Autor Wątek: Kurtki przeciwdeszczowe  (Przeczytany 16435 razy)

Offline Mężczyzna mordimer

  • Wiadomości: 426
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 15.06.2006
    • http://www.wyprawy.yoyo.pl
Kurtki przeciwdeszczowe
« 7 Lip 2006, 14:20 »
Jazda w deszczu nie nalezy do przyjemnych ale jak kogos zastanie ulewa, gdzie nie ma sie jak schowac, to warto cos nalozyc na siebie.
Ja nie mam takiej kurtki, ale jak zabieram jakas z domu i tak jestem przemokniety do suchej nitki.
Jakich uzywacie, w co warto sie zaopatrzyc? i jak cenowo to wyglada?
Nie pytam o spodnie, bo i tak w czasie jazdy nogi sie rozgrzewaja i tego nie czuc, gorzej z rekami i ogolnie gorna czescia ciala  :?

Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 3764
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
Kurtki przeciwdeszczowe
« 7 Lip 2006, 14:26 »
kiedys jezdzilem w Milo Adventure z Aquatexem, ale ostatnio testuje kurtke Salevy z Goretexem i jestem szczesliwy :-) - tylko cenowo to ona nie jest najfajniesza :-) cale szczescie ze to bylo w ramach nagrody i mnie nic nie kosztowalo ;-)
… why so serious ?

STRAVA? Tak, lubię :)
https://www.strava.com/athletes/32796921

Offline pawel

  • Wiadomości: 69
  • Miasto: Orzesze
  • Na forum od: 04.06.2006
    • http://www.strefawypraw.pl
Kurtki przeciwdeszczowe
« 9 Lip 2006, 14:31 »
Kurtka z goretexem to bardzo dobra sprawa - uchroni od deszczu na pewno. Jednak spodenki i tak będą mokre, dlatego uważam że na mocny deszcz najlepsza jest "plastikowa" peleryna. Szybko robi się w niej gorąco, dlatego pod spód wystarczy zalożyć cienki polar. Kurtka z membraną jest dobra na mrzawkę lub przelotny, mały deszczyk, kiedy wiadomo ze za chwile i tak wszystko nam sie wysuszy :)

Strefa wypraw rowerowych -
http://www.strefawypraw.pl

limerick

  • Gość
Kurtki przeciwdeszczowe
« 9 Lip 2006, 19:20 »
Ja uzywam kurtki z gorotexem Alpinusa, ale powiem sczerze ze nie zabardzo zdaje egzamin, człowiek na roweze sie bardziej poci, tazke gorotex niewiele pomaga, i w dłuzszym deszczu tez przemaka, na nieduze opady odpowiednie, ale to i tak nie w lecie, uzywam też zwykłej cienkiej kurtki ortalionowej, która miesci sie w torebce pod siedzeniem, i dla mnie bardziej zdaje egzamin.pozdr

Offline bighunter

  • Wiadomości: 269
  • Miasto: Suwałki
  • Na forum od: 14.06.2006
Kurtki przeciwdeszczowe
« 14 Wrz 2006, 00:28 »
kurtka rowerowa starego alpinusa to jest to. na ulewy plastkiowa peleryna ale nie jestem jej fanem

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Kurtki przeciwdeszczowe
« 12 Maj 2007, 19:13 »
Na wstępie wszelkie peleryny i poncha odpadają. Dobrze osłaniają przed deszczem ale stawiają duży opór powietrza tworząc spory "żagiel" a wiatr niestety rzadko wieje w plecy.. ;) Czasem wożę ze sobą poncho U.S. Army i bardzo je lubię ale jako płachtę biwakową.

Do niedawna używałem kurtki z membraną Gore Tex firmy The North Face (jeden ze starszych modeli). Chociaż rewelacyjnie spisuje się w górach i nigdy nie przemokła to na rowerze zupełnie nie zdaje egzaminu (jedynie zimą się sprawdza). Podczas jazdy rowerem organizm wytwarza bardzo dużo ciepła które w tradycyjnej kurtce (nawet z dobrą wentylacją) nie jest dostatecznie szybko odprowadzane co owocuje intensywnym poceniem się. W takiej sytuacji nawet oddychalnośc Gore Texu jest niewystarczająca i nawet jeśli kurtka nie przemoknie to itak jesteśmy mokrzy bo para wodna kondensuje się od środka..

Kurtka na rower musi byc cienka i lekka!

Ideałem jest Gore Tex Paclite (ewentualnie Gore Tex XCR laminat trzywarstwowy) lub jego tańsze odpowiedniki.. W taką kurtkę zamierzam zainwestowac w tym roku. Ceny odstraszają...   :?  ale warto...

A jeśli chodzi o krój to nie ma co sie rozpisywac. Każdy wie czego potrzebuje.. Przedłużany tył, zintegrowany kaptur, wentylacja...
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna Romal

  • Wiadomości: 356
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 05.06.2006
Kurtki przeciwdeszczowe
« 13 Maj 2007, 00:12 »
Żeby różne "texy" działały, musi występować różnica temperatur i wilgotności między wewnętrzną a zewnętrzną stroną kurtki. Z tego powodu najlepiej oddychają one w zimne, suche dni. Podczas deszczu ich działanie spada praktycznie do zera. Tzn nadal są wodoszczelne, ale z odprowadzaniem potu sobie nie radzą. Z tego powodu najlepszą kurtką na deszcz będzie jakaś cienka, z całkowicie wodoodpornej i nieoddychającej tkaniny. Pod taką kurtkę podczas deszczu zakładamy polar, by wchłaniał pot i zabezpieczył przed uczuciem przyklejania sie kurtki do ciała. Nie jest to rozwiązanie idealne, ale "texy" też nim nie są, a taka kurteczka prawie nie zajmuje miejsca w sakwach i w tym ma wielką przewagę nad "texami".

Offline Mężczyzna marek.dembowski

  • Wiadomości: 1427
  • Miasto: Ogrodzieniec
  • Na forum od: 06.04.2007
Kurtki przeciwdeszczowe
« 13 Maj 2007, 10:13 »
Romal, zgadzam sie z tobą w sprawie kurtek przeciwdeszczowych. Ostatnio jechałem w czasie sporej burzy (lało jak z cebra) i miałem na sobie kurtkę Garda (taka bardzo lekka kurteczka z materiału No Wet Super Light produkcji firmy Mount&Wave http://mount-wave.com.pl/) i nie przemokłem ani trochę. Jednak zawsze przy dłuższej, intensywnej  jeździe człowiek zapoci się i najlepsza nawet kurtka będzie mokra od środka.
Pozdrawiam
Marek Dembowski
...prawie wszyscy pytają: "Ile przejechałeś?" a ja wolałbym usłyszeć np. "Co ciekawego zobaczyłeś?"... - Michał Sitarz

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Kurtki przeciwdeszczowe
« 13 Maj 2007, 16:36 »
Ja używam starego wojskowego gore-texu (bundeswehry). Prosta konstrukcja (sama membrana bez podszewek)  i co ciekawe ma kaptur dostosowany wielkośćią do hełmu, w moim przypadku kasku rowerowego. Uzywam to jednak mocne słowo, bo miałem ją na sobie dosłownie kilka razy. Po prostu wybieram kraje gdzie nie pada  :D
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna mordimer

  • Wiadomości: 426
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 15.06.2006
    • http://www.wyprawy.yoyo.pl
Kurtki przeciwdeszczowe
« 13 Maj 2007, 18:50 »
Na wszystkich moich wyprawach zawsze udawalo mi sie ominac deszcz, ale pare razy zdarzylo sie mi zmoknac, mozna policzyc na palcach jednej reki
Tym razem kupilem kurtke Alviki, jeszcze nie probowalem jej na rowerze ale sadze ze sie sprawdzi, mam tez taka cienka, jak pisalRomal, ale niestety jest troche krotka no i plecy to mam wtedy mokre nie od potu ale deszczu...
arkadoo, ja tez, zwlaszcza Chorwacja czy Wegry, co ciekawe na wyprawie do Rijeki, deszcz spotkal mnie... dopiero po przybyciu do celu

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Kurtki przeciwdeszczowe
« 13 Maj 2007, 19:36 »
Romal, masz racje jeśli chodzi o działanie membran mikroporowych ale co do zakładania dodatkowo polara gdy itak jest nam zbyt gorąco i nadmiernie się pocimy jakoś nie mogę się przekonac.. Ogromną przewagą kurteczki całkowicie nieprzemakalnej jest jedynie cena bo jeśli chodzi o rozmiar po spakowaniu to nie sądzę żeby była znacznie mniejsza od Paclite'a. Zresztą jak już kupię i przetestuję Gore Tex Paclite to podziele się wrażeniami  :wink:

@mordimer Jeśli chodzi o Alvikę to świetny wybór jako kurtka outdoorowa. Bardzo dobre parametry (dwa razy wyższe niż jakiś Aquatex z Milo), korzystny stosunek ceny do jakości, solidnie uszyta w polsce a nie gdzieś a chinach. Polecałem Alvike klientom gdy pracowałem w sklepie turystycznym i wszyscy wracali bardzo zadowoleni  :wink: Ale czy sprawdzi się przy intensywnej jeździe rowerem ciężko powiedziec.. Na rower wolałbym jednak coś cienkiego i lekkiego.
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna mordimer

  • Wiadomości: 426
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 15.06.2006
    • http://www.wyprawy.yoyo.pl
Kurtki przeciwdeszczowe
« 13 Maj 2007, 19:48 »
Alvikę wybralem, bo potrzebowalem dobrej lekkiej kurtki przeciwdeszczowej i nie ukrywam przydala mi sie. Mialem okazje widziec jak jedna lodka zaglowa typu Omega wywraca sie do gory nogami na jeziorze. Z moimi znajomymi wylowilismy rozbitkow, a ja podawalem im reke zeby ich wciagnac na poklad naszej lodki. potem probowalem wylowic line od kola ratunkowego i niefortunnie wlozylem pol reki do wody w tej kurtce.. nie przemokla wcale, jest rewelacyjna :]
szkodnik, rzeczywiscie parametry ma zdumiewajace, cordura - to mnie cieszy, b to jest najlepszy material, ale fakt na rower moze byc zbyt obszerna

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15297
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Kurtki przeciwdeszczowe
« 14 Wrz 2013, 22:27 »
Poszukuję nakładki wodoodpornej na softshell. :)

@marek, niestety nie widzę by ta firma obecnie miała kurtki z tego materiału.

Poleci ktoś coś lekkiego?


Offline Mężczyzna ambi

  • Wiadomości: 379
  • Miasto: Brwinów
  • Na forum od: 21.02.2010
Odp: Kurtki przeciwdeszczowe
« 15 Wrz 2013, 11:42 »
Przed Norwegią miałem podobny problem. Skończyło się na tym, że kupiłem kurtkę przeciwdeszczową B'twin: http://www.decathlon.pl/kurtka-p-deszczowa-3-ota-id_8154019.html
Ma wywietrzniki tu i ówdzie, więc jest szansa, że przy normalnej jeździe człowiek się zagotuje.
Chciałem kupić kurtkę polecaną przez @marka, ale zostały im tylko albo same duże albo same małe. Nie produkują już jej.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 6868
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Kurtki przeciwdeszczowe
« 15 Wrz 2013, 13:33 »
Poszukuję nakładki wodoodpornej na softshell. :)

@marek, niestety nie widzę by ta firma obecnie miała kurtki z tego materiału.

Poleci ktoś coś lekkiego?

Najbezpieczniej polecać gore bike wear. Trudno 'się przejechać'.
Nie wiem, czy 'nakładka' to coś jakby lekka kurtka?

Rose trochę ułatwia - dość szeroka oferta z ocenami użytkowników. Można rozpoznać rynek ofert.
Dość tam kupowałem. Zawsze git.

 :)
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum