttgart
  • Na forum od: 03.09.2010
George Ci sugerował wycieczkę wzdłuż wybrzeża. Na trasie nie masz tego, a według mnie, warto zahaczyć, choćby w pobliżu Noordwijk, skoro już tam planujesz być. Jeśli powiększysz trasę, to wzdłuż wybrzeża  przerywaną linią zaznaczone są asfaltowe albo bite drogi rowerowe, całkiem porządne.
Wydmy są sztuczne, sypane, ale traktowane jak rezerwat, chronione jako obszar pozyskiwania wody pitnej, są lokalną atrakcją i miejscem spacerowym przez cały rok.
Można się przejechać od Noordwijk do Noordwijkerhout, zahaczając  łukiem o Sancta Maria (jest przejazd koło Parc de Solei na wprost) i wrócić do Noordwijkerhout. Ciekawa architektura i zupełnie nieholenderska.

Poza tym, omijasz starówkę Lejdy, szkoda, bo jest ciekawa.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3615
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
trasa jeszcze otwarta, jeszcze będzie i chcę modyfikować słuchając  Waszych sugestii.

dziękuję
zaznaczam, patrzę

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Stuttgart
  • Na forum od: 03.09.2010
Ja nie bardzo rozumiem, jak układasz tę swoją trasę? Wybrałeś drogę przez mierzeję, w sumie niezbyt ciekawą, a pomijasz atrakcyjne tereny urlopowe. Na przykład tę część wokół Alkmaar? Dojeżdżasz do Bergen, objeżdżasz i wracasz. Tam nic nie ma, w zasadzie są jakieś łąki, kanały z prawej i lewej, a po środku droga wyłączona z ruchu rowerowego i pieszego.

Jeśli już jesteś w Alkmaaar, warto zobaczyć Molenkade z malowniczo położonymi wiatrakami, latem jest tam spory ruch, stoją łódki, a dzieci skaczą z mostku przez kanał do wody, taka lokalna atrakcja. Niewielka część miasta, ale malownicza.
Stara część Alkmaar jest zbudowana na wyspach, jest trochę starych budynków, wśród nich dwa ładne kościoły, można zobaczyć, ale nie mam pomysłu na to. Nowa część jest położona wzdłuż Kanału Północnego, ale obok niego, przez środek miasta ciągną się parki aż do jeziora Zomerdel. Pomimo wielu dróg, można spokojnie jechać samymi terenami zielonymi, przejeżdżając pod drogami.

Jeśli będziesz jechał do Bergen, przy miasteczku są fajne tereny zielone z lasami i wydmami, wydmy ciągną się do Schorl, plaża jest nie tak ciekawa, jak w Noordwijk, ale wydmy są ekstra.

Moja propozycja,  to koniecznie obejrzeć te wiatraki przy Molenkade, potem pojechać do centrum sportowego De Meent (tor łyżwiarski), tam łąkami (nie drogą! wjazd jest za torem) pojechać do Egmond aan Zee, potem ścieżkami na lody do Bergen i potem do Schoorl, jechać dalej lewą stroną kanału albo w Schoorl przejechać kanał i wrócić nad Zomerdel, przejazdów przez kanał nie ma za dużo, jest w Bergen, a potem dopiero w Schoorl, więc trzeba to planować. Wszędzie jest trasa rowerowa i bez tłoku.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3615
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Susiedka,
ja układam  trasę wg, pewnych założeń:
- musi być pętla, bo nie chcę kombinować pociągami powroty do auta, wole wszystko ogarnąć na rowerach
- kilometraż taki, aby dziennie wyszła średnia 35 km, 5 latek będzie jechał na swoim rowerze samodzielnie, a plan trasy jest na 14 dni,
- bez jakiegoś zwiedzania zabytków, jak już to podziwianie z zewnątrz, zwiedzanie w rozumieniu dorosłych, dzieci nudzi, czyli jak już to ładnie położone miasta, architektura połączona z wiatrakami, dla wiatraków tam też jedziemy, symbolu Holandii po tulipanach,
- atrakcje dla dzieci, place zabaw, nietypowe muzea, obiekty, jak np. okręty, muzeum kosmosu itp.
- omijam duże aglomeracje, już chyba wolę plaże zaliczyć i zadupia holenderskie, nie dla miejsc gdzie tłok,
stąd np. Amsterdam omijam albo Rotterdam itd itp.

to chyba tyle w skrócie

a to trasa po lekkich zmianach koło Alkmaar

https://www.bikemap.net/en/r/4680168/

Offline Mężczyzna George

  • Wiadomości: 66
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Hmm.
Tak na gorąco, przy takich założeniach to przejazd tamą (u Ciebie "droga przez morze") może być nużący dla dzieciaka. To jakieś 35 km prostej ścieżki, obok hałasująca autostrada. Robi wrażenie jako dzieło inżynierskie ale męczy.
A potem północno-wschodni kawałek pętli wg mnie dość nudny, płaskie łąki i nic więcej. Zastanawiam się czy nie lepiej skupić się na zachodniej część, nawet jadąc niektóre fragmenty wzdłuż morza dwa razy, góra-dół. Zawsze można iść na plażę. Amsterdam np. można przejechać północ-południe w rozsądny sposób, od północy przez spokojne przedmieścia potem darmowy prom koło stacji, kawałek przez ruchliwe centrum ale ścieżkami jak wszędzie w NL, a potem już w większości parki aż do lotniska Schiphol (atrakcja: samoloty w dużej ilości). Może warto spróbować? Nie musisz odwiedzać RLD od razu  :icon_twisted:
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Stuttgart
  • Na forum od: 03.09.2010
To już jest inna rozmowa. :-)
To jeszcze trzy pytania pomocnicze.

Gdzie zamierzacie spać?
W jakim terminie się wybieracie?
Jaką trasę pokona dziecko dziennie bez przemęczenia?

Co do mierzei, uważam tak samo. Dla dorosłego jest nużące, a dziecko się wynudzi, bo tam nic nie ma. Jedzie się trasą obok drogi samochodowej, ruchu samochodowego nie ma dużego, ale jednak się wyprzedzają. Na drodze dla samochodów zrobiony jest pas hałasujący dodatkowo, chyba w celu niezaśnięcia kierowcy w nocy. ;-)
Droga bez zielonego, kamienie z lewej, jako falochron, żeby nie rozmywało drogi. Gdyby chociaż były jakieś jachty...

Pojedzcie już lepiej do mariny w Volendam, warunki są bardzo dobre, dla dzieci również, trochę jachtów, fajna starówka, obok Edam, ten od sera edamskiego, widać zalew, wszystko blisko. Z Alkmaar to 34 km rowerem.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3615
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
ok, to jak zamknąć pętlę skoro chcę też zahaczyć o wyspę Texel? Może wyspami jakoś przeskoczyć? Ale dystans i czas się wydłuża, a urlop nie z gumy.

Będę jechał trochę czasu przez Niemcy więc jak najszybciej chcę z auta wysiąść, tuż przy Holandii. Zmęczeni i znużenie będziemy.

Odpowiedzi na pytanie Susiedka:
- w namiocie, na spotkanych kempingach, płatnych, darmowych, po ludziach, itp. co się zdarzy i spotka. Zaznaczę sobie mijane miejscówki
- w sierpniu
- dziecko każdego dnia pokona inny dystans, dla synka to będzie pierwsza wyprawa na swoim rowerku a nie w przyczepie. W sumie więc nie wiem, podejrzewam, że tyle co córka jak kiedyś była w tym wieku. Założenie chyba 20-30 km będzie rozsądne. Poza tym mam hol. Więc podciągnę gdzie trzeba i ile trzeba.

Start i metę dopiero określę gdzie mam bazę startową. A baza startowa to znajomi/rodzina/warmshowersi/przypadki/kempingi itd. Dopiero to określę, bo jeszcze sporo czasu.

Mierzeję mogę odpuścić jak nudna, jak najbardziej. Ale nie wiem co w razie gdzie pływa aby gdzieś coś przeskoczyć.

Offline Mężczyzna kinioo

  • Wiadomości: 93
  • Miasto: Stevenage
  • Na forum od: 28.08.2018
Nie doradcze, ale podpinam się bo to ciekawy wątek.
Sorki za brak polskich znakow...

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Stuttgart
  • Na forum od: 03.09.2010
To trochę inaczej pokombinujemy. Lepiej jechać samochodem, rozbić się i zrobić pętle do 40 km.

W sierpniu to jeszcze mocny sezon urlopowy w Niderlandach, a w tym roku, w szczególności. Może być kłopot ze znalezieniem noclegów na kempingach, wszędzie jest tłok. Pod namiotami raczej nie nocują, ale można się rozbić wieczorem nad wodą i zebrać rano do 8-9, nikt się nie powinien przyczepić, o ile namiot nie będzie wielki. Ale czasami można się zdziwić, bo w namiotach są często wędkarze, oprócz nich, równie często, nudyści. :-)
Wędkarze rozbijają się nad wodą i nikt nie ma prawa się do nich przyczepić, korzystają z tego. Niestety, wody są mocno podzielone i trzeba mieć pozwolenia na każdą gminę.

Darmowe nocowanie u rolnika, jak w Polsce czy Irlandii, też nie bardzo się sprawdza, bo rolnik bardzo często ma pokoje dla turystów i pełnoetatowy hotelik. ;-)
Kempingi też ciekawie funkcjonują, każdy ma swojego właściciela, który przyjeżdża, gdy ma ochotę, a wynajmuje, gdy pracuje. Wynajmem zajmuje się ośrodek na której terenie stoi domek. Domki są w bardzo różnym standardzie, zazwyczaj są dobrze wyposażone i czyste, ale latem, w czasie gorączki, w niektórych domkach jest ciężko wytrzymać.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3615
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Susiedka, krótko mówiąc zniechęcasz mnie?

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Stuttgart
  • Na forum od: 03.09.2010
Oj tam, oj tam. :-)
Nie mam pomysłu na noclegi, a z dzieckiem to nie taka prosta sprawa. Na kempingach nocleg kosztuje zazwyczaj od 350 do 450 euro za tydzień, ma się za to domek, ogrzewanie, ciepłą wodę, kuchnię i garnki, telewizor, często basen i internet.
Jak już pisałem, może się okazać, że nastawisz się na domek w konkretnym miejscu, a wszystko będzie zajęte, trzeba będzie zmienić plany.
Ogólnie mówiąc, Holendrzy lubią spędzać czas poza domem, jeśli mają kilka dni wolnego, gdzieś jadą, choćby po okolicy. Często idą do restauracji czy baru coś zjeść. Jest trochę inaczej, niż w Polsce i trzeba to brać pod uwagę.

Może ktoś się odezwie, kto jeździł z dzieckiem i coś podpowie?

Offline Kobieta suchyy

  • trolololo
  • Wiadomości: 1335
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 24.07.2006
    • www
Ja z perspektywy dziecka się nie wypowiem, bo nie mam i nie wiem co dla dzieci będzie atrakcyjne, ale tak ogólnie:
- Sami z Warmshowers nigdy nie korzystaliśmy, ale przyjmujemy gości co jakiś czas, i Ci goście często po nas / przed nami też mieli hostów w Holandii. Więc da się, ale nie licz na to na 100% bo trafiali się też tacy wystawieni w ostatniej chwili.
- Spanie na dziko w Holandii jest trudne, nie ma się gdzie chować, mało drzew, a nawet jak jest las to mocno używany to MTB albo spacerów z psami. Kraj jest gęsto zaludniony.
- Jest trochę miejsc gdzie można spać za darmo, ale niezbyt wiele. Natalia opisała tutaj: http://outdoorito.com/holandia-rowerem/
- Jeśli będziecie na Texel, to rozważcie prom z Texel na Vlieland. Przypływa na taką pustynię skąd zabiera Cię ciężarówka na wielkich kołach ;-) Dla dzieci myślę, że atrakcja. Fotki z naszej wycieczki tu: https://www.flickr.com/photos/75227967@N00/sets/72157670510628333
- Fajną atrakcją jest też Wadlopen, czyli chodzenie po morzu podczas odpływu, ale dla małych dzieci to chyba za dużo: https://www.flickr.com/photos/75227967@N00/sets/72157685764226603
- Na campingach możecie też spać w namiocie, więc jak domku nie będzie to nie problem.
- Jeśli chodzi o pętle... W Holandii bardzo sprawnie działają pociągi, możesz zawsze rodzinę zostawić w jakimś malowniczym miasteczku, podjechać pociągiem po samochód i wrócić samochodem.
- Jeśli chodzi o malownicze miasteczka to pogooglaj sobie Volendam, Monnickendam, Marken, Giethoorn

Jak mi się jeszcze coś przypomni to napiszę, albo pytaj ;-)

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3615
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
ooo, dziękuję. Poczytam.

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Stuttgart
  • Na forum od: 03.09.2010
- Na campingach możecie też spać w namiocie, więc jak domku nie będzie to nie problem.

- Jeśli chodzi o malownicze miasteczka to pogooglaj sobie Volendam, Monnickendam, Marken, Giethoorn

Kempingi mają pole namiotowe albo nie mają, zazwyczaj co który ma takie pole. Im się bardziej opłaca postawić następny domek, bo atrakcyjny teren kosztuje. Trzeba więc szukać miejsca z polem namiotowych, ale wtedy zazwyczaj w okolicy 12 km, czasami więcej, nie ma większych atrakcji.

W Volendam w Marinie zazwyczaj są wolne miejsca, nawet latem, ceny też są atrakcyjne, w porównaniu z innymi kempingami, a domki fajniejsze.

W pobliżu w Purmer kilku rolników ma hoteliki. Spałem kilka razy u Josa (swanenburgh.nl). Pan jest kontaktowy, ma fajne warunki, ma spokój i nie lubi chamskich imprezowiczów, więc nie ma mowy o zarwanych nockach. ;-)

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3615
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
no mniej więcej taki zarys trasy. Omijam mierzeje stworzoną z autostradą, na rowerze faktycznie może być nudnawo i męcząco. Takie coś wyszło. Wygląda na to, że w Amsterdamie poproszę o możliwość spania, bo aż się prosi o przejazd przez to miasto.

i tak pewne rzeczy wychodzą w trakcie. ALe dawno nie byłem jakiś taki zniechęcony przy planowaniu, w sumie trochę przez Was  :lol:
Ale liczę na Was dalej.

https://www.bikemap.net/en/r/4680168/

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Stuttgart
  • Na forum od: 03.09.2010
Będziemy jeszcze rozmawiać na temat trasy, czasu jest dosyć. ;-) Ja bym trochę inaczej sobie to zorganizował, zaklepał bazę, zostawił manele i już jeździł rowerem z małym plecakiem przez 2-3 dni. Na przykład z Volendam do centrum Amsterdamu masz raptem 20 km. Ale rozumiem, że zamysł wycieczki jest inny.
Tak się patrzę, że boisz się dużych miast, a nie zawsze tam jest duży ruch samochodowy, czasami bardzo fajny przejazd. Na przykład omijasz Rotterdam, a tam są dobre ścieżki wzdłuż rzeki, na lewym brzegu jest zabudowa mieszkalna, po prawej masz przestrzeń otwartą, a w kilku miejscach można przejechać albo nawet się przeprawić stateczkiem, ruch samochodowy nie jest duży w tej części miasta, a Rotterdam ma ciekawy układ miasta, zupełnie inny, niż Amsterdam.
Niektóre dróżki z trasy kojarzę, innych nie, gdy tam nie mieszkałem. Trzeba by było złapać jakiegoś lokalsa i przedyskutować trasę.
Obawiam się, że się zawiedziesz na części trasy północnej, tam są tereny rolne, dość monotonne. Trzeba by było znaleźć jakieś atrakcje, żeby się nie zanudzić. :-)

Offline Mężczyzna Sebastian

  • Wiadomości: 113
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 22.03.2015
Może Maciej Mężyński coś podpowie? Byli tam w 2018 r. - http://rowerowewakacje.pl/

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2620
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
W części północno-zachodniej w okolicach Emmen masz bardzo atrakcyjny ogród zoologiczny. Jest tam również szlak megalitów. Największe skupienie w kontynentalnej części Europy. Rozległe torfowiska, w porze kwitnienia przecudne. Polecam tez Park narodowy Dwingelderveld.
Więcej możesz podejrzeć w moim wpisie.
Holandia

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3615
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
trochę się w międzyczasie zmieniło. Jadę w czerwcu w odwiedziny do rodziny do Holandii do miejsocwości Helmond. Mam tydzień na pokręcenie się w okolicy. Mam więc czasu mniej, nie uderzę więc na północną Holandię, ani nie zajadę nad morze.

Taką sobie pętle zaznaczyłem, gdzie na razie najważniejsze dla mnie są 2 miejsca: Neunen - van Gogh museum, wiatraki kinderdijk. Oprócz tego chcę patrzeć na kanały, miasteczka, które zaznaczyłem z klimatami.
https://www.bikemap.net/en/r/4680168/#/z16/52.0257227,4.8667824/terrain

czy jest coś co pomijam bardzo atrakcyjnego, ważnego, może coś dla dzieci?
Szlak pociągnięty tak na planie nie uwzględnia dróg rowerowych które pewnie inaczej prowadzą do konkretnych miejsc. Wyznaczam jedynie kierunek. Jeśli możecie zasugerujcie. Ale nie wydłużam zanadto trasy, bo najmłodszy 5-latek jedzie samodzielnie. Chcę mieć czas na obserwacje życia, notowanie inspiracji holenderskich pejzaży.

dziękuję

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum