Autor Wątek: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym  (Przeczytany 600 razy)

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3386
  • Miasto: Melbyn
  • Na forum od: 20.06.2010
Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 10:36 »
Siostra leci Wizzairem do Maroka i wolałaby uniknąć dokupowania bagażu rejestrowanego. Wie ktoś może, czy da radę przewieźć w bagażu podręcznym kuchenkę (konkretnie MSR Pocket Rocket), rozkładaną podstawkę pod kartusz z gazem itp.? Siostra będzie pisać maila do obsługi lotniskowej, ale zawsze warto dopytać o doświadczenia innych.

Offline Dream Maker

  • Wiadomości: 1463
  • Miasto: Ballymahon
  • Na forum od: 11.06.2011
Odp: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 11:41 »
Mi się udało (kuchenka Optimus Nova).
Bagaż przeszedł przez skaner. Gość zobaczył, że coś jest tam nie tak. Wyciągnął kuchenkę, poprzyglądał się, porozkładał, zapytał co to takiego  i włożył ją z powrotem do sakwy.
Do you have a dream? I'll make this dream come true. I'm... the Dream Maker

Offline Giovanni

  • Wiadomości: 2574
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 06.06.2008
    • bikestats
Odp: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 12:01 »
A mi w Airbaltica nie udało się wnieść na pokład taśmy pakowej. Tak więc bym z kuchenką nie ryzykował.


"Za dobrych czasów liczyłem wakacje według ilości ognisk, liczyłem wakacje według ilości nocy przespanych pod namiotem."
https://www.strava.com/athletes/27761512

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2404
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 13:10 »
nie udało się wnieść na pokład taśmy pakowej.
Sorry, za indolencję. Co to jest "taśma pakowa"? Taka szaro-brązowa, do kartonów?

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Giovanni

  • Wiadomości: 2574
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 06.06.2008
    • bikestats
Odp: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 13:22 »
Tak, i wydaje mi się, że to poprawna nazwa.
Nie znam się to się wypowiem: może warto by spytać się o to na lotniskach z których będzie lecieć? A w razie uzyskania odpowiedzi pozytywnej druknąć maile, żeby okazać je służbą kontrolującym?
pzdr


"Za dobrych czasów liczyłem wakacje według ilości ognisk, liczyłem wakacje według ilości nocy przespanych pod namiotem."
https://www.strava.com/athletes/27761512

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3386
  • Miasto: Melbyn
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 14:08 »
Nie znam się to się wypowiem: może warto by spytać się o to na lotniskach z których będzie lecieć? A w razie uzyskania odpowiedzi pozytywnej druknąć maile, żeby okazać je służbą kontrolującym?
Zrobiłam tak ostatnio chcąc przewieźć obramowane obrazy - bałam się, że ochrona uzna szkło za potencjalne narzędzie zbrodni. Szybko odpisano mi z Okęcia, że nie powinno być problemu, ale ostateczna decyzja zawsze należy do obsługi kontroli bezpieczeństwa. Na szczęście wszystko poszło gładko.
Siostra leci jednak z Wrocławia. Rok temu pisała do nich (na trzy różne maile znalezione na stronie wrocławskiego lotniska) z pytaniem, czy można w bagażu podręcznym przewieźć namiot. Nie doczekała się odpowiedzi (ostatecznie zabrała namiot bez szpilek, przeszło).

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2404
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 17:17 »
Tak, i wydaje mi się, że to poprawna nazwa.
Nie neguję, że tak jest. Jednak jeżeli tak, to kompletnie już pokręciło te linie lotnicze. Przestępcy w samochodach codziennie sieją terror wymuszając pierwszeństwo na przejściach dla pieszych i rowerowych. Używają samochodów jako narzędzi zbrodni przekraczając świadomie dozwoloną szybkość. To wszystko jest akceptowane. Nie można jednak zabrać na pokład w samolocie taśmy klejącej, a o kawałek blachy z maszynki do gotowania trzeba wysyłać e-maile?
O tempora o mores!

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3386
  • Miasto: Melbyn
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 17:26 »
Nie neguję, że tak jest. Jednak jeżeli tak, to kompletnie już pokręciło te linie lotnicze.
Jeśli już to konkretną osobę z obsługi na konkretnym lotnisku. Dziesiątki razy przewoziłam taśmę pakową (bywało że 2-3 na raz) w bagażu podręcznym bez żadnych problemów.

Online Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5849
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 17:33 »
Jest na to fachowa nazwa "teatr bezpieczeństwa". Obsługa przy bramce to władza sama dla siebie, możesz mieć papiery, potwierdzenia itd, ale to nie jest istotne.

Na pocieszenie, rzadko kiedy trafiają się prawdziwe mendy, nie takie rzeczy przewoziło się w bagażu :D

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna pietiaschka

  • Wiadomości: 38
  • Miasto: Nowy Dwór Gdański
  • Na forum od: 10.01.2018
Odp: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 17:40 »
Oficjalnie gazu do kuchenki nie można na pokład zabierać, ja wolałem kartusz dokupić na miejscu

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2404
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 17:54 »
Oficjalnie gazu do kuchenki nie można na pokład zabierać, ja wolałem kartusz dokupić na miejscu
Do gazu to w tej dyskusji nawet się nie zbliżono. Chodzi o banalny palnik. W tym jest sedno głupoty.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Giovanni

  • Wiadomości: 2574
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 06.06.2008
    • bikestats
Odp: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 17:58 »
Cytuj
Na pocieszenie, rzadko kiedy trafiają się prawdziwe mendy, nie takie rzeczy przewoziło się w bagażu :D
Ah ta polska wieczna improwizacja i brak szacunku dla służb wszelakich. Nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się pomyśleć o pracowniku ochrony lotniska (niezależnie od narodowości) per menda. Zawsze myślę sobie, że oni są tam dla mnie. 
ps. w sumie to raz mnie wkurzył wielki podstępny Żyd co mi wbił w paszport pieczątka izraelską ale w myślach nazywam go "pracownikiem odesskiej czerezwyczajki" a nie mendą ;)
« Ostatnia zmiana: 21 Sty 2018, 18:04 Giovanni »


"Za dobrych czasów liczyłem wakacje według ilości ognisk, liczyłem wakacje według ilości nocy przespanych pod namiotem."
https://www.strava.com/athletes/27761512

Online Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5849
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Kuchenka itp. w bagażu podręcznym
« 21 Sty 2018, 18:04 »
Bądźmy poważni, zajęcia polegające na szukaniu dziury w całym, nigdy nie cieszą się poważaniem. Możesz być cały kryształowy, ale zawsze ktoś może się przypieprzyć i zepsuć całą podróż. Przecież znamy historie, nawet z forum, gdzie na lotnisku okazywało się, że rowerów nie chcieli przyjąć, "bo nie", i co im zrobisz? Jakie inne określenie pasuje lepiej od "menda"?

My home is where my bike is.

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum