Autor Wątek: Holandia atrakcje dla dzieci i nie tylko  (Przeczytany 6027 razy)

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Hollandia
  • Na forum od: 03.09.2010
To trochę inaczej pokombinujemy. Lepiej jechać samochodem, rozbić się i zrobić pętle do 40 km.

W sierpniu to jeszcze mocny sezon urlopowy w Niderlandach, a w tym roku, w szczególności. Może być kłopot ze znalezieniem noclegów na kempingach, wszędzie jest tłok. Pod namiotami raczej nie nocują, ale można się rozbić wieczorem nad wodą i zebrać rano do 8-9, nikt się nie powinien przyczepić, o ile namiot nie będzie wielki. Ale czasami można się zdziwić, bo w namiotach są często wędkarze, oprócz nich, równie często, nudyści. :-)
Wędkarze rozbijają się nad wodą i nikt nie ma prawa się do nich przyczepić, korzystają z tego. Niestety, wody są mocno podzielone i trzeba mieć pozwolenia na każdą gminę.

Darmowe nocowanie u rolnika, jak w Polsce czy Irlandii, też nie bardzo się sprawdza, bo rolnik bardzo często ma pokoje dla turystów i pełnoetatowy hotelik. ;-)
Kempingi też ciekawie funkcjonują, każdy ma swojego właściciela, który przyjeżdża, gdy ma ochotę, a wynajmuje, gdy pracuje. Wynajmem zajmuje się ośrodek na której terenie stoi domek. Domki są w bardzo różnym standardzie, zazwyczaj są dobrze wyposażone i czyste, ale latem, w czasie gorączki, w niektórych domkach jest ciężko wytrzymać.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3517
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Susiedka, krótko mówiąc zniechęcasz mnie?

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Hollandia
  • Na forum od: 03.09.2010
Oj tam, oj tam. :-)
Nie mam pomysłu na noclegi, a z dzieckiem to nie taka prosta sprawa. Na kempingach nocleg kosztuje zazwyczaj od 350 do 450 euro za tydzień, ma się za to domek, ogrzewanie, ciepłą wodę, kuchnię i garnki, telewizor, często basen i internet.
Jak już pisałem, może się okazać, że nastawisz się na domek w konkretnym miejscu, a wszystko będzie zajęte, trzeba będzie zmienić plany.
Ogólnie mówiąc, Holendrzy lubią spędzać czas poza domem, jeśli mają kilka dni wolnego, gdzieś jadą, choćby po okolicy. Często idą do restauracji czy baru coś zjeść. Jest trochę inaczej, niż w Polsce i trzeba to brać pod uwagę.

Może ktoś się odezwie, kto jeździł z dzieckiem i coś podpowie?

Offline Kobieta suchyy

  • trolololo
  • Wiadomości: 1309
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 24.07.2006
    • www
Ja z perspektywy dziecka się nie wypowiem, bo nie mam i nie wiem co dla dzieci będzie atrakcyjne, ale tak ogólnie:
- Sami z Warmshowers nigdy nie korzystaliśmy, ale przyjmujemy gości co jakiś czas, i Ci goście często po nas / przed nami też mieli hostów w Holandii. Więc da się, ale nie licz na to na 100% bo trafiali się też tacy wystawieni w ostatniej chwili.
- Spanie na dziko w Holandii jest trudne, nie ma się gdzie chować, mało drzew, a nawet jak jest las to mocno używany to MTB albo spacerów z psami. Kraj jest gęsto zaludniony.
- Jest trochę miejsc gdzie można spać za darmo, ale niezbyt wiele. Natalia opisała tutaj: http://outdoorito.com/holandia-rowerem/
- Jeśli będziecie na Texel, to rozważcie prom z Texel na Vlieland. Przypływa na taką pustynię skąd zabiera Cię ciężarówka na wielkich kołach ;-) Dla dzieci myślę, że atrakcja. Fotki z naszej wycieczki tu: https://www.flickr.com/photos/75227967@N00/sets/72157670510628333
- Fajną atrakcją jest też Wadlopen, czyli chodzenie po morzu podczas odpływu, ale dla małych dzieci to chyba za dużo: https://www.flickr.com/photos/75227967@N00/sets/72157685764226603
- Na campingach możecie też spać w namiocie, więc jak domku nie będzie to nie problem.
- Jeśli chodzi o pętle... W Holandii bardzo sprawnie działają pociągi, możesz zawsze rodzinę zostawić w jakimś malowniczym miasteczku, podjechać pociągiem po samochód i wrócić samochodem.
- Jeśli chodzi o malownicze miasteczka to pogooglaj sobie Volendam, Monnickendam, Marken, Giethoorn

Jak mi się jeszcze coś przypomni to napiszę, albo pytaj ;-)

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3517
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
ooo, dziękuję. Poczytam.

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Hollandia
  • Na forum od: 03.09.2010
- Na campingach możecie też spać w namiocie, więc jak domku nie będzie to nie problem.

- Jeśli chodzi o malownicze miasteczka to pogooglaj sobie Volendam, Monnickendam, Marken, Giethoorn

Kempingi mają pole namiotowe albo nie mają, zazwyczaj co który ma takie pole. Im się bardziej opłaca postawić następny domek, bo atrakcyjny teren kosztuje. Trzeba więc szukać miejsca z polem namiotowych, ale wtedy zazwyczaj w okolicy 12 km, czasami więcej, nie ma większych atrakcji.

W Volendam w Marinie zazwyczaj są wolne miejsca, nawet latem, ceny też są atrakcyjne, w porównaniu z innymi kempingami, a domki fajniejsze.

W pobliżu w Purmer kilku rolników ma hoteliki. Spałem kilka razy u Josa (swanenburgh.nl). Pan jest kontaktowy, ma fajne warunki, ma spokój i nie lubi chamskich imprezowiczów, więc nie ma mowy o zarwanych nockach. ;-)

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3517
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
no mniej więcej taki zarys trasy. Omijam mierzeje stworzoną z autostradą, na rowerze faktycznie może być nudnawo i męcząco. Takie coś wyszło. Wygląda na to, że w Amsterdamie poproszę o możliwość spania, bo aż się prosi o przejazd przez to miasto.

i tak pewne rzeczy wychodzą w trakcie. ALe dawno nie byłem jakiś taki zniechęcony przy planowaniu, w sumie trochę przez Was  :lol:
Ale liczę na Was dalej.

https://www.bikemap.net/en/r/4680168/

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Hollandia
  • Na forum od: 03.09.2010
Będziemy jeszcze rozmawiać na temat trasy, czasu jest dosyć. ;-) Ja bym trochę inaczej sobie to zorganizował, zaklepał bazę, zostawił manele i już jeździł rowerem z małym plecakiem przez 2-3 dni. Na przykład z Volendam do centrum Amsterdamu masz raptem 20 km. Ale rozumiem, że zamysł wycieczki jest inny.
Tak się patrzę, że boisz się dużych miast, a nie zawsze tam jest duży ruch samochodowy, czasami bardzo fajny przejazd. Na przykład omijasz Rotterdam, a tam są dobre ścieżki wzdłuż rzeki, na lewym brzegu jest zabudowa mieszkalna, po prawej masz przestrzeń otwartą, a w kilku miejscach można przejechać albo nawet się przeprawić stateczkiem, ruch samochodowy nie jest duży w tej części miasta, a Rotterdam ma ciekawy układ miasta, zupełnie inny, niż Amsterdam.
Niektóre dróżki z trasy kojarzę, innych nie, gdy tam nie mieszkałem. Trzeba by było złapać jakiegoś lokalsa i przedyskutować trasę.
Obawiam się, że się zawiedziesz na części trasy północnej, tam są tereny rolne, dość monotonne. Trzeba by było znaleźć jakieś atrakcje, żeby się nie zanudzić. :-)

Offline Mężczyzna Sebastian

  • Wiadomości: 109
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 22.03.2015
Może Maciej Mężyński coś podpowie? Byli tam w 2018 r. - http://rowerowewakacje.pl/

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2208
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
W części północno-zachodniej w okolicach Emmen masz bardzo atrakcyjny ogród zoologiczny. Jest tam również szlak megalitów. Największe skupienie w kontynentalnej części Europy. Rozległe torfowiska, w porze kwitnienia przecudne. Polecam tez Park narodowy Dwingelderveld.
Więcej możesz podejrzeć w moim wpisie.
Holandia

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3517
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
trochę się w międzyczasie zmieniło. Jadę w czerwcu w odwiedziny do rodziny do Holandii do miejsocwości Helmond. Mam tydzień na pokręcenie się w okolicy. Mam więc czasu mniej, nie uderzę więc na północną Holandię, ani nie zajadę nad morze.

Taką sobie pętle zaznaczyłem, gdzie na razie najważniejsze dla mnie są 2 miejsca: Neunen - van Gogh museum, wiatraki kinderdijk. Oprócz tego chcę patrzeć na kanały, miasteczka, które zaznaczyłem z klimatami.
https://www.bikemap.net/en/r/4680168/#/z16/52.0257227,4.8667824/terrain

czy jest coś co pomijam bardzo atrakcyjnego, ważnego, może coś dla dzieci?
Szlak pociągnięty tak na planie nie uwzględnia dróg rowerowych które pewnie inaczej prowadzą do konkretnych miejsc. Wyznaczam jedynie kierunek. Jeśli możecie zasugerujcie. Ale nie wydłużam zanadto trasy, bo najmłodszy 5-latek jedzie samodzielnie. Chcę mieć czas na obserwacje życia, notowanie inspiracji holenderskich pejzaży.

dziękuję

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum