Autor Wątek: Broda na wyprawie  (Przeczytany 6350 razy)

Offline Mężczyzna tranquilo

  • Wiadomości: 1686
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 21.01.2011
    • Na rowerowej ścieżce
Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 11:16 »
Tytuł wątku brzmi może trochę idiotycznie ale ciekawi mnie jak sobie radzicie z tematem zarostu.
I mówię, tu o dłuższych wyprawach.


Ja na ten przykład jestem stałym nosicielem zarostu i nie golę się a strzygę.
Na wyprawie, zdarzało mi się wpadać do fryzjera i prosić przy okazji o ukrócenie bródki maszynką. Sam też maszynkę do włosów zabrałem na swoją ostatnią wyprawę - chociaż na dłuższą metę logiczniej było by po prostu zdać się na fryzjera.
Raz dałem zaciągnąć się pod brzytwę :)

A tak normalnie, na wszystkim co krótsze niż dwa tygodnie to wesoło sobie zarastam :)

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6325
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 12:18 »
Niestety na dłuższej wyprawie, tj. trwającej niż miesiąc nie byłem, więc mogę tylko w tym zakresie się wypowiadać. Generalnie podczas wyjazdów nie golę się, nie zabieram maszynki, etc. Pewnie gdybym jechał na dłużej to poszukałbym jakiegoś golibrody, bo broda by chyba mi już przeszkadzała. Najdłużej w życiu nie goliłem się przez 3 miesiące i już zarost bywał irytujący, a w pracy wołali na mnie "Mohamed" :P
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5271
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 12:23 »
Golę się zwykłą jednorazówką raz na 2-3 tygodnie. Fajnie jest sobie brodę zapuścić, ale dostaję wysypki jak jest długa i wąsy mi do buzi włażą  :)

Offline Mężczyzna Popiel

  • Wiadomości: 840
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 01.06.2011
    • Amatorska Grupa Rowerowa Dzięcioły
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 15:49 »
I mówię, tu o dłuższych wyprawach.

Jeden zarasta szybciej inny wolniej więc długość wyprawy nie jest jak dla mnie wyznacznikiem zarostu.  ;)

Ja na dłuższych wyprawach po prostu sobie zarastam. :) Jednakże po 2 tygodniach Papa Smurf ze mnie żaden. Zbyt wolny przyrost. :) Mam jednak zawsze przy sobie maszynkę jednorazową. Ot tak na wszelki wypadek jakby mi się zarastanie odwidziało. ;)

Zaznaczam, że jestem posiadaczem hołubionej koziej bródki, będącej dla mnie świętością. :D
Mieć rower i nie mieć roweru to już dwa rowery.
Alien... trzeci pasażer na foteliku.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2182
  • Miasto: Kraków / Paryż
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 16:29 »
Różni ludzie, różne podejścia ;)



Ja uważam ze częściej niż raz na dwa miesiące nie ma potrzeby.

Offline Mężczyzna gagarin

  • Wiadomości: 1011
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 10.12.2010
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 16:40 »
Ja się golę kiedy mam do tego dogodne warunki (czyt. łazienkę). Tak mniej więcej co 4 dni, wtedy mam już konkretny zarost. Źle się czuję z "brodą" i dodatkowo boję się, że opalę sobie tylko górną połowę twarzy :)
Jeżdżę aby jeść.


Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 18:30 »
U mnie też zarost bardzo wolno się pojawia, na wyjazdach się nie golę. Planując dłuższe akcje również nie będę zabierał maszynki do golenia. Pozarastam sobie...

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5271
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 18:31 »
Rafał, ale musisz obliczyć po jakim czasie waga zarostu przekroczy wagę maszynki :)

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 18:36 »
Waga brody nie wilcza się do baseweight, a maszynka tak. Nie ma więc co porównywać. :P

Chyba, że by z jakąś Panią jechać...to może bym przebolał te 3g maszynki (ucięta na pół) :lol:

Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3599
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 19:42 »
3g maszynki (ucięta na pół)

Zawsze możesz wziąść tylko same ostra z paskiem nawilżającym - po co dźwigać nawet połówkę;) Zipem jakoś to do patyczka po lodzie złapać i jest git;)

Ja podzielam trend zarastania, jednak uważam na to aby nie za bardzo opalić sobie brody, bo po zgoleniu może być zaskoczenie czysto "patriotyczne" na twarzy:)
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``

Offline Mężczyzna chesteroni

  • Wiadomości: 673
  • Miasto: Toruń
  • Na forum od: 14.07.2012
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 19:56 »
Ja w Hiszpanii przez 5 tygodni nie goliłem się i zarosłem. Nie przepadam za długim zarostem bo mi skórę podrażnia, ale jednorazówkami to się tylko pociachać mogę więc z dwojga złego wybrałem niegolenie. Opalenizny "patriotycznej" nie stwierdzam - pewnie za krótko miałem brodę i ta bezbrodowa z pierwszego tygodnia się utrwaliła wystarczająco :)
Na dłuższą metę bym chyba zabrał swoją maszynkę Gilette bo wiele nie waży i bym się golił okazyjnie raz w tygodniu.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 19:59 »
Ja podzielam trend zarastania, jednak uważam na to aby nie za bardzo opalić sobie brody, bo po zgoleniu może być zaskoczenie czysto "patriotyczne" na twarzy:)
Razem z opalenizną od okularów, rękawiczek itp to po prostu znak rozpoznawczy sakwiarza ;)
Łatwo zaobserwować, wyjeżdżałem z kraju - nikt mnie nie zaczepiał, czyste sakwy, ogolony - zwykły Niemiec.
Po miesiącu, upierdzielony od góry do dołu, zarośnięty, opalony, od razu przykuwałem uwagę, aż ciężko było się poruszać w stronę domu :)

My home is where my bike is.

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5271
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 20:00 »
Nie golić się to rozumiem, ale bez przesady, myć się trzeba na wyprawie :D

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 20:02 »
Umyć owszem, ale jak uda ci się uprać ciuchy w warunkach polowych do stanu "z pralki" to winszuję. Można co najwyżej zoptymalizować ich zapach :)

My home is where my bike is.

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5271
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 20:06 »
No tak, zajadanie się tyńczykiem z oleju nie sprzyjało czystym spodniom  ;D

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2182
  • Miasto: Kraków / Paryż
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 20:42 »
Mycie to przywilej, a nie obowiązek ;)

Offline Mężczyzna tranquilo

  • Wiadomości: 1686
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 21.01.2011
    • Na rowerowej ścieżce
Odp: Broda na wyprawie
« 10 Cze 2013, 23:34 »
W miesiąc udało mi się doprowadzić do takiego stanu. Jest to mój maks. Później włochy, włażą do paszczęki i zaczyna przeszkadzać.
Z goleniem mam taki problem, że jestem strasznie delikutaśny i po żylecie (bądź brzytwie) przez dwa kolejne dni mam przeoraną twarz i pot jest dla mnie niczym kwas.

Online Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 1969
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Odp: Broda na wyprawie
« 11 Cze 2013, 00:18 »
Jak się nie da ogolić, to można obwiązać twarze szmatami.

Offline Mężczyzna Popiel

  • Wiadomości: 840
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 01.06.2011
    • Amatorska Grupa Rowerowa Dzięcioły
Odp: Broda na wyprawie
« 11 Cze 2013, 10:59 »
W miesiąc udało mi się doprowadzić do takiego stanu.
Nie wiedzieć czemu patrząc na to zdjęcie od razu przypomniał mi się film "300" i tekst "This is Sparta"  ;D

Proponuję zawiązać forumowy klub Brodaczy  ;)
Kisiel Topless już jest to dlaczego nie broda? :)
Mieć rower i nie mieć roweru to już dwa rowery.
Alien... trzeci pasażer na foteliku.

Offline Mężczyzna Pustelnik

  • Wiadomości: 1434
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 13.03.2010
Odp: Broda na wyprawie
« 11 Cze 2013, 11:10 »
Klub Prawdziwych Mężczyzn?
Ach, każdy rowerzysta zwykł, o grację dbać i styl. I aby linię mieć i szyk, przemierza setki gmin.
Rozkoszny życia jego tryb i piękny szprychy błysk. A kiedy wita długi zjazd, rozjaśnia mu się pysk.


Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3599
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Odp: Broda na wyprawie
« 11 Cze 2013, 12:11 »
Kiedyś sam nosiłem bródkę;) Niektórzy jeszcze pamiętają...



Nadam się to klubu brodaczy?:D
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4883
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Broda na wyprawie
« 11 Cze 2013, 20:59 »

Jednak staram się jakoś wyglądać, również i po to, abym podczas zakupów w sklepach nie-wyglądem nie zwracał uwagi. Również w kontekście kontaktów z lokalnymi, podróżującymi - wobec pochodzenia z Europy Wschodniej.
Z buszującym zarostem w drodze łatwo nie jest wówczas w krajach niemuzułmańskich, jeśli ma być 'kilkudniowy'.

Zrozumiałem, tranquilo, iż masz na myśli zwany trymer. Ten zostawiam w domu. Zwykle sypiam dziko, nie miałbym go gdzie podładować. Od lat filuję w sklepach za odpowiednim na jakąś np. sprężynę (golarki widziałem), jednak nic.

No to co dni kilka w rowerowe lustereczko patrzę i nożyczkami coś tam próbuję.
Właściwie jest to czynność również iście patriotyczna - napotkane osoby nie będą rozpowiadały, iż natknęły się na Polaka, który strasznie niedbale wyglądał, choć jednak -miłe zaskoczenie- ani o forsę, ani o konserwę na szczęście nie prosił.

Tak więc: nożyczki i ciax ciax ciax.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna tranquilo

  • Wiadomości: 1686
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 21.01.2011
    • Na rowerowej ścieżce
Odp: Broda na wyprawie
« 11 Cze 2013, 21:10 »
Zrozumiałem, tranquilo, iż masz na myśli zwany trymer.
Nie, mam na myśli zwykłą maszynkę do włosów

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4883
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Broda na wyprawie
« 11 Cze 2013, 21:15 »
Zrozumiałem, tranquilo, iż masz na myśli zwany trymer.
Nie, mam na myśli zwykłą maszynkę do włosów

A co? ona robi z zarostem na brodzie.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6325
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Broda na wyprawie
« 11 Cze 2013, 21:42 »
to samo co z zarostem na głowie - pozbywa się go, tyle że pozostaje zarost taki jakby jedno-dwudniowy, w zależności od indywidualnych cech ;-) też często się tak golę w domu - z czystego lenistwa [nie trzeba brać pianki, cackać się etc.] lub gdy jest na tyle długi, że zwykła maszynka by sobie nie radziła.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna tranquilo

  • Wiadomości: 1686
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 21.01.2011
    • Na rowerowej ścieżce
Odp: Broda na wyprawie
« 11 Cze 2013, 21:43 »
Zrozumiałem, tranquilo, iż masz na myśli zwany trymer.
Nie, mam na myśli zwykłą maszynkę do włosów

A co? ona robi z zarostem na brodzie.
skraca do długości 1mm

Offline Mężczyzna boney

  • Pomidor
  • Wiadomości: 714
  • Miasto: Ruda Śląska
  • Na forum od: 29.07.2011
Odp: Broda na wyprawie
« 11 Cze 2013, 21:45 »
hah dobry temat! A ja właśnie też postanowiłe, że golić się nie będę na kolejnej wycieczce. Niestety mój zarost jest bardziej z tych kolejowych i w dodatku szybko przechodzi w blond. Z 2m nic nie widać :D
Zapraszam ===>

Offline Kobieta hindiana

  • Wiadomości: 3994
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 04.09.2010
    • 87th Dublin Polish Scout Group, Scouting Ireland
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Cze 2013, 00:25 »
Proponuję zawiązać forumowy klub Brodaczy 
Kisiel Topless już jest to dlaczego nie broda?

Wszystko w rodzinie... Sumdetective to brodacz z przekonania. Zarost pojawia mu się błyskawicznie, jest ciemny i obfity i aby wyglądać jak dupka niemowlaka, musiałaby się golić dwa razy dziennie (trzy?..)

Aby przestać bać sie stworów spod łóżka, najlepiej je oswoić, dlatego Arek ma różne pomysły na swoją twarz (nigdy nie słyszałam, aby bał się o nierówną opaleniznę  :o):

Tu stan sprzed miesiąca: https://picasaweb.google.com/110987438138746856764/UrodzinyKwiecien2013?authkey=Gv1sRgCNLmk-ux6ues4gE#5870809449230453538

Białoruś w 2010: https://picasaweb.google.com/110987438138746856764/BialorusIUkraina2010?authkey=Gv1sRgCKW2kM-v8_v1WA#5515043400807210594

Wersja pod kontrolą: https://picasaweb.google.com/110987438138746856764/LondonStyczen2011?authkey=Gv1sRgCJe9v9mB48_8tgE#5563626051940067394

https://picasaweb.google.com/110987438138746856764/LatarniaRoweryMarzec2010?authkey=Gv1sRgCMSMl-3KlsvaxwE#5527184233753060770


Rumunia 2011: https://picasaweb.google.com/110987438138746856764/RumuniaLipiec2011?authkey=Gv1sRgCIChleWXgfaQYA#5634419849248564562
Mądrzy ludzie czasem się wygłupiają, głupi zawsze wymądrzają.
www.plscout.com

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4883
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Cze 2013, 07:06 »
Zrozumiałem, tranquilo, iż masz na myśli zwany trymer.
Nie, mam na myśli zwykłą maszynkę do włosów

A co? ona robi z zarostem na brodzie.
skraca do długości 1mm

Czyli jak trymer, dedykowany do podcinania zarostu. Czym by i nie podcinać, nie chodziło przecież o czynność golenia zarostu ciągnąc ostrym narzędziem po skórze. To ostatnie jest przecież dość łatwe.

trymer, np.
http://www.braun.com/pl/male-grooming/series-trimmers/series-7-beard-trimmer.html
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Kobieta suchyy

  • trolololo
  • Wiadomości: 1309
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 24.07.2006
    • www
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Cze 2013, 07:14 »
U mnie nie ma w tym względzie żadnej różnicy, zarówno na co dzień jak i na wyprawach golę się średnio raz na miesiąc. Zapuszczam brodę do momentu, aż zaczyna mi przeszkadzać i wtedy podobnie jak tranquilo maszynką do włosów golę ją na 1mm.

Ale nadchodzą zmiany, zamówiłem ostatnio trymer i będę trzymał jedną długość ;-)

I wcale nie uważam, żeby broda jakoś specjalnie przyciągała uwagę i żeby świadczyła o niechlujstwie!

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4883
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Cze 2013, 07:51 »
/.../
Ale nadchodzą zmiany, zamówiłem ostatnio trymer i będę trzymał jedną długość ;-)

I wcale nie uważam, żeby broda jakoś specjalnie przyciągała uwagę i żeby świadczyła o niechlujstwie!

Nie napisałem '(przyrastająca) broda = niechlujstwo'.
Napisałem 'niedbale' -> jeśli jakichś czas przyrostu zarostu nie reguluję, (ja) wyglądam właśnie niedbale, 'zdrożony'.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna rjanus

  • Wiadomości: 47
  • Miasto: Ruda Śląska
  • Na forum od: 27.02.2012
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Cze 2013, 19:43 »
Hindiana, jak moja Żona zobaczyła pierwsze zdjęcie które zaprezentowałaś
powiedziała (cytując dosłownie):

"Skądś te Dziołcha znom"

A tak w temacie brody to najlepiej nosić ją cały czas, wtedy na wyprawie zmienia się tylko długość. ;)

Sam ogoliłem się w życiu z 3-4 razy, zwykle tylko ją obcinam maszynką.

Offline Kobieta hindiana

  • Wiadomości: 3994
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 04.09.2010
    • 87th Dublin Polish Scout Group, Scouting Ireland
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Cze 2013, 20:51 »
Sorry za OT...a skad sie mozemy znac? Studia w Krakowie? (jak juz ustalimy to obiecuje wywalic caly OT :-D)
Mądrzy ludzie czasem się wygłupiają, głupi zawsze wymądrzają.
www.plscout.com

Offline Mężczyzna rjanus

  • Wiadomości: 47
  • Miasto: Ruda Śląska
  • Na forum od: 27.02.2012
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Cze 2013, 21:32 »
Kraków racze nie, Karina całe życie spędziła na Śląsku.
Może po prostu kogoś Jej przypominasz.

Offline Mężczyzna atlochowski

  • Andrzej
  • Wiadomości: 563
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 22.04.2009
Odp: Broda na wyprawie
« 13 Cze 2013, 17:26 »
Zazwyczaj gole brodę jak zaczyna mi przeszkadzać. Będąc w domu zaczyna mi przeszkadzać po niecałym miesiącu, w podróży nie przeszkadza nawet po 4 miesiącach.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3625
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Broda na wyprawie
« 13 Cze 2013, 19:05 »
Ja na długich wyjazdach golenie na mokro w ogóle porzucam. Trudno to robić regularnie, a długi zarost usuwać w ten sposób to mordęga. Na dodatek skóra się odzwyczaja i cierpi po skrobaniu.

Pozostaje elektryczna maszynka. Można albo wpadać do fryzjera albo kupić sobie taką. Są już małe i lekkie modele z wbudowaną przetwornicą, a więc bez ciężkich ładowarek. Rafalski wiózł taką przez Afrykę i nieraz goliliśmy tym nie tylko zarost ale i głowy.

Jak długo nie ma maszynki to nożyczki w ruch. Przede wszystkim do wąsów, żeby nie sondowały jedzenia ;)

Offline Mężczyzna Freud

  • Wiadomości: 2649
  • Miasto: Zielona Góra
  • Na forum od: 16.06.2011
Odp: Broda na wyprawie
« 8 Lip 2013, 22:02 »
Tranquilo: aby skóra nie niszczyła się próbowałeś golić w miarę na bieżąco?
Ja mam tak, że jak ogolę żyletką dłuższy zarost to skóra się nieco niszczy, ale jak jak golę w miarę na bieżąco to jest okej.
Do dłuższego włosa trzeba ostrej maszynki. Może używasz tępych? Jednorazówek kiepskiej jakości?

... Przede wszystkim do wąsów, żeby nie sondowały jedzenia ;)
Kto wie, może byście tam znaleźli sondami dodatkowe resztki jedzenia, a tak po zgoleniu nie ma nawet jak wytrzeć menażki  :icon_twisted: .... ;)
"Życie jest jak jazda na rowerze, żeby utrzymać równowagę musisz poruszać się do przodu." - A. Einstein
"Wax, to tylko kwestia czasu kiedy "Podróże z dziećmi" stanie się twoim najważniejszym działem" - Cinek

Offline Mężczyzna tranquilo

  • Wiadomości: 1686
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 21.01.2011
    • Na rowerowej ścieżce
Odp: Broda na wyprawie
« 8 Lip 2013, 23:09 »
Niszczy się właśnie od częstego jeżdżenia po niej żyletką. Dlatego unikam ich jak ognia, bo mi szczególnie żyleta orze skórę.

Offline Mężczyzna Freud

  • Wiadomości: 2649
  • Miasto: Zielona Góra
  • Na forum od: 16.06.2011
Odp: Broda na wyprawie
« 9 Lip 2013, 00:14 »
A żyletka jakościowa i ostra?
"Życie jest jak jazda na rowerze, żeby utrzymać równowagę musisz poruszać się do przodu." - A. Einstein
"Wax, to tylko kwestia czasu kiedy "Podróże z dziećmi" stanie się twoim najważniejszym działem" - Cinek

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6727
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Lip 2013, 10:47 »
Niestety należę do tych, którzy nie mają wyboru i muszą się golić. Po 4 dniach zaczyna pojawiać się bardziej wyraźna broda rosnąca w formie losowo rozrzuconych po twarzy krzaków ( trochę przesadzam :P).

Jak golić się bez lustra, albo co wykorzystać zamiast niego?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna tranquilo

  • Wiadomości: 1686
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 21.01.2011
    • Na rowerowej ścieżce
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Lip 2013, 11:20 »
Jak golić się bez lustra, albo co wykorzystać zamiast niego?
Ostatnio jak byłem w lidlu ze znajomą, podczas przymierzania kurtki rowerowej zaszła potrzeba lustra. A że moje słowo "dobrze wyglądasz" to za mało, więc włączyłem aparat w komórce, przełączyłem na przednią kamerkę by się mogła na ekranie przejrzeć. Takie IT lustro :P
Ale na wyprawie, może to być niehonorowe rozwiązanie :P

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6727
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Lip 2013, 12:26 »
Pomysł dobry, choć będę musiał z goleniem czekać do wieczora, bo na ekranie TFT wiele nie widać. Tylko jak w Androidzie przełączyć się na kamerę z przodu?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna tranquilo

  • Wiadomości: 1686
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 21.01.2011
    • Na rowerowej ścieżce
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Lip 2013, 12:46 »
Pomysł dobry, choć będę musiał z goleniem czekać do wieczora, bo na ekranie TFT wiele nie widać. Tylko jak w Androidzie przełączyć się na kamerę z przodu?
Ja mam na ekranie obok zooma ikonkę zmiany kamerki

Offline Mężczyzna tuoomek

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Zakopane
  • Na forum od: 07.04.2013
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Lip 2013, 13:10 »
lusterko rowerowe chyba by było w miarę dobrym wyjściem  :roll: (chyba, że ktoś uparcie twierdzi, że mu niepotrzebne :) - niech się w okularach przegląda :P)
“Freedom has its life in the hearts, the actions, the spirit of men and so it must be daily earned and refreshed - else like a flower cut from its life-giving roots, it will wither and die.” - Dwight David Eisenhower

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6727
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Lip 2013, 13:23 »
Ja mam na ekranie obok zooma ikonkę zmiany kamerki
Tej ikony też nie mam. Zoom można ustawiać tylko przyciskami głośności.

lusterko rowerowe chyba by było w miarę dobrym wyjściem  :roll: (chyba, że ktoś uparcie twierdzi, że mu niepotrzebne :) - niech się w okularach przegląda :P)
Na baranku nawet nie ma gdzie założyć lusterka. Sensowne miejsce jest jedynie na końcu kierownicy ale tam mam akurat manetki. Poza tym przy pochylonej pozycji bardzo łatwo zerkać za siebie.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2182
  • Miasto: Kraków / Paryż
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Lip 2013, 13:54 »
Wypoleruj sobie menażkę :)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6727
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Broda na wyprawie
« 13 Lip 2013, 22:43 »
Nie wożę ze sobą naczyń ;) Chyba po prostu będę musiał odwiedzać stacje benzynowe bo niczego połyskliwego nie posiadam (a przynajmniej nie przypominam sobie).
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Kobieta eMka

  • Wiadomości: 19
  • Miasto: lubuskie - okolice Zielonej Góry
  • Na forum od: 03.06.2013
Odp: Broda na wyprawie
« 14 Lip 2013, 18:56 »
Myśle, że to rozwieje wasze wątpliwości panowie co do golenia brody  ;D  https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/q71/8338_456831377746295_1448428494_n.jpg
eMka  

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6727
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Broda na wyprawie
« 14 Lip 2013, 20:43 »
Dziś robiąc zdjęcie podczas wycieczki zauważyłem, że sam ekran telefonu jest niezłym lustrem ;)
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 14682
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Broda na wyprawie
« 25 Lip 2013, 15:42 »
Wróciłem po 20 dniowej wycieczce i czy się golić czy nie? ;)
The Book of Heavy Metal + Mocna Lista - (środa o 21:00) - http://radio.yoshko.pl
https://www.facebook.com/ZroweremWpodrozy

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3517
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Broda na wyprawie
« 26 Lip 2013, 07:27 »
najpierw zrób zdjęcie na forum tej brody, potem rób co chcesz... :D

Offline Mężczyzna jajo

  • Wiadomości: 21
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 25.10.2009
    • http://jarmik.bikestats.pl/
Odp: Broda na wyprawie
« 27 Lut 2017, 12:46 »
zarastanie na maksa. ale tylko tygodniowe trasy w dorobku.
Trzeba mieć stale jakiś cel do osiągnięcia.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10363
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Broda na wyprawie
« 27 Lut 2017, 23:31 »
Zaczęło się od zarastania na wyprawach, a teraz to się żonie spodobało i golarka poszła w zapomnienie ;)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna memorek

  • Kapituła MP 2018
  • Wiadomości: 2316
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 12.05.2007
    • Z tatą dookoła Polski ...i dalej
Odp: Broda na wyprawie
« 28 Lut 2017, 06:38 »
teraz to się żonie spodobało
Żona ma doskonały gust. Lubimy takie. :-)

Marek
Z tatą dookoła Polski ...i dalej http://rower.memorek.pl

Online Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 918
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Odp: Broda na wyprawie
« 28 Lut 2017, 06:44 »
teraz to się żonie spodobało
Żona ma doskonały gust. Lubimy takie. :-)

Marek

Nic dodać nic ująć  :D
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna vuki

  • Wiadomości: 814
  • Miasto: Rawicz
  • Na forum od: 16.04.2014
Odp: Broda na wyprawie
« 28 Lut 2017, 09:44 »
nie rozumiem tej mody na brody, na wyprawie to co innego
łatwiej umyć gładką twarz niż zarośniętą, no i 10 lat ma się mniej bez brody :)
MiRowerDajePower

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 2937
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Broda na wyprawie
« 28 Lut 2017, 09:49 »
Albo 10 minut mniej. Rano. Czasu przed pracą.

Online Mężczyzna JUREK

  • Wiadomości: 1111
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 21.11.2011
Odp: Broda na wyprawie
« 28 Lut 2017, 09:57 »
Jak goli wszystko potrwa dłużej.
"Głupek ma tyle praw co mędrzec." - Witold Gombrowicz

Offline Mężczyzna memorek

  • Kapituła MP 2018
  • Wiadomości: 2316
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 12.05.2007
    • Z tatą dookoła Polski ...i dalej
Odp: Broda na wyprawie
« 28 Lut 2017, 09:57 »
nie rozumiem tej mody na brody
To nie moda. To wygoda:
Albo 10 minut mniej. Rano. Czasu przed pracą.
A że z brodą wygląda się po prostu lepiej, to efekt uboczny tej wygody  ;D

Marek
Z tatą dookoła Polski ...i dalej http://rower.memorek.pl

Offline Mężczyzna zero

  • Osiołek i jego leń.
  • Wiadomości: 227
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 30.08.2015
Odp: Broda na wyprawie
« 8 Wrz 2017, 09:36 »
Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym jak na dłuższym wyjeździe dbać o zarost w okolicy otworu gębowego. Robię to średnio raz w tygodniu, przy czym po ok 10 dniach bez doglądania zaczyna mi przeszkadzać - źle to wygląda. Przeczytałem wczoraj wątek co zachęciło mnie do poszukiwań. 1. są małe maszynki dla piesków i kotków... także na baterie, najlżejsze jakie znalazłem ważą ok. 100g. i działają na paluszki AA lub AAA. 2. Ale są mniej lub bardziej wypasione trymery do fikuśnych stylizacji, wygląda to trochę jak mechaniczna szczoteczka do zębów, pewnie lekkie, są na akumulatory  i na paluszki. Koszt od kilku dych - moim zdaniem bomba. Ktoś miał do czynienia?

P.s. Szukałem dziś tematu, pomogła szukajka... może by to do Higieny?
Rower może być składakiem, ale musi się składać ;)

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 1931
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: Broda na wyprawie
« 8 Wrz 2017, 09:50 »
Raczej nie spodziewaj się, żeby pies lub kot odpisał  ;D

Offline Mężczyzna altharr

  • Wiadomości: 465
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: Broda na wyprawie
« 8 Wrz 2017, 10:48 »
Ja mam 2 metody, albo zapuszczam brodę ala Wizard i wtedy 10 dni wyprawy nie wpływa widocznie na jej stan, albo skracam znacznie tak aby po 10 dniach wróciła do stanu wyjściowego ;)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Broda na wyprawie
« 8 Wrz 2017, 11:01 »
chińczycy mają hopla z goleniem. Jeden z poznanych miał taką golarkę z zasilaniem na USB, energia szła z powerbanka.

A ja tam 5 miesięcy się nie goliłem i jakoś żyję. Tempo rośnięcia włosów mam bardzo wolne :)

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna zero

  • Osiołek i jego leń.
  • Wiadomości: 227
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 30.08.2015
Odp: Broda na wyprawie
« 8 Wrz 2017, 11:43 »
Grzebie sobie przy zaroście... czasem z nudy, czasem z musu, bez zarostu wyglądam strasznie, z jest już tylko gorzej.
Te dla psów i kotów znalazłem jako pierwsze, są stosunkowo małe i na paluszki - co bym preferował. Potem się okazało że moda na brody /tu był mały edit co nikogo nie obrazić/ zaowocowała pro sprzętem do pielęgnacji zarostu  ;D
Waham się między sprzętem za 2, 3 dychy a czymś z modnym napisem, a że w rękach nie miałem to pytam. Generalnie jestem zdecydowany, zdam relację, tylko muszę znaleźć chwilę na wycieczkę po sklepach.

Edit: Sprzętu jeszcze nie nabyłem, ale oglądałem kilka. Te "długopisowe", to raczej takie zabawki na kilka razy, na dłużej się nie nadadzą. Szukając, odkryłem ciekawostkę; Wahl firma która ma sporo tego typu sprzętu, sprzedaje jeden z modeli /ten sam/ raz jako maszynkę turystyczną/podróżniczą a raz jako sprzęt do pielęgnacji zwierząt domowych  ;D
« Ostatnia zmiana: 10 Wrz 2017, 19:56 zero »
Rower może być składakiem, ale musi się składać ;)

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2208
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Broda na wyprawie
« 26 Wrz 2017, 23:17 »
Wahl firma która ma sporo tego typu sprzętu, sprzedaje jeden z modeli /ten sam/ raz jako maszynkę turystyczną/podróżniczą a raz jako sprzęt do pielęgnacji zwierząt domowych  ;D
Po dłuższym wyjeździe różnice się zacierają. Widziałem jak gość używał maszynki zasilanej z power banku. Była mała i lekka. Przypominała trochę trymer.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 216
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Broda na wyprawie
« 26 Cze 2018, 08:00 »
Tak przeczytałem cały wątek i w sumie wydaje mi się to generowaniem problemu z niczego ;P


Na stałe posiadam jakąś formę (krótszą lub dłuższą) brody i jedyny problem podczas wycieczek rowerowych to jej higiena - co najmniej raz na dobę wymaga prania, ale która z pozostałych części 'ciała' go nie wymaga po 100, 200 km?

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4474
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Odp: Broda na wyprawie
« 26 Cze 2018, 09:17 »
po 100, 200 km?
*1000, 2000 km.  ;)


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 216
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Broda na wyprawie
« 11 Sie 2018, 13:45 »
po 100, 200 km?
*1000, 2000 km.  ;)

Zakładając temperaturę poniżej -40°C pewnie i tyle da radę ;)

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10363
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Broda na wyprawie
« 11 Sie 2018, 16:48 »
Kwestia przyzwyczajenia. Po jednym dniu zawsze by się człowiek umył. Ale jeśli to już kolejny i kolejny dzień to inaczej się to hmm odczuwa ;)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3625
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Sie 2018, 01:07 »
Po pięciu dniach ta dziwna potrzeba znika.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9180
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Broda na wyprawie
« 12 Sie 2018, 21:07 »
Po pięciu dniach ta dziwna potrzeba znika.

Znać prawdziwych fachowców ;)
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum