Autor Wątek: Ubiór jesienno-wiosenny  (Przeczytany 3440 razy)

Online Mężczyzna Psotnik

  • Wiadomości: 824
  • Miasto: Niestety W-wa
  • Na forum od: 10.07.2012
Ubiór jesienno-wiosenny
« 13 Paź 2014, 15:45 »
Tak jak w temacie.
Mam prośbę o pomoc w doborze ubrań do jazdy w temeraturach do 5-7 stopni.
Do tej pory jeździliśmy tylko podczas pogodnych dni więc jakiaś szczególna odzież rowerowa była poza naszym zainteresowaniem. Jakiś koszulki, kurtki z Lidla to całe nasze doświadczenie z tym tematem. Czas już jednak aby sezon przedłużyć. Interesuje nas odzież od pasa w górę.
Pytanie czy dla trzech osób 2 tys. wystarczy, czy szykować się na więcej?

Wielka prośba o wszelkie sugestie, linki, odnośniki, wskazówki.
Interesuje mnie wszystko, czyli jaka koszulka, bluza, polar, wiatrówka, deszczówka co potrzebne co nie.
« Ostatnia zmiana: 14 Paź 2014, 08:02 FIRST to Fight »
Odpłynąłem stąd bez żalu od tego wersalu bo czuję ten luz.

Online Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6868
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 13 Paź 2014, 16:57 »
Polecam Kalenji Kiprun Wind, teraz za jedyne 70 zł (ale widzę, że zeszły w rozmiarze L), ja w sklepie płaciłem 80 zł :| http://www.decathlon.pl/kurtka-do-biegania-mska-kiprun-wind-id_8280387.html

Pod kurtkę można wsadzić polar 200 g/m2. Jest na tyle luźna, że nie będzie się opinała.

Spodnie (koniecznie z szelkami, więc powyżej pasa) z membraną przeciwwietrzną z przodu. Podobno bywają tanie Crane (używki od 10 do 160 zł :D) lub Stantex. Mam Decathlonowe, ale brakuje w nich membrany pod kolanami, a ma niepotrzebnie na brzuchu i muszę często jeździć w rozpiętych :P

Poza tematem. Poniżej pasa warto też mieć nogawki. Mam Stantexy, są ok, tylko za luźne w okolicach kostek..
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna siendziaty

  • Wiadomości: 286
  • Miasto: Tarnów
  • Na forum od: 04.02.2014
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 13 Paź 2014, 20:36 »
A ta wiatrówka nie będzie z tyłu zbyt krótka? Zaadoptowałem z mojej "półki górskiej" wiatrówkę Atomos od HiMountain, ale właśnie brakuje mi przedłużanych pleców. W góry rewelacja (trekking), do pracy jest ok, ale na dłuższą jazdę to kicha trochę.
Jest podobny temat na forum, w którym Worek poleca "dawną nieoficjalną bluzę forumową" z Decathlonu. Model już niedostępny w oficjalnym sklepie, ale do kupienia np. na allegro (pierwsza lepsza aukcja 4662325664). Z przodu widnstopper, z tyłu polarek by oddychała.
Jeździłem w nocy ok. 5 stopni, wmordewind, bezdeszczowo. Pod spodem koszulka funkcyjna i było ciepło, nie za gorąco, ale czupełm ciepło.
Minusy: krótka (może to ja jestem dziwny?), baardzo dopasowana, w deszczu momentalnie polar namaka, na postojach trochę wieje po plecach. Wiatrówka powinna być na wyposażeniu.
« Ostatnia zmiana: 13 Paź 2014, 20:45 SpinDoktor »

Online Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6868
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 13 Paź 2014, 20:47 »
Nie. Jeśli do czegoś miałbym się doczepić, to do tego, że jest za długa z przodu i może się lekko bulić. Nadaje się dużo lepiej niż dedykowana rowerowa wiatrówka z Decathlonu. Do zakładania bezpośrednio na koszulkę lepiej nadaje się Sobike Chansha, dobrze przylega i ma wentylację z "moskitiery". Za to kiepsko nadaje się na więcej niż jeden polar 100 g/m2 wewnątrz.

Dodatkowa uwaga. Sobike w rozmiarze XXL jest dużo mniejsze od Kalenji w rozmiarze L ;)
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Online Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6868
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 13 Paź 2014, 20:50 »
Minusy: krótka (może to ja jestem dziwny?), baardzo dopasowana, w deszczu momentalnie polar namaka, na postojach trochę wieje po plecach. Wiatrówka powinna być na wyposażeniu.
Nie jest ani krótka ani mocno dopasowana. Powiedziałbym, że jest idealnie uszyta :P Mieściłem jeszcze pod nią chyba dwie cienkie bluzy (było już ciasnawo).

Jak coś mam jedną nówkę na zbyciu 8)
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Drzewo

  • Wiadomości: 1619
  • Miasto:
  • Na forum od: 16.09.2014
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 13 Paź 2014, 22:34 »
Dół: kalesony termiczne, spodenki rowerowe, nogawki z GoSportu i cieplejsze skarpety (130zł + 80zł + 40zł + 20zł)
Góra: Koszulka termiczna, bluza/polarek z decathlonu, wiatrówka (jak sucho) / (jak mokro) (140zł + 40zł + 60zł / 280zł)

To taki przykładowy komplet. Oczywiście cenami nie ma co się sugerować bo na różne promocje można trafić a na rynku jest dostatek sprzętu.
Moje przemyślenia: Tanie polarki z decathlonu dają radę jako druga warstwa. Będą służyły wiele lat a i z praniem nie ma problemów. Rowerzysta może zajrzeć na ich biegowy dział gdzie można kupić coś taniej na rower i w góry. Fajnie że część ciuchów ma elementy odblaskowe.
Kalesony na rower muszą mieć wysoki stan (tak to się chyba nazywa - chodzi o wysokość spodenek od krocza do ich górnej części. Moje są fajne do łażenia ale na rowerze upierdliwe jest podciąganie ich do góry co 40km). Spodenki Crafta ponadto okazały się być niedostosowane dla osób o grubszym udzie (warto się upewnić jak będzie z innymi).
Na chłodniejszą porę roku kupiłbym spodnie długie, niestety teraz takich nie mam więc w zestawieniu są spodenki letnie i nogawki. Nogawki z Go Sportu są OK. Mają silikonowe gumki w okolicy kostki i uda tak żeby nie zsuwały się z nóg. Zakup trafiony. Spodenki rowerowe brubecka niestety są nietrwałe. Porwały się po 2 sezonach. Zbyt delikatny materiał jak na spodenki rowerowe. Spodenki z "klasycznej" lycry dają radę. Na chłodne dni konieczna jest sportowa bielizna (coolmax/merino).
Koszulka termiczna powinna być długa tak żeby chroniła też okolice nerek i krzyża i niżej. Trzeba dostosować gramaturę bielizny do temperatur w których zamierzamy się poruszać. Nie zawsze bielizna najdroższa jest najlepsza. Ja zainwestowałem (chociaż upolowałem okazję -50%) w Odlo i nie jestem zachwycony. Moje ciuchy są wyraźnie bardziej mokre (zwłaszcza na plecach) niż ciuchy znajomych. Używałem też bielizny z decathlonu i szybko się rozciągnęła i zmechaciła - szybko też łapie zapach po kilkuletnim sporadycznym użytkowaniu - w Odlo nie ma tego problemu.
Firm szyjących bieliznę termiczną jest cała masa i na allegro można upolować mnóstwo okazji kupując dobry komplet za ok 120zł. (Można poszukać też jakiś Brubecków - stosunek cena /jakość bardzo OK i można upolować promocje -50%). Bielizna jest ważna. Ideałem byłby merynos z Icebrekera ale cena podąża za jakością.
Jakaś warstwa zewnętrzna musi być. Kurtki wodoodporne membranowe to osobny wątek. Ja ze swojej z Pertexu jestem zadowolony. Wodoodporna i odrobinę oddychająca. Ważne żeby miała przedłużany krój na plecach, dopasowaną do szyi stójkę i zajmowała mało miejsca - fajnie jak mieści się do kieszonki w koszulce kolarskiej.
Wiatrówki są mało popularne i mało kto tego używa ale jak się znajdzie w niskiej cenie to warto. Przy +10/+12 stopniach można jeździć w samej koszuli i wiatróweczce.
Do tego dochodzą jeszcze dwie chusty 4fun (tańsze Buffy) - jedna na głowę zamiast czapki, jedna jak się ochłodzi trafia na szyję. Pomocne. Jak się ma zarost wypada co rok/dwa lata wymienić. Do tego dochodzą przezroczyste/żółte okulary z decathlonu (jak jest buro).

Dużo można zaoszczędzić na drugiej warstwie (polary, bluzy rowerowe: od 40zł do 200zł) nie odczuwając tego na ciele. Można korzystać z odzieży biegowej/turystycznej (często tańsze od podobnej klasy rowerowych).
Przy powyższym zestawie można obyć się bez gadżetów z windstoperem, chociaż przy niższych temperaturach przydałby się na kolana...
« Ostatnia zmiana: 13 Paź 2014, 22:50 LeśnyDziad »

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5847
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 13 Paź 2014, 22:59 »
może jestem dziwny, ale ja zawsze używam tego samego zestawu ciuchów, ewentualnie wymieniam warstwy.
Jak jest w miarę ciepło to sam polar lub cienką gęsto tkaną bluzę rowerową.
Jak chłodniej to zamieniam na kurtkę od gore.
Jak jest jeszcze chłodniej to polar pod kurtkę.
Jak jest cholernie zimno to gruby polar pod kurtkę. No i tyle z filozofii.
Na nogi, spodnie windstopper (bez ociepleń), po mieście jeansy. Jak jest chłodniej to dokładam pod spód jakieś kalesony poliestrowe.

Myślę, że dużo ważniejsze jest mieć dobrą czapkę, która nie przewiewa, kominiarkę, dobre rękawice, ochraniacze na buty (konfiguracje wymienionych w zależności od preferencji). To daje o wiele więcej komfortu cieplnego.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 14 Paź 2014, 08:44 »
To też ciężko dać gotowy przepis, bo każdy ma inną budowę i inne ubrania dobrze leżą itp.

Polecam tanią, ale prawdziwie szczelną deszczówkę z decathlonu. Taka pomarańczowa (były jakieś inne kolory jeszcze) za jakieś 35zł około. Ogólnie firmie quechua można zaufać w tej kwestii. Mamy 2 różne modele i obydwa szczelne ;)
Poza tym bielizna termoaktywna, taka jaką znasz z Lidla ;) W Decathlonie są od 40zł koszulki tego typu.
Ostatnio kupiłem taką bluzkę niebieską(były też czarne) z Decathlonu na długi rękaw z cienkiego, ale gęstego materiału. 40zł jakoś. W sumie jestem zadowolony tak do 10*C w zwykłej koszulce pod spodem. Jak zimniej, to na to mam jeszcze starą bluzę(second hand tyrana już 6< lat) albo termoaktywna z Lidla.
Mam też dodatkowo termoaktywną na krótki rękaw. Można jedną na drugą założyć, to już będzie sauna. ;)
Lubię też mieć tanią, cienką kominiarkę z dziurą na całą twarz. W rzeczonej temperaturze zupełnie mi wystarcza. Tu na allegro zapraszam i za 20zł albo i taniej. http://allegro.pl/lekka-kominiarka-bawelniana-pod-kasksuper-promocja-i4638144038.html Tu jest za 5zł. W sumie  mam podobną.

Temperatura miała być 5-7 stopni, także nie piszę co następuje poniżej.
« Ostatnia zmiana: 14 Paź 2014, 08:49 wikrap1 »

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5083
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 14 Paź 2014, 08:51 »
Tak jak w temacie.
Mam prośbę o pomoc w doborze ubrań do jazdy w temeraturach do 5-7 stopni.
/.../

Podaj kwotę, jaką myślisz przeznaczyć.
Również, czy masz na myśli jazdę codzienną, czy też weekendową.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1909
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 14 Paź 2014, 08:53 »
Widzę, że temat zmierza w kierunku jak zaoszczędzić na ubiorze jesienno-wiosennym.
Chyba nie do końca o to chodziło pytającemu. Priorytetem pytającego jest odzież od pasa w górę :)  na ten okres, oczywiście bez wygłupów finansowych.
Temperatura 5 do 7 stopni wcale taka zła nie jest, jest całkiem przyjemna do jazdy rowerem. Oczywiście dużo zależy od percepcji organizmu na zimno dlatego nie ma gotowego przepisu zestawu odzieży dla każdego. Metodą prób i niestety błędów musisz sam dobrać odpowiedni zestaw dla siebie. W podanym zakresie unikam odzieży z membranami(typu gore itp), ja się w nich pocę a membrana mocno ogranicza oddychanie.
Na podany zakres temperatur stosuję kombinację, bielizny termo grubej http://sklep.bcmnowatex.com.pl/pl/shop/bielizna_meryl_skinlife/gruba_bielizna_zimowa/meska.html lub cieńszej http://sklep.bcmnowatex.com.pl/pl/shop/bielizna_meryl_skinlife/sredniej_grubosci_bielizna/meska.html  oraz wiatrówki z Gamexu http://sklep.bcmnowatex.com.pl/pl/shop/odziez_rowerowa/kurtki/gamex_wiatrowki.html. Do tego zależnie od aury, dokładam albo letnią koszulkę albo cieplejszą bluzę z długim rękawem albo polar. Zestaw warstwowy sprawdza się najlepiej i najłatwiej go na bieżąco go modyfikować.
Co do nakrycia głowy, nie wiem czy pod kask?
Nie polecam bawełnianej kominiarki! Spocisz się, wchłonie pot i jedziesz w mokrej szmatce.
Rękawiczki używam te, zresztą te same ubieram w temperaturach dużo niższych, ale ja mam tzw "ciepłe dłonie" :)
http://strefasportu.pl/rkawiczki-zimowe-fleece-polar-p-2079.html
Wiele zależy od typy samej jazdy i typu wyjazdów. Inaczej musisz się ubrać na wyjazd kilkunastogodzinny wokół domu i powrotem do niego. Inaczej na wyjazd weekendowy z noclegiem w terenie,inaczej na wyjazdy wielodniowe. A jeszcze inaczej na wyjazd, nazwijmy "sportowy", dużym tempem bez większych postojów, na zwiedzanie itp. 
« Ostatnia zmiana: 14 Paź 2014, 10:48 Mariusz »
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah

Offline Ma_rysia

  • eko groszek
  • Wiadomości: 866
  • Miasto: Golina
  • Na forum od: 05.04.2009
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 14 Paź 2014, 09:11 »
Widzę, że temat zmierza w kierunku jak zaoszczędzić na ubiorze jesienno-wiosennym.
Chyba nie do końca o to chodziło pytającemu.


Myślę Mariusz, że chyba  o to też  chodziło pytającemu  :)


Pytanie czy dla trzech osób 2 tys. wystarczy, czy szykować się na więcej?



Ps. Ja staram się zaoszczędzić, ale ja muszę lubić jeździć - mam  przcież GF  ;)

Offline vooy.maciej

  • Wiadomości: 2471
  • Miasto: Pogórze Wielickie
  • Na forum od: 04.07.2008
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 14 Paź 2014, 09:19 »
5-10 stopni u mnie:

koszulka tarmoaktywna z dlugim rekawem(ciepła) + wiatrowka- koszt ok 250 zl razem
czasami dorzucam cienka bluze z Decathlonu(koszt ok 50zl) - jak jest mniej niż 5*

na glowe chusta buffowa (koszt ok 30zl), kominiarka jak jest juz mniej niż te 5 stopni
Rękawiczki: cienkie zwykle rowerowe z dlugimi palcami- ponizej 5 stopni to grubsze ocieplane z membraną (albo wkladam pod te zwykle cienkie polarowe - jest wtedy opcja sie rozebrać jak po poludniu zrobi się za ciepło)


Ogólnie co polecam to wiele cienkich warstw, a zwenętrzna zatrzymująca wiatr.

Nie kupować "ciepłej" kurtki bo jest mało uniwersalna - mając kilka warstw jak jesteś zmarzluch albo jeździsz bardzo powoli to mozesz wymienic moją cienka bluzę na cienki polar i gotowe.

Taki zestaw jest uniwersalny: wiatrówki używam przez większosc roku rano tyle że pod spód ląduje koszulka z krótkim rękawem.
Jak jest jeszcze cieplej to zamiast wiatrówki wrzucam cienką bluze na koszulke(jest przewiewna)
Jak jest jeszcze cieplej to mam cienką temoaktywną koszkle z długim rękawem na gołe ciało (choć tego dałoby się uniknąć, ale czasemt eż chcę sobie coś kupić ;)
Aw druga stroną jek temperatura spada poniżej zera tdokładam polar- mam tez kurtkę z mebraną i cienkim polarkiem, ale jej używam tylko poniżej -5 (czyli dość rzadko) i bez problemu ciepłymi warstwami da sie ją pominąć

Dla mnie okolice 7-10 stopni w zachmurzony dzień są idealne na rower- wiatr nie doskwiera tak jak przy niższych temperaturach oraz organizm się nie wychładza szybko więc na dgrzanie wcale nie idzie dużo energii.
« Ostatnia zmiana: 14 Paź 2014, 09:26 vooy.maciej »

Online Mężczyzna Psotnik

  • Wiadomości: 824
  • Miasto: Niestety W-wa
  • Na forum od: 10.07.2012
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 14 Paź 2014, 11:25 »
Bardzo wszystkim dziękuję za podzielenie się swoją wiedzą.
Mam mętlik w głowie i trochę odczuwam presje powodowaną coraz mniej korzystną aurą.
 Najbardziej w kość dostajemy w coraz chłodniejsze poranki. Najpierw zimno bo niska temperatura potem jest jeszcze gorzej bo jesteśmy zlani zimnym potem. Tego chciałbym uniknąć. To co w lato jest nieprzyjemne na jesień przy niższych temperaturach może skończyć się nieprzyjemnym kaszlem, gorączką lub jeszcze gorzej.
W związku z tym w pierwszej kolejności chciałbym się zająć ubraniami osłaniającymi kadłubek no i może głowę. Pozostałymi elementami zasłaniającymi nogi zajmę się na końcu. Co do odzieży typowo rowerowej(spodenki, rękawiczki) to dzieciak i partnerka mają  a ja mimo, że posiadam to nie mogę się do tego przekonać.
To co napisaliście i podlinkowaliście jest dla mnie bardzo pomocne.
Polarek, kurtka z decathlonu są kuszące cenowo i z tego co piszecie wystarczające w tym zakresie temperatur. Musze tylko jeszcze znaleźć ich damskie odpowiedniki.

Mam pytanie o pierwszą przywierająca do ciała warstwę. Jestem jeszcze przed złożeniem zamówienia w Decu więc poszukałem czegoś od nich i znalazłem coś takiego.
http://www.decathlon.pl/podkoszulek-dugi-rkaw-na-rower-mski-aerofit-dr-wind-id_8290487.html#avantages
Myślicie, że może się sprawdzić? Jeśli tak to miałbym sprawę niemal załatwioną i zostałaby tylko kwestia przeciwdeszczówki.

Podaj kwotę, jaką myślisz przeznaczyć.
Również, czy masz na myśli jazdę codzienną, czy też weekendową.

Ze względu na szkołę dzieciaka o tej porze roku pozostają weekendówki.
Chciałbym się zmieścić w 2 tys., ale wolę dopłacić niż żałować zakupu.

Widzę, że temat zmierza w kierunku jak zaoszczędzić na ubiorze jesienno-wiosennym.
Chyba nie do końca o to chodziło pytającemu. Priorytetem pytającego jest odzież od pasa w górę :)  na ten okres, oczywiście bez wygłupów finansowych.
Na podany zakres temperatur stosuję kombinację, bielizny termo grubej http://sklep.bcmnowatex.com.pl/pl/shop/bielizna_meryl_skinlife/gruba_bielizna_zimowa/meska.html lub cieńszej http://sklep.bcmnowatex.com.pl/pl/shop/bielizna_meryl_skinlife/sredniej_grubosci_bielizna/meska.html  oraz wiatrówki z Gamexu http://sklep.bcmnowatex.com.pl/pl/shop/odziez_rowerowa/kurtki/gamex_wiatrowki.html. Do tego zależnie od aury, dokładam albo letnią koszulkę albo cieplejszą bluzę z długim rękawem albo polar. Zestaw warstwowy sprawdza się najlepiej i najłatwiej go na bieżąco go modyfikować.
Co do nakrycia głowy, nie wiem czy pod kask?
Nie polecam bawełnianej kominiarki! Spocisz się, wchłonie pot i jedziesz w mokrej szmatce.
Rękawiczki używam te, zresztą te same ubieram w temperaturach dużo niższych, ale ja mam tzw "ciepłe dłonie" :)
http://strefasportu.pl/rkawiczki-zimowe-fleece-polar-p-2079.html
Fajne te ciuchy. Trochę mnie oszołomiła kolorystyka. Na golfik i rękawiczki się chyba skuszę. Ta od ciuchów to dobra firma?

Jeszcze raz dziękuje wszystkim za pomoc.
Odpłynąłem stąd bez żalu od tego wersalu bo czuję ten luz.

Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1909
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 14 Paź 2014, 11:33 »
Dla mnie ten podkoszulek z Decathlonu to dziwne zestawienie, nieporozumienie.
Z przodu warstwa wiatroszczelna a z boku siatka :).
Warstwa wiatroszczelna powinna być w ostatniej warstwie odzieży a nie przy ciele. Jako pierwsza warstwa musi być coś co bardzo dobrze i szybko odprowadza wilgoć od ciała, bo wilgotno na ciele to uczucie zimna.
« Ostatnia zmiana: 14 Paź 2014, 11:41 Mariusz »
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5903
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
Odp: Ubiór jesienno-wiosenny
« 14 Paź 2014, 11:47 »
Ta od ciuchów to dobra firma?

bcm novatex? całkiem w porządku. Miałam od nich ciepłe spodnie długie obcisłe (biegowe, bo ja w takich jeżdze na rowerze, nie znosze pieluch), kurtke lekka (tu po dwóch czy trzech latach popsuła się membrana z przodu), jacek ma od nich oczojebna kurtkę która bardzo lubi (lekką, nie przeciwdeszczową, taki lekki docieplacz)

Polecanych rzeczy było tu już sporo, czego zatem ja bardzo NIE POLECAM:

"softshellów" lidlowych - idzie zejść i sie zapocić na smierć, przydatne ewentualnie jedynie na postoju (zresztą, moge swoją oddać za koszt przesyłski, rozmiar 38, fioletowa, uzyta ze 3 razy, beznadziejna)

kurtek przeciwdeszczowych, rowerowych  z LIdla - przeciwdeszczowa była bardzo krótko i szybko popsuł się zamek

Pozostałymi elementami zasłaniającymi nogi zajmę się na końcu.

błąd,
tyłek, kolana, stopy bardzo ważne.:) Nie lekcewazyć.
« Ostatnia zmiana: 14 Paź 2014, 11:52 martwawiewiórka »
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum